Strona startowa Domowego Ko禼io砤 Strona startowa Ruchu iat硂-痽cie
  
     
  Strona g艂贸wna    Aktualno艣ci    Rekolekcje    Za艂o偶yciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiello艅skiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z 偶ycia Ruchu    W Ko艣ciele i 艣wiecie  
List DK
Powr髏 do listy
List體 DK
 
Artyku硑:
List`102: IX-XI 2006
  • S艂owo Moderatora Krajowego   Ks. Jan Mikulski

  • Ewangelizacja   konspekt II

  • Pilotowanie nowych kr臋g贸w   konspekt III

  • Deuterokatechumenat   konspekt IV

  • "Post臋pujcie jak dzieci 艣wiat艂o艣ci" (Ef 5,8)   Ks. Jan Mikulski

  • 艢wiatowe Spotkania Rodzin   redakcja

  • Ewangelia, rozwody, zwi膮zki niesakramentalne (II)   o. Wojciech Nowak SJ

  • V 艢wiatowe Spotkanie Rodzin, Walencja 2006   Agnieszka i Tomasz Talaga

  • Wychowawcze alternatywy, Niepokala艅ski charyzmat wychowania   S. Wawrzyna Chwedoruk

  • II 艢wiatowy Kongres Ruch贸w Katolickich i Nowych Wsp贸lnot   Jola i Mirek S艂obodowie

  • Relacje z 偶ycia Domowego Ko艣cio艂a  

  • Rodzina powo艂ana jest do wsp贸艂pracy w przekazywaniu wiary   Roman Strug - z pary filialnej warszawskiej

  • Przekazywanie wiary w rodzinie   Lidia i J贸zef Smolnik - archidiecezja cz臋stochowska

  • Pielgrzymka przez Lourdes do Walencji   Sylwia i Mariusz Mosi艅scy- archidiecezja 艂贸dzka

  • Rekolekcje w Kanadzie   Piotr, Irena - Kanada

  • Alleluja!   Teresa i Zbigniew Sta艅czykowie - D臋bica, diecezja tarnowska

  • Modlitwa osobista - Namiot Spotkania   El偶bieta Kowalewska - archidiecezja wroc艂awska

  • 呕y膰 pe艂ni膮 偶ycia   Kasia i Artur 艢wiercowie - archidiecezja wroc艂awska

  • 艢wiadectwo z rekolekcji III st. we Lwowie   Andrzej - archidiecezja krakowska

  • List`102: wrzesie - listopad 2006

    "Post臋pujcie jak dzieci 艣wiat艂o艣ci" (Ef 5,8)

    Wszystkie zasady, kt贸re 艣w. Pawe艂 podaje w odniesieniu do 偶ycia zgodnego z聽Bo偶ym powo艂aniem, mo偶na w pewnym sensie stre艣ci膰 w jego wezwaniu do na艣ladowania Boga: "B膮d藕cie wi臋c na艣ladowcami Boga jako dzieci umi艂owane i post臋pujcie drog膮 mi艂o艣ci, bo i Chrystus was umi艂owa艂 i samego siebie wyda艂 za nas w聽ofierze i dani na wdzi臋czn膮 wonno艣膰 Bogu" (Ef 5,1). Wezwanie bardzo ambitne, bo stawiaj膮ce za wz贸r Kogo艣, kto jest sam膮 dobroci膮, mi艂o艣ci膮 i doskona艂o艣ci膮 pod ka偶dym wzgl臋dem. W jakim sensie zatem grzeszny cz艂owiek mo偶e na艣ladowa膰 niesko艅czon膮 dobro膰 i mi艂o艣膰 Boga?
    Cz艂owiek zawsze kogo艣 na艣laduje. Na艣ladowanie postawy drugiego cz艂owieka jest bardzo wa偶nym elementem wychowawczym. Dzieci na艣laduj膮 swoich rodzic贸w, uczniowie na艣laduj膮 swoich nauczycieli, ka偶dy cz艂owiek w wi臋kszym lub mniejszym stopniu na艣laduje wzorce, kt贸re widzi wok贸艂 siebie, nawet gdy s膮 to tylko wzorce wymy艣lone przez autora fabu艂y filmowej. 艢w. Pawe艂 zach臋ca nas, aby艣my przede wszystkim na艣ladowali Boga. Ta zach臋ta jest oczywista dla wszystkich wierz膮cych, bo jak nie na艣ladowa膰 Kogo艣, kto jest naszym najlepszym Ojcem; Kogo艣, od kogo otrzymali艣my nasze 偶ycie; Kogo艣, kto dla nas nie tylko stworzy艂 ca艂y 艣wiat, ale swojego Syna da艂, aby ka偶dy mia艂 偶ycie wieczne (por.聽J聽3,16). W tym na艣ladowaniu Boga, najdoskonalszy wz贸r odnajdujemy w 偶yciu Jezusa Chrystusa, kt贸ry wielokrotnie kierowa艂 do swoich uczni贸w s艂owo: "P贸jd藕cie za Mn膮" (Mt 4,19), b臋d膮ce wezwaniem do na艣ladowania Jego postawy. Poucza艂 innych zar贸wno swoim s艂owem, jak i przyk艂adem 偶ycia.
    Podobnej postawy oczekuje B贸g od ka偶dego cz艂owieka, zw艂aszcza od tych, kt贸rzy doszli ju偶 do wiary dojrza艂ej i stali si臋 dla innych wychowawcami. Zanim bowiem m艂ody cz艂owiek zacznie dostrzega膰 Boga przez wiar臋, przez wiele lat od swojego urodzenia patrzy na zachowanie innych ludzi, przede wszystkim swoich rodzic贸w, krewnych i przyjaci贸艂, gdy偶 w ich obecno艣ci najcz臋艣ciej przebywa. Zanim dziecko zacznie si臋 spotyka膰 ze z艂ym przyk艂adem w聽艣rodowisku swoich r贸wie艣nik贸w (np. w聽przedszkolu czy szkole), najpierw na co dzie艅 przez wiele lat widzi tych, kt贸rzy najprawdopodobniej pragn膮 jego prawdziwego szcz臋艣cia. Jak偶e wa偶ne jest, aby dziecko widzia艂o obraz Boga Ojca w swoich rodzicach i krewnych, a na艣laduj膮c ich zachowania, mog艂o wzrasta膰 w na艣ladowaniu samego Boga. W dalszych latach, gdy dziecko nauczy si臋 czyta膰 i s艂ucha膰 Bo偶e s艂owo oraz nauczy si臋 rozpoznawa膰 Boga przez wiar臋, pragnienie na艣ladowania Boga b臋dzie mia艂o w nim ju偶 sw贸j naturalny fundament, wyniesiony z domu rodzinnego, gdzie najbli偶si pokazywali d ziecku swoim 偶yciem, na czym polega na艣ladowanie Boga, najlepszego Ojca, i dawali 艣wiadectwo do艣wiadczenia w 偶yciu Bo偶ej mi艂o艣ci.
    To ambitne zadanie, aby da膰 w艂a艣ciwe 艣wiadectwo o Bogu swoim dzieciom, wymaga koniecznie od rodzic贸w si臋gania do 藕r贸d艂a prawdy, kt贸rym jest s艂owo Bo偶e. Nie mo偶na przekaza膰 innym tego, czego si臋 samemu nie posiada, dlatego trudno te偶 wymaga膰 od dziecka w艂a艣ciwej postawy wiary w 偶yciu codziennym, gdy tej wiary nie przeka偶e si臋 im na drodze wychowania w rodzinie. "Wiara rodzi si臋 z聽tego, co si臋 s艂yszy, tym za艣, co si臋 s艂yszy, jest s艂owo Chrystusa" (Rz 10,17) - m贸wi 艣w. Pawe艂 w Li艣cie do Rzymian. Je偶eli rodzice chc膮 wype艂ni膰 swoje podstawowe zadanie wychowawcze wobec dzieci, mianowicie doprowadzi膰 ich do wiary dojrza艂ej, to musz膮 pami臋ta膰, 偶e nie dokonaj膮 tego bez oparcia si臋 o s艂owo Bo偶e. Sami potrzebuj膮 s艂owa Bo偶ego na co dzie艅 jako drogowskazu, w 艣wietle kt贸rego mog膮 w艂a艣ciwie spojrze膰 na siebie i聽swoje obowi膮zki. Potrzebuj膮 tego Bo偶ego s艂owa r贸wnie偶 wtedy, gdy zwracaj膮 si臋 do swoich dzieci. 艢w. Pawe艂 zach臋ca nas w Li艣cie do Efezjan, by艣my przemawiali do siebie w psalmach, hymnach i pie艣niach pe艂nych ducha , 艣piewaj膮c i wys艂awiaj膮c Boga w swoich sercach (por. 5,19). Zach臋ca te偶 do tego, by艣my umieli zawsze za wszystko dzi臋kowa膰 naszemu Bogu w imi臋 Pana naszego Jezusa Chrystusa (por. 5,20). Jak bardzo potrzebne jest 艣wiadectwo rodzic贸w, kt贸rzy potrafi膮 do swoich dzieci m贸wi膰 s艂owem Bo偶ym, kt贸rzy potrafi膮 je zach臋ca膰 do w艂a艣ciwych postaw nie tylko w oparciu o swoj膮 "w艂adz臋 rodzicielsk膮", ale przede wszystkim w oparciu o moc s艂owa Bo偶ego, kt贸re sami jako pierwsi wype艂niaj膮 i do tego samego zach臋caj膮 swoje dzieci.
    B贸g jest 艣wiat艂o艣ci膮, dlatego 艣w. Pawe艂 wzywa nas, by艣my post臋powali jak dzieci 艣wiat艂o艣ci (por. Ef 5,8). W s艂owach tych mamy ukazany inny aspekt problemu na艣ladowania Boga. Kto艣, kto pragnie na艣ladowa膰 Boga, stara si臋 by膰 pos艂usznym woli Bo偶ej, czyli post臋puje w 偶yciu za 艣wiat艂em, kt贸re przychodzi od Boga. Wol膮 Bo偶膮 jest nasze u艣wi臋cenie, czyli upodobnienie do Stw贸rcy. To jest najwi臋ksze dobro, jakiego B贸g pragnie dla ka偶dego cz艂owieka, dlatego w swoim s艂owie zostawi艂 nam potrzebne 艣wiat艂o, kt贸re prowadzi do wskazanego celu bezpieczn膮 drog膮. 艢w. Pawe艂 pisze, 偶e "owocem 艣wiat艂o艣ci jest wszelka prawo艣膰, sprawiedliwo艣膰 i聽prawda" (Ef 5,9) i zaraz dodaje: "Badajcie, co jest mi艂e Panu" (Ef 5,10). Wynika z tego, 偶e odkrywanie w swoim 偶yciu woli Bo偶ej wymaga wytrwa艂ego wysi艂ku. Rozpoznanie Bo偶ego 艣wiat艂a i przyj臋cie go jako drogowskazu do swojego 偶ycia nie jest wcale rzecz膮 艂atw膮. Nikt z聽ludzi nie jest w stanie o w艂asnych si艂ach rozpozna膰 to 艣wiat艂o i podda膰 mu ca艂e swoje 偶ycie. Mo偶e si臋 to dokona膰 tylko w聽mocy Ducha 艢wi臋tego, kt贸ry daje cz艂owiekowi zrozumienie Bo偶ej prawdy i - jak m贸wi艂 Chrystus do Aposto艂贸w przed swoim wniebowst膮pieniem - potrafi doprowadzi膰 cz艂owieka do poznania ca艂ej prawdy (por. J 16,13). Dlatego 艣w. Pawe艂 zach臋ca wszystkich ludzi do tego, by nape艂niali si臋 Duchem, a nie upijali si臋 winem (por. Ef聽5,18).
    艢wiat, kt贸ry nas otacza, wymy艣li艂 wiele dr贸g i sposob贸w na to, by cz艂owieka skutecznie zach臋ci膰 do upijania si臋 "winem tego 艣wiata". Nie chodzi oczywi艣cie tylko o alkohol, ale o wszystko, czego pragnie ludzka po偶膮dliwo艣膰. Kultura liberalna stwarza bardzo sprzyjaj膮cy klimat dla rozwoju tych w艂a艣nie po偶膮dliwych pragnie艅 i prowadzi niejednokrotnie do wytworzenia w cz艂owieku przekonania, 偶e p贸j艣cie w kierunku zaspokojenia swoich po偶膮dliwo艣ci jest ze wszech miar uzasadnione, a nawet dobre, skoro - jak uzasadniaj膮 niekt贸rzy - cz艂owiek tego potrzebuje. Wobec takiej argumentacji, w kt贸rej za dobro uwa偶a si臋 wszystko to, czego cz艂owiek potrzebuje i na co ma w danym momencie ochot臋, stajemy bardzo cz臋sto bezradni i widzimy, 偶e nie wystarczy si臋 wtedy odwo艂a膰 tylko do jakiej艣 ludzkiej perswazji. Dopiero w oparciu o moc Prawdy Objawionej, czyli s艂owo Boga zapisane w Pi艣mie 艢wi臋tym, mo偶na podj膮膰 wysi艂ek oparcia si臋 modnemu dzisiaj stylowi liberalnemu, aby nie tylko uratowa膰 od zguby samego siebie, ale i innym skuteczn ie dopom贸c odkry膰 w tym stylu realne zagro偶enie zar贸wno dla duchowych warto艣ci ludzkich, jak i dla fizycznej kondycji ca艂ego rodzaju ludzkiego.
    Ka偶demu cz艂owiekowi potrzebny jest wi臋c sta艂y kontakt ze s艂owem Bo偶ym, realizowany nie tylko przez s艂uchanie czyta艅 mszalnych w ramach Eucharystii, w kt贸rej uczestniczymy w niedziele i 艣wi臋ta, ale podejmowany ka偶dego dnia na zasadzie praktyki codziennej modlitwy s艂owem Bo偶ym. Praktyka rozwa偶ania s艂owa Bo偶ego stanie si臋 skuteczn膮 pomoc膮 w kszta艂towaniu w sobie postawy pos艂usze艅stwa wzgl臋dem woli Bo偶ej. Ta pomoc objawi si臋 najpierw na p艂aszczy藕nie przyjmowania woli Bo偶ej z wiar膮, 偶e wszystko, co dokonuje si臋 wok贸艂 nas, mo偶e s艂u偶y膰 naszemu dobru. Modlitwa s艂owem Bo偶ym b臋dzie przynosi艂a b艂ogos艂awiony owoc r贸wnie偶 na p艂aszczy藕nie rozpoznawania woli Bo偶ej w naszym 偶yciu codziennym. Kto lepiej, ni偶 sam B贸g, wie co jest dobre dla ka偶dego z nas? Kto bardziej, ni偶 najlepszy Ojciec, chce ods艂oni膰 przed nami prawd臋 o tym dobru? Kogo zatem najcz臋艣ciej trzeba o t臋 wol臋 pyta膰? Bez w膮tpienia Tego, kt贸ry t臋 prawd臋 pozostawi艂 dla nas w Pi艣mie 艢wi臋tym i Tradycji Ko艣cio艂a. Systematyczny kontakt z Bo偶ym s艂owem b臋dzie wreszcie prowadzi艂 do coraz g艂臋bszego zjednoczenia z Bogiem, kt贸rego przejawem b臋dzie nasze pragnienie, aby sta膰 si臋 narz臋dziem w r臋kach Boga, kt贸ry b臋dzie m贸g艂 czyni膰 wszystko, co zechce, dzi臋ki postawie naszego ca艂kowitego poddania si臋 Jemu.

    Ks. Jan Mikulski



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK