wakacje 2017

Pierwszy (i zasadniczy) etap modernizacji kaplicy zewnętrznej zakończył się przed zeszłorocznymi wakacjami. Jesienią 2017 zostało założone i uruchomione ogrzewanie, dzięki czemu uczestnicy jesiennych i zimowych rekolekcji mogli w komfortowych warunkach przeżywać Eucharystię i inne spotkania.

W czerwcu bieżącego roku, dzięki inicjatywie ks. Franciszka Kołacza w kaplicy pojawiła się figura Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Kolejna, ważna inicjatywa to przebudowa i ocieplenie tzw. oratorium – drewnianego budynku, gdzie swoje zajęcia na rekolekcjach mają przede wszystkim dzieci (odbywają się tam również pogodne wieczory), a także modernizacja placu zabaw. Mimo różnych przeciwności i opóźnień uczestnicy tegorocznych rekolekcji wakacyjnych mogli korzystać z pięknie odnowionego budynku, a dzieci wielokrotnie przetestowały wydajność nowych urządzeń na placu zabaw!

Oratorium i plac zabaw przed….:

Oratorium i plac zabaw

…. i po:

W najbliższym czasie czeka nas jeszcze uruchomienie ogrzewania oratorium – by, podobnie jak kaplica, mogło być użytkowane również w sezonie jesienno-zimowym.

 

kwiecień/maj 2016

Prace przy modernizacji kaplicy posuwają się zgodnie z planem, a kaplica zmienia się i pięknieje. Sami zobaczcie:

kaplica

luty – kwiecień 2016

Kiedy zakończył się etap przebudowywania niektórych ścian, burzenia i murowania, a także kładzenia wszelkich instalacji, można było przystąpić do bardziej przyjemnych prac wykończeniowych – kładzenia płytek, malowania itd. Potem zostały wstawione nowe drzwi do kuchni oraz do korytarzyka między bocznym wejściem do Domu a głównym holem. Zamontowano także okienko podawcze – między kuchnią a jadalnią. W międzyczasie montowane były wszelkie urządzenia hydrauliczne – zlewy, umywalki, baterie. A potem można było już montować szafki. Na końcu przywieziona została nowa szafa przelotowa do zmywalni, i już można było na nowo wszystko urządzać. I ten etap jeszcze trochę potrwa – bo po takim remoncie trzeba każdą sztukę zawartości wszystkich szafek umyć i znaleźć jej nowe, jak najbardziej funkcjonalne miejsce. Ufamy, że wszystko w praktyce zda egzamin!

kuchnia_rem1

Tak jak było mówione, pomiędzy pracami związanymi z kuchnią, trwał remont innych pomieszczeń – przede wszystkim łazienek. Zostały położone nowe płytki, w niektórych także wymienione umywalki i kabiny prysznicowe. Zostało także założone nowe oświetlenie (co pozwoli znacznie zaoszczędzić na prądzie). Przy okazji odświeżenia doczekała się kaplica domowa – oprócz odmalowania ścian, tutaj także wymieniono stare świetlówki na lepsze w eksploatacji świetlówki LED. W pokojach oraz w jadalni położone zostały panele podłogowe (w miejsce starej wykładziny PCV). Na II piętrze konieczna okazała się wymiana kilku najstarszych okien, a na wszystkich zostały zamontowane plisy (takie same jak w nowym budynku). Pokoje zyskały nieco nowego blasku – nie tylko z powodu odświeżenia ścian, ale także wymiany niektórych sprzętów. Mamy nadzieję, że standard w starym budynku został choć nieco podniesiony! Sprawdzimy to, kiedy Dom będzie gościł pierwszą po remontach grupę – już niebawem! Okaże się wtedy, jak wypadł ten test!

dom1

 

Tuż po Niedzieli Miłosierdzia rozpoczął się kolejny, planowany od dawna etap prac – modernizacja kaplicy zewnętrznej. Budowana ponad 30 lat temu, jako tymczasowa i prowizoryczna, służyła przez lata (jak to z prowizorkami bywa)… Żeby mogła nadal służyć i być używana przez grupy nie tylko latem, ale i zimą, konieczny jest jej remont i ocieplenie. Na razie (jak to przy remontach bywa) trwa etap rozbierania tego, co konieczne. Ale wkrótce zaczną się zasadnicze prace, zmierzające – jak ufamy – do tego, by podczas wakacyjnych rekolekcji kaplica mogła być już piękna i gotowa!

A o tym, jak przebiegały prace w kaplicy – w kolejnych odcinku wieści z Jagiellońskiej ;-)

 

styczeń 2016

Zgodnie z zapowiedziami, na początku stycznia rozpoczął się kolejny, ważny etap prac wpisujących się w całe przedsięwzięcie rozbudowy Centralnego Domu Rekolekcyjnego DK w Krościenku. Zanim jednak planowane prace remontowe rozpoczęły się na dobre, w nowym budynku ostatniego szlifu doczekała się sala konferencyjna: zostały wstawione drzwi oraz zamontowane listwy na ścianach (tak by ochronić je przed obijaniem oparciami krzeseł). To było coś, czego brakowało do kompletu…

sala1

Następnie ruszyły prace związane z generalnym remontem kuchni. W pierwszej kolejności przebudowany został piec węglowy – jest teraz nowy, o połowę mniejszy i dużo bardziej funkcjonalny. Dzięki temu powstało miejsce na dodatkowe, niezbędne urządzenia grzewcze.

piec1

Ale zanim cokolwiek będzie można do kuchni wstawić, najpierw trzeba było przygotować ściany do położenia nowych instalacji, a także wykonać dodatkowe przejście między głównym a bocznym wejściem do Domu (tak by nie przechodzić przez kuchnię). Tak więc obecnie trwa raczej burzenie niż budowanie ;-). Ale mamy nadzieję (patrząc na tempo i fachowość prac), że wkrótce kuchnia zacznie nabierać nowego blasku….

kuchnia1

Ciąg dalszy nastąpi :-)

rok formacyjny 2014/2015

porównanie1

We wrześniu, po skończeniu prac związanych z kładzeniem płytek w łazienkach, rozpoczęły się kolejne, ważne etapy budowy. Po pierwsze modernizacja kotłowni: został wymieniony piec olejowy w „starym” domu (tak by mógł ogrzewać oba budynki). Z tym związana była konieczność wykonania komina zewnętrznego oraz wyremontowanie pomieszczenia sąsiadującego z kotłownią, by tam mogły być przeniesione zbiorniki na olej opałowy. Niezawodni bracia z radomskiego DK zatroszczyli się o wszelkie niuanse z tym związane – m.in. o skomplikowany układ sterowania wszystkimi obiegami wody i ogrzewania. Zostały zakupione i przywiezione elementy wyposażenia łazienek i toalet – ich montaż będzie wykonywany w najbliższym czasie. Równolegle na zewnątrz budynku trwały prace zmierzające do ocieplenia ścian i wykonania elewacji.  Obecność robotników wykonujących elewację, z całym potrzebnym sprzętem (jak choćby rusztowania itd.) stał się dobrą okazją do dokonania koniecznych prac przy elewacji starego budynku.

stary dom1

Przed zimą zostały zamontowane drzwi zewnętrzne (na parterze – od frontu oraz tylne – na wysokości przejścia do zewnętrznej kaplicy). Kolejny etap to podłogi i schody: zostały położone płytki w sali konferencyjnej, na schodach i korytarzach (jak również w kotłowni i w garażu) oraz panele w pokojach. Później można było zabrać się za malowanie ścian w pokojach i na korytarzach, montaż barierek przy schodach oraz oświetlenia. Zostały też wykonane i zamontowane drewniane schody na poddasze. W dalszym etapie zamontowano drzwi wewnętrzne do wszystkich pomieszczeń (oprócz pomieszczeń na poddaszu – tam prace wykończeniowe będą trwały w najbliższym czasie) oraz plisy na wszystkich oknach (zajął się tym Bogdan Mleczko z Kóz – DK diec. bielsko-żywieckiej). Wtedy można było już zacząć myśleć o wyposażeniu pokoi – łóżkach, szafach, stolikach itd. a także o koniecznych drobiazgach do łazienek – koszach, wieszakach itp. Kupiliśmy również kołdry, poduszki, koce i pościel. Na końcu dojechały krzesła do sali konferencyjnej.

nowy dom1
W międzyczasie trwały też dalsze prace hydrauliczne (w kilku etapach) – montaż pompy ciepła oraz stacji uzdatniania wody. Jeżeli prace hydrauliczne, to mowa o braciach z radomskiego DK – Tomku Czyżu, Sławku Midze oraz Józku Brzeskim i jego pracownikom (jak też ich Żonom, które wyrozumiale znosiły ich liczne wyjazdy do Krościenka).
Oprócz prac wykończeniowych wewnątrz trwały intensywne prace na zewnątrz. Więcej pokoi dla gości oznacza również konieczność zapewnienia większej ilości miejsc parkingowych. Dlatego też został wydzielony fragment boiska przed domem, który trzeba było utwardzić i wyłożyć kostką. Kostka została również położona na podwórku dotychczas wysypanym tylko grysem oraz przy tylnym wyjściu z nowego budynku. Przygotowano również podstawę pod nową bramę wjazdową, a w dalszej kolejności zamontowano bramę oraz  mechanizm otwierający.

Prace przy wykonywaniu parkingu pociągnęły za sobą m.in. wycinkę kilku drzew i krzewów, aby umożliwić bezpieczny dojazd do nowego parkingu. Jeżeli już o wycince drzew mowa, to trzeba jeszcze wspomnieć, że po Wielkanocy niezawodna ekipa pod dowództwem Henia Wilkowskiego (DK diec. sosnowieckiej) zajęła się wycinką wysokich drzew na skarpie za nowym budynkiem (część z nich wycięto przed budową, a teraz dostaliśmy pozwolenie na wycinkę kolejnych – które zagrażały zarówno nowemu domowi jak i kaplicy).

Po tych wszystkich pracach oraz gruntownym sprzątaniu (co zajęło dobre kilka dni) w Domu mogła zagościć pierwsza grupa – która z zamierzenia i konieczności została mianowana grupą testową (żeby sprawdzić czy wszystko działa oraz znaleźć ew. usterki niedoróbki). Tego zaszczytu dostąpili członkowie kręgu centralnego DK, który tradycyjnie w długi majowy weekend miał swoje spotkanie w Krościenku. Grupa testowa zdała egzamin i oprócz tego że ocena ogólna wypadła pomyślnie, to mamy już spisane, co trzeba jeszcze poprawić, uzupełnić i dorobić.

Słyszymy ostatnio liczne pytania: czy to już koniec? Odpowiadamy tak: koniec ważnego etapu (bo w zbliżające się wakacje Dom powinien już działać pełną parą), ale nie koniec dzieła pt. rozbudowa… Kolejne ważne inwestycje (które są konsekwencją tego, że Dom będzie gościł więcej osób) to modernizacja kuchni oraz remont i ocieplenie zewnętrznej kaplicy (tzw. bazyliki większej), tak by można było z niej korzystać także w sezonie zimowym.

planowane1
Dziękujemy BARDZO wszystkim za wszelką pomoc i wkład w prace związane z rozbudową – wszelkie ofiary materialne (na konto „kręgu przyjaciół” oraz inne składane przy różnych okazjach) i niematerialne – podejmowane prace w Domu oraz, nade wszystko, modlitwę – bo „jeżeli Domu Pan nie zbuduje…..”. Dziękujemy i prosimy o dalszą troskę o to miejsce, które dla wszystkich członków DK jest DOMEM!
Za to wszystko wraz z Niepokalaną śpiewamy radosne Magnificat!


czerwiec-grudzień 2013

Zdajemy sobie sprawę, że gdy prace na budowie wykonywane są teraz raczej wewnątrz budynku, trudniej zaobserwować na zdjęciach szybkie postępy (tak jak było wówczas gdy „mury pięły się do góry”). Dlatego kolejna relacja obejmuje nieco dłuższy niż dotychczas okres.


Przed letnim sezonem (który rozpoczął się de facto od majowej Centralnej Oazy Matki) w pierwszej kolejności konieczne było wyrównanie, odwodnienie i utwardzenie rozkopanego podwórka – tak by mogły wjechać i parkować tam liczne samochody. Została poprawiona również droga dojazdowa, nieco uszkodzona przez ciężki sprzęt. Wyrównano także skarpę przy nowym budynku.

Podczas wakacyjnych oaz, w lipcu, na budowie pracowali elektrycy – montując instalacje, które trzeba było zrobić przed tynkowaniem. Tuż po zakończeniu rekolekcji ich miejsce zajęli niezawodni panowie z radomskiego DK, którzy zajęli się montażem instalacji hydraulicznych oraz wykonali część prac przygotowawczych do montażu ogrzewania. Na początku września były już gotowe (i zamontowane) okna i drzwi balkonowe.

Kiedy radomska ekipa dokończyła układanie rur do ogrzewania podłogowego (w łazienkach i na korytarzach), wkroczyć mogła ekipa ze specjalistycznym sprzętem do kładzenia tynków, a po nich kolejna – tym razem z maszyną do wylewek.

Po podeschnięciu ścian i podłóg nasi „domowo-kościołowi” pracownicy znów zawitali do Krościenka i zajęli się montażem grzejników (jeszcze nie podłączonych do instalacji grzewczej…), a w sali na dole został zamontowany kominek, aby niewielkim kosztem móc nieco ogrzać budynek – by mógł doschnąć, i aby go zabezpieczyć przed zbliżającymi się mrozami (których pierwsze próbki już do Krościenka dotarły…). Na początku grudnia do Krościenka zawitała zima (orkan Ksawery na szczęście tu nie trafił, ale idący za nim śnieg owszem…). Za nami kilka kolejnych, ważnych etapów prac budowlanych. Teraz konieczne będzie ich lekkie przyhamowanie, bo na kolejne inwestycje (m.in. kocioł do ogrzewania i związane z nim instalacje, drzwi wewnętrzne i zewnętrzne – ok. 40 sztuk…, posadzki, płytki itd.) potrzeba dużych nakładów finansowych. I mimo że w kasie „kręgu przyjaciół” stale pojawiają się mniejsze i większe wpłaty, to jednak powoli widać dno, a po zapłaceniu ostatnio wykonanych prac będzie nawet na minusie…

Dziękujemy wszystkim za każdą, nawet symboliczną pomoc, w tym – za modlitwę i każde dobre słowo! I – tradycyjnie – prosimy o jeszcze!

Prezentacja w formacie PDF

 

Prezentacja w formacie PPT

Elżbieta Kozyra, Maria Różycka

 


 

marzec – maj 2013


Końcówka zimy – mimo że obfitowała w dość gwałtowne zmiany pogody – pozwoliła na prace blacharzy, którym udało się pokryć dach blachą jeszcze przed marcowym atakiem śniegu i mrozu. W marcu – siłą rzeczy – prace musiały być przerwane. Ale Pan Bóg pokazał, że nic nie dzieje się bez powodu. Dzięki temu, że oprócz śniegu był też duży mróz i wiatr, mury budynku mogły pozbyć się wilgoci. W marcu również cieszyliśmy się wizytą na budowie ks. Franciszka Kołacza, który – jako ówczesny Moderator krajowy DK – zapoczątkował plany rozbudowy Domu. Mimo że ich realizacja rozpoczęła się wiele lat później, cieszył się bardzo z wykonanych prac, a także – korzystając z dużego doświadczenia – podpowiadał różne praktyczne rozwiązania, które mogą być zastosowane w toku dalszych prac wewnątrz budynku.
Kiedy nadeszła wreszcie długo oczekiwana i wytęskniona wiosna, na budowie znów zrobiło się tłoczno… Ziemia odmarzła, więc można było rozpocząć prace przy podłączeniu instalacji – wody, kanalizacji i ogrzewania, a przy tej okazji – przy odwodnieniu całego placu. Na podwórko wjechała koparka i – co za tym idzie – pojawiły się zwały ziemi i błota, oraz głębokie rowy we wszystkich możliwych kierunkach. Mimo różnych komplikacji udało się położyć wszystkie potrzebne rury i podłączyć instalacje. Został również wykonany murek na skarpie pomiędzy kaplicą zewnętrzną a nowym budynkiem.
Obecnie trwają prace przy zabezpieczaniu skarpy na dole oraz przy dalszym odwadnianiu podwórka, tak by móc wyrównać i przysypać grysem plac przed domem jeszcze przed zbliżającą się Centralną Oazą Matką.
Dziękujemy wszystkim, którzy na różny sposób wspierają to dzieło!

Prezentacja w formacie PDF

 

 

Prezentacja w formacie PPT

 

 

 


styczeń-luty 2013


Prace budowlane w minionym miesiącu przebiegały równie sprawnie jak w poprzednich, mimo zimy, śniegu i mrozu przeplatanego odwilżami i deszczem, które jednak nie stanęły na przeszkodzie w kolejnych etapach budowy. W kluczowych momentach Pan Bóg zadbał o odpowiednią dla danych prac aurę.

Zgodnie z planowanym harmonogramem prac został zalany ostatni strop, po czym przystąpiono do wykonania konstrukcji i pokrycia dachu. Zostały też dokończone prace murarskie na poddaszu, a także wykonane i zabezpieczone kominy. Obecnie rozpoczęły się prace zmierzające do pokrycia dachu blachą. Zakończy się wówczas ważny etap budowy. Podjęcie dalszych prac wewnątrz budynku będzie uzależnione od środków finansowych, którymi będziemy dysponowali.

Dziękujemy za wszelkie formy wsparcia tego dzieła – przez „krąg przyjaciół” oraz przy okazji rekolekcji i innych spotkań Domowego Kościoła. Doświadczenie minionych miesięcy utwierdza nas w przekonaniu, że Pan Bóg troszczy się o to dzieło, tak jak troszczył się o wszystkie dzieła podejmowane przez naszego Założyciela. Dlatego dziękując Wam za to co dotychczas, prosimy o dalszą pomoc, a nade wszystko o modlitwę!

Poniżej prezentacja zawierająca zdjęcia dokumentujące postępy prac w minionych miesiącach:

Prezentacja w formacie PDF

 

 

 

 

Prezentacja w formacie PPT

 

 


styczeń-luty 2013


Prace budowlane w minionym miesiącu przebiegały równie sprawnie jak w poprzednich, mimo zimy, śniegu i mrozu przeplatanego odwilżami i deszczem, które jednak nie stanęły na przeszkodzie w kolejnych etapach budowy. W kluczowych momentach Pan Bóg zadbał o odpowiednią dla danych prac aurę.

Zgodnie z planowanym harmonogramem prac został zalany ostatni strop, po czym przystąpiono do wykonania konstrukcji i pokrycia dachu. Zostały też dokończone prace murarskie na poddaszu, a także wykonane i zabezpieczone kominy. Obecnie rozpoczęły się prace zmierzające do pokrycia dachu blachą. Zakończy się wówczas ważny etap budowy. Podjęcie dalszych prac wewnątrz budynku będzie uzależnione od środków finansowych, którymi będziemy dysponowali.

Dziękujemy za wszelkie formy wsparcia tego dzieła – przez „krąg przyjaciół” oraz przy okazji rekolekcji i innych spotkań Domowego Kościoła. Doświadczenie minionych miesięcy utwierdza nas w przekonaniu, że Pan Bóg troszczy się o to dzieło, tak jak troszczył się o wszystkie dzieła podejmowane przez naszego Założyciela. Dlatego dziękując Wam za to co dotychczas, prosimy o dalszą pomoc, a nade wszystko o modlitwę!

Poniżej prezentacja zawierająca zdjęcia dokumentujące postępy prac w minionych miesiącach:

Prezentacja w formacie PDF

 

 

Prezentacja w formacie PPT

 

 


listopad 2012-styczeń 2013


„Jeżeli domu Pan nie zbuduje, na próżno się trudzą, którzy go wznoszą”. To zdanie z psalmu 127 często przychodzi na myśl, kiedy patrzymy na postępy prac na budowie. Bez Jego pomocy nie dałoby się zrobić ani kroku! Jednym z konkretnych tego przejawów jest pogoda. Po październikowych przymrozkach przez cały listopad prace mogły iść pełną parą, budowa posunęła się szybko do przodu. Mroźna zima dała o sobie znać na początku grudnia, co też okazało się błogosławieństwem , gdyż trudno byłoby pogodzić obecność robotników i hałasujący sprzęt z dorocznymi rekolekcjami INMK, które w tradycyjnie w pierwszym tygodniu grudnia odbywały się w naszym Domu. Kiedy nieco mrozy zelżały, panowie, którzy nie mogli w domu wysiedzieć, kilka dni przed Wigilią przyszli i kończyli to, czego wcześniej nie skończyli. Zima im nie straszna – żeby odmrozić deski przymarznięte do murów zastosowali najlepszy w tych warunkach model ogrzewania – tzn. na starych taczkach rozpalili pokaźne ognisko i tak podnieśli temperaturę o dobre kilka stopni. Nowy rok powitaliśmy pogodą zbliżoną do wiosennej, więc na budowie znowu jest głośno i praca wre, z czego bardzo się cieszymy! Starzy górale powiadają, że po ciepłym halnym zazwyczaj przychodzą mrozy i śniegi, więc nie wiadomo, ile jeszcze ta łaskawa dla budowy aura potrwa…
W minionych dwóch miesiącach zostały wykonane następujące prace:
– prace murarskie (ściany, schody, kominy itd.) na I piętrze
– ściana oporowa z tyłu budynku
– zalanie drugiego stropu, schodów i balkonów na II piętrze
– prace murarskie na II piętrze
– przygotowanie do zalania ostatniego stropu oraz wykonania konstrukcji dachu.
Dziękując Bogu za to, że to On to dzieło prowadzi, dziękujemy równocześnie wszystkim, którzy je wspomagają materialnie – osobom indywidualnym, rodzinom, kręgom. Krąg przyjaciół Domu jest coraz szerszy – za co chwała Panu! Oby tak dalej!

Poniżej prezentacja zawierająca zdjęcia dokumentujące postępy prac w minionych miesiącach:

Prezentacja w formacie PDF

 

 

Prezentacja w formacie PPT

 

 


 

październik/listopad 2012


Za nami już drugi miesiąc rozbudowy. Mimo że w międzyczasie dała znać o sobie październikowa zima (na szczęście tylko na chwilę) oraz nadszedł czas listopadowych ulew (i zarazem nocnych przymrozków), to jednak z Bożą pomocą prace budowlane posuwają się sukcesywnie do przodu.
W tym czasie zostały wykonane następujące prace:

  • przygotowanie szalunków pod zalanie pierwszego stropu oraz schodów i balkonów na I piętrze
  • zabetonowanie stropu, schodów, balkonów oraz budowa przewodów kominowych
  • wykonanie odwodnienia i ocieplenia wokół budynku
  • pogłębienie wykopu w skarpie (na wysokości I piętra) oraz wykonanie dodatkowych ław
  • rozebranie szalunków i belek w pomieszczeniach na parterze
  • przygotowanie do murowania ścian I piętra.

Dzięki temu, że w ubiegłym roku została umocniona i poprawiona droga dojazdowa do Domu, mogą na teren budowy wjeżdżać duże dostawcze samochody z materiałami budowlanymi, a nawet „gruszki” z betonem. Gdyby nie to, na pewno prace nie mogłyby posuwać się w takim tempie.
Dodatkowo, choć to nie jest związane bezpośrednio z rozbudową, w ostatnim czasie dzięki ofiarności i pracy Danusi i Henia Wilkowskich oraz ich synów został wycięty ogromny modrzew rosnący na skarpie przy boisku. Mimo że był wielki i okazały, to w środku spróchniały, przez co bardzo niebezpieczny, bo przy większej wichurze mógłby narobić wiele poważnych szkód.
Obecnie rozpoczęły się już prace murarskie na I piętrze. Wszystko zmierza ku temu, żeby wkrótce (o ile pogoda będzie sprzyjająca) został zalany kolejny strop.
Dziękujemy w tym miejscu wszystkim, którzy wspierają dzieło budowy – przede wszystkim modlitwą (bo „dowodów” na to mamy na co dzień mnóstwo), ale także materialnie – poprzez Krąg przyjaciół oraz ofiary przy innych okazjach. W dalszym ciągu liczymy na Was!
Poniżej prezentacja zawierająca zdjęcia dokumentujące postępy prac w minionym miesiącu:

Prezentacja w formacie PDF

 

 

Prezentacja w formacie PPT

 

 


Wiele osób od dawna, a przynajmniej od momentu rozpoczęcia prac związanych z rozbudową, pyta o to, kiedy będzie można zobaczyć, jak to wszystko wygląda. Z różnych niezależnych od nas powodów dopiero teraz możemy podzielić się radością z postępujących dość szybko prac – i ich efektów!


28 sierpnia b.r. rozpoczęła się rozbiórka starego, drewnianego budynku, tzw. Lisówki. Tydzień później na plac budowy wjechała koparka. Została zburzony murowany garaż i przybudówka, a następnie zrobiony głęboki wykop w skarpie. Na podwórku przy domu urosły dwie duże góry – ziemi i gruzu. Kiedy teren budowy miał już odpowiednią powierzchnię, wykopano i zalano ławy. A kiedy zrobiona została wylewka, budowa ruszyła na całego: powstała ściana oporowa przy skarpie i zaczęły rosnąć ściany budynku. W najbliższych dniach będą przygotowywane szalunki pod pierwszy strop. Wielkim błogosławieństwem i prezentem od Pana Boga jest pogoda. Dokładnie, precyzyjnie przez Niego zaplanowana – w te dni, kiedy musi być sucho, po prostu nie pada, mimo że wszędzie wokół są ulewy, jakby nad „Jagiellońską” rozpostarty był parasol ;-)

Poniżej zamieszczamy krótką prezentację obrazującą postępy w budowie podczas minionego miesiąca.

Prezentacja w formacie PDF

 

 

Prezentacja w formacie PPT

 

 

Kolejne, powtarzające się jak refren pytanie, to: ile to wszystko potrwa? Odpowiedź na nie jest taka sama, jaką napisałyśmy w artykule zamieszczonym w 127 numerze Listu DK: Czas trwania prac jest w dużej mierze uzależniony od zaangażowania wszystkich, którym to miejsce leży na sercu. Pracami budowlanymi zajął się pan Józef (architekt, który zaprojektował całość i zarazem jest kierownikiem budowy) wraz z pracownikami. Natomiast to, w jakim tempie efekty ich prac będą widoczne, zależy między innymi od puli środków finansowych na koncie Domu. I tu jest miejsce na zaangażowanie członków DK i nie tylko (bo przecież to miejsce jest ważne dla dużo szerszego grona)…


Instytut Niepokalanej Matki Kościoła
ul. Blachnickiego 25, 34-450 Krościenko n.D
Nr rachunku: 61 8817 0000 2001 0020 3964 0001
z dopiskiem: „Krąg przyjaciół Domu przy Jagiellońskiej”