Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
List DK
Powrt do listy
Listw DK
 
Artykuy:
List`91: I-IV 2003
  • Słowo Moderatora Krajowego Domowego Kościoła   Ks. Jan Mikulski

  • Duch Święty umacnia "człowieka wewnętrznego"   Jan Paweł II z "Dominum et Vivificantem"

  • Udział świeckich w kapłańskim, prorockim i królewskim urzędzie Jezusa Chrystusa   Jan Paweł II z "Chrisifideles laici"

  • Sakrament bierzmowania   Katechizm Kościoła Katolickiego

  • Bierzmowanie   z "END w drodze do nowego tysiąclecia"

  • Kanały łaski   o. Raniero Cantalamessa

  • Otworzyć się na Ducha Świętego   ks. Jan Mikulski

  • "Przyjdź, Duchu Święty, ja pragnę..."   Irena Bronakowska

  • Bierzmowanie w rodzinie   Joanna Otczyk

  • Spotkania miesięczne kręgu   Elżbieta i Witold Kowalczykowie

  • Dopowiedzenia do Tajemnic Światła   Elżbieta i Witold Kowalczykowie

  • "Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską..."   Agnieszka i Piotr Pudłowie oraz Marysia i Jacek - DK, Dębica

  • Jubileusz X-lecia Domowego Kościoła w Wiedniu   Elżbieta i Janusz Mikulscy

  • Krąg Domowego Kościoła w Równem na Ukrainie   Ołena Markiewicz

  • Spotkanie opłatkowe Domowego Kościoła   Anna i Jacek Nowakowie

  • Czym jest dla nas Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie?   Wypowiedzi uczestników XXVIII KO

  • Odpowiedzi na trudne pytania   Ks. Jan Mikulski, Anna i Jacek Nowakowie

  • Proces beatyfikacyjny   Redakcja

  • List`91: stycze - kwiecie 2003

    Duch Święty umacnia "człowieka wewnętrznego"

    58. Tajemnica Zmartwychwstania i Pięćdziesiątnicy jest głoszona i przeżywana przez Kościół, który dziedziczy i kontynuuje świadectwo Apostołów o zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa. Jest On wiecznym świadkiem tego zwycięstwa nad śmiercią, które objawiło moc Ducha Świętego, a zarazem sprawiło nowe Jego przyjście: Jego nową obecność w ludziach i w świecie. W zmartwychwstaniu Chrystusa bowiem Duch Święty - Parakletos, objawił się nam nade wszystko jako Ten, który daje życie. "Ten, co wskrzesił Chrystusa [Jezusa] z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha". W imię zmartwychwstania Chrystusa Kościół głosi życie, które objawiło się poza granicą śmierci: życie, które jest potężniejsze od śmierci. Głosi równocześnie Tego, który daje to życie. Który jest Ożywicielem. Głosi - a nade wszystko współpracuje z Nim w dawaniu tego życia. Jeżeli bowiem "ciało podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch... posiada życie na skutek usprawiedliwienia", dokonanego przez Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego. W imię Chrystusowego zmartwychwstania Kościół, w ścisłej jedności i pokornej posłudze Duchowi Świętemu, służy temu życiu, które pochodzi od Boga samego.
    Przez tę właśnie służbę - człowiek staje się wciąż na nowo "drogą Kościoła", jak to zostało już powiedziane w encyklice o Chrystusie Odkupicielu, i co powtarzam w obecnej encyklice o Duchu Świętym. Zjednoczony z Duchem Świętym, Kościół - jak nikt inny - jest świadom tego, co w człowieku wewnętrzne, a zarazem najbardziej głębokie i istotne, bo duchowe i niezniszczalne. Tam właśnie zostaje zaszczepiony przez Ducha ów "korzeń nieśmiertelności", z którego wyrasta nowe życie: życie człowieka w Bogu. To życie, jako owoc zbawczego udzielania się Boga w Duchu Świętym, tylko pod Jego działaniem może rozwijać się i umacniać. Dlatego też Apostoł modli się za swoich wiernych i pisze do nich: "zginam kolana moje przed Ojcem... aby sprawił w was przez Ducha swego wzmocnienie siły wewnętrznego człowieka".
    Pod wpływem Ducha Świętego dojrzewa i umacnia się ów człowiek wewnętrzny, czyli "duchowy". Dzięki udzielaniu się Boga, duch ludzki, który "zna to, co ludzkie", spotyka się z "Duchem, który przenika głębokości Boże". W tym Świętym Duchu, który jest Darem przedwiecznym, Bóg Trójjedyny otwiera się dla człowieka, dla ducha ludzkiego. Ukryte tchnienie Ducha Bożego powoduje, iż duch ludzki otwiera się również wobec zbawczego i uświęcającego samootwarcia się Boga. Dzięki łasce uczynkowej, która jest darem Ducha Świętego, człowiek wchodzi w "nowość życia", zostaje wprowadzony w Boży i nadprzyrodzony jego wymiar. Równocześnie zaś sam człowiek staje się "mieszkaniem Ducha Świętego", "żywą świątynią Boga". Przez Ducha Świętego bowiem Ojciec i Syn przychodzą do niego i czynią u niego swe mieszkanie. W ko-munii łaski z Trójcą Świętą rozszerza się niejako wewnętrzna "przestrzeń życiowa" człowieka, wyniesiona do nadprzyrodzonego życia Bożego. Człowiek żyje w Bogu i z Boga: żyje "według Ducha" i "dąży do tego, czego chce Duch".

    59. Takie wewnętrzne obcowanie z Bogiem w Duchu Świętym sprawia, że człowiek w nowy sposób pojmuje również siebie samego, swoje człowieczeństwo. Doznaje pełnego urzeczywistnienia ów obraz i podobieństwo Boże, jakim człowiek jest od początku. Ta wewnętrzna prawda bytu ludzkiego musi być stale na nowo odkrywana w świetle Chrystusa, który jest Pierwowzorem obcowania z Bogiem, i w Nim musi być odkrywana także racja tego odnajdywania siebie przez bezinteresowny dar z siebie samego wspólnie z innymi ludźmi: właśnie ze względu na to po-dobieństwo Boże, które, jak pisze Sobór Watykański II, "ukazuje, że człowiek... [jest] jedynym na ziemi stworzeniem, którego Bóg chciał dla niego samego" w godności jego osoby, ale otwartej na zespolenie i więź społeczną. Skuteczne poznanie i pełna realizacja tej prawdy o istnieniu dokonuje się tylko za sprawą Ducha Świętego. Uczy się tej prawdy człowiek od Jezusa Chrystusa i wciela we własne życie za sprawą Ducha Świętego, którego On sam nam dał.
    Na tej drodze - na drodze takiego dojrzewania wewnętrznego, które jest zarazem pełnym odkryciem sensu człowieczeństwa - Bóg przybliża się do człowieka, wnika coraz głębiej w cały świat ludzki. Trójjedyny Bóg, który sam w sobie najgłębiej i transcendentnie "bytuje" na sposób międzyosobowego Daru, udzielając się w Duchu Świętym jako Dar człowiekowi, przetwarza świat ludzki od wewnątrz, od wnętrza serc i sumień. Na tej drodze cały ów świat - uczestnicząc w tym Darze Bożym - staje się zarazem, jak uczy Sobór, "coraz bardziej ludzki, coraz głębiej ludzki". A równocześnie dojrzewa w nim - poprzez serca i sumienia ludzi - to królestwo, w którym ostatecznie Bóg będzie "wszystkim we wszystkich": jako Dar i Miłość. Dar i Miłość - to odwieczna moc samootwarcia się Trójjedynego Boga na człowieka i świat w Duchu Świętym.
    W perspektywie roku Dwutysięcznego po narodzeniu Chrystusa chodzi o to, ażeby coraz więcej ludzi umiało "odnajdywać siebie w pełni przez bezinteresowny dar z siebie", wedle przytoczonego wyrażenia Soboru. Chodzi o to, by - pod działaniem Ducha-Parakleta - urzeczywistniał się w naszym ludzkim świecie ów proces prawdziwego dojrzewania w człowieczeństwie w życiu osobowym i wspólnotowym, co do którego sam Pan Jezus, kiedy "modli się do Ojca, aby wszyscy byli jedno... jako i My jedno jesteśmy"... daje znać o pewnym podobieństwie między jednością Osób Boskich a jednością synów Bożych zespolonych w prawdzie i miłości". Taką prawdę o człowieku głosi Sobór, a Kościół widzi w niej szczególnie mocne i decydujące wskazanie odnośnie do swych apostolskich zadań. Jeśli bowiem, jak powiedziano, człowiek jest drogą Kościoła, to droga ta prowadzi poprzez całą tajemnicę Chrystusa jako Boskiego Pierwowzoru człowieka. Na tej właśnie drodze Duch Święty, umacniając w każdym z nas "człowieka wewnętrznego", sprawia, ze człowiek coraz lepiej "odnajduje siebie poprzez bezinteresowny dar z siebie". Można powiedzieć, że w tym zdaniu Konstytucji duszpasterskiej Soboru streszcza się cała chrześcijańska antropologia: owa teoria i praxis, oparta na Ewangelii, w której człowiek, odkrywając w sobie przynależność do Chrystusa i w Nim swoje wywyższenie do godności dziecka Bożego, lepiej rozumie także własną godność ludzką, gdyż jest podmiotem przybliżania się Boga do świata i Jego obecności w nim, podmiotem Bożej kondescendencji, w której zawiera się równocześnie perspektywa, a nawet sam korzeń ostatecznego wyniesienia człowieka. Można więc prawdziwie powtórzyć, że "chwałą Boga jest człowiek żyjący, a życie człowieka jest oglądaniem Boga": człowiek żyjąc życiem Bożym jest chwałą Boga, a utajonym szafarzem tego życia i tej chwały jest Duch Święty. On - mówi św. Bazyli Wielki - jest "prosty w swej istocie, w mocy wieloraki... udziela się bez jakiegokolwiek uszczerbku... każdemu spośród tych, którzy zdolni są Go przyjąć, tak jakby był tylko On sam: wszystkim udziela pełnej i wystarczającej łaski.

    Jan Paweł II
    Fragment Encykliki o Duchu Świętym w życiu Kościoła i świata
    "Dominum et Vivificantem"



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK