Strona startowa Domowego Ko禼io砤 Strona startowa Ruchu iat硂-痽cie
  
     
  Strona g艂贸wna    Aktualno艣ci    Rekolekcje    Za艂o偶yciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiello艅skiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z 偶ycia Ruchu    W Ko艣ciele i 艣wiecie  
List DK
Powr髏 do listy
List體 DK
 
Artyku硑:
List`102: IX-XI 2006
  • S艂owo Moderatora Krajowego   Ks. Jan Mikulski

  • Ewangelizacja   konspekt II

  • Pilotowanie nowych kr臋g贸w   konspekt III

  • Deuterokatechumenat   konspekt IV

  • "Post臋pujcie jak dzieci 艣wiat艂o艣ci" (Ef 5,8)   Ks. Jan Mikulski

  • 艢wiatowe Spotkania Rodzin   redakcja

  • Ewangelia, rozwody, zwi膮zki niesakramentalne (II)   o. Wojciech Nowak SJ

  • V 艢wiatowe Spotkanie Rodzin, Walencja 2006   Agnieszka i Tomasz Talaga

  • Wychowawcze alternatywy, Niepokala艅ski charyzmat wychowania   S. Wawrzyna Chwedoruk

  • II 艢wiatowy Kongres Ruch贸w Katolickich i Nowych Wsp贸lnot   Jola i Mirek S艂obodowie

  • Relacje z 偶ycia Domowego Ko艣cio艂a  

  • Rodzina powo艂ana jest do wsp贸艂pracy w przekazywaniu wiary   Roman Strug - z pary filialnej warszawskiej

  • Przekazywanie wiary w rodzinie   Lidia i J贸zef Smolnik - archidiecezja cz臋stochowska

  • Pielgrzymka przez Lourdes do Walencji   Sylwia i Mariusz Mosi艅scy- archidiecezja 艂贸dzka

  • Rekolekcje w Kanadzie   Piotr, Irena - Kanada

  • Alleluja!   Teresa i Zbigniew Sta艅czykowie - D臋bica, diecezja tarnowska

  • Modlitwa osobista - Namiot Spotkania   El偶bieta Kowalewska - archidiecezja wroc艂awska

  • 呕y膰 pe艂ni膮 偶ycia   Kasia i Artur 艢wiercowie - archidiecezja wroc艂awska

  • 艢wiadectwo z rekolekcji III st. we Lwowie   Andrzej - archidiecezja krakowska

  • List`102: wrzesie - listopad 2006

    Ewangelia, rozwody, zwi膮zki niesakramentalne (II)

      Artyku艂 poni偶szy ukaza艂 si臋 w Przegl膮dzie Powszechnym nr 7-8/2002 i jest przedrukiem za zgod膮 autora. Publikujemy drug膮 cz臋艣膰 artyku艂u, jako kontynuacj臋 z poprzedniego numeru Listu.
    Formy i metody pracy

    Fundamentaln膮 spraw膮 jest postawa wra偶liwo艣ci i otwarcia na osoby, kt贸re z聽r贸偶nych racji 偶yj膮 bez 艣lubu ko艣cielnego. Jak wynika z danych statystycznych, nie jest to wcale sprawa marginalna w Ko艣ciele polskim. Pomijaj膮c takie pary, oznacza艂oby zrezygnowa膰 z jednej czwartej czy nawet jednej trzeciej og贸艂u wiernych w wi臋kszych miastach. Warto zwr贸ci膰 uwag臋 na fakt, 偶e Jan Pawe艂 II swoje wezwanie do okazania pomocy rozwiedzionym, 偶yj膮cych w ponownych zwi膮zkach kieruje nie tylko do duchowie艅stwa, ale do ca艂ej wsp贸lnoty wiernych (FC nr 84).
    B臋dzie zatem chodzi艂o przede wszystkim o podj臋cie inicjatyw na poziomie parafialnym, a istnieje ku temu wiele okazji (kazania, rekolekcje, kancelaria, wizyta duszpasterska, zaproszenie ze strony r贸偶nego rodzaju grup i ruch贸w religijnych). W tym wzgl臋dzie II Polski Synod Plenarny s艂usznie zauwa偶a, 偶e nie wystarczy ograniczenie pracy na tym polu jedynie do tworzenia o艣rodk贸w specjalistycznych. Owszem, s膮 one potrzebne, aby wypracowywa膰 metody pracy, snu膰 refleksje nad samym zjawiskiem rozwod贸w i ponownych zwi膮zk贸w oraz szukania sposob贸w przeciwdzia艂a. Istnienie duszpasterstw stanowi te偶 rodzaj 艣wiadectwa, 偶e Ko艣ci贸艂 nie odwr贸ci艂 si臋 od wiernych, kt贸rzy znale藕li si臋 w sytuacji zwi膮zku niesakramentalnego. Z odpowiedzialno艣ci za te osoby nie mo偶e zwolni膰 si臋 偶aden duszpasterz, zw艂aszcza zaanga偶owany w parafii.
    II Sob贸r Watyka艅ski w "Dekrecie o pos艂udze i 偶yciu kap艂an贸w" przypomina, 偶e pasterskiej trosce prezbiter贸w powierzeni s膮 r贸wnie偶 ci, kt贸rzy odeszli od sakrament贸w czy mo偶e nawet i od samej wiary (nr 9).
    Podobnie Kodeks Prawa Kanonicznego w艣r贸d obowi膮zk贸w proboszcza wymienia tak偶e i ten, by wszelkimi si艂ami zabiega艂, aby ewangeliczne or臋dzie dotar艂o r贸wnie偶 do tych, kt贸rzy przestali praktykowa膰 albo nie wyznaj膮 prawdziwej wiary (kan. 528). Wymaga to pewnej kreatywno艣ci w szukaniu dr贸g i sposob贸w dotarcia do wspomnianych wy偶ej os贸b.
    Najog贸lniej rzecz ujmuj膮c, chodzi o聽tworzenie klimatu sprzyjaj膮cego powrotom tych ludzi do Ko艣cio艂a. Nale偶y pami臋ta膰, 偶e spora cz臋艣膰 tych os贸b nosi w sobie zranienia i uprzedzenia, wynikaj膮ce z聽uprzednich kontakt贸w z duchownymi, kt贸rzy je wprost dyskryminowali i wykluczali z jakiegokolwiek oddzia艂ywania duszpasterskiego.
    Trafn膮 tez臋 sformu艂owa艂 Miros艂aw Paciuszkiewicza SJ, stwierdzaj膮c, 偶e zagadnienie duszpasterstwa rodzin niesakramentalnych, to w du偶ej mierze zagadnienia j臋zyka, jakim pos艂uguj膮 si臋 ludzie Ko艣cio艂a. Nie mo偶na bowiem ogranicza膰 si臋 jedynie do stwierdzenia, 偶e omawiana sytuacja jest niezgodna z prawem Bo偶ym, nieustannie przypomina膰 o grzechu, czy straszy膰 perspektyw膮 utraty zbawienia wiecznego. Takie dzia艂ania przynosz膮 skutek odwrotny od zamierzonego, odstraszaj膮 ludzi od Ko艣cio艂a i zamykaj膮 w sobie. W innych dziedzinach Ko艣ci贸艂 nabra艂 ju偶 pewnych do艣wiadcze艅 w tym wzgl臋dzie, np. na polu ekumenizmu nie m贸wi si臋 ju偶 o sekciarzach i聽kacerzach, ale o braciach od艂膮czonych.
    R贸wnie偶 w tej kwestii papie偶 mo偶e s艂u偶y膰 duszpasterzom za przyk艂ad. J臋zyk, jakim pos艂uguje si臋 w "Familiaris consortio" omawiaj膮c t臋 problematyk臋, naznaczony jest taktem i delikatno艣ci膮. Mowa jest o聽podejmowaniu z troskliw膮 mi艂o艣ci膮 stara艅 o to, by osoby te nie czu艂y si臋 od艂膮czone od Ko艣cio艂a, kt贸ry ze swej strony winien okaza膰 si臋 mi艂osiern膮 matk膮 i kierowa膰 macierzy艅skim uczuciem wobec swoich dzieci (FC nr 84). Tylko takie podej艣cie zdolne jest prze艂ama膰 op贸r i l臋k, oraz obudzi膰 nadziej臋, 偶e jeszcze nie wszystko stracone. Jak bardzo j臋zyk papie偶a kontrastuje z g艂osami niekt贸rych katolik贸w, ostrzegaj膮cych przed g艂askaniem cudzo艂o偶nik贸w po g艂owie.
    Z j臋zykiem wi膮偶e si臋 艣ci艣le obraz Ko艣cio艂a, jaki wy艂ania si臋 z przepowiadania. Nie nale偶y stwarza膰 wra偶enia, 偶e Ko艣ci贸艂 to elitarny klub ludzi doskona艂ych, raczej nale偶y ukazywa膰 go jako wsp贸lnot臋 tych, kt贸rzy, do艣wiadczaj膮c w艂asnej s艂abo艣ci, odkrywaj膮 obecno艣膰 Zbawiciela wychodz膮cego im naprzeciw. Ko艣ci贸艂 jest 艣wi臋ty przede wszystkim dzi臋ki obecno艣ci Boga w nim oraz sile nawracania, jaka go o偶ywia, a nie dzi臋ki 艣wi臋to艣ci osobistej jego cz艂onk贸w, chocia偶 i takich mu nie brakuje. Ko艣ci贸艂 - jak naucza II Sob贸r Watyka艅ski - obejmuje w 艂onie swoim grzesznik贸w, 艣wi臋ty i zarazem ci膮gle potrzebuj膮cy oczyszczenia, podejmuje ustawicznie pokut臋 i odnowienie swoje. Dlatego nie powinien odstrasza膰 tych, kt贸rzy czuj膮 si臋 grzesznikami, lecz na odwr贸t, winien ich przyci膮ga膰 i jawi膰 si臋 jako miejsce, gdzie B贸g pozwala si臋 znale藕膰 i do艣wiadczy膰 odrodzenia. Nie szuka si臋 wody na pustyni, lecz w oazie, gdzie bije jej 藕r贸d艂o.
    Wszyscy, a zw艂aszcza duchowni s膮 odpowiedzialni za tworzenie atmosfery dialogu, zapraszaj膮cego do ponownego odkrycia wiary i Ko艣cio艂a. Sposobno艣ci ku temu mo偶e by膰 wiele: kancelaria parafialna, konfesjona艂, wizyta duszpasterska, przygotowanie dzieci do sakrament贸w wtajemniczenia chrze艣cija艅skiego. Niekt贸rzy nigdy nie rozmawiali osobi艣cie z ksi臋dzem na temat swojej sytuacji, cz臋sto subiektywnie przekonani, 偶e w przypadku zwi膮zku niesakramentalnego nic si臋 ju偶 nie da zrobi膰. Kontakt osobisty mo偶e doprowadzi膰 do wewn臋trznego odblokowania takich os贸b, zw艂aszcza 偶e dla wielu przyj艣cie na rozmow臋 z duszpasterzem wymaga pokonania nielada opor贸w psychicznych. 呕yczliwe potraktowanie mo偶e prowadzi膰 do odkrycia na nowo spraw wiary i zainteresowania 偶yciem Ko艣cio艂a. Kontakt indywidualny z聽duszpasterzem jest najefektywniejsz膮 form膮 pracy w tym 艣rodowisku. Podczas takich spotka艅 mo偶na wyja艣ni膰 wiele w膮tpliwo艣ci, bardziej obiektywnie spojrze膰 na sytuacj臋, zw艂aszcza na histori臋 i przyczyny rozpadu pierwszego ma艂偶e艅stwa, a przy tym zobaczy膰, czy istniej膮 podstawy, by spraw臋 skierowa膰 do trybuna艂u ko艣cielnego.
    W艣r贸d os贸b zaanga偶owanych w tego typu duszpasterstwo panuje zgodny pogl膮d, 偶e ka偶dy przypadek wymaga indywidualnego podej艣cia. Przed szablonowym traktowaniem sytuacji zwi膮zku niesakramentalnego, a zw艂aszcza wydawaniem pochopnych ocen przestrzega wyra藕nie papie偶: Niech wiedz膮 duszpasterze, 偶e dla mi艂o艣ci prawdy maj膮 obowi膮zek w艂a艣ciwego rozeznania sytuacji. Zachodzi bowiem r贸偶nica pomi臋dzy tymi, kt贸rzy szczerze usi艂owali ocali膰 pierwsze ma艂偶e艅stwo i zostali ca艂kiem niesprawiedliwie porzuceni, a聽tymi, kt贸rzy z w艂asnej, ci臋偶kiej winy zniszczyli wa偶ne kanoniczne ma艂偶e艅stwo. S膮 wreszcie tacy, kt贸rzy zawarli nowy zwi膮zek ze wzgl臋du na wychowanie dzieci, cz臋sto w聽sumieniu subiektywnie pewni, 偶e poprzednie ma艂偶e艅stwo, zniszczone w spos贸b nieodwracalny, nigdy nie by艂o wa偶ne (FC, nr 84).
    Oczywi艣cie, wszystkie wymienione sytuacje nie uprawniaj膮 do wst臋powania w聽ponowne niesakramentalne zwi膮zki niemniej jednak stopie艅 winy mo偶e by膰 zr贸偶nicowany i nie zawsze od pocz膮tku do ko艅ca chodzi tu jedynie o z艂膮 wol臋, egoizm czy uleganie nami臋tno艣ciom.

    Kwestia sakrament贸w

    Jednym z g艂贸wnych pyta艅, jakie zadaj膮 偶yj膮cy w zwi膮zkach niesakramentalnych, jest pytanie o mo偶liwo艣膰 przyst臋powania do spowiedzi i Komunii 艣w. II Polski Synod Plenarny ograniczy艂 si臋 w tej sprawie do zacytowania tylko jednego zdania z聽"Familiaris consortio": Ko艣ci贸艂 (...) na nowo potwierdza praktyk臋, opart膮 na Pi艣mie 艢wi臋tym, niedopuszczania do Komunii eucharystycznej rozwiedzionych, kt贸rzy zawarli ponowny zwi膮zek ma艂偶e艅ski (FC, nr 84). Na tym ko艅czy si臋 wypowied藕 synodalna, dotycz膮ca duszpasterstwa zwi膮zk贸w niesakramentalnych.
    Kwestii przyst臋powania do sakrament贸w 艣wi臋tych Jan Pawe艂 II po艣wi臋ci艂 w swojej adhortacji dwa nast臋puj膮ce po sobie akapity numeru 84. W pierwszym z聽nich wyja艣nia, dlaczego osoby 偶yj膮ce w聽zwi膮zkach niesakramentalnych nie mog膮 by膰 dopuszczone do Komunii 艣w. W聽drugim natomiast formu艂uje warunki, kt贸rych spe艂nienie otwiera艂oby drog臋 do sakrament贸w. Papie偶 wskazuje na dwa specyficzne dla tej sytuacji warunki: skrucha i 偶al za rozpad sakramentalnego zwi膮zku i za niedochowanie wierno艣ci ma艂偶e艅skiej b臋d膮cej znakiem przymierza Chrystusa z Ko艣cio艂em; decyzja na 偶ycie w czysto艣ci, czyli powstrzymanie si臋 od praw, kt贸re przys艂uguj膮 jedynie ma艂偶onkom. Ten ostatni warunek wchodzi w gr臋 dopiero wtedy, gdy nie mo偶na uczyni膰 zado艣膰 obowi膮zkowi rozstania si臋. Dlatego wymogu wstrzemi臋藕liwo艣ci seksualnej nie nale偶y rozumie膰 jako swoi艣cie poj臋tej legalizacji zwi膮zk贸w niesakramentalnych czy te偶 zielonego 艣wiat艂a dla tego typu relacji. Oczywi艣cie, opr贸cz wspomnianych warunk贸w istnieje obowi膮zek zado艣膰uczynienia wsp贸艂ma艂偶onkowi , dzieciom oraz tym wszystkich, kt贸rzy ucierpieli na skutek rozpadu pierwszego ma艂偶e艅stwa. Jest to jeden z 5 warunk贸w og贸lnych przyst膮pienia do sakramentu pokuty. Jakie racje mog膮 uzasadnia膰 pozostanie ze sob膮 os贸b nie zwi膮zanych 艣lubem ko艣cielnym?
    Najpowa偶niejszym powodem uniemo偶liwiaj膮cym rozstanie si臋 jest potomstwo pochodz膮ce z nowego zwi膮zku (chodzi tak偶e o dzieci adoptowane). Dzieci maj膮 prawo do obojga rodzic贸w, kt贸rych obecno艣膰 pod jednym dachem i atmosfera rodzinna s膮 niezb臋dnymi warunkami do ich prawid艂owego rozwoju. Wychowanie potomstwa zosta艂o wskazane przez papie偶a jedynie tytu艂em przyk艂adu, z czego nale偶y wnioskowa膰, 偶e mog膮 istnie膰 tak偶e inne racje usprawiedliwiaj膮ce pozostanie razem, takie jak podesz艂y wiek, choroba, wsp贸lny dom, d艂ugi "sta偶 cywilny" i niemo偶no艣膰 odbudowania pierwszego ma艂偶e艅stwa (nierzadko druga strona te偶 jest ju偶 z kim艣 zwi膮zana) itp. W聽ka偶dym jednak przypadku musi istnie膰 minimum zainteresowania i odpowiedzialno艣ci za los sakramentalnego ma艂偶onka, kt贸remu obok pami臋ci przed Bogiem w聽modlitwie strona winna jest 偶yczliwe zainteresowanie i gotowo艣膰 przyj艣cia z konkretn膮 pomoc膮, je偶eli b臋dzie jej potrzebowa艂.
    Czy seks jest rzeczywi艣cie taki wa偶ny - pyta Jerzy Grzybowski - i zaraz odpowiada - gdyby nie by艂 taki wa偶ny, to by si臋 o聽nim tyle nie m贸wi艂o.... Akt ma艂偶e艅ski to nie tylko sprawa anatomii i fizjologii. O ile jest prze偶ywany w pe艂ni po ludzku anga偶uje ca艂ego cz艂owieka we wszystkich jego wymiarach. Dar cia艂a we wsp贸艂偶yciu fizycznym - wyja艣nia Jan Pawe艂 II - jest realnym symbolem oddania si臋 ca艂ej osoby (FC, nr 80). Dlatego wsp贸艂偶ycie zarezerwowane jest jedynie dla ma艂偶onk贸w, stanowi piecz臋膰 ich przysi臋gi, wzajemnego oddania do ko艅ca 偶ycia. Zawiera ono w sobie co艣 niepowtarzalnego, dlatego nie mo偶na okaza膰 mi艂o艣ci w spos贸b r贸wnie pe艂ny i autentyczny innej osobie, o ile 偶yje "owa pierwsza". Jest jeszcze inny aspekt ca艂ej sprawy. Wsp贸艂偶ycie dotyka wymiaru sacrum w聽cz艂owieku (1 Kor 7,15-20). Nikt z nas nie nale偶y wy艂膮cznie do siebie. Nale偶ymy przede wszystkim do Boga i najg艂臋bszy wymiar cz艂owiecze艅stwa jest zarezerwowany g艂贸wnie dla Niego. Dopiero przysi臋ga ma艂偶e艅ska z艂o偶ona przed o艂tarzem daje prawo do tak g艂臋bokiej ingerencji w intymno艣膰 drugiego cz艂owieka, wymaga niejako Bo偶ej "autoryzacji" (1 Kor 3,16-17). Relacja ma艂偶e艅ska staje si臋 wtedy znakiem przymierza pomi臋dzy Bogiem i lud藕mi i nabiera waloru sakramentalnego. Wsp贸艂偶ycie seksualne poza kontekstem ma艂偶e艅skim jest swoist膮 profanacj膮, zar贸wno obrazu Bo偶ego w cz艂owieku jak i samej mi艂o艣ci, kt贸ra winna by膰 z Boga (J 4,7). A wi臋c, powstrzymanie si臋 od wsp贸艂偶ycia cielesnego w przypadku zwi膮zku niesakramentalnego oznacza respektowanie miejsca nale偶nego Bogu oraz jest wyrazem mi艂o艣ci do drugiego cz艂owieka, umo偶liwiaj膮c mu w ten spos贸b pe艂ny kontakt z Bogiem na drodze sakramentalnej. Wstrzemi臋藕liwo艣膰 w tym zakresie mo偶e te偶 przybra膰 charakter ekspiacji za grzechy pope艂nione przeciwko mi艂o艣ci.
    Zobowi膮zanie do 偶ycia w czysto艣ci podejmuj膮 zainteresowani wobec kap艂ana pe艂ni膮cego w danym momencie rol臋 spowiednika (proboszcza, rekolekcjonisty czy innego duszpasterza). Niepotrzebna jest natomiast, jak sugeruj膮 niekt贸rzy, 偶adna deklaracja sk艂adana na pi艣mie. Mo偶na m贸wi膰 jedynie o obowi膮zku poinformowania proboszcza o podj臋tej decyzji, by nie stawia膰 go w k艂opotliwych sytuacjach. Na og贸艂, w zale偶no艣ci od wieku i sytuacji zainteresowanych, proponuje si臋 d艂u偶szy lub kr贸tszy okres pr贸by, by deklaracja sk艂adana przy spowiedzi by艂a poprzedzona praktyk膮 偶ycia.
    Ci, kt贸rych dotyczy ten problem, niekiedy podnosz膮 kwesti臋, czy nie mamy tutaj do czynienia z jak膮艣 szczeg贸ln膮 restrykcj膮 Ko艣cio艂a w stosunku do tej kategorii os贸b? Dlaczego ten sam grzech w聽ich sytuacji jest niewybaczalny, a聽w聽przypadku niewiernego ma艂偶onka z聽rozgrzeszeniem nie ma problemu, byleby tyko trwa艂 w sakramentalnym zwi膮zku? Przyznam, 偶e taka licytacja grzech贸w nie ma sensu. Grzech jest przede wszystkim wykroczeniem przeciwko Bogu (Ps 51,6), zerwaniem przymierza z Nim, i dyskusja, co Boga bardziej obra偶a, jest troch臋 nie na miejscu. Z pewno艣ci膮 trwanie w zwi膮zku niesakramentalnym nie jest najci臋偶szym przewinieniem, jakiego mo偶e dopu艣ci膰 si臋 cz艂owiek. Nale偶y jednak pami臋ta膰, 偶e jednym z podstawowych warunk贸w uzyskania rozgrzeszenia jest postanowienie poprawy. Je偶eli cz艂owiek spowiadaj膮cy si臋 ze zdrady ma艂偶e艅skiej nie chce zerwa膰 relacji, kt贸ra prowadzi go do grzechu, nie mo偶e uzyska膰 rozgrzeszenia. Zatem, w聽obu przypadkach, zwi膮zku niesakramentalnego i zdrady ma艂偶e艅skiej, przeszkod膮 na drodze do uzyskania rozgrzeszenia jest nie tyle ci臋偶ar grzechu, ile postawa, stan trwania w nim, kt贸ry w pierwszej z wymienionych sytuacji, przyjmuje sta艂膮 form臋 偶ycia, utrwalon膮 najcz臋艣ciej tak偶e w postaci cywilno-prawnej. Dlatego niemo偶no艣膰 rozgrzeszenia ze strony kap艂ana nie wynika z jakiej艣 kategorii grzech贸w zastrze偶onych, lecz z wewn臋trznej logiki sakramentu pokuty, a mianowicie z聽braku woli zerwania z sytuacj膮, kt贸ra jest sprzeczna z prawem Bo偶ym. Sakrament pojednania ma o tyle sens, o ile jest autentycznym nawr贸ceniem.
    Niekt贸rzy duszpasterze wskazuj膮 na jeszcze jeden warunek, jaki powinni spe艂ni膰 偶yj膮cy w zwi膮zkach niesakramentalnych, by w pe艂ni uczestniczy膰 w Eucharystii, a mianowicie unikni臋cie zgorszenia w艣r贸d wiernych. Oznacza艂oby to w praktyce przyst臋powanie do Komunii 艣w. poza granicami parafii. Warto jednak zauwa偶y膰, 偶e w dokumencie papieskim argument ten podany jest w akapicie wyja艣niaj膮cym zasadnicz膮 niemo偶no艣膰 dopuszczenia do Komunii 艣w. os贸b 偶yj膮cych ze sob膮 bez 艣lubu ko艣cielnego i mowa jest nie o zgorszeniu, ale o niebezpiecze艅stwie wprowadzenia w聽b艂膮d lub spowodowania zamieszania w艣r贸d wiernych co do nauki Ko艣cio艂a o nierozerwalno艣ci ma艂偶e艅stwa (FC, nr 84). Natomiast w akapicie nast臋pnym, omawiaj膮cym warunki, kt贸rych spe艂nienie otwiera艂oby drog臋 do sakrament贸w, zagadnienie to jest pomini臋te. Z kolei Kongregacja Nauki Wiary w "Li艣cie do biskup贸w Ko艣cio艂a katolickiego na temat przyjmowania Komunii 艣w. przez wiernych rozwiedzionych 偶yj膮cych w nowych zwi膮zkach" (Rzym 1994) w聽nr. 4 po zacytowaniu fragmentu z 聽"F amiliaris consortio" dodaje zdanie o obowi膮zku unikni臋cia zgorszenia. B艂膮d, zam臋t czy zgorszenie mog膮 wyst膮pi膰 jedynie w przypadku braku wystarczaj膮cej wiedzy w艣r贸d wiernych czy rozeznania co do konkretnej sytuacji. Warto w tym kontek艣cie zapyta膰, czy nie nale偶a艂oby raczej skupi膰 si臋 na formacji 艣wiadomo艣ci wiernych, co do nauki Ko艣cio艂a na ten temat, ani偶eli obawia膰 si臋 niebezpiecze艅stwa zgorszenia? Jak si臋 okazuje, problem zwi膮zk贸w niesakramentalnych w艣r贸d katolik贸w wcale nie jest ma艂y, a聽apel papieski o w艂膮czenie tych os贸b w zasi臋g oddzia艂ywania duszpasterskiego skierowany jest do ca艂ej wsp贸lnoty wiernych. W聽przeciwnym razie b臋dziemy mieli do czynienia z pewn膮 niekonsekwencj膮. Z jednej strony uznaje si臋, 偶e niekt贸re osoby spe艂niaj膮 warunki, by mog艂y mie膰 pe艂ny przyst臋p do Boga, z drugiej za艣 spycha si臋 je do podziemia, utwierdzaj膮c w przekonaniu, 偶e nie s膮 pe艂noprawnymi katolikami.
    Ponadto nale偶y pami臋ta膰, 偶e je偶eli kto艣 zostaje dopuszczony do sakrament贸w, pozostaj膮c w zwi膮zku niesakramentalnym, oznacza to, 偶e nie mo偶e uczyni膰 zado艣膰 obowi膮zkowi rozstania si臋. A zatem zawsze mamy do czynienia z sytuacj膮 wyj膮tkow膮, a nie z jakim艣 wybiegiem, pozwalaj膮cym na ko艣cieln膮 legalizacj臋 zwi膮zk贸w pozama艂偶e艅skich. Poza tym, moim zdaniem, nie nale偶y obawia膰 si臋, 偶e poinformowanie zainteresowanych o wspomnianych warunkach, spowoduje masowy nap艂yw penitent贸w spod tego znaku. Praktyka duszpasterska pokazuje, 偶e spe艂nienie warunku, jakim jest decyzja na bratersko-siostrzany styl 偶ycia, okazuje si臋 dla wielu zbyt trudne, chocia偶 zdarzaj膮 si臋 tak偶e osoby bardzo m艂ode, u kt贸rych g艂贸d Boga zwyci臋偶a i聽sprawy religijne zostaj膮 postawione w聽centrum ich 偶ycia.
    Nawet w przypadku nieuzyskania rozgrzeszenia, osoby nie powinny odchodzi膰 od konfesjona艂u z poczuciem dyskryminacji i odrzucenia. Przede wszystkim winny by膰 dok艂adnie poinformowane o przyczynach niemo偶no艣ci uzyskania rozgrzeszenia w聽obecnym stanie oraz o warunkach, jakie nale偶a艂oby spe艂ni膰, by sta艂o si臋 to mo偶liwe w przysz艂o艣ci. Po wt贸re, winny odchodzi膰 z聽nadziej膮, 偶e droga do Boga nie zosta艂a przed nimi zamkni臋ta i 偶e z Bo偶膮 pomoc膮 wszystko jest mo偶liwe.
    Sakramenty, chocia偶 s膮 szczytow膮 form膮 zjednoczenia z Bogiem tu na ziemi, i聽chocia偶 偶ycie chrze艣cija艅skie z nich wyp艂ywa i do nich winno zmierza膰, nie wyczerpuj膮 jednak ca艂ego bogactwa relacji cz艂owieka z Bogiem. Wiary nie mo偶na traktowa膰 na zasadzie "albo sakramenty, albo nic". Gdy niemo偶liwa jest "normalna" droga do Boga, nale偶y szuka膰 innych dr贸g, zawsze jednak w ramach tego samego Ko艣cio艂a. Trosk膮 Jana Paw艂a II jest, by te osoby nie czu艂y si臋 od艂膮czone od Ko艣cio艂a, skoro mog膮, owszem, jako ochrzczeni, powinni uczestniczy膰 w jego 偶yciu. Niech b臋d膮 zach臋cani do s艂uchania S艂owa Bo偶ego, do ucz臋szczania na Msz臋 艣wi臋t膮, do wytrwania w modlitwie, do pomna偶ania dzie艂 mi艂o艣ci oraz inicjatyw wsp贸lnoty na rzecz sprawiedliwo艣ci, do wychowywania dzieci w聽wierze chrze艣cija艅skiej, do piel臋gnowania ducha i czyn贸w pokutnych, a偶eby w聽ten spos贸b z dnia na dzie艅 wypraszali sobie u Boga 艂ask臋 (FC, nr 84).
    Wskazane powy偶ej dzia艂ania nie s膮 czym艣, co wykracza poza ramy zwyczajnego 偶ycia chrze艣cija艅skiego. Dlatego pomoc tym ludziom nie wymaga jakiego艣 specjalistycznego przygotowania, a jedynie odwagi wyj艣cia ku nim i zaproszenia do pog艂臋biania swojej wiary. Zapomina si臋 o tym, 偶e s膮 to przecie偶 chrze艣cijanie i tak na dobr膮 spraw臋 chodzi o umiej臋tnie prowadzon膮 katechez臋 dla doros艂ych. Wprowadzenie w 偶ycie duchowe, w modlitw臋, w Pismo 艢wi臋te, w rozumienie ducha liturgii mie艣ci si臋 w zakresie zwyczajnej pos艂ugi duszpasterskiej i stanowi program wielu grup modlitewnych i apostolskich. Specyfik臋 temat贸w czy roz艂o偶enie akcent贸w podpowiadaj膮 sami zainteresowani. Dlatego s艂usznie II聽Polski Synod Plenarny stwierdza, 偶e dzia艂ania na rzecz os贸b 偶yj膮cych w zwi膮zkach niesakramentalnych nie mog膮 ograniczy膰 si臋 jedynie do aktywno艣ci o艣rodk贸w specjalistycznych. Do form pracy w艣r贸d tej kategorii wiernych nale偶y zaliczy膰:
    -聽przepowiadanie i informowanie (w聽tym specjalne rekolekcje, dni skupienia, konferencje itp.); -聽publikacje (w tym programy radiowo-telewizyjne, strony internetowe itd.); -聽formacyjne grupy wsparcia; -聽rozmowy indywidualne z duszpasterzem.
    Specjalne rekolekcje i dni skupienia opr贸cz waloru merytorycznego maj膮 tak偶e wymiar 艣wiadectwa 偶yczliwego zainteresowania Ko艣cio艂a tymi, , kt贸rzy znale藕li si臋 w聽nieuregulowanej sytuacji ma艂偶e艅skiej. Mog膮 one sta膰 si臋 impulsem na drodze powrotu do wiary. Daj膮 poczucie, 偶e kto艣 o聽tych ludziach pami臋ta, 偶e Ko艣ci贸艂 nadal jest dla nich otwarty.
    Szersz膮 mo偶liwo艣膰 dotarcia, a zarazem pozwalaj膮c膮 na zachowanie anonimowo艣ci, stwarzaj膮 publikacje oraz audycje nadawane przez 艣rodki spo艂ecznego przekazu. Chodzi tu nie tylko o rozg艂o艣nie, wydawnictwa i pras臋 katolick膮. Nale偶y pami臋ta膰 o聽tym, 偶e cz臋艣膰 os贸b, dotkni臋tych tym problemem, przesta艂a regularnie praktykowa膰 i nie ma nawyku si臋gania po wydawnictwa religijne. Ostatnimi laty ukaza艂o si臋 wiele wywiad贸w z duszpasterzami w prasie 艣wieckiej, zar贸wno lokalnej jak i og贸lnokrajowej, dotycz膮cych omawianej problematyki. Okazuje si臋, 偶e temat ten jest wci膮偶 no艣ny i trudniej znale藕膰 rozm贸wc贸w czy autor贸w tekst贸w, ani偶eli redakcje i wydawnictwa, kt贸re by艂yby tym zainteresowane.
    Wa偶nym elementem, zapewniaj膮cym sta艂膮 formacj臋 na drodze pog艂臋biania wiary s膮 grupy wsparcia. Stanowi膮 one punkt odniesienia dla os贸b poszukuj膮cych bli偶szego kontaktu z Ko艣cio艂em i z duszpasterzami. Znalezienie si臋 w grupie os贸b z podobnymi problemami, ws艂uchanie w do艣wiadczenie innych, 偶yczliwie nastawieni ksi臋偶a, wszystko to stwarza szans臋 ponownego odkrycia chrze艣cija艅stwa. Wyra藕nie dostrzeg艂am przyjazn膮 twarz Ko艣cio艂a, innymi oczami widz臋 teraz Boga - takich i聽innych s艂贸w u偶ywaj膮 偶yj膮cy w zwi膮zkach niesakramentalnych m贸wi膮c o swoim do艣wiadczeniu bycia w grupie. My艣l臋, 偶e miejsce dla takich spotka艅 winno znale藕膰 si臋 w ka偶dej parafii.
    * * *
    Zwi膮zki niesakramentalne stanowi膮 cz臋艣膰 rzeczywisto艣ci dzisiejszego Ko艣cio艂a w Polsce. Nale偶y ubolewa膰, 偶e zjawisko rozwod贸w cywilnych i os贸b 偶yj膮cych bez 艣lubu ko艣cielnego ma miejsce w艣r贸d katolik贸w i trzeba zrobi膰 wszystko, by zapobiega膰 takim sytuacjom. Je偶eli jednak mamy ju偶 z nimi do czynienia, konieczne staje si臋 szukanie rozwi膮za艅 i 艣rodk贸w zaradczych. Drog膮 Ko艣cio艂a jest cz艂owiek, 偶yj膮cy w takich a nie innych uwarunkowaniach kulturowych i spo艂ecznych.
    Problem ten zosta艂 zauwa偶ony przez II Polski Synod Plenarny, aczkolwiek po randze owego wydarzenia mo偶na by艂o oczekiwa膰 bardziej szczeg贸艂owych wskaza艅 duszpasterskich, zw艂aszcza 偶e w ostatnich latach ukaza艂o si臋 wiele publikacji na ten temat i istnieje ju偶 co najmniej kilkadziesi膮t grup wsparcia dla tego typu os贸b na terenie ca艂ego kraju.
    W pracy na tym polu, jak w soczewce, ogniskuje si臋 zasadnicza trudno艣膰 misji Ko艣cio艂a: przepowiadanie prawdy ewangelicznej, id膮cej cz臋sto pod pr膮d duchowi i zwyczajom tego 艣wiata, oraz cierpliwe towarzyszenie tym, kt贸rzy ni膮 jeszcze nie 偶yj膮.
    W Ko艣ciele zawsze b臋dzie istnia艂o pewne napi臋cie. Z jednej strony b臋dzie on broni艂 nierozerwalno艣ci ma艂偶e艅stwa - gdy偶 takim w艂a艣nie nierozerwalnym zwi膮zkiem na dobre i na z艂e winno by膰 ono wed艂ug zamys艂u Bo偶ego (Mt 19,4-6). Z drugiej za艣 strony, Ko艣ci贸艂 zobowi膮zany jest do kontynuowania postawy swojego Mistrza, kt贸ry szuka owiec zagubionych, bo nie przyszed艂 powo艂ywa膰 sprawiedliwych, ale grzesznik贸w (Mt 9,13). S艂owa nawracajcie si臋 i聽wierzcie w Ewangeli臋 (Mk 1,15), skierowane s膮 do wszystkich ludzi.

    Przypisy:
    M. Paciuszkiewicz, T臋sknota i g艂贸d, s. 9.
    Tam偶e.
    J.-F. Motte, Wierz臋 w Ko艣ci贸艂 艣wi臋ty, w: Wiara Ko艣cio艂a. Biskupi francuscy komentuj膮 wyznanie wiary, Warszawa 1985, s. 382.
    II Sob贸r Watyka艅ski, Konstytucja dogmatyczna o Ko艣ciele Lumen gentium, nr 8; zob. KKK, nr 827.
    Rozmowy indywidualne sta艂y si臋 w niekt贸rych o艣rodkach duszpasterskich swojego rodzaju instytucj膮. Wymownym tego 艣wiadectwem jest ksi膮偶ka-dziennik duszpasterski M. Paciuszkiewicza SJ Rozmowy, zdarzenia, prze艂omy.
    Zob. ten偶e, Nadzieja odzyskana. Drogowskazy dla ma艂偶e艅stw niesakramentalnych, Krak贸w 1998, s. 85-88.
    T. Wielebski, dz. cyt., s. 303; A. M艂otek, Troska duszpasterska o ma艂偶e艅stwa niesakramentalne, "Homo Dei", nr 2/1982, s. 118.
    "Do czasu naszych pierwszych rekolekcji dla ludzi, kt贸rzy 偶yj膮 w nowych zwi膮zkach ma艂偶e艅skich, prawie zawsze, uczestnicz膮c w rekolekcjach parafialnych, s艂yszeli艣my s艂owa pot臋pienia i niezrozumienia ze strony hierarchii Ko艣cio艂a. Zniech臋ca艂o nas to do pracy nad sob膮 - bo przecie偶 »jeste艣my dla Pana Boga straceni«"; A. Kukorowska, W艣r贸d "pot臋pionych i odrzuconych"?, "W drodze", nr 2/1998, s. 81.
    Zob. J. Grzybowski, Przezwyci臋偶y膰 koszmar, "W drodze", nr 2/1998, s. 72-78; A. Kukorowska, W艣r贸d "pot臋pionych i odrzuconych"?, tam偶e, s. 78-82.
    M. Paciuszkiewicz, Drogi powrotu, s. 229.

    o. Wojciech Nowak SJ



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK