Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
List DK
Powrt do listy
Listw DK
 
Artykuy:
List`103: I-III 2007
  • ROK 1981   Ks. Franciszek Blachnicki,

  • Homilia na Boże Narodzenie   Ks. Jan Twardowski

  • Słowo ustępującego Moderatora Krajowego   Ks. Jan Mikulski

  • Droga wspólnoto Domowego Kościoła kraju i poza jego granicami!   Jola i Mirek Słobodowie - nowa Para Krajowa

  • Słowo ustępującej Pary Krajowej   Ania i Jacek Nowakowie

  • Postawa diakonijna   Ks. Jan Mikulski

  • Kilka refleksji cnocie czystości małżeńskiej   Ks. Andrzej Wachowicz

  • Pozdrowienia z Kopiej Górki   Ks. Andrzej Wachowicz

    Konspekty spotkań miesięcznych kręgu po formacji podstawowej   konspekty V - VII

  • Katechumenat szkołą wiary   konspekt V

  • Katechumenat szkołą życia ewangelicznego   konspekt VI

  • Katechumenat szkołą modlitwy i służby Bożej   konspekt VII

  • Ojcostwo Boga, ojcostwo człowieka   O. Piotr Włodyga OSB

  • Podsumowanie pracy rocznej 2005/06   Maria Różycka

  • Podsumowanie roku pracy Domowego Kościoła   Beata i Tomek Strużanowscy

  • Nowy Moderator Krajowy  

  • Relacje z życia Domowego Kościoła  

  • Dwoje w jednym ciele   Ela Kowalewska

  • Diakonia muzyczna   Ania Kilanowska z Romkiem

  • Dotknął mnie Pan   Iwona Modzelewska

  • Jak to w Bystrej Krakowskiej na Rekolekcjach było   Lucyna i Darek Wrożynowie

  • Siostra Jadwiga w Piasecznie   Beata i Jarek Bernatowiczowie

  • Zobowiązania - "poręcze" na drodze życia   Basia i Marek

  • Ks. Jan w Poznaniu   Ania i Darek

  • Po rekolekcjach   Marta i Janusz Padło

  • Rekolekcje ewangelizacyjne   Magda

  • Uzdrowienie pamięci  

  • Rekolekcje ewangelizacyjne w Wieruszowie   Lidia i Robert Krzywoźniak

  • List`103: stycze - marzec 2007

    Relacje z życia Domowego Kościoła

    Nowa para filialna filii poznańskiej

    Podczas Dnia Wspólnoty Diakonii Diecezjalnych w Poznaniu dokonano wyboru nowej pary filialnej. Do posługi tej wybrano Marię i Ryszarda Karolewskich, dotychczasową parę diecezjalną w Poznaniu. Poprzednią parą filialną filii poznańskiej byli Jolanta i Mirosław Słobodowie, wybrani we wrześniu do pełnienia posługi pary krajowej (a niezależnie od tego upływała w tym roku ich kadencja).
    Zadaniem pary filialnej jest koordynowanie pracy par i moderatorów diecezjalnych DK kilku sąsiednich diecezji, które tworzą filię Ruchu Światło-Życie. Pary filialne wraz z parą krajową, ks. moderatorem DK, parami pełniącymi określone posługi zlecone przez parę krajową oraz osobami delegowanymi przez Instytut Niepokalanej Matki Kościoła (INMK) tworzą krąg centralny DK. Wyboru pary filialnej dokonują pary diecezjalne filii wraz z ustępującą parą filialną.
    W chwili obecnej jest sześć filii Ruchu: poznańska, pelplińska, warszawska, śląska, krakowska, lubelska. Filia poznańska obejmuje diecezje szczecinsko-kamieńską, koszalińsko-kołobrzeską, zielonogórsko-gorzowską, włocławską, kaliską i poznańską. Żadna z pozostałych par filialnych nie kończy w tym roku swojej kadencji.




    Nowe władze
    Unii Kapłanów Chrystusa Sługi

    Członkowie Unii Kapłanów Chrystusa Sługi zebrani w Krościenku nad Dunajcem wybrali swoje nowe władze na trzyletnią kadencję. Moderatorem został ks. Jan Mikulski z diecezji tarnowskiej, zastępcą moderatora ks. Andrzej Pawlak z archidiecezji warszawskiej, skarbnikiem ks. Zbigniew Jerzy Snarski z archidiecezji warmińskiej, sekretarzem ks. Piotr Kulbacki z archidiecezji łódzkiej, członkiem zarządu ks. Wojciech Ignasiak z archidiecezji katowickiej.
    Unia Kapłanów Chrystusa Sługi to kleryckie publiczne stowarzyszenie wiernych, zrzeszające kapłanów moderatorów Ruchu Światło-Życie w celu lepszego wyrażenia i realizowania ich posługi na rzecz odnowy Kościoła. Unia w obecnym kształcie została powołana przez biskupa tarnowskiego Wiktora Skworca w 2000 r. i zastąpiła wcześniej istniejącą nieformalną wspólnotę kapłanów powstałą z inicjatywy ks. Franciszka Blachnickiego. Dotychczasowymi moderatorami Unii byli ks. Roman Litwińczuk (2000-2003) i ks. Marek Sędek (2003-2006).
    Ks. Jan Mikulski jest kapłanem diecezji tarnowskiej, od 2001 r. pełnił obowiązki moderatora krajowego Domowego Kościoła. Wcześniej przez wiele lat był moderatorem diecezjalnym Ruchu Światło-Życie w diecezji tarnowskiej.




    Z życia Centralnego
    Domu Rekolekcyjnego DK w Krościenku

    W relacji z "Jagiellońskiej" chcemy wrócić pamięcią najpierw do wakacji 2006 r. (choć było to już dawno.). W tym roku, tradycyjnie już, odbyły się dwie oazy 15 dniowe: OR I i II stopnia. W każdej z nich uczestniczyło ok. 15 małżeństw wraz z dziećmi. Posługę par moderatorskich podjęły małżeństwa z diecezji radomskiej (Małgosia i Jurek Sulimowie) i legnickiej (Krysia i Krzysztof Leszczyńscy). Na obu turnusach posługiwali kapłani z diecezji opolskiej (ks. Grzegorz Rencz, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie i moderator diecezjalny DK ks. Norbert Panusz), a także, posługujący podczas oaz w Krościenku od ponad dwudziestu lat o. Józef Możdrzeń, jezuita z Zakopanego. Wspierali ich klerycy Seminarium Duchownego z Opola oraz ze zgromadzenia Misjonarzy Świętej Rodziny. Już drugi raz mogliśmy cieszyć się piękną i radosną posługą sióstr de Notre Dame, które posługiwały w diakonii wychowawczej i muzycznej. Siostry (w tym roku było ich 4) wyjeżdżały z Krościenka zakochane w oazie i w rodzinach, z solenną obietnicą , że za rok tu wrócą!
    Sierpień to zawsze intensywny czas, bo odbywają się wtedy trzy pięciodniowe sesje: ORDR I i II stopnia oraz sesja o pilotowaniu nowych kręgów. Diakonię w tym roku podjęli małżeństwo i kapłan z diec. opolskiej (Mariola i Witek Jankowscy i ks. Norbert Panusz), para filialna filii śląskiej (Marysia i Adam Kleimanowie) oraz kończąca swoją kadencję para krajowa DK - Ania i Jacek Nowakowie. Posługiwał nam także ks. Marek Mikołajczak - sercanin ze Stopnicy, oraz ks. Adam Nita - kanclerz kurii tarnowskiej. Tak jak w oazach 15 dniowych, w każdej z sesji uczestniczyło kilkanaście małżeństw wraz z dziećmi. Na ORDR I stopnia mogliśmy gościć małżeństwo prawosławne z Moskwy z dwójką dzieci, którzy dawali piękne świadectwo gorliwej i żywej wiary oraz zaangażowania w formację DK w Moskwie.
    Żadne z tych rekolekcji nie mogłyby się odbyć, gdyby nie było tych, którzy dbają o to, byśmy mieli co jeść. Bez ofiarnej posługi Zosi i Edwarda oraz Krysi i Staszka z Jaworzna, żadne przeżycia duchowe nie byłyby udziałem uczestników (bo, jak powszechnie wiadomo, Duch bazuje na naturze m.in. najedzonej.).
    Podczas wakacji odwiedziło nas też dużo grup, które przyjechały z pielgrzymką do Krościenka - oaz rodzin z bliższej i dalszej okolicy, ale także grup młodzieży. Przychodzili zobaczyć, zwiedzić ośrodek DK, nawiedzić kaplicę Świętej Rodziny lub też prosili wcześniej o konferencję czy katechezę na temat Domowego Kościoła.
    Kiedy pod koniec sierpnia skończyła się ostania sesja oprócz zmęczenia odczuwałyśmy przede wszystkim radość i wdzięczność Panu Bogu za ten czas - że tak hojnie i obficie udzielał swoich łask podczas rekolekcji. Jemu także polecamy wciąż ich owoce!
    A co po wakacjach? Niektórzy pytają nas "co wy tu robicie jak nie ma rekolekcji?". Odpowiadamy: mimo że liczba mieszkańców Domu zmniejsza się gwałtownie o ileśset procent, to nie znaczy, że w tym momencie zaczynamy się nudzić. Wracamy wtedy do przeróżnych prac, na które podczas wakacji nie ma czasu. Po pierwsze są to różne prace biurowe związane z funkcjonowaniem Sekretariatu DK i archiwum, listy, maile i telefony, redakcja materiałów - zaczyna się czas nadrabiania zaległości, oraz załatwianie wielu bieżących spraw, których tym więcej, im bliżej jakiegoś ogólnopolskiego spotkania DK (jak np. Podsumowanie). A po drugie - wszystko, co wiąże się z utrzymaniem Domu i jego otoczenia, różne remonty i naprawy. We wrześniu dokończona została wymiana okien oraz wstawione zostały nowe drzwi wejściowe. W Domu będzie przez to dużo cieplej i ładniej. Płot okalający całą posesję został pomalowany, a wzdłuż alejki prowadzącej do domu zostały posadzone drzewka, które będą tworzyć żywopłot (otrzymaliśmy je w darze od pańs twa Małgorzaty i Michała Płazów z Wilamowic).
    Każdy, kto choć raz jechał do naszego Domu samochodem, wie jak wygląda droga dojazdowa i jak ciężko się po niej jedzie. Staraliśmy się o pozwolenie na wykonanie dojazdu do domu przez park graniczący z posesją, ale niestety nie otrzymaliśmy go, mimo wielu próśb i starań. Konieczne stało się więc poprawienie tej drogi, która jest, tak by dało się nią bezpiecznie jeździć. W tym miejscu chcemy bardzo podziękować braciom z DK w Bełchatowie, którzy przez kilka dni kopali, grabili, wozili ciężkie taczki z grysem itp. Droga została wyrównana i poprawiona. Daleko jej może do ideału, ale na pewno jest bezpieczniej.
    Jeżeli już mowa o różnych ludziach dobrej woli, bez których nie dałybyśmy sobie rady, nie możemy nie napisać o małżeństwie z Lubina w diec. legnickiej, Danusi i Józefie, którzy od ponad 10 lat przyjeżdżają do Krościenka, na Jagiellońską, na kilka tygodni w ciągu roku, jak do własnego domu, aby tu z nami być, opiekować się domem i pomagać we wszystkich koniecznych pracach.
    Cieszymy się z tego, że wiele jest takich, którzy na Jagiellońskiej czują się jak u siebie, którzy wracają tu zawsze z sentymentem, czasem po wielu latach, aby odwiedzić, zobaczyć co się zmieniło, ucieszyć się tym wszystkim, pomóc, a czasem pokazać dzieciom lub wnukom to miejsce, zachęcić znajomych do przyjazdu itd.
    Jesteśmy również wdzięczne Panu Bogu za to, że w wieloraki sposób wspiera nas w posłudze, do której nas powołał, za to, że nigdy nie zostawia nas samych, gdy stawia przed nami różne, czasem trudne zadania, i za tych, którzy są pomocnymi narzędziami w Jego ręku.
    Przygotowując różne materiały, natknęłyśmy się na słowa księdza Franciszka Blachnickiego, które wypowiedział podczas podsumowania oaz rodzin w 1979 roku. Powiedział wtedy m.in., że w sytuacji, kiedy oazy rodzin są gałęzią Ruchu najbardziej się rozwijającą, kiedy w Polsce istnieje już 250 kręgów (dla porównania - dziś, po 27 latach jest ich ok. 2600), wyłania się konieczność (.) utworzenia stałej siedziby, która byłaby centralą Ruchu Kościoła Domowego, sekretariatem i redakcją, a jednocześnie byłaby wzorcową Oazą Rodzin w okresie wakacyjnym. Myśli się o przygotowaniu do tych celów siedziby w Krościenku. (List DK nr 22). Dzisiaj, kiedy zbliża się 20 rocznica śmierci Ojca, dziękujemy Panu, że w tak przedziwny i niepojęty sposób realizuje swoją wolę, za to, że możemy uczestniczyć w tym, co jest realizacją zamiarów Sługi Bożego. Prosimy Pana, za wstawiennictwem księdza Franciszka, by według swojej woli wspierał i prowadził całe dzieło DK i swoją opieką i błogosławieństwem otaczał to miejsce, gdzie w 1973 roku pierwszą oazą rodzin zapoczątkowany został ruch Domowego Kościoła oraz by swojej łaski udzielał wszystkim, którzy w jakikolwiek sposób włączają się w posługę temu dziełu.

    Maria Różycka, Elżbieta Kozyra
    Krościenko



    IV Kongregacja DIAKONII
    w Niepokalanowie
    (impresje)

    W dniach 20-22 października br. W Niepokalanowie obradowała IV Kongregacja Stowarzyszenia Diakonia Ruchu Światło-Życie, przy udziale 104 delegatów z całej Polski a ponadto z Niemiec, Ukrainy i Białorusi, reprezentujących 1200 członków DIAKONII. Główny temat obrad: "Charyzmat oazy rekolekcyjnej", przedstawiony w pogłębiony sposób zarówno przez referentów, jak i przez dyskutantów, utwierdził nas w przekonaniu, że właśnie oaza rekolekcyjna jest fundamentalnym elementem formacyjnym, zarówno w całym Ruchu Światło-Życie, jak i w jego gałęzi rodzinnej - Domowym Kościele a zastosowana w niej metoda wychowawczo-przeżyciowa, wynaleziona przez naszego Założyciela - Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, jest rewelacją na skalę ogólno kościelną. W dyskusji nie zabrakło momentów kontrowersyjnych, jak np. roztrząsanie zagadnienia, czy 15-dniowy czas oazy jest istotnym elementem jej charyzmatu. Jak to dobrze, że prowadząca w tym momencie obrady Przełożona INMK Ewa Kusz, wykorzystując swój takt, wiedzę i doświadczeni e, potrafiła sprowadzić wszystko do właściwych proporcji i zwrócić uwagę na inne ważne zagadnienia. Duże zaangażowanie intelektualne i emocjonalne zebranych towarzyszyło też omawianiu tematu Planu Wielkiej Ewangelizacji Ad Christum Redemptorem, który z autentycznym zaangażowaniem przedstawili trzej moderatorzy centralnych diakonii: ks. Piotr Kulbacki, ks. Ryszard Nowak i ks. Sławomir Skonieczka. Uzmysłowiliśmy sobie, że bez pogłębionej modlitwy (zarówno osobistej, realizowanej w formule namiotu spotkania, jak i wspólnotowej) nie ma prawdziwej ewangelizacji, usposabiającej m.in. do realizowania idei wyzwolenia. Kontrowersje i ostra momentami dyskusja nie zakłóciły przyjaznej, radosnej atmosfery i autentycznego poczucia wspólnoty, co m.in. pozwoliło na przyjęcie przez Kongregację dokumentów końcowych: Listu Jedności i deklaracji w sprawie zaangażowania się świeckich w aktualne problemy narodu..
    Ta wspaniała atmosfera była możliwa dzięki przeżywaniu wspólnotowej liturgii (Jutrznie i Msze św. z frapującymi homiliami) i wspólnotowej modlitwy różańcowej (październik!). Modlitewne zgromadzenia odbywały się w charyzmatycznym miejscu: w uderzającej swą prostotą kaplicy zbudowanej przez św. Maksymiliana Kolbe, zachowanej do dziś w niezmienionym kształcie i surowym wystroju. Czuliśmy aprobującą obecność tego Świętego Rycerza Niepokalanej, którego portret wisi na ścianie prezbiteryjnej. Jego cela umieszczona przy zakrystii (biurko, drewniana prycza przykryta kocem i ...miednica do mycia, jako jedyne sprzęty) stanowią wstrząsające świadectwo, jak mało - w sensie materialnym - potrzeba do osiągnięcia świętości. Nowym dla nas odkryciem była obecność w kaplicy portretów czterech młodych zakonników (współbraci św. Maksymiliana) - błogosławionych męczenników z okresu II wojny światowej! Dowiedzieliśmy się też, że w tej franciszkańskiej wspólnocie, poświęconej szczególnej czci Maryi, jedenaście miesięcy swego ży cia spędził nasz Ojciec Założyciel, co niewątpliwie zaowocowało ideą naśladowania Chrystusa Sługi na wzór Niepokalanej. Niepokalanów - kolebka świętych - idealne miejsce dla refleksji nad najważniejszymi sprawami Ruchu!
    IV Kongregacja DIAKONII miała też duże znaczenie dla potwierdzenia roli Domowego Kościoła jako gałęzi rodzinnej - integralnej części Ruchu Światło-Życie. Świeccy przedstawiciele DK, wybrani osobiście jako delegaci, występowali jednocześnie jako pary małżeńskie reprezentujące wszystkie filie. Wyrazem docenienia DK był fakt, że obok Pani Ewy Kusz, współprzewodniczyli obradom: para krajowa Jola i Mirek Słobodowie oraz Krzysztof Jankowiak (wszyscy spisali się świetnie, także w  opinii moderatora generalnego). Ania i Jacek Nowakowie referowali problem specyfiki oazy rekolekcyjnej DK oraz wchodzili w skład komisji wnioskowej. Moderator generalny ks. Roman Litwinczuk co najmniej dwa razy stawiał Domowy Kościół jako wzór pozostałej części RŚ-Ż: zalecając księżom moderatorom uczestnictwo w  rekolekcjach typu ORDR (konkretne uczenie się prowadzenia rekolekcji) oraz ukazując wielką wartość systematycznej realizacji zobowiązań formacyjnych. Przed przystąpieniem do wyborów pięciu członków Centralnej Diakonii Jedności , Kongregacja zgodziła się na zasadę, że jeżeli oboje małżonkowie będą kandydatami a tylko jedno z nich będzie wybrane, to drugie także zostanie włączone do CDJ. Jako pierwszy, jedyny który uzyskał więcej niż 2/3 głosów, został wybrany Jacek Nowak (pozostali to: Panie Grażyna Miąsik i Zuzanna Podlewska z INMK oraz Robert Derewenda - archiwista i Wojciech Kosmowski - liturgista). Ania Nowak nie kandydowała, gdyż - odpowiednio do życzeń księdza Romana składanych na Posumowaniu w Warszawie - postanowiła "odpocząć NIECO". Moderatorów DK dzielnie reprezentowało trzech kapłanów (wśród nich dotychczasowy moderator krajowy ks. Jan Mikulski). Mamy nadzieję, że w przyszłości będzie ich więcej. W Kongregacji DIAKONII po raz pierwszy uczestniczyła (na razie w charakterze gościa), powitana aplauzem, siostra Jadwiga Skudro!
    Za IV Kongregację DIAKONII - chwała Panu!
    Pełniejsza relację z obrad zamieścili na stronie www.oaza.pl Katarzyna i Paweł Maciejewscy z Poznania.




    30 lat Domowego Kościoła
    w Archidiecezji Wrocławskiej

    W tym roku w naszej archidiecezji świętujemy trzydziestą rocznicę powstania pierwszego kręgu Domowego Kościoła we Wrocławiu. Ostatnie lata naznaczone były w Ruchu jubileuszami, mniej lub bardziej uroczyście obchodzonymi. Zawsze jest to czas pewnej refleksji, zatrzymania się i próby oceny, na jakim etapie drogi jesteśmy. Dobrze jest też wracać do początków, bo to jest punkt odniesienia, a także odświeżenia relacji wspomnieniem pierwszego zauroczenia Jezusem, wspólnotą, Ruchem. Tym, którzy nie mieli szans uczestniczyć w początkach Ruchu, poznanie historii pomaga uświadomić sobie, jak rodziły się struktury, które są dla nas często tak oczywiste. W naszej diecezji wszystko zaczęło się od tego, że pewne małżeństwo wyjechało w 1976 roku na rekolekcje organizowane na Podhalu. Byli to Lusia i Staszek Beutlowie.
    Lusia: Moje osobiste doświadczenia z Oazą Rodzin rozpoczęły się w 1976 roku. Razem z moim mężem Stanisławem pojechałam na rekolekcje w lipcu tego roku. Na oazę pojechaliśmy pod wpływem naszego syna Tadeusza, który wcześniej włączył się w życie oazy młodzieży. Rekolekcje ubogaciły naszą wiarę, dały nieznane do tej pory przeżycie wiary i pogłębiły znajomość Słowa Bożego. Na zakończenie rekolekcji Ks. Franciszek Blachnicki wręczył nam zapaloną świecę i powiedział: "Nieście światło Chrystusa do rodzin waszej diecezji. Rozpoczynajcie od waszej parafii." Otrzymaliśmy konkretne zadanie założenia pierwszego kręgu rodzin w Archidiecezji Wrocławskiej.
    Po powrocie do Wrocławia zwróciliśmy się do naszego księdza proboszcza o zgodę na zawiązanie kręgu. Zaprosiliśmy kilka zaprzyjaźnionych rodzin do naszego domu i z błogosławieństwem i przy obecności naszego proboszcza rozpoczęło się życie pierwszego kręgu we Wrocławiu. Już wkrótce podjęliśmy animację jeszcze jednego kręgu z parafii na Psim Polu, gdzie aktywnie włączył się ksiądz proboszcz Staneta. Naszą małżeńską posługę przerwała w 1978 roku tragiczna śmierć w Tatrach mojego męża. Kręgi okazały się na tyle trwałe, że kolejne małżeństwa przejęły za nie odpowiedzialność. Ten pierwszy krąg założony w 1976 roku dał początek życia oazowej wspólnocie rodzin w naszej diecezji.
    Początkowo rekolekcje odbywały się przede wszystkim na Podhalu, dopiero gdy stały się zbyt liczne i zabrakło miejsc, zaproponowano, aby realizować je w diecezjach. Pierwsze rekolekcje pierwszego stopnia dla rodzin w naszej archidiecezji odbyły się w 1979 roku w Bardo Śląskim. Prowadził je ks. Stanisław Paszkowski. W 1980 roku odbyły się rekolekcje pierwszego stopnia w Bardo i drugiego stopnia w Krzeszowie. W roku 1979 rozpoczęła również posługę Diakonia Diecezjalna Domowego Kościoła. Pierwszą parą diecezjalną zostali Zuzanna i Henryk Nowakowie.
    Zuzanna i Henryk: Jesteśmy w Ruchu od 1977 roku. Wiosną tego roku zostaliśmy zaproszeni do wzięcia udziału w spotkaniach istniejącego już wówczas we Wrocławiu Kręgu Rodzin Domowego Kościoła Ruchu Światło-Życie przy Parafii Św. Wawrzyńca. Krąg ten prowadzili Lusia i Staszek Beutlowie - pionierzy Ruchu we Wrocławiu. Ten etap można nazwać naszym raczkowaniem w Ruchu. Zachęceni przez Lusię i Staszka wyjechaliśmy na letnią oazę pierwszego stopnia do Krościenka. Tam w Centrum Ruchu prowadzonym przez Sługę Bożego ks. Franciszka Blachnickiego i pod opieką Siostry Jadwigi Skudro przeżyliśmy wspaniałe rekolekcje. W ich trakcie przyjęliśmy Jezusa Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, aby odtąd On tylko kierował naszym życiem. Na jesieni 1977 roku założyliśmy przy Bożej pomocy Krąg Rodzin składający się z rodzin znanych nam wcześniej z duszpasterstwa rodzin, prowadzonego przez świętej pamięci ks. Aleksandra Zienkiewicza. Były to małżeństwa z różnych wrocławskich parafii.
    Po niespełna dwóch latach formacji małżeństwa te w swoich parafiach założyły kolejne nowe Kręgi Rodzin. Tak właśnie dzięki łasce Bożej dokonywał się organiczny wzrost pierwszych kręgów.

    W 1979 roku zaistniała instytucja par diecezjalnych w Domowym Kościele. W sposób naturalny jako najbardziej doświadczeni w oazie rodzin powinni tę odpowiedzialność przyjąć Staszek i Lusia Beutel. Niespodziewana śmierć Staszka spowodowała, że Ks. Stanisław Paszkowski i Siostra Jadwiga Skudro do nas zwrócili się o podjęcie się tego zadania. Funkcję tę pełniliśmy do 1983 roku.
    Wspaniałym przygotowaniem do diecezjalnej posługi był dla nas udział w pierwszej rzymskiej oazie trzeciego stopnia w 1979 roku. Byliśmy tam wraz z Lusią Beutel w grupie szesnastu małżeństw z całej Polski i osiemdziesięcioosobową grupą oazowej młodzieży. Rekolekcje te prowadził Sługa Boży Ks. Franciszek Blachnicki. Inspiracja do prowadzenia takich rzymskich rekolekcji pochodziła od Ojca Świętego. W dniu rozesłania podchodziliśmy do niego trzymając świece w rękach zobowiązując się nieść światło wiary w naszych lokalnych wspólnotach. Papież błogosławił nas mówiąc: "Nieście światło Chrystusa". Przeżycia tej oazy dały nam szczególny impuls w podjętej posłudze pary diecezjalnej. Zobowiązanie do świadectwa wypełniliśmy jeżdżąc po wielu parafiach naszej archidiecezji i uczestnicząc w licznych rekolekcjach ewangelizacyjnych.
    Nasza działalność przypadała na szczególny czas w historii Polski. Najbardziej radosnym wydarzeniem był wybór Ojca Świętego Jana Pawła II, jego pierwsza pielgrzymka do Polski. Przeżyliśmy szczególne poruszenie społeczne, jakie panowało w czasach pierwszej Solidarności. Później przygnębienie, jakie przyniósł stan wojenny. Dopóki było to możliwe, staraliśmy się głównie, aby jak najwięcej rodzin informować i zachęcać do uczestnictwa we wspólnotach Ruchu Światło-Życie. Przyświecała nam soborowa i oazowa wizja parafii jako wspólnoty wspólnot. Posługa pary diecezjalnej polegała na wypełnianiu wszystkich rodzących się zadań: pilotowaliśmy nowe kręgi, dbaliśmy o przekazywanie informacji, dostarczaliśmy materiały formacyjne, w stanie wojennym rozdzielaliśmy dary internowanym i ich rodzinom. Cała nasza działalność opierała się na modlitwie.
    W 1983 roku przejęli od nich obowiązki Krystyna i Mieczysław Hautz. Był to jeszcze czas stanu wojennego, ale właśnie wtedy powstawało bardzo dużo kręgów. Praca pary diecezjalnej znów polegała więc przede wszystkim na jeżdżeniu i rozmawianiu z członkami różnych kręgów i wspólnot. Z rozmów tych wynikało przede wszystkim, że dopóki nie dojdzie do świadomego przyjęcia Chrystusa jako Pana i Zbawiciela, bardzo ciężko jest realizować zobowiązania. Zaczęli więc wprowadzać do pracy kręgów cztery prawa życia duchowego. Było to bardzo cenne doświadczenie, które spotkało się z akceptacją s. Jadwigi. Kazała to rozpisać na cztery spotkania i zalecała ten sposób pracy innym kręgom.
    Kolejną parą diecezjalną byli Kasia i Tadeusz Różyccy, a po nich w latach 1990-96 Magda i Tadeusz Sieradzcy. W diecezji było wtedy 18 rejonów, a obejmowały one 118 kręgów. To oni powołali do pracy krąg diecezjalny, w skład którego weszły pary rejonowe i diakonie specjalistyczne. Często są to ludzie posługujący do dziś.
    W latach 1996-2000 posługę pełnili Ewa i Bogusław Karolewscy, a po nich przejęli ją Anna i Zdzisław Marczakowie. Lata ich posługi to okres wydarzeń ważnych i trudnych. Przede wszystkim w tym czasie Ruch uzyskiwał osobowość prawną - towarzyszyła nam radość z uznania struktur Ruchu przez Kościół hierarchiczny w Polsce. Z drugiej strony był to czas trudnych wyborów i szczególnej troski o jedność. Wiele działań było podporządkowanych właśnie trosce o utrzymanie jedności Ruchu. Bardzo namacalnym owocem jest fakt, że od paru lat Kręgi diecezjalne i Spotkania Moderatorów i Moderatorek odbywają się wspólnie. Powoli zanikał, przynajmniej w sferze strukturalnej, podział na młodzież, dorosłych i Domowy Kościół. Dni wspólnoty również są wspólne dla całego Ruchu. Ważnym wydarzeniem była I Diecezjalna Kongregacja Diakonii Ruchu Światło-Życie i utworzenie sekcji diecezjalnej Diakonii. Kongregacja odbyła się w dniach 23 i 25 kwietnia 2004 roku. Tematem zgromadzenia był problem podejmowania diakonii na rzecz parafii i Ruc hu przez członków Oazy. Owocami kongregacji był wybór i przedstawienie biskupowi kandydatur na Moderatora Diecezjalnego, powołanie dwóch nowych diakonii: modlitwy i ewangelizacji, włączenie się kolejnych osób w prace istniejących diakonii; liturgicznej, życia, wyzwolenia, a wreszcie wyłonienie Diecezjalnej Diakonii Jedności Ruchu Światło-Życie, której zadaniem jest wspieranie moderatora diecezjalnego. Wspólnie, w jedności, podejmowane są decyzje dotyczące planu pracy w diecezji, odpowiedzialności za poszczególne wydarzenia i formację członków. Wynikiem takiego trybu pracy, bardzo regularnej, bo spotkania odbywają się co miesiąc, jest poczucie jedności Ruchu.
    W chwili obecnej po kolejnym podzieleniu Diecezji i odejściu części kręgów do nowej Diecezji Świdnickiej Domowy Kościół liczy 105 kręgów w 14 rejonach, które skupiają około 400 małżeństw. Pragnieniem naszym jest kontynuacja działań zapoczątkowanych przez poprzedników. Głównym celem staje się niesienie pomocy wszystkim rodzinom w formowaniu się na dojrzałych chrześcijan, a przez to do dojrzałości wiary, która będzie prowadzić do pogłębienia życia liturgicznego, modlitewnego, lepszemu poznaniu Słowa Bożego i życia tym słowem. Jesteśmy świadomi, że tak ukształtowana formacja prowadzi w konsekwencji do diakonii, czyli służby na rzecz wspólnoty Kościoła.

    Krysia i Mietek Żygadło
    archidiecezja wrocławska



    2 wrzesnia 2006 w Nałęczowie odbył się powakacyjny Krąg Diecejzalny, poszerzony o pary łącznikowe i diakonijne, rozpoczynający rok pracy DK w diecezji lubelskiej. Konferencję tematyczną, zarysowującą główne treści tematu rocznej pracy formacyjnej- "Pamięć i tożsamość"- wygłosił Moderator diec. DK - Ks. Marek Maj. Przybliżył on nam z jednej strony zadania stojące przed Ruchem dziś, określenie naszej tożsamości, a z drugiej - odniesienie do pamięci, trwania kolejnych pokoleń w historii, zwł. w odniesieniu do Vaticanum II i myśli wypracowanej przez Założyciela Ruchu. Wspomniał też, że ks. Karol K. Wojtyłła asystował narodzinom Ruchu i zawsze był mu bliski. Nowa para diecezjalna - Iwona i Robiert Cieślakowie miała okazję spotkać się także z tymi parami, które podjęły nową posługę w tym roku.
    15.09.06 miało miejsce rozpoczęcie nowego roku pracy we wszystkich rejonach diec. Lubelskiej. W czasie uroczystych mszy św. odbyło się wręczenie świec nowym parom animatorskim , a następnie spotkania organizacyjne.
    Pierwsza po wakacjach Szkoła Animatora (30.09) zgromadziła liczne grono uczestników w rejonie św. Andrzeja Boboli ( Lublin- Czechów), a poświęcona była omówieniu charyzmatów Ruchu Światło- Życie- DK. Pochodzą one od Boga (od Ducha Świętego) i dary te są udzielone dla Kościoła, dla wspólnoty. Mamy je odkrywać, czerpać z nich żyć nimi.
    2.10.06 miał miejsce Diec. Dzień Wspólnoty Diakonii Rejonowych i I Krąg Diec. DK w Lublinie, na Sławinku, w domu, gdzie przez pewien czas pracował Ks. Franciszek Blachnicki. Opowiedziała nam o tym p. Zenia Podlewska przybliżając lubelski okres pracy naszego Założyciela. Konferencję wygłosił ks. Jan Drozd; dotyczyła ewangelizacji: dawania świadectwa o Jezusie Chrystusie i dzielenia się wiarą.
    W sobotę wieczorem (7.10.06) odbyła się pierwsza w tym roku pracy Wigilia Czuwania przed Dniem Wspólnoty w Kościele p.w Nawrócenia św. Pawła w Lublinie. Rozpoczęła się msza św. A następnie przed Najświętszym Sakramentem - w formie namiotu spotkania- rozwiązane były słowa Benedykta XVI : "Wiara jest darem, ale jednocześnie zadaniem"
    Następnego dnia modlono się i świętowano I Rejonowe Dni Wspólnoty Ruchu Światło-Życie w 11 rejonach naszej diecezji. Uroczystą mszę św. Poprzedziła specjalna celebracja Słowa Bożego wzbogacona fragmentami z pism Ks. F. Blachnickiego na temat ewangelizacji.

    Danuta i Franciszek Opiłowscy
    diecezja lubelska



    Sanktuarium Św. Krzyża leżące na Łysej Górze w górach, które wzięły od niego swoją nazwę - Góry Świętokrzyskie, świętuje w tym roku 1000-lecie życia monastycznego. Przez 800 lat istniało w tym miejscu opactwo benedyktynów, obecnie sanktuarium opiekują się Ojcowie Oblaci NMP.
    Najcenniejszą pamiątką sanktuarium jest cząstka Krzyża Św., która trafiła do Polski z Węgier na początku 12 wieku.
    Aby podziękować Bogu za 1000 lat obecności życia zakonnego w tym miejscu, a także by wynagradzać za zbrodnię będącą następstwem przyjętej przed 50 laty ustawy o dopuszczalności tzw. aborcji, 14 października odbyła się pielgrzymka wspólnot rodzinnych w tym licznie reprezentowanego Domowego Kościoła z diecezji sandomierskiej, radomskiej i kieleckiej. Poniżej relacja o tym wydarzeniu jednego z uczestników pielgrzymki.


    Diecezja sandomierska



    Pielgrzymka Rodzin na Święty Krzyż

    Mgła, zimno. Na granicy lasu, przy Golgocie Wschodu w Hucie Szklanej gromadzą się ludzie. Zamyśleni, zadumani, rozmodleni. Nie widać uśmiechów, okrzyków radości przy powitaniu... Jesienna zaduma ..... Z każdą minutą coraz więcej postaci spowitych mgłą podchodzi do trzech krzyży. Gdzieniegdzie przemknie postać kapłana, ktoś ucałuje drugiego na powitanie. Cisza, cisza, niewinna biel, niemy krzyk...... Kim są ci ludzie, po co tu przyszli?
    To pielgrzymka rodzin na Święty Krzyż. W ten minorowy poranek, 14 października 2006 r., przyszły do stóp Świętego Krzyża, aby rozpocząć uroczystości upamiętniające 20 mln ofiar dzieci nienarodzonych, które zginęły w łonach matek od 1956 r. - roku, w którym zaczęła obowiązywać liberalna ustawa aborcyjna. Przedstawiciele wspólnot działających na rzecz trzech diecezji: kieleckiej, radomskiej i świętokrzyskiej punktualnie o godzinie 9.30 rozpoczęli drogę krzyżową, której przewodniczył ks. Edward Zieliński ze Staszowa. Tuż obok niego szli - moderator diecezjalny Ruchu Domowego Kościoła ks. Paweł Cygan z Koniemłotów i ks. prałat Czesław Murawski Diecezjalny Duszpasterz Rodzin.
    Ludzie zadumani, rozmodleni poruszali się w kierunku szczytu. Każda stacja drogi krzyżowej to przystanek, rozważanie, przeproszenie Boga za straszliwe grzechy dzieciobójstwa. Im wyżej, tym mgła gęściejsza, tym żarliwsza modlitwa. To już tłumne zawodzenie do Boga o przebaczenie, o litość, o nadzieję. Wreszcie szczyt, zwany Łyścem, kres drogi krzyżowej. Ludzie z namaszczeniem kładą u stóp przygotowanego krzyża przyniesione z sobą kamienie. Budują mogiłę dzieci nienarodzonych. W milczeniu przechodzą pod kościół. Tam w pośpiechu zjadają posiłek i przechodzą do kościoła, bo tutaj za chwilę będzie wykład dr Zięby z Krakowa, znanego obrońcy życia. Kościół pęcznieje, ludzi przybywa. Dr Zięba przedstawia zastraszające dane, sięga do historii, uświadamia znaczenie problemu aborcji. Nadchodzi czas na ekspiacyjną Mszę św., której przewodniczą: Jego Ekscelencja ks. biskup kielecki Kazimierz Ryczan i ks. biskup sandomierski Andrzej Dzięga. Po zakończonej Mszy św. uczestnicy wracają do domów. Miny chyba radośniejsze, ofiara Eucharystyczna wniosła nadzieję na lepsze jutro.

    Jan Ungeheuer
    Diecezja sandomierska



    OGÓLNOPOLSKA PIELGRZYMKA MAŁŻEŃSTW I RODZIN NA JASNĄ GÓRĘ
    23 - 24 WRZEŚNIA 2006 R.

    W ostatni wrześniowy weekend wybraliśmy się na pielgrzymkę Rodzin do Częstochowy. Z naszego rejonu została zorganizowana autokarowa pielgrzymka. Autokar był pełen, bo było nas 50 osób. Uczestnicy pielgrzymki pochodzili z Żar, Żagania, Kożuchowa, Nowego Miasteczka, Bożnowa i Krosna Odrzańskiego. Nasi organizatorzy para diecezjalna Zosia i Roman Borowscy tak urozmaicili nam podróż, że niewiadomo kiedy minęło 6 godzin podróży i znaleźliśmy sie u celu naszej pielgrzymki - u Najlepszej Matki. Po zakwaterowaniu się w domu noclegowym u Misjonarzy Krwi Chrystusa wszyscy udaliśmy się na Jasną Górę gdzie o godz. 15.30 uczestniczyliśmy we Mszy Świętej w intencji Ojczyzny. Po eucharystii udaliśmy się do auli Jana Pawła II na konferencję ks. Piotra Wencla i pary filialnej z diecezji bydgoskiej na temat "Pogłębiona formacja religijna najważniejszym elementem troski o rodzinę". Już o zmroku o godz. 19,30 rozpoczęła się Droga Krzyżowa prowadzona przez naszą diecezję, zielonogórsko-gorzowską, a konkretnie przez pielgrzymó w z naszego rejonu. Następnym punktem pielgrzymki o godz. 21,00 był Apel Jasnogórski zakończony różańcem w intencji rodzin. Od 22,00 rozpoczęło się czuwanie przy cudownym Obrazie. Na zakończenie pierwszego dnia pielgrzymki była sprawowana Msza Święta w kaplicy Matki Bożej o godz. 24,00. Po eucharystii dla wytrwałych było dalsze czuwanie. Po przespanej nocy i obfitym śniadaniu udaliśmy się na dalszy ciąg niedzielnych , pielgrzymkowych zmagań. Już o godz. 9,00 odbyła się prelekcja w sali O.A. Kordeckiego wygłoszona przez dr. Marka Czachorowskiego na temat "Chrześcijańska formacja młodzieży a przyszłość Europy". Centralnym punktem pielgrzymki o godz. 11,00 była Msza Święta na wałach, której przewodniczył dotychczasowy Przewodniczący Rady Episkopatu Polski ds. Rodziny bp. Stanisław Stefanek wraz z obecnym Przewodniczącym Rady Episkopatu Polski ds. Rodziny bp. Kazimierzem Górnym. Bp. K. Górny w swojej homilii bardzo ciepłymi słowami zwrócił się do wszystkich rodzin przypominając o ich prawach, ale także o obowiązk ach. Ważnym punktem eucharystii było odnowienie ślubów małżeńskich i zawierzenie rodzin Matce Bożej.

    Nina i Andrzej Wronkiewiczowie
    diecezja zielonogórsko-gorzowska



    DZIEŃ SKUPIENIA DOMOWEGO KOŚCIOŁA
    ROKITNO 14 PAŹDZIERNIKA 2006 R.

    Rozpoczął się kolejny rok pracy kręgów Domowego Kościoła i aby tej służbie sprostać udaliśmy się na na pierwszy Dzięń Skupienia Domowego Kościoła do Matki Cierpliwie Słuchającej do Rokitna. Zjechała się tutaj ogromna rzesza braci i sióstr z całej diecezji zielonogórsko-gorzowskiej. Spotkanie rozpoczęło się o godz. 13,30 zawiązaniem wspólnoty, na którym wspominaliśmy ostatnio przeżyte rekolekcje. Następnie odbyło się przygotowanie do Eucharystii, która rozpoczęła się o godz. 14,30, a przewodniczył jej ks. biskup Paweł Socha. Bazylika jak zwykle "pękała w szwach". Ks. biskup Paweł Socha wygłosił homilię o działalności i pożytkach przynoszonych przez nasz ruch dla wszystkich rodzin. Po Eucharystii uroczyście podziękowaliśmy odchodzącej parze diecezjalnej Lidce i Rysiowi Tężyckim, za ich czteroletnią posługę. Po tym uroczystym podziękowaniu rozpoczęło się przekazywanie posług par animatorskich, najpierw przekazaniem posługi pary diecezjalnej. Odchodząca para Lidka i Ryszard Tężyccy przekazali swą posługę przy jmującej parze Zosi i Romanowi Borowskim z Żagania. W dalszej częsci pary rejonowe przekazały swą posługę nowym parom rejonowym, a na koniec pary animatorskie przekazały swą posługę naszych kręgów. Na zakończenie ks. biskup udzielił nowym parom błogosławieństwa. Po tych bogatych przeżyciach udaliśmy się do herbaciarni na mały posiłek i krótką wymianę przeżyć i doświadczeń. Po posiłku o godz. 16,30 rozpoczeliśmy w "kamionce" konferencję prowadzoną przez nową parę diecejalną Z i R Borowskich na temat historii naszego ruchu w ramach obchodów roku pod hasłem: "Pamięć i Tożsamość". Konferencję uzupełnili swoimi doświadczeniami ks. prałat były zasłużony moderator diecezjalny naszego ruchu, Jan Pawlak i obecny moderator diecezjalny ks. Darek Orłowski. Po konferencji podzieleni zostaliśmy na grupy, na których rozważaliśmy Słowo Boże i dzieliliśmy się na temat naszej przynależności do Domowego Kościoła, komu ją zawdzięczamy i czy potrafimy być wdzięczni tym osobom. Następne pytanie dotyczyło służenia otrzymanymi przez nas talentami i charyzmatami odkrywanymi dzięki trwaniu w Domowym Kościele. Nasz dzień skupienia zakończył się przekazaniem informacji i ogłoszeń dotyczących pracy w nowym roku, po których o godz. 19 ubogaceni wyruszyliśmy do naszych domów.

    Nina i Andrzej Wronkiewiczowie



    PAMIĘĆ I TOŻSAMOŚĆ ; to treści służące do rozważania tematu roku , oraz zastanowienie się nad swoją tożsamością i nad tym co Bóg dokonuje w nas przez swoje zbawcze działanie. To również temat dla nasze wspólnoty w parafii Św. Michała Archanioła w Zamościu, gdzie jako para posługująca możemy ciągle się formować i umacniać naszą tożsamość . To dzięki propozycji naszego moderatora ks . Tomasza Kielara , który jako młody kapłan całym sercem mimo licznych obowiązków służy nam w naszej parafii , mogliśmy poznawać i uczyć się na nowo Tajemnic Światła, co więcej, pozwalają w naszej szarej codzienności dostrzec promieni światła bijących
    z misterium życia Chrystusa. W nasze wspólnocie w miesiącu poświęconym Matce Bożej Różańcowej , Matce Niepokalanej PATRONCE NASZEGO RUCHU w każdy czwartek jako wspólnota rodzin i młodzieży mogliśmy spotykać się na modlitwie różańcowej . Rozważaliśmy pięć tajemnic światła. To nie przypadek , że w temacie roku wracamy do tajemnicy światła, które zostały ustanowione przez naszego umiłowanego sługę bożego Jana Pawła II , KTÓRY UKOCHAŁ TĄ MODLITWĘ całym sobą tak jak MARYJĘ, który powiedział:
    " Nasze serce potrafi wpleść w te dziesiątki różańca wszystkie wydarzenia, które składają się na życie jednostki, rodziny, narodu, kościoła i ludzkości.... W ten sposób ta prosta modlitwa różańcowa pulsuje rytmem życia ludzkiego".
    To przez kontemplacje, doświadczamy wspomnień i kontynuacji Jego dzieł , które nam zostawił , a my jako Domowy Kościół ciągle uczymy się wprowadzać MODLITWĘ w nasze życie rodzinne i wspólnotowe. W myśl zachęty Sług Bożych Jana Pawła. II i ks. Franciszka Blachnickiego Bogu niech będą dzięki za ich wiarę świadectwo i wierność nauce Chrystusowej , którą nam pozostawili.

    Antonina i Leszek Misa
    diecezja zamojsko-lubaczowska



    Warszawsko-chełmiński dzień wspólnoty

    11 sierpnia w Chełmnie miał miejsce dzień wspólnoty, podczas którego miejscowe małżeństwa z Domowego Kościoła spotkały się z uczestnikami oazy I stopnia, zorganizowanej w Laskowicach Pomorskich przez Domowy Kościół z archidiecezji warszawskiej. W rekolekcjach tych brało udział 16 małżeństw z parą prowadzącą - Agnieszką i Januszem Grzybowskimi oraz moderatorem diecezjalnym, ks. Mieczysławem Rzepeckim.
    Godzina Odpowiedzialności, świadectwa uczestników tegorocznych rekolekcji (również z Chełmna), Godzina Jedności, wspólna Eucharystia i agapa były okazją na "posmakowanie" atmosfery rekolekcji; czasem rozmów i wymianą doświadczeń, szczególnie dla tych, które nie miały możliwości wyjazdu na rekolekcje.
    Było to już drugie - po zeszłorocznym - spotkanie tego typu. Mamy już zaproszenie na przyszły rok - do Laskowic.

    Magdalena i Jarosław Bolt
    Diecezja toruńska



    Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą.

    W ciągu trzech miesięcy pożegnaliśmy dwie osoby z naszej wspólnoty: śp. Staszka Osmańskiego i św. Agnieszkę Wiedermeier. Oboje Pan zabrał spośród nas niespodziewanie. I chociaż do obojga śmierć przyszła znienacka, jak złodziej w nocy, w okolicznościach - po ludzku patrząc - tragicznych, to przecież patrzymy na ich odejście z nadzieją, bo oboje "w dobrych zawodach wystąpili, bieg ukończyli, wiary ustrzegli". Wierzymy gorąco, że Pan na ostatek odłożył dla nich wieniec zwycięstwa.

    Halina i Janusz Mazurkowie
    Diecezja toruńska



    Wspomnienie o śp. Staszku Osmańskim

    Śmierć zawsze według nas przychodzi nie w porę, zawsze nas zaskakuje. Kiedy umiera ktoś bliski, zadajemy sobie pytanie - kim dla nas był, co nas łączyło, czy kochaliśmy go dostatecznie.
    W niedzielny wieczór 2 lipca 2006 r. zmarł Staszek Osmański. Był w naszym kręgu, był ojcem naszego zięcia Michała, teściem naszej córki Dorotki, dziadkiem naszych wnuków Wojtka i Piotrka, był...
    No właśnie - kim był i jaki był Staszek?
    - Był zapracowany - pełen pomysłów, które sam realizował, bo był perfekcyjny w tym, co robił. Wymagał od innych, ale przede wszystkim od siebie. Nie lubił bylejakości w żadnej dziedzinie życia; - Był oddany swoim pacjentom (był lekarzem okulistą); poświęcał im swoją wiedzę i czas z radością i zaangażowaniem; - Był niezależny - kochał wolność i w jej obronie ryzykował swoją karierę zawodową, a nawet los swojej rodziny. W  czasach "Solidarności" w jego domu na Wrzosach mieściła się tajna drukarnia prasy niezależnej, której SB nie udało się znaleźć; - Kochał piękno przyrody - wiele godzin poświęcał na pracę w ogrodzie, upiększając go i pielęgnując.
    - Lubił podróżować - poznawać piękno Polski, a kiedy otworzyły się granice, także świata.
    - Lubił spotkania z ludźmi - cieszył się bardzo, kiedy na Wrzosach spotykali się przyjaciele i rodzina. Wspólne kolędowanie, wieczory przy ognisku, spotkania w ogrodzie, a także rekolekcje dla kręgu - cieszyły Go i odrywały od trudu dnia codziennego; - Był dumny ze swoich synów: Michała i Marka - chociaż nie umiał im tego okazać. Cieszył się wnukami, dokumentował fotograficznie ich postępy w rozwoju; - Ostatnio był już trochę zmęczony życiem - chorobą, trudami dnia codziennego, upływającym zbyt szybko czasem.
    - Na spotkania kręgu przychodził z Krysią regularnie, często zaskakiwał nas swoimi spostrzeżeniami, refleksjami. Cieszył się, że jest we wspólnocie, że może dzielić się tym co czuje, co myśli, że może razem z nami się modlić.

    Ostatnie nasze spotkanie to był chrzest Piotrusia. Wspólna Msza św. - wspólna uczta duchowa i wspólny poczęstunek i rozmowy. Znak pokoju i radość, że jesteśmy razem w jednej wielkiej rodzinie - rodzinie Bożej.
    Dokładnie tydzień później, w niedzielę, zmarł. Pogrzeb zgromadził rodzinę, przyjaciół i pacjentów na Mszy św. w kościele Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny. Żegnali Go ze łzami w oczach wszyscy.
    A my zaraz po pogrzebie jechaliśmy do Grudziądza na rekolekcje Domowego Kościoła - "Dialog stylem życia" - na których mieli także być Krysia i Staszek.
    Nie dojechałeś Staszku, ale mamy nadzieję, że prowadzisz teraz dialog z Bogiem, bo dialog to przecież spotkanie dwóch osób, aby się lepiej poznać i pokochać. A Ty bardzo kochałeś ludzi i Boga. A teraz możesz Mu to powiedzieć patrząc w Jego oblicze.
    Dziękujemy Ci Boże za to, że mogliśmy się ze Staszkiem spotkać i że był w naszym życiu Kimś ważnym.

    Halina i Janusz Mazurkowie
    Diecezja toruńska



    Wspomnienie o śp. Agnieszce Wiedermeier
    Agnieszko - zapamiętamy twój uśmiech!

    Chcemy Ci podziękować, Agnieszko, za Twoje dobre serce i powiedzieć, że zapamiętamy Twój uśmiech. Agnieszko - przez wiele lat byłaś katechetką, uczyłaś dzieci, jak żyć zgodnie z prawdą wiary, jak żyć zgodnie z Dekalogiem. W Twoim przypadku, teoria była mocno podparta praktyką przez świadectwo życia. Pan Bóg doświadczał Cię, próbował Twoją wiarę, a Ty karmiłaś się codziennie Jego Ciałem, mocno przylgnęłaś do Jezusowego Krzyża i szłaś razem z Nim! Razem z Maciejem żyłaś charyzmatem Domowego Kościoła, Wasze życie rodzinne przenikało zawsze Boże światło. Wasze małżeństwo było dla wielu wzorem wspierania się w trudnych chwilach. W ostatnie wakacje byliśmy razem na rekolekcjach, w ramach diakonii wychowawczej opiekowaliście się wspaniale naszymi dziećmi. Zawsze uśmiechnięta i pełna życia, dawałaś siebie innym. Dla każdego miałaś dobre słowo, życzliwe zainteresowanie, bezinteresowną pomoc. Nawet w ostatniej dobie swojego życia też szukałaś potrzebujących. Ty naprawdę dążyłaś do świętości! Przeżyłaś wiele, zaż ywszy czasu niewiele. Widocznie byłaś już bardzo potrzebna Panu Bogu w niebie.

    Ewa i Sylwek Winiarscy
    Diecezja toruńska



    Jesienny dzień wspólnoty Ruchu Światło-Życie
    Budować na skale, na umiłowaniu Biblii i Eucharystii

    14 października w kościele św. Antoniego na toruńskich Wrzosach odbył się pierwszy tegoroczny dzień wspólnoty całego Ruchu Światło-Życie w naszej diecezji. Udział w nim wzięło około 120 osób reprezentujących wspólnoty młodzieżowe (z Torunia, Grudziądza, Hartowca i Przeczna) oraz Domowy Kościół. Na spotkanie przybyła też 8-osobowa grupa alumnów Wyższego Seminarium Duchownego w Toruniu.
    Zaczęliśmy od zawiązania wspólnoty, które poprowadził moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie, ks. Sławomir Skonieczka. Następnie odbyło się nabożeństwo, przygotowane przez wspólnotę z parafii św. Jakuba w Toruniu, któremu przewodniczył ks. Sławomir Sobierajski. W jego trakcie usłyszeliśmy wybór tekstów Jana Pawła II, Benedykta XVI i założyciela naszego ruchu, ks. Franciszka Blachnickiego, odpowiadających na tak ważne pytanie: jak budować na skale? "Aby budować na skale, którą jest Chrystus - usłyszeliśmy - trzeba nam na nowo odkryć dar i zadanie, o którym przypomniał nam papież Jan Paweł II: umiłowanie Biblii i Eucharystii. Tylko ono nas może uzdolnić do głoszenia Ewangelii wyzwolenia".
    W tym kontekście przypomniane zostało dzieło Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. "Jakże mocno trzeba oprzeć się o ołtarz, o Eucharystię, o sakramenty, aby usłyszeć pytanie Jezusa: czy miłujesz Mnie więcej, czy oddasz życie za tych swoich braci, którzy nie potrafią podnieść się o własnych siłach?". Na zakończenie nabożeństwa modlitwą KWC objęliśmy zarówno tych, którzy nie lękają się abstynencji, jak i tych, którzy znaleźli się w niewoli zła, lęku, kłamstwa.
    Bardzo mocno wybrzmiały świadectwa, złożone podczas nabożeństwa przez przedstawicielkę młodzieży, która podzieliła się tym, jak wakacyjne rekolekcje pomogły jej odnaleźć Jezusa w codziennej modlitwie i przez małżeństwo z Domowego Kościoła. "To zdrada - chodzić w niedzielę do kościoła, a nie iść na co dzień dalej, głębiej. Nie lękajcie się nie być z tego świata, nie bratać się z nim!". - usłyszeliśmy.
    Po krótkiej przerwie ks. Wacław Dokurno poprowadził Namiot Spotkania.
    "Budować na Chrystusie to znaczy oprzeć swoje pragnienia, tęsknoty, marzenia, ambicje i plany na Jego woli. To powiedzieć sobie, swojej rodzinie, przyjaciołom i całemu światu, a nade wszystko samemu Chrystusowi: Panie, nie chcę w życiu robić nic przeciw Tobie, bo Ty wiesz, co jest najlepsze dla mnie. Tylko Ty masz słowa życia wiecznego. Budować na skale oznacza, że mamy świadomość, iż w naszym życiu pojawią się trudności". W kontekście tych słów, klęcząc przed wystawionym Najświętszym Sakramentem szukaliśmy odpowiedzi na pytania: jakie sprawy mego życia są dla mnie najważniejsze? Za czym tęsknię? Czego najbardziej pragnę? Co mi się nie udaje ze spraw, o które zabiegam? Czego się lękam? Co mogę zrobić w swoim życiu, teraz i w najbliższej przyszłości, aby mój dom był budowany na skale?
    Uwieńczeniem dnia wspólnoty była Eucharystia, której przewodniczył ks. Sławomir Skonieczka. Nawiązując do fragmentu Ewangelii, opowiadającego o wpędzeniu złych duchów w trzodę świń, które następnie wpadły do jeziora i potopiły się, ks. Sławek podkreślił, że spotkanie z Jezusem musi kosztować, skutkować pewną stratą. Jaką cenę jesteśmy gotowi zapłacić, aby On naprawdę wszedł w nasze życie? Czego się boimy, czego kurczowo się trzymamy? Człowiek uwolniony od złego ducha miał odwagę iść głosić Jezusa do pogańskich miast Dekapolu. A my? Czy przypadkiem nie milczymy, bo boimy się coś stracić? A jeśli tak, to czy my w ogóle uwierzyliśmy już w Jezusa? Uwierzyłem, dlatego przemówiłem (2 Kor 4,13)- mówi św. Paweł.
    Spotkanie wspólnoty zakończyła agapa. Kolejny dzień wspólnoty odbędzie się 9 grudnia w kościele św. Michała Archanioła na Rybakach w Toruniu.

    Beata i Tomek Strużanowscy
    Diecezja toruńska



    Trwajmy mocni, nasza tożsamość

    W Poznaniu odbyły się w dniach 29-30 września 2006 diecezjalne rekolekcje tematyczneDK "Trwajmy mocni, nasza tożsamość". Poprowadził je moderator krajowy Domowego Kościoła ks. Jan Mikulski
    Rekolekcje zainaugurowały w naszej diecezji nowy rok pracy formacyjnej Domowego Kościoła. Odbyły się one w poznańskiej parafii salezjańskiej na Winogradach, jest tam dobrze przygotowany ośrodek duszpasterski z wieloma salkami i tzw. górnym i dolnym kościołem. Dzięki temu bez żadnych zakłóceń mogły odbywać się spotkania oraz nasza i parafialna liturgia.
    Rekolekcje zaplanowaliśmy na miejscu w Poznaniu w takiej formie, aby jak najwięcej osób mogło z nich skorzystać. W naszym ośrodku rekolekcyjnym mieści się ok. 20 rodzin czyli ok.40 osób dorosłych, a na te rekolekcje zapisało się ok. 150 osób, a wg danych szacunkowych uczestniczyło jeszcze więcej. Osoby z DK naszej diecezji mieszkające poza Poznaniem mogły skorzystać z noclegu u rodzin. Był to czas przygotowany dla nas członków DK aby wzmocnić naszą wiarę, nabrać mocy, wrócić do korzeni, odświeżyć pamięć, zaczerpnąć z posługi Ks. Jana - moderatora krajowego DK. Zakosztowaliśmy trwania przed Panem we wspólnocie diecezjalnej DK. Spotkaliśmy dawnych i nowych znajomych. Posługa ks. Jana Mikulskiego pomogła wielu osobom odkryć charyzmat Ruchu Światło-Życie. Padło wiele ważnych, znamiennych słów dla małżonków i każdego z osobna. Dla wielu min istotna była refleksja nad zdaniem. " Często wielu z was mówi, że jest w kręgu, a pomyśl od kiedy jesteś, czujesz się członkiem Domowego Kościoła, a dalej idąc, zastanów się - od kiedy jesteś członkiem Ruchu Światło-Życie. Jaka jest twoja tożsamość ?".
    W czasie rekolekcyjnych spotkań w grupach spotkał się krąg diecezjalny. Miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Uczestniczyli w nim oprócz par odpowiedzialnych trzej b. ważni dla nas kapłani. Moderator krajowy DK, moderator diecezjalny Ruchu Światło-Życie i moderator diecezjalny DK.
    Dziękujemy Bogu za posługę i dary ks. Jana, którymi nam służył, za Domowy Kościół w naszej diecezji. Składamy serdeczne Bóg zapłać wszystkim osobom zatroskanym i zaangażowanym w przygotowanie rekolekcji. Dziękujemy wszystkim przybyłym. Niech Pan Was umacnia, błogosławi i daje siły do trwania i wzrastania w wierze i jedności.
    W tym roku formacyjnym "Pamięć i tożsamość" na chwałę Pana i ku pożytkowi ludzi zaplanowaliśmy jeszcze dla Domowego Kościoła naszej diecezji : w listopadzie: rekolekcje tematyczne"U źródeł Domowego Kościoła" z siostrą Jadwigą Skudro, w marcu: rekolekcje z Moderatorem Generalnym ks. Romanem Litwinczukiem oraz diecezjalną pielgrzymkę do grobu Ojca Franciszka Blachnickiego. Oprócz tego zapraszamy na rekolekcje formacji podstawowej.

    Maria i Ryszard Karolewscy
    diecezja poznańska



    Rekolekcje ewangelizacyjne

    "Oto stoję u drzwi i kołaczę.
    Jeśli kto posłyszy mój głos i drzwi otworzy, 
    Wejdę do niego i będę z nim wieczerzał,
     a on ze Mną."
    (Ap 3, 20 )

     
    W dniach 29 września do 1 października w Wieruszowie w parafii św. Stanislawa B. i M. odbyły się rekolekcje ewangelizacyjne. Zorganizowanie rekolekcji bylo możliwe dzięki przychylności i pomocy proboszcza parafii księdza prałata Henryka Orszulaka, księdza Jacka Piekielnego oraz zaangażowaniu wspólnot tam działających.
    Rekolekcje prowadził ksiądz Maciej Krulak oraz Małgorzata i Janusz Klagowie.
    Był to błogosławiony czas odkrywania Boga i Jego miłości, czas stawania w prawdzie, pogłębiania osobistej relacji z Chrystusem i umacniania wiary.
    W rekolekcjach wzięło udział około 150 osób. Była codzienna Eucharystia, spowiedź, konferencje kończące sią świadectwami małżonków, spotkania w małych grupach( 8 grup dorosłych animowanych przez małżonków z DK oraz 1 grupa młodzieżowa), pogodny wieczór, modlitwa wstawiennicza no i oczywiście godzina świadectwa. Uwieńczeniem rekolekcji była niedzielna Eucharystia na której złożono 20 deklaracji KWC.
    Owocem tych rekolekcji są 3 nowe kręgi Domowego Kościoła, które zawiązały się w Wieruszowie, Ostrzeszowie i Kępnie.
    Podczas takich rekolekcji Bóg szczególnie dotyka każdego człowieka. Zasiane Słowo Boże jest źródłem sił potrzebnych do przemiany życia.
    Widząc wielkie dobro tego czasu już czynimy przygotowania do następnych rekolekcji ewangelizacyjnych, które planowane są w przyszłym roku w Kaliszu.

    Iwona i Boguslaw Szczepaniakowie
    Diecezja kaliska



    25 lat Domowego Kościoła w Lesku

    To "14 września 1981 roku w Święto Podwyższenia Krzyża Świętego rozpoczęły pracę dwa leskie kręgi" - tak pisali w swych wspomnieniach Marysia i Stasiu Lelkowie.
    Spotkanie rozpoczęliśmy Eucharystią, której przewodniczył ks. Stanisław Czenczek. Wsłuchiwaliśmy się w Słowo Moderatora Diecezjalnego Ruchu Światło - Życie ks. Adama Wąsika. Wspólnie modlili się z nami również gospodarz parafii Lesko ks. dziekan Mieczysław Bąk, ks. Krzysztof Sobiecki - pełniący przed kilku laty posługę moderatora rejonowego, ks. Krzysztof Żołyniak - wikariusz parafii Tarnawa Górna - opiekun duchowy kręgów i oazy Dzieci Bożych oraz s. Barbara - oddana opiekunka dzieci i młodzieży w parafii Lesko.
    Po zakończeniu Mszy św. wszyscy na czele z Kapłanami i Jubilatami przemaszerowaliśmy przez leskie planty do Urzędu Miasta, gdzie w przygotowanej na tę uroczystość sali konferencyjnej odbyło się okolicznościowe spotkanie. Po uczcie duchowej i przepysznym bigosie wróciliśmy pamięcią do wydarzeń sprzed ćwierćwiecza. Wspomnienia rozpoczął ks. Stanisław Czenczek, który pełniąc wówczas posługę diecezjalnego moderatora Ruchu Światło - Życie we współpracy z ówczesnym proboszczem ks. Kazimierzem Nawrockim zorganizował i prowadził w Lesku pierwsze w diecezji przemyskiej rekolekcje wakacyjne. Wspomnieniami dzieli się również Jadzia i Władziu Kisielowie i Marysia i Stasiu Lelkowie, którzy m.in. byli pierwszymi uczestnikami rekolekcji wakacyjnych w Krościenku, gdzie otrzymali z rąk ks. F. Blachnickiego Pismo św. i misję tworzenia kręgów Domowego Kościoła na ziemi leskiej. Całość przeplatana była zdjęciami z tamtego okresu i humorystycznymi opowiastkami śp. Stasia Salamona, które odczytali Alinka i Stasiu Lisowie. Nadz ieją naszą są dzieci i młodzież, to oni również umilali nam to spotkanie swą obecnością i  pięknym śpiewem.
    Wydarzenia z okresu 25 lat to wielkie bogactwo dla 13 kręgów rejonu, szczególnie w nowym roku pracy, którego tematem jest "Pamięć i tożsamość".  To czas powrotu do źródła, do początków Ruchu w naszych parafiach. To czas wdzięczności za kapłanów i ludzi, którzy przybliżali nam to wspaniałe dzieło jakie zapoczątkował Sługa Boży ks. F. Blachnicki a wielkim jego propagatorem był nasz umiłowany Ojciec św. Jan Paweł II.
    Jako jedna wielka wspólnota - kapłani, dzieci, młodzież, rodziny i ci wszyscy, którzy łączyli się z nami duchowo chcieliśmy dać świadectwo naszej tożsamości z tymi, którzy tworzyli  dzieło ks. Franciszka Blachnickiego w naszych parafiach,  rejonie, diecezji i kraju. A sięgając pamięcią do początków Ruchu chcemy czerpać i ubogacać siebie i tych wszystkich, których Pan postawi na naszej drodze (zobacz zdjęcia w galerii - katalog "Domowy Kościół").

    Halina i Janusz Krajnikowie
    diecezja przemyska



    KWC w klasztorze

    VII Krajowe Sympozjum Krucjaty Wyzwolenia Człowieka zatytułowane "Rola rodziny w wychowaniu do trzeźwości" odbyło się w Łodzi w sobotę 7.10.2006 roku. Kilkudziesięciu uczestników z całej Polski gościł klasztor OO Dominikanów. Msza Święta na początku spotkania uzdolniła nas do przyjmowania przekazywanych treści w duchu wiary, nadziei i miłości. Słuchając wykładów popartych osobistym doświadczeniem prelegentów, wzrastała nasza wiara i nadzieja, że włączenie się w dzieła Ojca Franciszka, a więc i członkostwo KWC są ważnym czynem podjętym z miłości do Boga i ludzi.
    Być zdrowym małżeństwem! Taką myśl, pragnienie i zadanie wynieśliśmy z sympozjum. Normalnych rodziców, a więc niepijących; uczciwie pracujących; kochających, a więc nagradzających za dobro, a karcących za zło; cieszących się z tego, że są chrześcijanami; oddających cześć Dobremu Ojcu i świętujących wydarzenia zbawcze i rodzinne - pragną dzieci. W zdrowej rodzinie więzy rodzinne nie są związaniem, ale dobrowolnym przywiązaniem. Dzieci w zdrowej rodzinie wybierają w wolności dobro naśladując rodziców, którzy obdarzają się wzajemną miłością.
    Dobre małżeństwo - to nasz program formacyjny. Ten postulat znany był prawie wszystkim uczestnikom sympozjum, gdyż większość stanowili członkowie DK. Widać, że dzieło KWC jest powszechnie przyjęte przez członków DK, co świadczy o chrześcijańskiej dojrzałości, otwartości i apostolskiej gotowości.
    Spotkanie zwolenników Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i zdrowej rodziny uświetniła obecność kapeli góralskiej z Księdzem Władysławem Zązelem. Ich radość bycia chrześcijaninem i bycia abstynentem udzieliła się wszystkim uczestnikom spotkania.
    Zdzisiek:
    Przebywając w salach klasztornych OO Dominikanów moje myśli wracały do lat sześćdziesiątych. W tym bowiem budynku mieściła się szkoła w której zdobywałem potrzebną wiedzę o świecie. Przekształcenie funkcji budynku na Dom Boży to jakiś znak czasu. Po latach, tak jak dawniej płyną tu słowa, ale teraz mają głębszy wymiar, bo odnoszący się do istoty, do Twórcy praw rządzących materią i duchem.
    Od lat szkolnych przebyłem długą i jak oceniam dzięki Bogu, dobrą drogę. Dwadzieścia lat tej drogi to formacja małżeńska w Ruchu Światło-Życie. To dzięki wędrowaniu szlakiem wyznaczonym przez Ojca Franciszka dane mi było być w Bożej wspólnocie i wraz z żoną słuchać nowych, ciekawych treści w murach mojej starej szkoły.

    Jolanta i Zdzisław Marszałkowie
    archidiecezja łódzka



    Budowanie miłości w sferze aktu małżeńskiego

    W dniach 26-29 października uczestniczyliśmy w ORARZe   o takiej właśnie tematyce. Rekolekcje zorganizowała nasza archidiecezja w pięknie położonym domu rekolekcyjnym "Ostoja" w Spale. Parą odpowiedzialną byli Aneta i Wojtek Niźnikowscy, konferencje głosili: franciszkanin ojciec Ksawery Knotz, doktor teologii pastoralnej,  oraz para z Diakonii Życia Domowego Kościoła Magda i Piotr Ogrodowczyk.
    Akt seksualny małżonków przedstawiony został jako manifestacja sakramentu małżeństwa. W godziwie przeżywanym przez małżonków akcie jest obecny Duch Święty i odkrycie tej rzeczywistości stanowi dla małżonków źródło wielkiej radości. Celebracja sakramentu małżeństwa odbywa się na trzech ołtarzach: ołtarzu Eucharystii, ołtarzu stołu i ołtarzu łoża małżeńskiego. Tylko pełna, integralna wizja małżeństwa i rodziny, w której jest miejsce na te trzy ołtarze  staje się dla małżonków źródłem uświęcenia i przeżywania szczęścia rodzinnego. 
    Rekolekcje pomogły nam odkryć niezwykłą wartość spotkania w akcie małżeńskim także poprzez zdemaskowanie i nazwanie  wielu uprzedzeń tkwiących w naszej świadomości, które mają rodowód w filozofii niechrześcijańskiej, zwłaszcza w filozofii manichejskiej, narzucającej nam traktowanie sfery cielesnej jako sfery "niższej", "nieczystej", "grzesznej".  Tymczasem w zamyśle Boga przyjemność zmysłowa, którą zbliżający się do siebie małżonkowie osiągają,  daje w najlepszy sposób wyobrażenie o radości  wiecznej, jaka czeka na nas w Domu Ojca. 
    Na rekolekcjach okazją do szczególnego oddania i zaproszenia Pana do  naszych aktów małżeńskich  był nocny dialog małżeński przed Najświętszym Sakramentem poświęcony przeżywaniu przez nas aktu małżeńskiego.
    Ojciec Ksawery z wielką miłością i humorem mówił o trudnościach i grzechach seksualnych. Obowiązuje tutaj, jak w całym życiu duchowym prawo stopniowości, dorastamy do coraz większych wyzwań przez całe życie. Poprzez rzetelną wiedzę w zakresie obowiązującej nauki Kościoła  i kontakt ze spowiednikiem lub kierownikiem duchowym możemy  pozbyć się fałszywego poczucia winy i w pełni otworzyć się na drogę, która prowadzi do odkrycia pełni planu Bożego wobec nas i naszej rodziny.  
    Zainteresowane rodziny zachęcamy do zapoznania się ze stroną o. Ksawerego www.szansaspotkania.net, (jest tam podany kontakt e-mailowy), jak również z jego książką "Akt Małżeński - szansa spotkania z Bogiem i współmałżonkiem" .
    Magda i Piotr dali wspaniałe świadectwo umiłowania życia w każdym poczętym dziecku - także niepełnosprawnym, tym pozbawionym przez współczesne ideologie prawa do życia. Podawane przez nich przykłady służby małżonkom i dzieciom poczętym pobudzały do refleksji nad naszym zaangażowaniem w ochronę życia i otwierały do dawania świadectwa wobec niechrześcijańskiego otoczenia. Wskazówki w zakresie stosowania metody naturalnej planowania rodziny, przeżywania swojej płciowości, komunikacji w małżeństwie, czy wychowania seksualnego dzieci spotkały się z bardzo dużym zainteresowaniem małżeństw, ożywioną dyskusją i  rozmowami indywidualnymi. Magda i Piotr od kilku lat dzielą się z innymi małżeństwami swoją wiedzą, prowadząc rozmowy indywidualne, wspólne dialogi małżeńskie. Kontakt do Magdy i Piotra: o85@o2.pl, tel. 42 671 12 19
    Rekolekcje, które odbyły się dzięki inicjatywie Anety i Wojtka (za inicjatywę i trud włożony w organizację wielkie Bóg zapłać!), uważamy za bardzo ważne i bardzo potrzebne. W okresie naszego 10 letniego stażu w ruchu nie spotkaliśmy się w tak szerokim, przekrojowym ujęciem tematyki płciowości. Z drugiej strony znamy małżeństwa, które borykają się z wieloma problemami dotyczącymi sfery płodności. Być może wskazuje to na potrzebę częstszych, może nawet systematycznie odbywających się rekolekcji o takiej tematyce.

    Ela i Darek Szczepańscy



    Z Matką Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w nowy rok pracy

    Tradycją stało się całonocne czuwanie Domowego Kościoła archidiecezji katowickiej w bazylice w Piekarach Śląskich. Zgromadzeni przy Matce Sprawiedliwości i Miłości Społecznej zawierzamy Jej nasze rodziny, kręgi, cały nowy rok pracy, który wtedy praktycznie inaugurujemy.
    Rozpoczyna się Eucharystią o godzinie dwudziestej pierwszej. Potem Droga Krzyżowa na zewnątrz świątyni, różaniec, osobista adoracja, pasterka. Po niej agapa - okazja do spotkań, rozmów, odświeżania rekolekcyjnych wspomnień, ale i poznawania zamierzeń na najbliższe miesiące.
    I znów różaniec, śpiewy, o trzeciej Godzina Miłosierdzia, różaniec.I tak aż do piątej rano, kiedy to błogosławieństwo kończy ośmiogodzinny czas czuwania.
    Ale nie jego harmonogram jest tu najistotniejszy. Liczy się przede wszystkim silnie odczuwane poczucie jedności i wspólnoty rodzin z Maryją.
    Wizerunek Piekarskiej Pani ma dla śląskiej archidiecezji znaczenie szczególne. Wielu z nas doskonale pamięta Jej spotkanie z Janem Pawłem II na katowickim Muchowcu; w strugach deszczu, naszpikowane tajniakami i wędrującymi z rąk do rąk transparentami nielegalnej wówczas "Solidarności". Jeszcze dźwięczą w uszach słowa Papieża i jego humorystyczne przekomarzanie się z pielgrzymami:
    -Pewnie jesteście przemęczeni.
    -Nieee!!!
    -Ale na pewno jesteście przemoczeni (.). Pierwszy raz słyszę żeby na nieszporach śpiewano
    "Sto lat"! To jakaś nowa liturgia!....
    Pamiętamy także te już poważnie mówione zdania o godności pracy, człowieka, o jego prawach, ale i obowiązkach.
    Nie zapomniała tych chwil i Piekarska Pani asystująca całej wizycie. To Jej wstawiennictwu i opiece przypisać należy ziszczenie się snów o wolności okupionej m.in. ofiarami na kopalni "Wujek". To Ona dzięki pamięci o tamtych dniach krystalizuje i określa naszą dzisiejszą tożsamość. Tożsamość, w której przynależność do rodziny, narodu, związek z regionem, trwanie w Domowym Kościele i świadectwo o jego charyzmacie składane w środowisku zawodowym i w społeczności lokalnej stapiają się w jedną nierozerwalną całość.
    Chociaż od tamtego czasu zmieniły się warunki życia i pracy, to słowa Jana Pawła II są dziś może bardziej aktualne niż wtedy To jakby zostawiony nam Jego dodatkowy testament. Musimy mu być wierni, musimy o nim pamiętać, bo tylko ta pamięć jest w stanie ocalić naszą tożsamość

    Ewa Krakowczyk
    archidiecezja katowicka



    Czy znamy Założyciela naszego Ruchu?

    Sanktuarium w Trąbkach Wielkich, nieopodal Gdańska, było miejscem, gdzie w dniach 6-8 października dane nam było wraz z innymi małżeństwami z archidiecezji gdańskiej przeżywać rekolekcje tematyczne pt. "Zachować dziedzictwo sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego".
    Na tych rekolekcjach Duch Święty posłużył się osobą p. Doroty Seweryn, od samego początku współpracownicy Ojca, a także p. Grażyny Miąsik, również od dawna zaangażowanej w dzieło Ruchu Światło-Życie. Obie panie są członkiniami INMK i na co dzień pracują w centrali Ruchu w Krościenku.
    Nasza radość była tym większa, że poznaliśmy wiele faktów z życia Założyciela Ruchu, z ust świadków, którzy z nim współpracowali. Sługa Boży ks. Blachnicki był człowiekiem przeogromnej wiary. We wszystkim starał się odczytywać wolę Bożą. Jednym z tych momentów był dzień, kiedy Służba Bezpieczeństwa przerwała działalność Krucjaty Wstrzemięźliwości. Ojciec powiedział wtedy: "Widocznie taka jest wola Boża, a więc chodźcie, podziękujmy Niepokalanej za to i odmówmy Magnificat...".
    Innym wspaniałym przykładem był sposób, w jaki kupował w Krościenku domy, które miały służyć Ruchowi. Na rekolekcjach mogliśmy przekonać się, jak tego dokonał, nie mając pieniędzy.
    Już wiele razy słuchaliśmy p. Doroty; stwierdzamy, że każdy powinien dołożyć starań, aby o tych faktach się dowiedzieć. Trudno się z tym pogodzić, że my, członkowie Ruchu Światło-Życie nie znamy swojego Założyciela i tak mało o nim wiemy.
    Niektórzy mówią, że nasz Ruch jest skostniały; my uważamy, że Ruch żyje, bo żyje Kościół. Będzie jeszcze bardziej owocny w swoim działaniu, jeśli ja i ty się do tego przyczynimy, jeśli go ożywimy, poprzez uczestnictwo w rekolekcjach, przez wypełnianie zobowiązań i zgłębianie charyzmatu Światło-Życie.

    Gabrysia i Wiesiek
    archidiecezja gdańska



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK