Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
List DK
Powrt do listy
Listw DK
 
Artykuy:
List`91: I-IV 2003
  • Słowo Moderatora Krajowego Domowego Kościoła   Ks. Jan Mikulski

  • Duch Święty umacnia "człowieka wewnętrznego"   Jan Paweł II z "Dominum et Vivificantem"

  • Udział świeckich w kapłańskim, prorockim i królewskim urzędzie Jezusa Chrystusa   Jan Paweł II z "Chrisifideles laici"

  • Sakrament bierzmowania   Katechizm Kościoła Katolickiego

  • Bierzmowanie   z "END w drodze do nowego tysiąclecia"

  • Kanały łaski   o. Raniero Cantalamessa

  • Otworzyć się na Ducha Świętego   ks. Jan Mikulski

  • "Przyjdź, Duchu Święty, ja pragnę..."   Irena Bronakowska

  • Bierzmowanie w rodzinie   Joanna Otczyk

  • Spotkania miesięczne kręgu   Elżbieta i Witold Kowalczykowie

  • Dopowiedzenia do Tajemnic Światła   Elżbieta i Witold Kowalczykowie

  • "Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską..."   Agnieszka i Piotr Pudłowie oraz Marysia i Jacek - DK, Dębica

  • Jubileusz X-lecia Domowego Kościoła w Wiedniu   Elżbieta i Janusz Mikulscy

  • Krąg Domowego Kościoła w Równem na Ukrainie   Ołena Markiewicz

  • Spotkanie opłatkowe Domowego Kościoła   Anna i Jacek Nowakowie

  • Czym jest dla nas Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie?   Wypowiedzi uczestników XXVIII KO

  • Odpowiedzi na trudne pytania   Ks. Jan Mikulski, Anna i Jacek Nowakowie

  • Proces beatyfikacyjny   Redakcja

  • List`91: stycze - kwiecie 2003

    "Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską..."

    Z pewnego już dystansu czasowego chcielibyśmy podzielić się naszymi wrażeniami z rekolekcji dla małżonków „Ślubuję ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską”, które odbyły się w Parafii pw. św. Jadwigi w Dębicy, w dniach 24-26 I 2003 r. Należy zacząć od tego, że rodzice już jakiś czas temu namawiali nas na tego typu „zgrupowanie”, jednak przy naszych trzech pociechach (Maciuś – 6 lat, Hania – 4 lata i Bartuś – 2 lata) wydawało nam się to zupełnie niewykonalne. Poza tym nie czuliśmy specjalnie takiej potrzeby. Tym razem, głównie dzięki zadeklarowanej wcześniej przez rodziców gotowości zajęcia się małymi „Pudełkami”, a więc w sprzyjających okolicznościach, decyzja zapadła – na „tak”.
    Jesteśmy młodym małżeństwem, z siedmioletnim stażem. Mimo upływu lat, nasze „docieranie” się trwa jeszcze nadal, a co jakiś czas, niestety, konflikty, które istnieją w naszym związku, przybierają niebezpiecznie na sile. Wobec pewności, że nam na sobie zależy, zakiełkowała w nas nadzieja, że może poprzez „Boże spojrzenie” na małżeństwo, będziemy mogli sobie dopomóc, lepiej zrozumieć nasze problemy, nasze odrębności, i prościej, z pomocą Bożej Opatrzności, je rozwiązywać. Mając świadomość, że nasze dziecinki są pod wspaniałą i troskliwą opieką rodziców, mogliśmy spokojnie oderwać się od „prozy” życia, codziennych, monotonnych zajęć, i całymi sobą chłonąć przesłanie rekolekcji. A było co chłonąć, bowiem homilie księdza-rekolekcjonisty stanowiły ucztę dla ducha. Wyciszenie, wyważenie, skromność w połączeniu z kunsztem oratorskim dały niesamowity efekt. Słuchaliśmy z przyjemnością, cały czas z pełną uwagą, a w sercach rodziły się już postanowienia poprawy samych siebie. „NIE MA MIŁOŚCI BEZ WOLNOŚCI” – to stwierdzenie zapadło nam głęboko w pamięć. Miłość i szacunek dla partnera, jego odrębności – to gwarancja udanego pożycia małżeńskiego. Bardzo owocne okazały się również spotkania w grupach, pomyślane tak, by łatwiej można było zabrać głos, otworzyć się i podzielić z innymi swoimi przemyśleniami dotyczącymi tekstów Pisma Św., które rozważaliśmy. Przekonaliśmy się, że wiele wskazówek, rozwiązań życiowych możemy czerpać bezpośrednio ze Świętej Księgi. Cieszymy się, że dana nam została wspaniała para animatorów – Krysia i Ludwik, którzy stworzyli bardzo przyjemną atmosferę w czasie spotkań i z pełnym zaangażowaniem odkrywali przed nami radość i wagę czerpania z Pisma Św. Niezwykle sympatyczne okazały się również pozostałe pary małżeńskie, współtworzące naszą grupę, dzięki czemu czas spędzony na spotkaniach wspominać będziemy z przyjemnością.
    Najwspanialszych i najgłębszych wzruszeń dostarczyło nam jednak uroczyste odnowienie przyrzeczeń małżeńskich podczas Mszy Św. w Kościele Św. Jadwigi, w obecności naszych dziecinek i wszystkich zgromadzonych wiernych. Niesamowite przeżycie stanowiła również dla nas modlitwa małżonków w sobotni wieczór, kiedy to przytuleni do siebie czuliśmy wszechobecną miłość, objawiającą się we wzruszających podziękowaniach małżonków Panu Bogu za swoich partnerów, i kiedy szeptaliśmy sobie do ucha słowa przeprosin za wszystkie przykre postępki i zachowanie. Wspólne Eucharystie, konferencje, posiłki zbliżały uczestników rekolekcji do siebie. Czuło się, że wszyscy jesteśmy członkami jednej wspólnoty. Atmosfera była niepowtarzalna... Głęboko zapadły w nasze serca liczne świadectwa, składane w międzyczasie, bardzo życiowe, wzruszające i obrazujące działanie mocy Bożej w konkretnych przykładach, a także pozwalające na umocnienie własnej wiary.
    Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem pary prowadzącej – Marysi i Stasia, którzy swoimi wypowiedziami, wzajemnymi relacjami i ciepłem wewnętrznym, najwspanialej świadczyli o dobroczynnym i niezastąpionym wpływie Łaski Bożej na każdy związek małżeński. Trzeba również podkreślić niezwykle sprawną organizację rekolekcji. Dzięki ofiarnej pracy pary rejonowej, Stasi i Frania, oraz pozostałych osób zaangażowanych w dzieło rekolekcji, wszystko było zapięte na ostatni guzik. Przed rekolekcjami postrzegaliśmy tego typu spotkania jako swojego rodzaju „maraton”. Zastanawialiśmy się, jak my cały ten intensywny program przetrwamy. Okazało się, że czas upływał niepostrzeżenie i ani się obejrzeliśmy, a już trzeba było wracać do szarej nieco – w zderzeniu z naszymi bogatymi przeżyciami rekolekcyjnymi – rzeczywistości. Wdzięczni jesteśmy rodzicom za podsunięty pomysł, za opiekę nad naszymi pociechami i mamy nadzieję, ze przynajmniej część podjętych postanowień uda nam się wcielić w życie, abyśmy czerpiąc ze zdroju BOŻEJ MIŁOŚCI, mogli ciągle ubogacać i odświeżać nasz związek małżeński.

    Agnieszka i Piotr Pudłowie
    (na razie jeszcze nie należą do kręgu rodzin)



    Mimo krótkiego „bycia” w kręgu (od 2000 r.), obowiązków zawodowych i rodzinnych, dane nam było przeżyć kolejne już rekolekcje, tym razem na temat: „Ślubuję Ci miłość, wierność i uczciwość małżeńską”. Temat niby bliski – a jednak daleki, znany – ale nie do końca odkryty. Co szczególnie przeżyliśmy w czasie tych niespełna trzech dni? Zawsze wielkim dobrem w czasie rekolekcji są ludzie, pełni życzliwości, serdeczności i – coraz mniej spotykanej – radości. Są oni dla nas nauczycielami wiary i często nas zawstydzają – szczególnie ci, którzy trwają w Ruchu długie lata. W naszej pamięci pozostały konferencje ks. moderatora Jana Łojka. Na nowo odkryliśmy słowa przysięgi małżeńskiej. Uświadomiły nam one, jak wiele pracy przed nami – ile wyrzeczeń, pokory, szacunku i dawania siebie współmałżonkowi. Najbardziej utkwiły nam w pamięci słowa ks. moderatora: „W moim współmałżonku jest obraz Boga”. W małżeństwie bowiem nie kształtujemy współmałżonka na swój obraz, ale ma on być taki, jakim go stworzył Pan Bóg. Wspominając ten czas łaski, nie można zapomnieć o wspólnotowej Eucharystii, najważniejszym momencie każdego dnia. Wyjątkowa była zwłaszcza Eucharystia niedzielna, w czasie której razem z wiernymi z Parafii św. Jadwigi, na nowo przed Bogiem odnawialiśmy przysięgę małżeńską.
    W poprzedzający ją sobotni wieczór, przy świetle zapalonej świecy, w bliskości z Chrystusem i współmałżonkiem, dziękowaliśmy sobie za siebie. Były to podziękowania za coś konkretnego, co Pan Bóg pozwolił nam w sobie odkrywać. Każdy z nas wypowiadał to, czego głośno do tej pory nie odważyłby się powiedzieć. Słyszeliśmy: „Dziękuję ci za to, że jesteś ze mną, że dbasz o dom i dzieci, że jesteś dobrym ojcem, że jesteś cierpliwa, że jesteś troskliwy...” Te wyznania wzruszały i na pewno jeszcze bardziej umocniły naszą miłość małżeńską.
    Rekolekcje przeżywane we wspólnocie Domowego Kościoła przypomniały nam o sensie naszego powołania w małżeństwie, o odpowiedzialności za współmałżonka, były dobrą drogą do odnowienia wiary. Pozwoliły nam wyciszyć się, oddalić troski dnia codziennego i zastanowić się, co powinniśmy zmienić w naszym małżeństwie, aby się wzajemnie uświęcać. Pragniemy Bogu dziękować za wszystkie przeżycia rekolekcyjne, za kapłanów, za parę prowadzącą – Marysię i Stasia Lelków, pary animatorów, organizatorów i za wszystkich tych, których Pan Bóg postawił na naszej drodze życia. Chwała Panu!

    Marysia i Jacek
    (DK, Dębica)



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK