Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
List DK
Powrt do listy
Listw DK
 
Artykuy:
List`99: I-II 2006
  •    Ks. Jan Mikulski

  • Słowo Moderatora Krajowego   Ks. Jan Mikulski

  • Słowo od redakcji   Agnieszka i Tomasz Talaga, Łódź

  • Zachcianka, czy natchnienie?   Siostra Jadwiga Skudro

  • Poddanie się woli Bożej   Ks. Jan Mikulski

  • Konspekty spotkań miesięcznych kręgu po formacji podstawowej   Anna i Jacek Nowakowie

  • Postawa wdzięczności wobec Boga i ludzi  

  • Eucharystia szkołą życia według woli Bożej  

  • Miłość wymaga cierpienia i krzyża  

  • Z komentarza do „Zasad Domowego Kościoła”   Anna i Jacek Nowakowie

  • Eucharystia w centrum naszego życia   o. Fio Mascarenhas SJ, Bombaj, Indie

  • VI Zjazd Gnieźnieński   Elżbieta i Witold Kowalczykowie, Lublin

  • Odwaga   Ks. Dariusz Larus

  • Służba to nasze "być albo nie być" - Podsumowanie roku pracy DK   Beata i Tomasz Strużanowscy, Toruń

  • Podsumowanie pracy rocznej   Elżbieta Kozyra, Maria Różyczka, Krościenko

  • Relacje z życia Domowego Kościoła  

  • Wspomnienia z letnich rekolekcji   Bożena i Dariusz (Jacek) Drewnowscy, Archidiecezja białostocka

  • Bóg czekał na nas w tym właśnie miejscu   Agnieszka Grudzińska

  • Świadectwo z rekolekcji III stopnia w Krakowie   Anna i Tomasz z Dzierżoniowa

  • Dziękując za życie...   Maria i Marek Zalfresso-Jundziłło

  • Rekolekcje tematyczne "Dialog małżeński"   Iwona i Grzegorz Kowal, Archidiecezja katowicka

  • Drużyna piłkarska   Dorota i Wiktor Gackowscy, Diecezja łowicka

  • Duchowość małżeńska, a wychowanie dzieci   Anna i Stefan z Dzierżoniowa

  • U Ojca na kolanach   Urszula

  • Eucharystia szczytem i źródłem naszego życia   Zosia i Szczepan Muszalowie, diakonia słowa Diecezji bielsko-żywieckiej

  • List`99: stycze - luty 2006

    Relacje z życia Domowego Kościoła

    Nie lękajcie

    W dniach 10-11 września w Niepokalanowie odbyła się 25. pielgrzymka Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Pielgrzymka rozpoczęła się o godz. 10.00 spotkaniem diakonii społecznych (wyzwolenia, życia, narodu), któremu przewodniczył ks. Piotr Kulbacki, moderator KWC. Przedstawiciele poszczególnych diecezji (na tym spotkaniu zjawiło się 14 reprezentacji) dzielili się dokonaniami diakonii w roku formacyjnym 2004/2005.
    Z ich relacji wynika, że dzieje się niemało. Są organizowane Msze św., adoracje, spotkania formacyjne, pielgrzymki lokalne (piesze, autokarowe), nabożeństwa Drogi Krzyżowej, rekolekcje ewangelizacyjne i wyzwolenia w parafiach, warsztaty KWC... Członkowie KWC włączają się w organizację spotkań towarzyskich np. festynów parafialnych, przyjęć komunijnych, prymicji, wesel, sylwestrów. Sprawują opiekę nad dziećmi w świetlicach środowiskowych, organizują prelekcje tematyczne, zbiórki żywności, odzieży.
    O godz. 15.00 spotkaliśmy się w kaplicy św. Maksymiliana Kolbego na Godzinie Miłosierdzia przed Najświętszym Sakramentem. Modlitwą kierowała Diakonia Życia z Szymanowa. Potem wysłuchaliśmy katechezy o. Tomasza Aleksiewicza z Łodzi na temat: "Eucharystia jako źródło wolności". Wolność to element wyjścia z domu niewoli; trzeba pragnąć wolności, trzeba pokonać wysiłek (wspiąć się na szczyt), by spotkać Jezusa.
    Centrum sobotniego spotkania stanowiła Eucharystia, której przewodniczył ks. Mirosław Żak z Krakowa. W sobotni wieczór i w nocy odbyło się jeszcze Misterium Znaków KWC.
    Niedzielę w dużej mierze wypełniło trwanie na modlitwie przed Panem: Na program dnia złożyły się: Jutrznia z katechezą, którą wygłosił ks. Zbigniew Snarski z Białegostoku; Droga Krzyżowa KWC ze świadectwami jej członków, którą prowadziła Diakonia Wyzwolenia z Kalisza; Eucharystia, której przewodniczył bp Antoni Pacyfik Dydycz, przewodniczący KEP do spraw trzeźwości. W pielgrzymce uczestniczyli także członkowie KWC z zagranicy: Chicago, Słowacji.
    Więcej informacji o spotkaniu w Niepokalanowie, a także o tym co dzieje się w KWC można znaleźć na stronie http://www.kwc.oaza.pl lub w "Eleuterii" - piśmie KWC.

    Beata i Marian Szmaniowie



    W dniach 7-9 października (sobota-niedziela) w ośrodku polonijnym "Concordia" w Herdorf-Dermbach w Niemczech odbyło się spotkanie rodzin. Jego hasłem przewodnim były słowa: "Jan Paweł II Papieżem Rodziny". Temat ten został podjęty przez ks. Jana Mikulskiego w piątkowej konferencji wprowadzającej. W sobotę uczestnicy spotkania pracowali w dwóch grupach tematycznych. W pierwszej ks. W. Pelczar oraz M. i R. Wójcikowie z diecezji bielsko-żywieckiej poprowadzili warsztaty dla osób organizujących zajęcia dla narzeczonych. W drugiej grupie ks. J. Mikulski przeprowadził zajęcia na temat "Rodzina - Domowym Kościołem". Przed południem członkowie tej grupy przeżyli Namiot Spotkania, natomiast w godzinach popołudniowych udali się na dialog małżeński, do którego zostali wprowadzeni przez konferencję i świadectwa.
    Wyjątkowym gościem spotkania był Jan Budziaszek, który po obiedzie prowadził rozmowy ewangeliczne, a wieczorem wspólnie z Januszem Saługą zaprosił wszystkich na koncert osnuty wokół słów św. Pawła: "Bo nic byś nie zyskał, gdyby ...".
    Godzina świadectwa w niedzielę była czasem dzielenia się owocami spotkania w Concordii. Okazało się, że były one obfite. Słowo Boże wzmocniło w uczestnikach wiarę w to, że "dla Boga nie ma nic niemożliwego", oraz że "wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia". W sprawowanej na koniec Eucharystii małżonkowie odnowili swoje przyrzeczenia małżeńskie.
    Spotkanie umocniło w rodzinach przekonanie o konieczności trwania w małych wspólnotach formacyjnych, gdyż dzięki temu łatwiej im wytrwać w wierze i zachować wartości chrześcijańskie. Uczestnicy spotkania wysłali list jedności do Papieża, jak również do Biskupów odpowiedzialnych za Polonię zagraniczną.

    Ks. Jan Mikulski



    Powakacyjny dzień wspólnoty to czas, kiedy w naszej archidiecezji spotykają się obie gałęzie Ruchu Światło-Życie, młodzieżowa i rodzinna, aby razem dziękować Bogu za dar wakacyjnych spotkań i umocnić swą wiarę świadectwem innych. Uczestnicy oaz i rekolekcji wraz ze swymi moderatorami przybyli 29 sierpnia do sanktuarium św. Józefa na Rakowie.
    Spotkanie rozpoczęła Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem najważniejszego gościa dnia wspólnoty, metropolity częstochowskiego abp. Stanisława Nowaka. Koncelebransami byli moderatorzy diecezjalni: Ruchu Światło-Życie, ks. Mariusz Foltyński oraz Domowego Kościoła, ks. Adam Hrabia. Ksiądz Arcybiskup wygłosił homilię, nawiązującą do zakończonego krótko wcześniej Światowego Dnia Młodzieży w Kolonii. Przygotowana przez młodzież piękna oprawa muzyczna pomogła w głębokim przeżyciu spotkania wokół ołtarza. Eucharystię zakończyła piosenka roku pt. "Nadzieja", po czym nastąpiło jednoczące wszystkich dzielenie się chlebem.
    Druga, niezwykle ważna część dnia wspólnoty to składanie meldunków i świadectw przez uczestników poszczególnych rekolekcji. Rodziny tworzące Domowy Kościół wzięły w tym roku udział w 15-dniowej oazie I stopnia w Sopocie oraz w czterech seriach tygodniowych rekolekcji tematycznych, które odbyły się w Jastrzębiej Górze (temat: "Ja-Ty-My, czyli spotkanie w rodzinie"), Szczyrku (temat: "Dialog małżeński"), Czarnej Górze i Osieczanach k/Myślenic (temat: "Eucharystia uświęceniem naszej rodziny"). Dużym zainteresowaniem cieszyły się pomysłowe i pełne humoru prezentacje wakacyjnych rekolekcji, przygotowane przez pary małżeńskie. Wielkim umocnieniem w wierze stały się dla wszystkich świadectwa uczestników oaz. Dały one dowód Bożej obecności w każdej z oazowych wspólnot i ukazały bogactwo działania Ducha Świętego w duszach i sercach tych, którzy swój czas letniego wypoczynku przeznaczyli na spotkanie z Bogiem.
    Para diecezjalna DK, Elżbieta i Roman Jagodowie, podziękowali wszystkim za obecność. Szczególne wyrazy uznania skierowali oni do par animatorskich i księży moderatorów każdej z oaz, bez których zaangażowania i ofiarności rekolekcje nie mogłyby się odbyć. Powakacyjny dzień wspólnoty zakończyła agapa, podczas której rodziny DK dzieliły się życiem. Warto podkreślić, że to spotkanie już po raz kolejny zawdzięczamy życzliwości i gościnności księdza prałata dr. Bronisława Predera, kustosza i proboszcza sanktuarium św. Józefa.


    Archidiecezja częstochowska



    Uczestnicy tegorocznego Diecezjalnego Dnia Wspólnoty Ruchu Światło-Życie tym razem spotkali się w Suwałkach w dniu 16 października, w którym obchodzony był jednocześnie Dzień Papieski. W związku z tym można było obejrzeć wystawę malarstwa Grażyny Szejdy pt. "Jan Paweł II - Pielgrzym Pokoju". Ekspozycja ta zaaranżowana została w kościele bł. Anieli Salawy w Suwałkach. Tam właśnie (o godz. 14-ej) nastąpiło zawiązanie wspólnoty. Zgromadzili się ludzie prezentujący różne pokolenia (dzieci, młodzież gimnazjalna i szkół średnich, studenci, dorośli, rodziny Domowego Kościoła), aby wspólnie modlić się, dzielić się doświadczeniem i wiedzą, wzajemnie się ubogacać, a także, aby wyrazić wdzięczność Słudze Bożemu Janowi Pawłowi II za Jego posługę dla Ruchu Światło-Życie i całego Kościoła.
    Główny inicjator i organizator tego spotkania - ks. Jacek Chałko (Moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie Diecezji Ełckiej) wygłosił katechezę pt. "Roztropność towarzyszką chrześcijańskiej nadziei". Ruch Światło -Życie trwa w roku formacyjnym, którego tematem jestDać świadectwo nadziei". Ks. Jacek poinformował, że w ciągu całego roku nasze spotkania będziemy budować w oparciu o cztery cnoty kardynalne: roztropność, sprawiedliwość, męstwo, umiarkowanie. Przypomniał, że "Cnota roztropności" - to temat dzisiejszego dnia wspólnoty. Następnie wyjaśnił, czym jest ta cnota. Roztropność - to umiejętność odróżniania dobra od zła. Jest to również umiejętność postępowania i wybierania w życiu tego, co lepsze. Tak więc roztropnie postępuje ten, kto przewidując, że w danym miejscu napotka zło, pokusy, zawczasu tego miejsca unika. Ks. Jacek podkreślił, że człowiek roztropny szuka w swoim życiu miłości Boga. Przytoczył przykład bibilijnego Salomona, który prosi Boga o mądrość, roztropność, a Pan Bóg daje mu,oprócz tego o co prosił, także sławę, bogactwo i obiecuje przedłużenie życia, jeżeli będzie zachowywał prawa i polecenia Boże.
    Roztropność - to umiejętność zastanawiania się nad tym, co należy przyjąć, aby osiągnąć określony cel w życiu (zbawienie). Ważne są decyzje, jakie podejmujemy i które mają duży wpływ na całe życie człowieka. Do cnoty roztropności dochodzi się poprzez odpowiednie ćwiczenia. Trzeba podjąć pewną drogę, która prowadzi do doskonalenia tej cnoty. Ks. Jacek wskazał najpierw na potrzebę doskonalenia pamięci. Pamiętając doświadczenia z życia, staramy się nie popełniać drugi raz tego samego błędu. Trzeba uczyć się na błędach. Trzeba patrzeć realnie na swoje życie i czerpać z doświadczenia innych. Człowiek roztropny, to taki, który jest otwarty na "rany" innych. Takim człowiekiem był Ojciec Św. Jan Paweł II, który przyjmował bardzo wielu gości. Podczas tych wizyt mówił niewiele, za to bardzo uważnie słuchał, co inni mają do powiedzenia i co potem stawało się nieraz źródłem Jego nauczania.
    Kaznodzieja zwrócił następnie uwagę na to, że w ćwiczeniu cnoty roztropności ważne jest też szukanie rozwiązań najprostszych. Potrzebny jest nam zdrowy rozsądek.
    Ważna też jest umiejętność przewidywania. Podkreślił, że cnota roztropności jest "kręgosłupem" życia duchowego. Nawiązywał też do wypowiedzi siostry Faustyny Kowalskiej, która bardzo podkreślała duże znaczenie tej cnoty w życiu codziennym.
    Ks. Jacek z przykrością stwierdził, że w dzisiejszym świecie często odczuwamy brak cnoty roztropności, a każdy brak jest czymś zastępowany. I tak zamiast roztropności pojawia się niedbalstwo. Zwrócił uwagę, że aby uczyć się roztropności, to trzeba doskonalić się w małych rzeczach. Wymienił też inne wady wynikające z braku tej cnoty kardynalnej. Są to między innymi: pośpiech, brak czasu. Najskuteczniejszym środkiem zaradczym jest modlitwa.
    Po wysłuchaniu konferencji wygłoszonej przez ks. J. Chałko uczestnicy Diecezjalnego Dnia Wspólnoty Ruchu Światło-Życie dzielili się Słowem Bożym (1 Krl 3, 5-14) w małych grupach dziecięcych, młodzieżowych, dorosłych i rodzinnych. Starali się też odpowiedzieć na pytania dotyczące cnoty roztropności. Między innymi dzieci zastanawiały się, w których bajkach, filmach spotkały roztropne postacie.
    W dalszej części nastąpiło procesyjne przejście do kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa, podczas którego odmówiona została modlitwa ("Koronka do Miłosierdzia Bożego"). Modlitwę tę poprowadził ks. proboszcz parafii bł. Anieli Salawy - Szymon Klimaszewski.
    Centralnym punktem Diecezjalnego Dnia Wspólnoty Ruchu Światło-Życie była uroczysta Msza św. pod przewodnictwem Księdza Biskupa Ełckiego Jerzego Mazura, który wygłosił również homilię.
    Przypomniał, że wszyscy zostaliśmy powołani przez Boga, aby kroczyć drogą do świętości, do Bożego Królestwa. Należy Boga postawić na pierwszym miejscu, a wtedy wszystko będzie na właściwym. Stwierdził, że jest to zadanie co prawda trudne, ale jeśli zawierzymy siebie Bogu, to stanie się łatwe i proste.
    Odnosząc się do drugiego czyt. bp Jerzy Mazur podkreślił ogromną rolę Ducha Św., który nas umacnia, pozwala nam zrozumieć wolę Bożą. To właśnie Duch Św. dodaje nam siły i mocy w byciu świadkiem nadziei. Zważywszy na to, że dzisiejszy człowiek tak często traci wiarę i nadzieję, to właśnie my zrzeszeni w Ruchu Światło-Życie, winniśmy być prawdziwymi świadkami nadziei. Będziemy wówczas mogli oddać Bogu, to co Bogu się należy, a cezarowi to, co należy do cezara.
    W homilii bp Jerzy Mazur podkreślił, jak bardzo potrzeba nam roztropności i mądrości Bożej, czym zawsze powinniśmy się kierować w życiu. Zwrócił uwagę, że przykładem dla nas w pełnieniu woli Bożej, kierowaniu się w swoim życiu cnotą roztropności jest dla nas Sługa Boży Jan Paweł II. To właśnie Jan Paweł II uczył nas Prawdy o życiu, o rodzinie. On zjednoczył cały świat, bo zawierzył siebie Bogu, Matce Najświętszej. Jest to papież zawierzenia. Zawierzył siebie i cały świat Niepokalanemu Sercu Maryi.
    Bp Jerzy Mazur przypomniał też, że Jan Paweł II zawierzył tez cały świat Miłosierdziu Bożemu, które najbardziej jest potrzebne współczesnemu człowiekowi.
    Zwracając się do członków Ruchu Światło-Życie bp Jerzy Mazur powiedział, że aby kierować się dzisiaj roztropnością i mądrością, to powinniśmy zawierzyć siebie Miłosierdziu Bożemu.
    Na zakończenie Eucharystii bp Jerzy Mazur udzielił nam pasterskiego błogosławieństwa.
    Następnie udaliśmy się przed Konkatedrę Św. Aleksandra w Suwałkach, gdzie mogliśmy obejrzeć widowisko plenerowe pt. "Stąd wyjdzie iskra" w wykonaniu Teatru im. Węgrzyna z Ełku pod dyrekcją Piotra Kowalewskiego na temat Miłosierdzia Bożego. Mimo niesprzyjającej aury pogodowej byliśmy pod ogromnym wrażeniem. Spektakl dostarczył nam wielu przeżyć estetycznych, wizualnych, a przede wszystkim - duchowych.
    W tym Diecezjalnym Dniu Wspólnoty Ruchu Światło-Życie nie zabrakło też agapy. Nieco zziębnięci z przyjemnością zasiedliśmy przy napalonym kominku i napiliśmy się gorącej herbaty.
    Radosna uroczystość zakończyła się wspólną modlitwą różańcową.
    Chwała Panu!

    Grażyna i Marian Szejdowie
    Diecezja Ełcka



    Rodziny Domowego Kościoła w archidiecezji krakowskiej w V Dniu Papieskim spotkały się w pierwszej parafii Ojca Świętego Jana Pawła II - w Niegowici.
    Nasz diecezjalny dzień skupienia tematycznie związany był z hasłem roku "Dać świadectwo nadziei", a Świadkiem Nadziei był dla nas Sługa Boży Jan Paweł II. Zawiązanie wspólnoty poprzedziła prezentacja multimedialna przygotowana przez miejscowego parafianina, pana Bogusława Trzaskę, "Jan Paweł II 1920-2005". Bogactwo treści i materiału do przemyślenia wniosła konferencja wygłoszona przez ks. Andrzeja Łydę, który w postaci Sługi Bożego i w Jego nauczaniu wskazywał na źródła nadziei i zadania, jakie płyną dla nas, ludzi wierzących. Najważniejszym z nich jest głoszenie Ewangelii nadziei. Przemyślenie tematu konferencji było możliwe dzięki medytacji nad fragmentem z listu św. Pawła do Rzymian (Rz 5, 1-5) podczas Namiotu Spotkania.
    Centralnym punktem dnia skupienia była Eucharystia pod przewodnictwem moderatora diecezjalnego, ks. Wojciecha Warzechy, który wygłosił homilię o Janie Pawle II - orędowniku pokoju. Dużą radością było dla wszystkich to, że Mszę świętą koncelebrowali moderatorzy rejonowi Domowego Kościoła i kapłani - doradcy duchowi kręgów. W program włączyły się także dzieci ze Szkoły Podstawowej im. Jana Pawła II w Niegowici, które zaprezentowały program artystyczny o swoim Patronie. Wraz ze wspólnotą parafialną Matce Pięknej Miłości poświęciliśmy rozważania różańcowe, po których członkowie Domowego Kościoła pod pomnikiem Wikariusza Niegowickiego odmówili modlitwę o łaski za wstawiennictwem Sługi Bożego, złożyli wiązankę kwiatów i zapalili znicze. Rocznica wyboru Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową zbiegła się z promocją książki Ewy Stadtmüller pt. "Z Wadowic do nieba".


    Archidiecezja krakowska



    W naszej diecezji 24 września tradycyjnie spotkaliśmy się na powakacyjnym dniu wspólnoty w katedrze. Przybyły dzieci Boże, młodzież oazowa, rodziny DK i odpowiedzialni za poszczególne diakonie ruchu - łącznie setki osób. Była to jednocześnie inauguracja nowego roku pracy formacyjnej.
    Spotkanie rozpoczęły rodziny Domowego Kościoła, które zebrały się na modlitwie przy pomniku papieża Jana Pawła II. Para diecezjalna odczytała papieskie słowa i rozpoczęła modlitwę różańcową, w którą włączyli się wszyscy przybyli.
    W auli Wydziału Teologii Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza, która znajduje się obok katedry odbyła się godzina świadectwa. Uczestnicy i odpowiedzialni oaz rekolekcyjnych różnych stanów podzielili się wobec całej wspólnoty darami i dobrem, którym Bóg obdarował ich na rekolekcjach.
    W czasie Eucharystii, w katedrze zapełnionej po brzegi oazowiczami różnego stanu i wieku, Domowy Kościół dziękował za setki osób, które brały udział w rekolekcjach w roku formacyjnym 2004/2005 i upraszał o łaski potrzebne Ruchowi w rozpoczętym roku pracy.
    Odpowiedzialni - posługujący w poszczególnych diakoniach diecezjalnych, na zakończenie Mszy św. odebrali z rąk moderatora diecezjalnego Ruchu Światło-Życie ks. Artura Andrzejewskiego świece diakonii z posłaniem, że mają spalać się jak one, w tak trudnej i często nieefektownej pracy.
    Świętowanie zakończyła agapa w ogrodzie nieopodal katedry.
    Kongres Eucharystyczny
    1 października, w dniu Kongresu Eucharystycznego, Domowy Kościół z całym Ruchem Światło-Życie został poproszony- jako jedyny ruch- przez bp Grzegorza Balcerka. Przygotowaliśmy sobotnią wieczorną Eucharystię jako stację Kongresu i służyliśmy w niej wspólnie z młodzieżą oazową. Jak widać, wspólnota poznańska ma dużo możliwości doświadczania jedności całego Ruchu.


    Archidiecezja poznańska



    Przez cały ubiegły rok kontynuowaliśmy refleksję nad tematem "Diakonia". Rozważaliśmy, jak realizować naszą diakonię w małżeństwie, rodzinie, wspólnocie, do której należymy, w parafii, a także w środowisku, w którym mieszkamy, pracujemy i żyjemy.
    Uczyliśmy się, że diakonie podejmowane przez nas powinny być tak spełniane, aby inni mogli poznać Tego, który jest Drogą, Prawdą i Życiem, który nadaje sens i wartość temu, kim jesteśmy i co robimy. Za wzór do naśladowania obraliśmy samego Jezusa Chrystusa, który nie przyszedł na świat, aby mu służono, lecz aby służyć.
    Okazją do podsumowania i refleksji nad wydarzeniami minionego roku było spotkanie kręgu diecezjalnego, które miało miejsce 11 czerwca w miejscowości Stara Wieś. Był to czas dziękczynienia za wszelkie dobro, które było naszym udziałem, ale także czas zastanowienia się nad tym wszystkim, co się nie udało, co należałoby zmienić, ulepszyć, poprawić, wreszcie - czas przygotowań do zbliżających się oaz wakacyjnych.
    Doniosłości temu wydarzeniu dodał fakt zaproszenia wszystkich par diecezjalnych, które pełniły tę posługę od początku istnienia Domowego Kościoła w naszej diecezji. W spotkaniu wzięły też udział wszystkie pary rejonowe wraz ze swoimi księżmi moderatorami. Jak zawsze był z nami ks. Roman Wawro, który wraz z dwoma kapłanami: ks. Januarym Horwathem i ks. Stanisławem Czenczkiem był w 1974 r. uczestnikiem Aktu Konstytutywnego na Kopiej Górce i do dzisiaj żywo związany jest z posługą rekolekcyjną w archidiecezji.
    Naszemu spotkaniu przewodniczyli moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie, ks. Piotr Kandefer oraz moderator diecezjalny Domowego Kościoła, ks. Marek Zajdel.
    Popołudniowe obrady kręgu diecezjalnego były godziną świadectwa i wspomnień. Wspominaliśmy pierwszy krąg rodzin, który powstał w 1979 r. w parafii Świętej Trójcy w Przemyślu i istnieje do dnia dzisiejszego. Moderatorem tego kręgu od samego początku był ks. Stanisław Czenczek, pierwszy moderator Ruchu Światło-Życie w diecezji przemyskiej, który w latach 2000-2001 pełnił obowiązki moderatora krajowego i do chwili obecnej aktywnie uczestniczy w życiu naszej wspólnoty. Wspominaliśmy pierwsze rodziny z naszej diecezji, które już pod koniec lat siedemdziesiątych uczestniczyły w piętnastodniowych rekolekcjach w Krościenku nad Dunajcem. Przywołaliśmy też fakt, że pierwsza oaza wakacyjna w diecezji przemyskiej miała miejsce w 1982 r. Odbyła się ona w miejscowości Lesko, w budynku katechetycznym, a uczestnicy mieszkali u rodzin, w wynajętych mieszkaniach. Był to szczególny czas, gdyż na terenie całego kraju obowiązywał stan wojenny wprowadzony przez władze komunistyczne.
    We wspomnieniach podkreślono, że pierwsza para diecezjalna rozpoczęła swoją posługę już w latach 1982-1983. Od samego początku Domowy Kościół w diecezji przemyskiej był bardzo prężny i dynamicznie się rozwijał. Zawdzięczamy to oddaniu naszych kapłanów, którzy niestrudzenie podejmują posługę ewangelizacji.
    Wielość rekolekcji ewangelizacyjnych i ich bogactwo duchowe jest kluczem do powstawania kolejnych kręgów. Wiele małżeństw po przeżyciu takich rekolekcji zmienia swoje dotychczasowe życie i wstępuje do wspólnoty, aby pogłębiać swą formację.
    We wszystkich świadectwach wyczuwaliśmy radość za dar pełnienia tak bardzo zaszczytnej służby, a także wielką troskę i odpowiedzialność za każde małżeństwo i całą wspólnotę. Nasze spotkanie zakończyliśmy w atmosferze wzajemnej wdzięczności i radości; było ono dla nas darem jedności, a także umocnieniem i inspiracją do dalszej służby. Utwierdziło w nas przekonanie, że całe nasze życie może i powinno być diakonią.
    Nie wiemy co przygotuje nam przyszłość, ale jest czymś pięknym iść w tym kierunku z przekonaniem i ze słowami na ustach: "Oto idę, aby pełnić Twoją wolę, Boże". By służyć!.

    Ewa i Antoni Zarzyccy
    Archidiecezja przemyska



    To słowa Chrystusa, które zaprosiły małżonków na rekolekcje "Czystość małżeńska", przeprowadzone w dniach 23-25 września 2005 r. w parafii Chrystusa Króla w Sanoku. Organizatorami była miejscowa parafia, Domowy Kościół - rejon Sanok z ks. moderatorem Krzysztofem Hassingerem na czele i parą rejonową Elżbietą i Andrzejem Kędra. W rekolekcjach uczestniczyło 120 osób, które Bóg przyprowadził, by mogły się z Nim spotkać i odnaleźć sens życia w czystości małżeńskiej.
    Rekolekcjom, które odbywały się w Zespole Szkół Budowlanych przewodniczył ks. Jacek Goleń oraz para animatorów z Domowego Kościoła - Beata i Andrzej Guzikowie. To oni prowadzili konferencje, podczas których poruszono następujące tematy: 1. "Miłość małżeńska - dar i zadanie"; 2. "Rola czystości w życiu małżeńskim"; 3. "Zagrożenia czystości małżeńskiej"; 4. "Eucharystia i czystość małżeńska"; 5."Rola modlitwy i dialogu w zachowaniu czystości małżeńskiej"; 6. "Naturalne planowanie rodziny jako styl życia".
    Podczas omawiania tematów można było doświadczyć i zrozumieć, kim jest dla nas Jezus w naszych małżeństwach, jak umacniać naszą miłość, aby się rozwijała mimo trudów i prób codziennego życia. Rodzice, którzy zostali powołani do tej roli w małżeństwie, powinni być wzorem takiej miłości.
    Jan Paweł II mówił: "Wszyscy małżonkowie są powołani do świętości w małżeństwie według woli Boga, a to powołanie realizuje się w miarę, jak osoba ludzka potrafi odpowiedzieć na przykazanie Boże, ożywioną spokojną ufnością w łaskę Bożą i we własną wolę" . Trwając z Jezusem małżonkowie odkrywali, co oznacza prawdziwe i pełne szczęście i czym jest czystość małżeńska.
    Czystość małżeńska jest wypełnieniem planu Boga, jest też drogą do świętości i jedyną postawą, która prowadzi do szczęścia w małżeństwie. Tu zrozumieć można było, czym jest czystość małżeńska i co Bóg nam przez nią daje. A daje dużo, bo oferuje małżonkom przymierze tj. swoją bliskość i pomoc, na co oni powinni odpowiedzieć całkowitym zawierzeniem. Chrystus umacnia małżonków w miłości, aby ona nie "umarła", nie znikła, lecz ciągle się rozwijała w czystości.
    Apostołem miłości i czystości był Sługa Boży Jan Paweł II, który uczył, czym jest czystość. Oto Jego słowa: "Czystość to ochrona miłości", bo bez czystości miłość się nie rozwija. "Tylko serce czyste, może w pełni dokonać wielkiego dzieła miłości, jakim jest małżeństwo. Tylko czyste serce, może w pełni kochać Boga - służyć drugiemu człowiekowi. Nie pozwólcie, aby zniszczono waszą przyszłość. Nie pozwólcie odebrać sobie bogactwa miłości".
    Na rekolekcjach był też czas na pracę w grupach, podsumowania tych spotkań oraz na pytania i odpowiedzi kierowane do ks. Jacka oraz małżonków prowadzących konferencje.
    Bardzo ważne stało się przeżywanie wspólnej modlitwy i Eucharystii. Podczas niedzielnej Eucharystii małżonkowie podjęli ofiarę duchowej adopcji dziecka poczętego oraz Krucjatę Wyzwolenia Człowieka. Odnowione zostały też przyrzeczenia małżeńskie. Było dużo radości i niespodzianek: każda małżonka dostała od męża czerwoną różę, a przed "domem weselnym" (Zespół Szkół Budowlanych) czekały na pary małżeńskie dzieci z przygotowanym programem artystycznym i życzeniami. Para rejonowa każdą parę małżeńską witała chlebem, a małżonek przenosił swoją żonę przez próg na rękach, zaś agapa była prawdziwą ucztą weselną.
    Rekolekcje okazały się wielkim przeżyciem, przynosząc umocnienie więzi z Bogiem oraz wzajemnej miłości małżonków. Dały uczestnikom konkretne wskazówki, jak żyć w czystości i pokazały drogę do jej dojrzewania. Budujące świadectwa dawane przez małżonków były dopełnieniem bogatych przeżyć duchowych tych dni. Godne podkreślenia są uwagi młodych uczestników, którzy tutaj po raz pierwszy spotkali się z metodą naturalnego planowania rodziny i bardzo byli szczęśliwi, że mogli tyle dowiedzieć się na ten temat. To tym bardziej przekonało nas o wielkiej potrzebie organizowania tego typu rekolekcji tematycznych. Dziękujemy dobremu Bogu za dar rekolekcji, za dar uczestnictwa w nich, a organizatorom za trud ich przygotowania i przeprowadzenia.
    Słowa podziękowania kierujemy także do ludzi dobrego serca, ofiarodawców i wszystkich, którzy pomagali i tworzyli to dzieło.

    Uczestniczka rekolekcji



    W dniach od 28 września do 2 października wszystkie rejony diecezji siedleckiej gościły siostrę Jadwigę Skudro. Spotkania odbyły się w Garwolinie, Siedlcach, Łukowie, Włodawie i Białej Podlaskiej. Małżonkowie korzystali z daru spotkania z bliską współpracownicą księdza Blachnickiego w dziele formowania programu oazy dla małżonków. Wielu z nas po raz pierwszy zetknęło się siostrą Jadwigą. Cieszyliśmy się z okazji do poznania ciekawych faktów z okresu odkrywania przez siostrę bogactwa duchowości małżeńskiej francuskiego "Equipes Notre Dame", jak również z możliwości spojrzenia na historię naszego Ruchu oczami osoby, która ją tworzy. Jesteśmy pewni, że spotkania te przyniosą błogosławione owoce.

    Grażyna i Zbyszek Kowalczukowie
    Diecezja siedlecka



    16 października sosnowiecki Ruch Światło-Życie spotkał się w kościele św. Floriana. Kolejny już raz na spotkanie przybyła młodzież oazowa i rodziny Domowego Kościoła z wielu rejonów diecezji sosnowieckiej. Było nas około stu osób. Na atmosferę naszego niedzielnego spotkania duży wpływ miała data - 16 października (jak to u nas często bywa - wybrana nieprzypadkowo?).
    Na początku młodzież zaprezentowała program multimedialny, w którym przypomniała historię pontyfikatu Jana Pawła II i przybliżyła jeszcze raz tak drogą nam wszystkim Osobę Papieża.
    Centrum spotkania była Msza św., którą koncelebrowało dwóch księży. Oprawę Mszy św. pięknie przygotowała młodzież, a rodziny zadbały o dary niesione na ołtarz. Wśród nich znalazły się m.in. deklaracje podjęcia duchowej adopcji dzieci nienarodzonych. Z tą piękną inicjatywą wystąpiła młodzieżowa Diakonia Życia, która zaproponowała, aby był to szczególny sposób uczczenia przez nas pamięci Ojca Świętego - bezkompromisowego obrońcy świętości życia, w szczególności życia nienarodzonych.
    Cieszymy się bardzo, że kolejny raz rodziny i młodzież, wraz ze swymi księżmi moderatorami, mogły wzajemnie budować się świadectwem swojego życia i zaangażowania w Ruchu. Mamy nadzieję, że nasze spotkanie zaintrygowało również miejscowych parafian, którzy może zaczną szukać i ?.Chwała Panu!

    I.A. Walusiakowie
    Diecezja sosnowiecka



    "Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, królu, w twe komnaty!
    Cieszyć się będziemy i weselić tobą, i sławić twą miłość nad wino;
    [jakże] słusznie cię miłują!" Pnp 1,4


    Chrystus podnosi miłość małżeńską do rangi sakramentu. Stąd małżonkowie, stając przed Panem i udzielając sobie sakramentu małżeństwa, łączą się w Nim i z Jego dziełem. Od tej chwili poprzez swoją wiarę i przebaczającą miłość stają się uczestnikami i naśladowcami Chrystusa. Zobowiązani są do zaproszenia Boga do przeżywania miłości małżeńskiej oraz ułożenia swojego życia według zasad i porządku moralnego danego przez Boga.
    Niektórym ludziom trudno jest jednak zaprosić Boga do przeżywania miłości małżeńskiej. Wielu uważa, że dziedzinę współżycia seksualnego należałoby wykluczyć z zasięgu działalności Boga i postępować w niej według własnego upodobania i własnych pożądań. Próbują wyciszyć sumienie, a prawo Boże nagiąć do własnych potrzeb.
    Przeżywanie aktu pięknej miłości według zamysłu Pana Boga jest niezmiernie trudne. Wiele osób ma ogromne trudności w przeżywaniu swojej seksualności i nie mówi o swoich problemach. W związku z tym w naszej archidiecezji podejmowane są działania w kierunku zrozumienia tego niezmiernie ważnego, a jakże często spłycanego zagadnienia.
    Domowy Kościół, widząc ogromne zainteresowanie i konieczność przybliżenia tego delikatnego zagadnienia, zorganizował w Trzęsaczu z udziałem o. Ksawerego Knotza OFMCap, autora książki pt. "Akt małżeński szansą spotkania z Bogiem i współmałżonkiem". W rekolekcjach tych uczestniczyli młodzi małżonkowie ze swoimi pociechami - tymi najmniejszymi, jeszcze w wózeczkach - a także doświadczeni, z długim stażem małżeńskim. Padło wiele pytań i odpowiedzi, rozwiązanych zostało wiele spraw, ale wiele trzeba jeszcze rozwiązać w tej delikatnej dziedzinie życia. W trakcie rekolekcji wytworzyła się wspaniała, rodzinna atmosfera, za co "Chwała Panu"!

    Krysia i Zbyszek Zawalowie
    Archidiecezja szczecińsko-kamieńska



    Diecezja świdnicka wraz z bydgoską należy do najmłodszych w Polsce; istnieje od 25 lutego 2004 r., kiedy to decyzją Ojca Świętego Jana Pawła II została wyodrębniona z archidiecezji wrocławskiej. Co naturalne, wraz z podziałem archidiecezji nastąpił podział struktur Domowego Kościoła. Z dotychczas istniejących dziewiętnastu rejonów, diecezji świdnickiej przypadły trzy - Dzierżoniów, Świdnica i Kłodzko oraz rejon wałbrzyski z diecezji legnickiej. Nasze rejony liczą od 5 do15 kręgów; razem mamy 37 kręgów, do których należy ok.160 małżeństw.
    Jest to więc dla nas czas budowania nowej wspólnoty Ruchu Światło-Życie i odbudowywania wspólnoty Domowego Kościoła. Przyglądając się naszej formacji, doszliśmy do wniosku, że nie jest z nią bardzo źle, ale niejedno można jeszcze poprawić. Uświadomiliśmy sobie, że w niektórych rejonach od dawna nie przybywa nowych rodzin, czyli chyba brak ewangelizacji przez rodzinę. Często udział w rekolekcjach sprowadza się do uczestnictwa w bardzo krótkich (choć przeprowadzanych kilka razy w roku) rekolekcjach tematycznych (czasem dzieje się to bez minimum formacji podstawowej - nawet bez ewangelizacji).
    Coraz częściej zdarza się, że pary animatorskie nie mają żadnej formacji i nie bardzo dążą do zmiany tego stanu. Nie czują potrzeby uczestnictwa w oazie I czy II stopnia, a już mało kto przykłada wagę do oazy III stopnia. Rodziny od niedawna obecne we wspólnocie nie jeżdżą na rekolekcje, bo ich animatorzy często nie robią tego już od lat i nie są w stanie w wiarygodny sposób przekonać o takiej potrzebie. Niewiele osób uczestniczy w ORAR-ach; większość woli rekolekcje tematyczne na miejscu.
    Duże bezrobocie i trudna sytuacja materialna wielu rodzin wiele tłumaczą, ale nie wszystko; często służą tylko za preteksty do wymawiania się od udziału w rekolekcjach. Jest wiele rodzin, których sytuacja wcale nie jest lepsza, a jednak w miarę systematycznie jeżdżą na rekolekcje, nawet z kilkumiesięcznymi dziećmi. Nie brak też i takich, które są wolne od materialnych trosk, a nie uczestniczą w rekolekcjach.
    W tej sytuacji pierwsze rekolekcje, które poprowadził przed rokiem moderator krajowy DK, były skierowane do par animatorskich. Oczywiście nie rozwiązały sprawy, ale pomogły nam poczuć się wspólnotą animatorów, czyli ludzi, którym została powierzona (przynajmniej na jakiś czas) odpowiedzialność za wierny przekaz charyzmatu. Pomogły lepiej zrozumieć, za co tak naprawdę jesteśmy odpowiedzialni, uświadomić sobie trudności i zagrożenia, a z drugiej strony radować się pięknem wspólnoty, charyzmatu, Liturgii Godzin i Eucharystii.
    W następnych miesiącach w każdym rejonie odbywały się krótkie rekolekcje tematyczne, Temat jednych z nich przywoływał słowa Ojca Świętego Jana Pawła II: "Celebrować Chrystusa w liturgii, adorować Go i kontemplować". Właśnie w trakcie ich trwania Ojciec Święty umierał - odchodził, żeby adorować Chrystusa i kontemplować Go w inny sposób... Pomimo smutku, nasze serca przepełniała wdzięczność za dar jego posługi, za dar tego pontyfikatu.
    Wielką radość sprawił nam fakt, że z największego naszego rejonu - Dzierżoniowa w rekolekcjach letnich uczestniczyło 19 rodzin (czyli ok. 30 procent małżeństw) i moderator rejonowy, zaś najmniejszy rejon, Kłodzko, był odpowiedzialny za zorganizowanie naszej jedynej diecezjalnej Oazy Rodzin I stopnia i świetnie sobie z tym zadaniem poradził.
    W ciągu tego roku odbyły się także dwa diecezjalne dni wspólnoty Ruchu Światło-Życie. Młodzież, która rzadko spotykała się z rodzinami, oswoiła się z myślą, że ten Ruch, który dotąd uważała za młodzieżowy, tak się "postarzał", rodziny zaś mogły cieszyć się ze świadectwa młodych, które jest tak bardzo czytelne.
    W ciągu tego roku próbowaliśmy też tworzyć diakonię jedności; poszukiwaliśmy osób do innych potrzebnych diakonii, w szczególności - kapłana, który chciałby podjąć posługę moderatora diecezjalnego DK. Księża okazywali się zbyt skromni i zapracowani, żeby się odważyć odpowiedzieć "tak" na naszą propozycję, więc ostatecznie z pomocą przyszła Kuria Biskupia. Mamy zatem Moderatora i bardzo jesteśmy za to wdzięczni Panu, który wie, co nam jest potrzebne i daje nam wszystko we właściwym czasie.
    To z Jego łaski w połowie października przeżywaliśmy krótkie rekolekcje zorganizowane w jednym z rejonów, które dotyczyły rodziny i Domowego Kościoła, ale poprzez swoją specyfikę odpowiedziały na oczekiwania wielu zranionych serc. Ufamy, że Pan zobaczył nasze problemy i bezradność i zatroszczył się o każdego z nas oraz o naszą szarpaną przez różne kryzysy wewnętrzne wspólnotę. Przez posługę kapłana przyszedł, aby nam mówić o swojej miłości i jak dwa tysiące lat temu uzdrawiać, uwalniać i podnosić.
    Za wszystko dobro, którego przez ten rok doświadczaliśmy - Bogu niech będą dzięki!

    Mariola i Henryk Kieszniewscy
    Diecezja świdnicka



    W sobotni ranek 3 września z parkingu przy kościele św. Józefa w Toruniu wyruszył autokar, w którym zasiedli członkowie DK. Celem podróży były Pola Lednickie. Tegoroczne spotkanie było przesycone powagą po odejściu do Pana naszego Papieża Jana Pawła II. Rozbrzmiewała pieśń skomponowana do ostatnich słów Ojca Świętego, skierowanych przed śmiercią do młodzieży: "Szukałem Was ... Teraz Wy do mnie przychodzicie...".
    Przesłaniem drugiej już "Lednicy Seniora" była wierność nauce i testamentowi Jana Pawła II. Cały czas czuliśmy Jego obecność pośród nas. O. Jan Góra podzielił się z nami swoimi przeżyciami z Rzymu podczas ostatnich dni choroby i śmierci Papieża. Na modlitwie trwała z nami ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej, Hanna Suchocka.
    O. Jan rozszyfrował nazwę LEDNICA: L - Ludzie E - Ewangelii D - Daleko N - Nieście I - Imię C - Chrystusa A - Amen. Przepiękne było - przedstawione przez młodzież - Misterium o Chrystusie Frasobliwym pt. "Chrystus w dziejach naszego narodu".
    Pogoda nam dopisała, cały czas świeciło słońce. - 4 czerwca na spotkaniu młodzieży lał deszcz i przedstawienie tego Misterium nie udało się - zdradził o. Jan. Powaga i radość towarzyszyły nabożeństwu odnowienia chrztu świętego, kiedy to wszyscy wyznaliśmy wiarę w Jezusa Chrystusa, a kapłani brzozowymi gałązkami obficie pokropili nas wodą z jeziora Lednickiego - najstarszej chrzcielnicy Polski. O 15.00 odśpiewaliśmy Koronkę do Miłosierdzia Bożego na melodię jamneńską.
    Kulminacyjnym momentem spotkania była Eucharystia z homilią. Kaznodzieja wezwał wszystkich do przekazywania wiary następnym pokoleniom. Potem adorowaliśmy w ciszy i skupieniu Jezusa Chrystusa, który przyszedł do nas ukryty w Hostii złożonej w monstrancji w kształcie Krzyża Lednickiego. W modlitwie różańcowej w szczególny sposób polecaliśmy Bogu Jana Pawła II, prosząc o Jego beatyfikację. O. Góra przypomniał nam duchowy testament Papieża i pobłogosławił nas odlewem ręki Ojca Świętego (wykonanym za Jego zgodą jeszcze przed śmiercią). Czuliśmy, że Papież błogosławi nam z Domu Ojca! Na końcu naszego spotkania wszyscy przeszliśmy przez Bramę III Tysiąclecia.
    Nabożeństwa były przeplatane śpiewami i tańcami, jak to jest w zwyczaju tych spotkań. Dominowała pieśń i taniec pt. "Tylko orły szybują nad granią... Wolne ptaki wysoko latają..." Wypada podzielić się radością, że mimo nazwy tego wrześniowego spotkania - "Lednica Seniora" - przyjeżdża na nie coraz więcej rodzin z dziećmi (nawet z niemowlętami). Wzruszający to widok, świadczący, że spotkania lednickie przyciągają wszystkich, nie tylko młodzież i seniorów.

    Jadzia i Marian Szymczakowie
    Diecezja toruńska



    W piątek 23 września w kościele św. Józefa na toruńskich Bielanach odbyło się czuwanie modlitewne w obronie życia dziecka poczętego i w intencji jak najszybszej beatyfikacji Sługi Bożego Papieża Jana Pawła II. Inicjatywa wyszła od Stasi i Romka Bickich - pary odpowiedzialnej w naszej wspólnocie za diakonię życia.
    W czuwaniu wzięło udział ok. 40 osób, głównie z kręgów Domowego Kościoła, aczkolwiek nie brakowało też osób spoza wspólnoty. Na program złożyła się Eucharystia, modlitwa (różaniec, Koronka do Miłosierdzia Bożego) oraz projekcja filmu pt. "Życiu zawsze tak!", przekazanego naszej diakonii przez Polskie Stowarzyszenie Obrońców Życia Człowieka w Krakowie. O 21.00 zaśpiewaliśmy Apel Jasnogórski, po czym wysłuchaliśmy homilii Ojca Świętego na temat poszanowania życia, wygłoszonej w Kaliszu podczas pielgrzymki do Polski w 1997 r. Spotkanie zakończyliśmy w godzinie śmierci Jana Pawła II, śpiewając Jego ulubioną "Barkę".
    Z czuwania wynieśliśmy przekonanie, że chociaż w staraniach na rzecz obrony życia dziecka poczętego nieodzowne są zakrojone na szeroką skalę działania, to jednak nic nie zastąpi modlitwy. Bez niej największe nawet wysiłki pozostaną bezowocne. Dobrze, że udało się nam spotkać przed Najświętszym Sakramentem. Szkoda, że nie było nas więcej?

    Beata i Tomek Strużanowscy
    Diecezja toruńska



    Miejsce na dzień wspólnoty wprost idealne. Świątynia, cisza, spokój, polana, kozy? Zgromadzeni w kręgu wysłuchaliśmy krótkiego wprowadzenia ks. Bogusława. Niestety, ja usłyszałem tylko wprowadzenie, gdyż z racji pełnionej funkcji udałem się do wnętrza kościoła, by uczestniczyć w przygotowaniach liturgicznej służby ołtarza do Eucharystii. Po krótkiej, lecz dokładnej i szczegółowej próbie, uczestniczyliśmy we wspólnej adoracji Najświętszego Sakramentu. Każdy miał też czas na osobistą rozmowę z Panem. Po adoracji nastąpił kulminacyjny punkt programu tego dnia - Eucharystia. Piękne wnętrze zabytkowej świątyni i słowo Boże wygłoszone z prawdziwej ambony (bez zbędnego nagłośnienia), a potem homilia ks. Stanisława Babicza i wspólny śpiew uczyniły tę liturgię jeszcze bardziej wymowną. Gdy nakarmiliśmy nasze dusze, udaliśmy się, aby posilić i ciała. Miało być ognisko, ale grill też był niczego sobie... I znów śpiewy, którym towarzyszył wspólny taniec. Jak zwykle w takie dni czas płynął dużo szybciej. Wróciliśmy do domów bogatsi o nowe doświadczenia i postanowienia na ten rok pracy.

    Dawid
    Archidiecezja wrocławska



    Był to szczególny dzień wspólnoty, zgromadził on bowiem członków Ruchu z całej diecezji (była nawet grupka młodzieży z zaprzyjaźnionej diecezji świdnickiej). Jego tematyka dotyczyła przede wszystkim wspólnoty i Kościoła. Każdy z nas buduje Kościół, ma się stać żywym kamieniem w tej budowli.
    Godzina świadectw odbyła się dość nietypowo. Wspólnoty, pisząc na przygotowanych "kamieniach", miały zastanowić się nad dwoma pytaniami. Jedno z nich kierowało nas w stronę odkrycia bycia obdarowanym - jak powiedział ksiądz moderator, trzeba myśleć o byciu dzieckiem Boga w kategoriach obdarowania. Drugie dotyczyło zaangażowania we wspólnocie w nadchodzącym roku pracy, znalezienia swojego miejsca w niej i możliwości służenia. Nie możemy się bowiem dzielić na ludzi "uformowanych", którzy służą i "formowanych", którym się służy. Jak we wszystkich ludzkich relacjach, jest to zawsze proces obustronny. Tylko ci, którzy żyją w Chrystusie, mogą budować żywą wspólnotę Kościoła. Z trwania w Chrystusie rodzi się wszelkie powołanie.
    We wszystkich dziedzinach życia musimy dbać o dzień dzisiejszy - niczego nie da się zrobić na zapas ani nadrobić w przyszłości. Podobnie jest z życiem duchowym. Każdego dnia musimy dbać o dzień dzisiejszy, nie można żyć wspomnieniami ani odkładać wszystkich planów na bliżej nieokreśloną przyszłość. Jesteśmy żywymi kamieniami, nie można się powoływać tylko na przeszłość.
    W budowli Kościoła musi być dużo zdrowych kamieni, im więcej jest zmurszałych, tym słabsza staje się wspólnota. Tu nieuchronnie rodzi się pytanie, jakim jestem kamieniem. Na ile jestem silny, na ile murszeję. Jaka jest moja troska o życie w łasce, o życie charyzmatem, który (jeśli go świadomie przyjęliśmy) jest naszą drogą do świętości? Na ile rozpływam się w bylejakości, samousprawiedliwieniach? Na ile wierzę Chrystusowi, a na ile sobie? Na ile wierzę, że to On nas scala, a nie techniki komunikacyjne? Na ile mam też świadomość bycia "kamieniem" w budowli; kamieniem, którego nie może zabraknąć, który nie może osłabiać całości?
    Dla mnie osobiście dzień wspólnoty jest zawsze przystankiem. Niekiedy jest to czas na siłę wyrwany z "zabieganej" codzienności. I jest tak, że jeśli się ten czas ofiaruje Bogu, to nigdy go nie braknie, a życie przestaje się rozpływać w drobnostkach. W czasach studenckich, kiedy rzeczywistość "przerastała", szło się w góry, najlepiej wysokie. Ze szczytu zawsze było bliżej do nieba niż do problemów na dole. One tam były, do nich się wracało, ale nabierały właściwego wymiaru. Przestawały przesłaniać wieczność. Po dniu spędzonym na modlitwie we wspólnocie życie również nabiera właściwego wymiaru. Rodzi się również świadomość bycia obdarowanym wspólnotą.

    Wiola



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK