Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
List DK
Powrt do listy
Listw DK
 
Artykuy:
List`97: I-IV 2005
  • Słowo Moderatora Krajowego Domowego Kościoła   ks. Jan Mikulski

  • Musicie znać smak tego Pokarmu, któremu na imię Eucharystia   Jana Pawła II

  • W modlitwie jest tak, jak w życiu małżeńskim   ks. Henri Caffarel

  • Być apostołem Chrystusa   ks. Jan Mikulski

  • Konspekty spotkań miesięcznych kręgu   Elżbieta i Witold Kowalczykowie

  • „Dni wspólnoty jako wyraz jedności i diakonii w Ruchu Światło-Życie”  

  • „Diakonia w parafii”  

  • „Diakonia w sąsiedztwie, w środowisku pracy itp.”  

  • „Podsumowanie rocznej pracy formacyjnej kręgu”  

  • Z komentarza do „Zasad Domowego Kościoła”   Anna i Jacek Nowakowie

  • Razem czy osobno do diakonii?   Barbara i Jan Błaszczukowie (DK, diecezja sandomierska)

  • „Ja was wybrałem...”   Ewa i Wojciech Grelowie (DK, Nowy Wiśnicz)

  • Najważniejsze powołanie   Halina Filipiak (DK, Radom)

  • Doznaliśmy miłosiernej miłości Boga   Małgosia i Zbyszek Szefs (DK, Bydgoszcz)

  • Rekolekcje o „zasiadaniu” w Ciechocinku   Anna i Wojciech Łuczakowie z Konina

  • Spotkanie opłatkowe odpowiedzialnych DK w Częstochowie  

  • Oddziaływanie gier komputerowych na psychikę dzieci   prof. dr hab. Maria Braun-Gałkowska

  • Poczytaj mi, mamo   Marek Zagumny (SWPS, Warszawa)

  • Dziecięcy system wartości   hm. Rafał Ryszka

  • List`97: stycze - kwiecie 2005

    Doznaliśmy miłosiernej miłości Boga

    Zbyszek:
    Jesteśmy małżeństwem od 25 lat. Mamy dwie zamężne córki i dwoje wnucząt. W Domowym Kościele jesteśmy 4 lata. W tym czasie braliśmy udział w rekolekcjach 0° w Bydgoszczy, I° w Ciężkowicach za Tarnowem, a w tym roku postanowiliśmy powtórzyć rekolekcje I° w Górce Klasztornej. Powtórzyć to nie znaczy przeżyć jeszcze raz to samo; wierzymy, że każde rekolekcje nawet tego samego stopnia są inne. Za każdym razem spotykamy nowych, wspaniałych ludzi zesłanych nam przez Boga. Wierzymy, iż Pan Bóg stawia ich na naszej drodze po to, aby dzielić się wspólnie doświadczeniami życia, które nam pomagają w dążeniu do Światłości, jaką jest Pan.
    Na rekolekcjach najbardziej przeżyłem nocną adorację przed Najświętszym Sakramentem. Jeszcze nigdy nie byłem tak blisko Pana. W modlitwie tej odważyłem się poprosić Go o kierowanie moim życiem na zawsze. Przed oczami miałem obraz Jezusa Miłosiernego. Wypowiadając słowa: „Jezu, ufam Tobie”, poczułem w sobie ogromne ciepło, tak jakby promienie wychodzące z Serca Jezusa przebiły moje ciało. Doznałem miłosiernej miłości Boga, a wszystko to zostało przypieczętowane łaską ogromnej radości, pokoju i wolności. Jeszcze nigdy nie wylałem tylu łez szczęścia podczas modlitwy, co w tamtej chwili. Inne wspomnienie, którego nigdy nie zapomnę, to dialog małżeński. Odbyliśmy go w pobliżu miejsca, gdzie po raz pierwszy na ziemiach polskich objawiła się Matka Boża. Jest to najwspanialsze miejsce na świecie, z zabytkową świątynią i klasztorem, pełne zieleni i kwiatów – oaza spokoju. To miejsce znakomicie nadaje się na rekolekcje.
    Małgosia:
    Kiedy życie męczy nas i przerasta, najbardziej potrzeba nam azylu i wytchnienia, odprężenia i ulgi. „Bóg jest moim schronieniem” – nie zawahałam się skorzystać z ofiarowanej przez Niego opieki i wraz z mężem udaliśmy się na rekolekcje do Górki Klasztornej. Po przyjeździe na miejsce poczułam działanie Ducha Świętego, jak przygarnął mnie i utulił w pełnym czułej miłości uścisku. Dziękuję Ci, Boże, za tych wspaniałych ludzi, których tam nam zesłałeś... Dziękuję Ci za Ducha Świętego, który był ze mną podczas spowiedzi świętej. Sprawił, iż mogłam głęboko wejrzeć w swoje wnętrze, uczynił, iż po spowiedzi poczułam się lekka i wolna.
    Jednym z dni rekolekcji jest Dzień Wspólnoty. W tym dniu między innymi było nabożeństwo KWC. Po raz pierwszy z krucjatą spotkałam się na rekolekcjach w Ciężkowicach; tam bez wahania podpisałam deklarację kandydata. Zdecydowałam się ze względu na mojego chorego męża, który jest uzależniony od alkoholu. Członkiem KWC zostałam rok później, w 2002 r. Właśnie w Górce Klasztornej postanowiłam złożyć Bogu w ofierze całkowitą abstynencję od alkoholu już na całe życie. W tym roku uczestniczyłam w nabożeństwie KWC w sposób czynny. Dałam świadectwo i wraz z innymi członkami krucjaty modliłam się nad składającymi deklaracje. Modliłam się, aby doświadczyli, ile łask daje Bóg przez ten post, jakim jest niepicie alkoholu. Mąż mój nie pije już ponad 7 lat. Dzisiaj wiem, że poprzez swoją modlitwę wspieram go i dodaję mu sił w utrzymaniu pełnej abstynencji.
    „Nie lękaj się” – to hasło KWC, a zarazem dar, jakim obdarował mnie Pan Jezus. Wyzwolił mnie od lęku: nauczyłam się odważnie stawać wobec drugiego człowieka, bez obawy o jego stosunek do mnie. Jezus uczy mnie jak być sobą i jak bronić ewangelicznych wartości.
    Dzięki Ci, Boże, że przez osobę Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego powołałeś wspólnotę Domowego Kościoła. Chwała Panu!

    Małgosia i Zbyszek Szefs
    (DK, Bydgoszcz)



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK