Strona startowa Domowego Ko禼io砤 Strona startowa Ruchu iat硂-痽cie
  
     
  Strona g艂贸wna    Aktualno艣ci    Rekolekcje    Za艂o偶yciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiello艅skiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z 偶ycia Ruchu    W Ko艣ciele i 艣wiecie  
List DK
Powr髏 do listy
List體 DK
 
Artyku硑:
List`102: IX-XI 2006
  • S艂owo Moderatora Krajowego   Ks. Jan Mikulski

  • Ewangelizacja   konspekt II

  • Pilotowanie nowych kr臋g贸w   konspekt III

  • Deuterokatechumenat   konspekt IV

  • "Post臋pujcie jak dzieci 艣wiat艂o艣ci" (Ef 5,8)   Ks. Jan Mikulski

  • 艢wiatowe Spotkania Rodzin   redakcja

  • Ewangelia, rozwody, zwi膮zki niesakramentalne (II)   o. Wojciech Nowak SJ

  • V 艢wiatowe Spotkanie Rodzin, Walencja 2006   Agnieszka i Tomasz Talaga

  • Wychowawcze alternatywy, Niepokala艅ski charyzmat wychowania   S. Wawrzyna Chwedoruk

  • II 艢wiatowy Kongres Ruch贸w Katolickich i Nowych Wsp贸lnot   Jola i Mirek S艂obodowie

  • Relacje z 偶ycia Domowego Ko艣cio艂a  

  • Rodzina powo艂ana jest do wsp贸艂pracy w przekazywaniu wiary   Roman Strug - z pary filialnej warszawskiej

  • Przekazywanie wiary w rodzinie   Lidia i J贸zef Smolnik - archidiecezja cz臋stochowska

  • Pielgrzymka przez Lourdes do Walencji   Sylwia i Mariusz Mosi艅scy- archidiecezja 艂贸dzka

  • Rekolekcje w Kanadzie   Piotr, Irena - Kanada

  • Alleluja!   Teresa i Zbigniew Sta艅czykowie - D臋bica, diecezja tarnowska

  • Modlitwa osobista - Namiot Spotkania   El偶bieta Kowalewska - archidiecezja wroc艂awska

  • 呕y膰 pe艂ni膮 偶ycia   Kasia i Artur 艢wiercowie - archidiecezja wroc艂awska

  • 艢wiadectwo z rekolekcji III st. we Lwowie   Andrzej - archidiecezja krakowska

  • List`102: wrzesie - listopad 2006

    Relacje z 偶ycia Domowego Ko艣cio艂a


    List od o. J贸zefa G臋zy

    Grodno, 29 sierpnia 2006 r.

    Domowy Ko艣ci贸艂 w Grodnie od kilku ju偶 lat jest wspierany przez DK w diecezji toru艅skiej. Ka偶dego roku przynajmniej dwie pary ma艂偶e艅skie prowadz膮 w Grodnie rekolekcje. Uczestnicy bardzo je sobie ceni膮, niekiedy odkrywaj膮 ze zdumieniem warto艣膰 powo艂ania do 偶ycia w聽ma艂偶e艅stwie, pi臋kno mi艂o艣ci ma艂偶e艅skiej u艣wi臋conej 艂ask膮 sakramentu.
    Jedn膮 z par s艂u偶膮cych w Grodnie od samego pocz膮tku, ka偶dego roku, s膮 Lena i Janusz Kilanowscy. Przyje偶d偶aj膮c na Bia艂oru艣, do艣wiadczali niekiedy przykrych moment贸w, jak wspominana dzi艣 z humorem przez Len臋 rewizja osobista na granicy. Cieszy jednak fakt, 偶e ich to nie za艂ama艂o i nadal podejmuj膮 si臋 trudu rekolekcji w Grodnie.
    DK w Grodnie ma to szcz臋艣cie, 偶e mo偶e si臋 cieszy膰 偶yczliwo艣ci膮 kolejnych par diecezjalnych toru艅skiego DK i ca艂ej wsp贸lnoty. Wyra偶a si臋 to nie tylko w przyjazdach par prowadz膮cych rekolekcje, ale tak偶e w ponoszeniu koszt贸w zwi膮zanych z ich podr贸偶膮 i obecno艣ci膮 w Grodnie. Ogromnym wsparciem jest i to, 偶e kilka tutejszych rodzin mog艂o bra膰 udzia艂 (dzi臋ki pokryciu koszt贸w) w rekolekcjach DK diecezji toru艅skiej prowadzonych w Polsce.
    Pozwoli艂em sobie na to kr贸tkie podsumowanie kilkuletniego 艣wiadectwa i s艂u偶by DK w Toruniu na rzecz Grodna, aby tym serdeczniej wyrazi膰 wdzi臋czno艣膰 za tegoroczne rekolekcje, przeprowadzone w dniach 22-25 czerwca przez Len臋 i Janusza Kilanowskich oraz Nel臋 i Andrzeja Sobkowskich. Jeste艣my wdzi臋czni r贸wnie偶 za to, 偶e jedno z naszych ma艂偶e艅stw mog艂o w lipcu uczestniczy膰 w oazie II stopnia w Ci臋偶kowicach.
    Wdzi臋czno艣ci膮 obejmujemy ma艂偶e艅stwa, kt贸re u nas go艣ci艂y oraz wszystkich, kt贸rych 偶yczliwo艣膰 i ofiarno艣膰 pozwala nam wzrasta膰 duchowo. Zapewniamy o pami臋ci modlitewnej i聽偶yczymy b艂ogos艂awie艅stwa Bo偶ego, nieustannego wzrastania moc膮 艂aski sakramentu ma艂偶e艅stwa.
    Pozwalam sobie raz jeszcze gor膮co podzi臋kowa膰 za wszystko, czym osobi艣cie zosta艂em ubogacony przez rodziny z Domowego Ko艣cio艂a podczas mojego pos艂ugiwania w Toruniu oraz w trakcie kilku ostatnich rekolekcyjnych spotka艅. W szczeg贸lny spos贸b jestem wdzi臋czny rodzinom z parafii 艣w. J贸zefa w Toruniu, kt贸re by艂y moim wsparciem, "ko艂em ratunkowym".

    o. J贸zef G臋za CSsR



    M贸wimy o mi艂o艣ci Boga


    W grudniu 1998 r. z Beat膮 i Tomkiem Stru偶anowskimi po raz pierwszy pojechali艣my na Bia艂oru艣 do Grodna, by ewangelizowa膰 polskie rodziny, mieszkaj膮ce tam od II wojny 艣wiatowej. Zostali艣my zaproszeni przez o. J贸zefa G臋z臋, redemptoryst臋, kt贸ry przez sze艣膰 i p贸艂 roku by艂 moderatorem rejonu w parafii 艣w. J贸zefa w Toruniu i prowadzi艂 pi臋膰 kr臋g贸w, b臋d膮c jednocze艣nie proboszczem i rektorem wsp贸lnoty redemptoryst贸w (w klasztorze pracowa艂o ok. 30 ojc贸w).
    Gdy o. J贸zef przebywa艂 w Toruniu, wyje偶d偶a艂 z nami na rekolekcje (najpierw ORAR-y, potem 15-dniowe I i II stopnia, a偶 w ko艅cu wsp贸lnie opracowali艣my program rekolekcji pt. "Zobowi膮zania Domowego Ko艣cio艂a w 艣wietle O艣miu B艂ogos艂awie艅stw" i razem je prowadzili艣my). I chocia偶 od 10 lat o. J贸zef pracuje w Grodnie, to nadal z nim prowadzimy rekolekcje w Polsce.
    Kto艣 powie: "Po co drzewo ci膮gn膮膰 do lasu, skoro w Polsce nie brak kap艂an贸w?". Odpowiedz jest prosta: o. J贸zef wyj膮tkowo dobrze rozumie rodziny; jego homilie, katechezy, a nawet lu藕ne rozmowy porusza艂y bardzo mocno serca i sumienia rekolektant贸w i takiego kap艂ana potrzebowali艣my. On za艣, widz膮c jak ma艂偶e艅stwa zmieniaj膮 relacje z Bogiem i sob膮 po prze偶yciu rekolekcji, zapragn膮艂 da膰 szans臋 rodzinom w Grodnie i okolicy.
    Kilka lat wcze艣niej, zanim o. G臋za pojecha艂 na Bia艂oru艣, w Grodnie dzia艂a艂y dwa kr臋gi DK. Obecnie jest siedem kr臋g贸w, a niekt贸re licz膮 po siedem ma艂偶e艅stw. Przez ten czas raz-dwa razy w roku je藕dzili艣my na Bia艂oru艣 i prowadzili艣my rekolekcje. Najcz臋艣ciej by艂y to rekolekcje stacjonarne (uczestnicy rano przychodzili, a wieczorem wracali do dom贸w). By艂y to rekolekcje ewangelizacyjne (trzykrotnie), ORAR I stopnia (trzykrotnie), ORAR II stopnia (raz), "Zobowi膮zania DK w 艣wietle O艣miu B艂ogos艂awie艅stw" (raz) i 9-dniowe rekolekcje, oparte na programie oazy I stopnia, wyjazdowe, kt贸re prowadzili艣my rok temu w Nowogr贸dku. Ca艂y czas prowadzili艣my rekolekcje w tajemnicy, bo gdyby bia艂oruskie w艂adze dowiedzia艂y si臋 o nich, to o.聽J贸zef zapewne zosta艂by usuni臋ty do Polski i聽nie m贸g艂by dalej g艂osi膰 Dobrej Nowiny ludziom, kt贸rzy przez prawie 80 lat byli pozbawieni mo偶liwo艣ci korzystania z sakrament贸w 艣wi臋tych.
    Uczestnicy rekolekcji na szcz臋艣cie rozumiej膮 doskonale po polsku. Tylko niewielu ma problemy z wyra偶eniem my艣li po polsku, a my z聽kolei chodzili艣my do szk贸艂 w wiadomych czasach i obowi膮zkowo uczyli艣my si臋 j臋zyka rosyjskiego, wi臋c bez wi臋kszych problem贸w porozumiewamy si臋 z nimi. M贸wimy o mi艂o艣ci Boga do nas - naszego ma艂偶e艅stwa i rodziny, o tym, jak B贸g przemienia nasze 偶ycie, jak wci膮偶 stawia przed nami nowe wyzwania, a my je podejmujemy i dlatego jeste艣my z nimi na rekolekcjach.
    Zobaczyli艣my na w艂asne oczy najwi臋ksz膮 tamtejsza bied臋 - alkoholizm. Po po艂udniu po ulicach chodz膮 mocno "zawiani" m臋偶czy藕ni - ojcowie rodzin, m艂odsi i starsi, a nawet m艂odzie偶. Na ka偶dych rekolekcjach m贸wimy o聽KWC. Dajemy 艣wiadectwo o tym, jak B贸g przyjmuje nasz膮 ofiar臋 w postaci abstynencji oraz nasz膮 modlitw臋 w intencji bliskich nam os贸b uzale偶nionych od alkoholu i wyzwala ich z聽tej niewoli. Dziej膮 si臋 rzeczy niezwykle, bo na ka偶dych rekolekcjach ok. po艂owy uczestnik贸w podpisuje deklaracje KWC. Jest to dow贸d ich mi艂o艣ci do Boga i do ludzi, za kt贸rych podejmuj膮 ten rodzaj postu.
    Trwanie w Ruchu i prze偶ywanie rekolekcji pobudza w grodzie艅skich rodzinach ducha ewangelizacyjnego. Niekt贸re ma艂偶e艅stwa ju偶 same szukaj膮 i zapraszaj膮 do kr臋g贸w kolejne rodziny. Dzi臋ki temu wiele ma艂偶e艅stw zosta艂o uratowanych od rozwodu i alkoholizmu i chwal膮 za to Pana. Dla nas te wyjazdy s膮 r贸wnie偶 wielkim do艣wiadczeniem Bo偶ej mi艂o艣ci i sensu naszego pos艂ugiwania.
    Na zako艅czenie dodamy, 偶e nie mogliby艣my podj膮膰 tej pos艂ugi, gdyby nie 偶yczliwo艣膰 ma艂偶e艅stw z DK w naszej diecezji. Zawsze otrzymywali艣my pieni膮dze na podro偶 i pokrycie cho膰 cz臋艣ci zwi膮zanych z ni膮 koszt贸w. Pragniemy serdecznie podzi臋kowa膰 ma艂偶e艅stwom, kt贸re przyjmowa艂y nasze zaproszenie, by wsp贸lnie z nami prowadzi膰 tam rekolekcje: Beacie i Tomkowi Stru偶anowskim (obecnej parze diecezjalnej), Hannie i Kazimierzowi Breza, Ewie i Andrzejowi Krauzowiczom, Alicji i J贸zkowi Mielcarkom oraz Neli i Andrzejowi Sobkowskim.
    Wyjazdy na Bia艂oru艣 s膮 zwi膮zane z nowymi do艣wiadczeniami (podr贸偶ujemy zawsze poci膮giem, bo przejazd przez granic臋 trwa kr贸cej - samochodem staliby艣my wiele godzin na przej艣ciu; kiedy艣 przekonali艣my si臋 o tym na 20-stopniowym mrozie.), uczymy si臋 wci膮偶 pokory i rado艣ci z tego, co mamy oraz pragnienia, by ca艂kowicie zaufa膰 Panu.
    Za wszelkie dobro, kt贸rym On obdarza nas i rodziny, kt贸rym s艂u偶ymy na rekolekcjach - chwa艂a Panu!

    Eleonora i Janusz Kilanowscy
    diecezja toru艅ska



    Jak wielkie rzeczy nam B贸g uczyni艂!


    Tak, wielkie rzeczy nam B贸g uczyni艂, powo艂uj膮c nas (marne narz臋dzia) do zorganizowania rekolekcji wakacyjnych (ON呕 I stopnia w Orzyszu) i jednocze艣nie pozwalaj膮c nam je g艂臋boko prze偶y膰. Czas od 1 do 17 sierpnia 2006 r. by艂 b艂ogos艂awionym czasem darowanym nam przez Mi艂osiernego Boga dla umocnienia naszej duchowo艣ci ma艂偶e艅skiej i radowania si臋 przebywaniem we wsp贸lnocie. Nasz sk艂ad nie by艂 przypadkowy. S膮dz膮c po ludzku, m贸g艂 by膰 zupe艂nie inny. Odczuwali艣my tu wyra藕ne dzia艂anie Ducha 艢wi臋tego. Niekt贸re rodziny, zapisane u ko艅ca listy rezerwowej, dzi臋ki 艂asce Bo偶ej mog艂y prze偶y膰 te rekolekcje. Wobec innych Pan B贸g mia艂 widocznie inne plany, bo chocia偶 wp艂aci艂y ju偶 zaliczki, to ze wzgl臋d贸w losowych (k艂opoty z聽urlopem, choroba) nie mog艂y by膰 razem z nami.
    Nasz膮 wsp贸lnot臋 tworzy艂o 14 ma艂偶e艅stw z聽sze艣ciu diecezji: e艂ckiej, 艂贸dzkiej, katowickiej, 艂owickiej, bydgoskiej i opolskiej wraz z dzie膰mi (trzydzie艣ci troje!). Najm艂odsza uczestniczka, Kinga, liczy艂a sobie p贸艂 roku. Diakoni臋 wychowawcz膮 stanowi艂a m艂odzie偶: Ewa, Marta, Ma艂gosia, Klaudia, Czarek. Do pomocy ch臋tnie w艂膮cza艂y si臋 te偶 starsze dzieci. Pan B贸g hojnie obdarzy艂 nasz膮 oaz臋 dzie膰mi, kt贸re mog艂y prze偶y膰 swoje w艂asne rekolekcje (tematycznie wyodr臋bnione i dostosowane do ich wieku) we wsp贸lnocie rodzinnej. Dzi臋ki 艂asce Bo偶ej, do艣wiadczeniu i zaradno艣ci diakonii wychowawczej mog艂y one bawi膰 si臋, a jednocze艣nie wzrasta膰 duchowo. Pewnym mankamentem by艂 co prawda brak zaplecza sportowego, ale "ciocie" i "wujek" doskonale sobie z tym poradzili. O艣rodek Szkoleniowo-Wypoczynkowy "Dom 艢wi臋tej Rodziny" w聽Orzyszu, w kt贸rym odbywa艂y si臋 rekolekcje, jest pi臋knie wyposa偶ony, o wysokim standardzie, jeszcze si臋 rozbudowuje i 偶ywimy nadziej臋, 偶e w nast臋pnym roku b臋dzie ju偶 tam odpowiednie zaplecze sportowe.
    Za prowadzenie oazy by艂a odpowiedzialna para moderatorska, Basia i Julian z archidiecezji 艂贸dzkiej wraz z moderatorem, ks. Januszem Warychem - proboszczem parafii Naj艣wi臋tszego Serca Pana Jezusa w Orzyszu. Prawie nie odczuwali艣my tego, 偶e kap艂an by艂 moderatorem "dochodz膮cym", gdy偶 widzieli艣my jego wielkie zaanga偶owanie w dzie艂o oazy, ogromn膮 dba艂o艣膰 o nasz rozw贸j duchowy, prawid艂ow膮 formacj臋 ma艂偶e艅sk膮, modlitewn膮, w艂a艣ciw膮 atmosfer臋. Potrzeba nam by艂o w艂a艣nie takiego kap艂ana, kt贸ry stawia艂 nam pewne wymagania i uczy艂 nas pokory. Wymaga艂 od innych, ale i od siebie. Wiele mogli艣my si臋 od niego nauczy膰.
    Basia i Julian prowadzili szko艂臋 偶ycia. Po przeprowadzanych konferencjach potrafili umiej臋tnie zach臋ci膰 uczestnik贸w do dyskusji w mi艂ej i serdecznej atmosferze.
    I wreszcie szko艂a modlitwy, kt贸r膮 prowadzi艂a s. Jadwiga Skudro (prawdziwy skarb z nieba). Rozmodli艂a ona ca艂膮 wsp贸lnot臋 oazow膮. S艂uchali艣my jej z du偶ym zainteresowaniem i w wielkim skupieniu. Tak bardzo da艂o si臋 odczu膰, 偶e s.聽Jadwiga kocha modlitw臋 i stara si臋 nas nauczy膰 tego, co jest jej mi艂o艣ci膮. Siostra stanowi艂a dla nas prawdziwy wz贸r do na艣ladowania (pogodna, z poczuciem humoru, cierpliwa). Pod koniec rekolekcji powiedzieli艣my, 偶e je偶eliby ktokolwiek z uczestnik贸w zacz膮艂 narzeka膰, 偶e na przyk艂ad do czego艣 ju偶 si臋 nie nadaje, bo by膰 mo偶e inni s膮 m艂odsi, by膰 mo偶e s膮 zdrowsi, to niech przypomni sobie postaw臋 s. Jadwigi, a na pewno wr贸c膮 mu si艂y i zapa艂 do pracy.
    O roz艣piewanie oazy zabiega艂a diakonia muzyczna - Ania i Adam Radoniowie z E艂ku. Bardzo dobrze z tym zadaniem sobie poradzili. Oaza by艂a na tyle roz艣piewana, 偶e na przyk艂ad po wyj艣ciu z ko艣cio艂a jeszcze d艂ugo 艣piewali艣my przed 艣wi膮tyni膮. 艢piew ten wyp艂ywa艂 z prawdziwej mi艂o艣ci i rado艣ci naszych serc. Czuli艣my w贸wczas wielk膮 moc Ducha 艢w. Mo偶e nie wszyscy zdawali艣my sobie spraw臋 z tego, 偶e w聽ten spos贸b dajemy 艣wiadectwo innym, jak radosny winien by膰 chrze艣cijanin po prze偶ytej Eucharystii i z jak膮 mi艂o艣ci膮 powinien wychodzi膰 do innych. Trzeba te偶 przyzna膰, 偶e nasza para muzyczna natrafi艂a na podatny grunt. Zosta艂o odkrytych wiele talent贸w muzycznych. 艢piewali艣my bardzo ch臋tnie i wyp艂ywa艂o to z potrzeby serca.
    Podczas rozm贸w ewangelicznych ma艂偶onkowie z naszej oazy tworzy艂y trzy kr臋gi, kt贸rych prac膮 kierowa艂y pary animatorskie: Ela i Antoni, Maria i聽Franciszek oraz my - Gra偶yna i Marian.
    Niekt贸rzy cz艂onkowie diakonii byli nowicjuszami. Kap艂an oraz para moderatorska prowadzili tego typu oaz臋 po raz pierwszy. My jako para diecezjalna po raz pierwszy byli艣my organizatorami rekolekcji wakacyjnych. Na pewno mia艂o to swoje dobre strony, bo starali艣my si臋 realizowa膰 program oazy niczego nowego nie wymy艣laj膮c i dba膰 o charyzmat oazy. Jednocze艣nie nie maj膮c wi臋kszego do艣wiadczenia, bardziej otwierali艣my si臋 na dzia艂anie Ducha 艢wi臋tego i pok艂adali艣my du偶膮 ufno艣膰 w Bogu.
    O uczestnikach tych rekolekcji mo偶na m贸wi膰 tylko w samych superlatywach. Na og贸艂 to jeszcze bardzo m艂odzi ludzie, kt贸rzy z wielkim zaanga偶owaniem w艂膮czali si臋 w tok rekolekcji. Starali si臋 by膰 punktualni i zdyscyplinowani uczestnicz膮c we wszystkich spotkaniach.
    Dzi臋ki dzia艂aniu Ducha 艢wi臋tego czuli艣my si臋 jedn膮 wielk膮 rodzin膮, w kt贸rej panuje wzajemna mi艂o艣膰, rado艣膰, pok贸j, wzajemna s艂u偶ba, umiej臋tno艣膰 przebaczania. T臋 atmosfer臋 podtrzymywali te偶 ludzie zatrudnieni w o艣rodku. Z聽ich strony spotyka艂a nas niezwyk艂a serdeczno艣膰 i 偶yczliwo艣膰. Chcieliby艣my, 偶eby tak wygl膮da艂a nasza codzienno艣膰. Mamy wi臋c wa偶ne zadanie do spe艂nienia. B臋dziemy stara膰 si臋 przenie艣膰 t臋 niezwyk艂膮 atmosfer臋 rekolekcji do naszych rodzin i 艣rodowisk. Zdajemy sobie spraw臋 z tego, 偶e powinni艣my by膰 "zaczynem w聽cie艣cie".
    By艂 to czas b艂ogos艂awiony, co wcale nie znaczy, 偶e nie by艂o cierpienia, k艂opot贸w, kt贸re s膮 wpisane w 偶ycie chrze艣cijan krocz膮cych drog膮 Chrystusow膮. By艂y choroby dzieci, kt贸re zaatakowa艂 jaki艣 wirus. Ca艂e szcz臋艣cie, 偶e na nasze rekolekcje Pan B贸g zes艂a艂 lekarza rodzinnego - Ew臋, kt贸ra z wielkim oddaniem udziela艂a pomocy medycznej.
    Podczas oazy rozwa偶ali艣my 15 tajemnic r贸偶a艅cowych; tajemnice r贸偶a艅cowe by艂y rzeczywi艣cie dla nas czasem pr贸by, poniewa偶 otrzymali艣my bardzo smutn膮 wiadomo艣膰. W聽morzu uton膮艂 (porwany przez fal臋) nasz ukochany brat z Domowego Ko艣cio艂a diecezji e艂ckiej, 艣p. Antoni Mickiewicz. By艂 bardzo oddany (wraz z 偶on膮 Helenk膮) s艂u偶bie Ko艣cio艂owi. Przez wiele lat pe艂nili oni pos艂ug臋 pary rejonowej, prowadzili ORAR-y, rekolekcje letnie, oboje pracowali jako katecheci. Antoni, b臋d膮c katechet膮, pe艂ni艂 funkcj臋 dyrektora szko艂y, co jest pewnym ewenementem. Ich zas艂ug nie spos贸b wymieni膰. S膮 wzorem do na艣ladowania. Na pewno po Antonim pozostanie du偶a "luka" w Domowym Ko艣ciele, kt贸r膮 kto艣 powinien wype艂ni膰. Nie oby艂o si臋 bez 艂ez, bo jeste艣my tylko lud藕mi, ale nie by艂o rozpaczy, bo wierzymy, 偶e kiedy艣 spotkamy si臋 z naszym bratem w niebie.
    Cz臋艣膰 uczestnik贸w pojecha艂a na pogrzeb Antoniego, kt贸ry odby艂 si臋 w dziesi膮tym dniu oazy, kiedy prze偶ywali艣my tajemnic臋 艣mierci Chrystusa. Nawet patrz膮c tylko na olbrzymi膮 liczb臋 uczestnik贸w pogrzebu Antoniego (samych kap艂an贸w by艂o kilkudziesi臋ciu, w tym dw贸ch syn贸w Antoniego i Helenki) mo偶na by艂o zauwa偶y膰, 偶e Pan powo艂a艂 do wieczno艣ci cz艂owieka, kt贸ry tu na ziemi by艂 bardzo oddany Bogu i ludziom. Wiele mogli艣my si臋 od niego nauczy膰, przede wszystkim - rado艣ci 偶ycia, wielkiej pokory i s艂u偶by.
    Na oazie jest jak w 偶yciu. Przemijaj膮 tajemnice bolesne, a pojawiaj膮 si臋 chwalebne. Po smutku przychodzi rado艣膰. Podczas oazy Pan B贸g dawa艂 nam wiele powod贸w do rado艣ci (np. przyj臋cie Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela, odnowienie chrztu 艣wi臋tego, odnowienie przyrzecze艅 ma艂偶e艅skich, sakrament pokuty i聽pojednania, adoracja Naj艣wi臋tszego Sakramentu przez ma艂偶onk贸w, modlitwa wstawiennicza, Droga Krzy偶owa, dzie艅 wsp贸lnoty).
    Wielk膮 rado艣ci膮 dla nas by艂o r贸wnie偶 to, 偶e podczas oazy mogli艣my go艣ci膰 naszych biskup贸w. Drugiego dnia oazy przewodniczy艂 Eucharystii i wyg艂osi艂 do nas S艂owo Bo偶e sufragan e艂cki, bp Romuald Kami艅ski. Znalaz艂 on te偶 czas, aby spotka膰 si臋 z nami po Mszy 艣w., by wsp贸lnie po艣piewa膰, porozmawia膰 i cieszy膰 si臋 mo偶liwo艣ci膮 przebywania we wsp贸lnocie.
    Natomiast w pi臋tnastym dniu oazy cieszyli艣my si臋 obecno艣ci膮 w艣r贸d nas ordynariusza e艂ckiego, bp. Jerzego Mazura, kt贸ry tak偶e przewodniczy艂 Eucharystii i wyg艂osi艂 homili臋, jak r贸wnie偶 znalaz艂 czas na spotkanie z nami po Mszy 艣w. Skierowane do nas s艂owa obu biskup贸w by艂y pe艂ne 偶yczliwo艣ci i serdeczno艣ci, a tak偶e
    doda艂y nam otuchy. Szybko da艂o si臋 zauwa偶y膰, jak bardzo nasi drodzy Pasterze troszcz膮 si臋 o聽rodzin臋, ile maj膮 dla nas serca i ciep艂a i jak bardzo doceniaj膮 Domowy Ko艣ci贸艂.
    Na pewno odnowienie przyrzecze艅 ma艂偶e艅skich (w czternastym dniu oazy) przyczyni艂o si臋 do umocnienia naszej wi臋zi ma艂偶e艅skiej. Odbywa艂o si臋 to bardzo uroczy艣cie podczas Mszy 艣w. parafialnej w uroczysto艣膰 Wniebowzi臋cia NMP. Tak si臋 szcz臋艣liwie z艂o偶y艂o, 偶e tego dnia na oazie r贸wnie偶 prze偶ywali艣my tajemnic臋 Wniebowzi臋cia NMP. Czterna艣cie par ma艂偶e艅skich z聽oazy (do kt贸rych do艂膮czy艂o jeszcze kilka par ma艂偶e艅skich z parafii) stan臋艂o w szpalerze, aby uroczy艣cie odnowi膰 przyrzeczenia ma艂偶e艅skie. Poniewa偶 tego dnia mia艂o miejsce po艣wi臋cenie zi贸艂 i kwiat贸w, to panie mia艂y przepi臋kne wi膮zanki 艣lubne z kwiat贸w polnych, w艂asnor臋cznie zebranych przez ich m臋偶贸w.
    Kiedy orszak weselny przyjecha艂 do o艣rodka, to oczywi艣cie nie mog艂o zabrakn膮膰 tradycyjnej "bramy", zrobionej przez dzieci. Trzeba by艂o "wykupi膰 si臋" cukierkami. Witano te偶 nas chlebem i sol膮, a potem m臋偶owie przenosili swoje 偶ony przez pr贸g. Przez ca艂y czas jedno z dzieci przygrywa艂o na akordeonie. Dalej, jak to po 艣lubie - wieczorek taneczny. St贸艂 co prawda mo偶e by艂 skromny, jak na wesele, ale nie zabrak艂o na nim regionalnego s臋kacza, kt贸rego niekt贸re osoby spoza diecezji mia艂y okazj臋 po raz pierwszy spr贸bowa膰. Ta艅ce rozpocz臋艂y si臋 od tradycyjnego "poloneza". Siostra Jadwiga najpierw si臋 przygl膮da艂a, a po pewnym czasie do艂膮czy艂a do nas i poprowadzi艂a ca艂y korow贸d, wprowadzaj膮c nowe figury.
    Poniewa偶 z m臋偶em uko艅czyli艣my wcze艣niej "Warsztaty dobrej zabawy", wi臋c mogli艣my nauczy膰 uczestnik贸w kilku nowych ta艅c贸w, kt贸re by艂y przeplatane zabawami prowadzonymi najcz臋艣ciej przez diakoni臋 wychowawcz膮 i dzieci. 艢wietnie bawi膮c si臋 bez alkoholu, na pewno dali艣my dobre 艣wiadectwo dzieciom i m艂odzie偶y. Zabawom pewnie by nie by艂o ko艅ca, gdyby nie perspektywa tego, 偶e rano trzeba wsta膰 i i艣膰 na Jutrzni臋. Trzeba by艂o je wi臋c zako艅czy膰 o przyzwoitej porze.
    Wiele rado艣ci dostarczy艂a nam te偶 pielgrzymka w dniu wsp贸lnoty do Studzienicznej. Bardzo serdecznie przyj膮艂 nas tam kustosz sanktuarium, ks. Zygmunt Kopiczko. Wcale nie przeszkadza艂o nam to, 偶e przez ca艂y czas pada艂 deszcz. Dzie艅 wsp贸lnoty prze偶ywali艣my razem z Oaz膮 Dzieci Bo偶ych I stopnia i Oaz膮 Nowej Drogi III stopnia ze Smolan, kt贸re prowadzi艂 moderator diecezjalny Ruchu 艢wiat艂o-呕ycie, ks.聽Jacek Cha艂ko.
    Wielkim prze偶yciem dla nas by艂a Godzina Odpowiedzialno艣ci, podczas kt贸rej du偶o os贸b z聽naszej oazy i OND III stopnia podj臋艂o Krucjat臋 Wyzwolenia Cz艂owieka. Na pewno jest to jeden z owoc贸w rekolekcji. Innym owocem by艂 te偶 fakt, 偶e niekt贸re ma艂偶e艅stwa w ko艅cowej ankiecie zadeklarowa艂y, i偶 postanawiaj膮 uregulowa膰 sprawy po偶ycia ma艂偶e艅skiego zgodnie z etyk膮 nakazu Chrystusowego i jako 藕r贸d艂o umocnienia i pog艂臋bienia mi艂o艣ci. Na pewno du偶y wp艂yw na t臋 decyzj臋 mia艂y prelekcje Ma艂gosi i Piotra z Poradni 呕ycia Ma艂偶e艅skiego w E艂ku.
    Kiedy wcze艣niej szukali艣my pary do poprowadzenia konferencji na temat chrze艣cija艅skiego kierowania p艂odno艣ci膮, to byli艣my zaskoczeni, 偶e nie mo偶emy znale藕膰 odpowiednich os贸b. Przyjechali艣my na oaz臋 i na spotkaniu kr臋gu diakonii podzielili艣my si臋 tym, 偶e mamy pewien problem. W贸wczas jedna z os贸b zaproponowa艂a w艂a艣nie to ma艂偶e艅stwo. Gdy rozpocz臋艂o ono konferencj臋, to zrozumieli艣my, dlaczego nie mogli艣my wcze艣niej nikogo znale藕膰. Ma艂gosia i Piotr byli darem od Pana Boga. To w艂a艣nie ich Mi艂osierny B贸g przeznaczy艂 do wype艂nienia tego zadania. Nie jest to 艂atwy temat, ale jak偶e wa偶ny w ma艂偶e艅stwie. Czysto艣膰 ma艂偶e艅ska - to podstawa do duchowego wzrostu ma艂偶onk贸w.
    Podczas rekolekcji jednoczy艂a nas wsp贸lna Eucharystia, nabo偶e艅stwa, 艣piewy, posi艂ki, jak r贸wnie偶 pogodne wieczory przygotowywane przez poszczeg贸lne kr臋gi. Czasem urozmaica艂y i ubogaca艂y je wyst臋py dzieci, pantomimy przygotowywane pod kierunkiem diakonii wychowawczej. W dniu, w kt贸rym prze偶ywali艣my tajemnic臋 Narodzenia Pana Jezusa z wielkim zaciekawieniem i wzruszeniem ogl膮dali艣my te偶 przygotowane przez nich jase艂ka. Ka偶de dziecko mia艂o swoj膮 rol臋. Mo偶na by艂o zauwa偶y膰, 偶e rodzice byli dumni ze swoich pociech. U niekt贸rych ze wzruszenia pojawi艂a si臋 nawet 艂ezka w聽oku. W tym dniu nie zabrak艂o te偶 艣w. Miko艂aja.
    Starali艣my si臋 tak uk艂ada膰 program na ka偶dy dzie艅, 偶eby nie zabiera膰 czasu wolnego przeznaczonego dla rodziny. Zwykle mia艂o to miejsce po obiedzie a偶 do godz. 17.30. Jednego dnia rodziny mia艂y du偶o wi臋cej czasu. By艂 to taki dzie艅 wycieczkowy, kt贸rego zaplanowanie zale偶a艂o od inwencji danej rodziny. Cz臋艣膰 z nich na przyk艂ad uda艂a si臋 do sanktuarium w 艢wi臋tej Lipce, pere艂ki polskiego baroku. Inni mogli zwiedzi膰 Wilczy Szaniec w Gier艂o偶y. Niekt贸rzy wybrali si臋 na wycieczk臋 do Kadzid艂owa, inni natomiast do le艣nicz贸wki Pranie, gdzie jest Muzeum Ildefonsa Ga艂czy艅skiego.
    Niekt贸re rodziny wybra艂y si臋 na 偶agle. Tu warto nadmieni膰, 偶e podczas oazy rodziny mog艂y korzysta膰 z dw贸ch akwen贸w wodnych: jezioro Orzysz, kt贸re znajduje si臋 w tym mie艣cie i聽rozci膮gaj膮ce si臋 niedaleko (ok. 10 km od Orzysza) jezioro 艢niardwy.
    Chwa艂a Panu za ten b艂ogos艂awiony czas rekolekcji, w kt贸rym tak wielkie rzeczy nam B贸g uczyni艂!

    Gra偶yna i Marian Szejdowie
    para diecezjalna
    diecezja e艂cka



    "Oto ja, po艣lij mnie!" (Iz 6,8)


    Nasze serca 艣piewaj膮 wraz z Maryj膮 dzi臋kczynne Magnificat. D艂uga jest lista owoc贸w Ruchu 艢wiat艂o-呕ycie, kt贸rych przez lata do艣wiadczyli艣my - szko艂a dojrzewaj膮cej wci膮偶 wiary zdolnej, otwartej na radykalne wymagania Ewangelii. Stawiamy sobie pytanie Kim偶e ja jestem., 偶e B贸g da艂 nam 艂ask臋 uczestniczenia w darze, jakim jest Ruch 艢wiat艂o-呕ycie?
    I rodzi si臋 ogromna wdzi臋czno艣膰 za ludzi, przez kt贸rych ju偶 w naszej m艂odo艣ci Pan B贸g zaprosi艂 nas do wsp贸艂pracy w swoim dziele. Wdzi臋czno艣膰 Bogu, 偶e mo偶emy uczestniczy膰 w聽misji Jezusa i Ko艣cio艂a, w diakonii Ruchu. Wielkie rzeczy czyni nam B贸g ka偶dego dnia, a聽do艣wiadczamy ich szczeg贸lnie wtedy, gdy podejmujemy zadania, kt贸re po ludzku po prostu przerastaj膮 nasze mo偶liwo艣ci, a oddane przynosz膮 obfite owoce. Jeste艣my 艣wiadomi, 偶e to nasze bogate dziedzictwo duchowe zobowi膮zuje! Nosimy w sobie pragnienie, aby tegoroczny temat roku, "Pami臋膰 i to偶samo艣膰" wzmocni艂 duchowo nasze kr臋gi, rozbudzi艂 w nas ewangelizacyjne dzia艂ania i t臋sknot臋 za 殴r贸d艂em, z kt贸rego czerpa艂 nasz Za艂o偶yciel. Niech stanie si臋 zach臋t膮 do lepszego poznania sylwetki duchowej ks. Franciszka Blachnickiego i Ojca 艢wi臋tego Jana Paw艂a II, kt贸rych po艂膮czy艂a mi艂o艣膰 do Ko艣cio艂a.

    Dzi臋kuj臋 Bogu dzi艣.w modlitwie mojej rado艣膰 brzmi.


    Ko艅czy si臋 czas rekolekcyjnych zmaga艅, podejmowania pos艂ugi z mi艂o艣ci do Boga i do tych, kt贸rych Pan postawi艂 na naszej drodze. Ogarniamy tych, kt贸rzy podj臋li rekolekcyjny trud. Najtrudniej jest wybra膰 si臋 na rekolekcje po raz pierwszy. Przerasta ich d艂ugo艣膰, nurtuje pytanie, czy nie b臋dzie to czas stracony, przera偶aj膮 opowie艣ci. 艢wiat kusi wielorakimi propozycjami. A聽kiedy pe艂en ufno艣ci, pokonuj膮c przeciwno艣ci i聽podszepty Z艂ego pojad臋, to zwykle do艣wiadczam radosnego spotkania z 偶ywym Chrystusem, dotykam innej, nadprzyrodzonej rzeczywisto艣ci, poznaj臋 偶ycie od innej strony. Potem nast臋puj膮 kolejne etapy formacji, kt贸re stopniowo prowadz膮 do dojrza艂o艣ci chrze艣cija艅skiej i聽diakonii w Ko艣ciele. Charyzmat oazy zosta艂 naszemu Za艂o偶ycielowi dany i zadany. A nam pozostaje zrozumienie, umi艂owanie i wierno艣膰.
    Kiedy podczas wakacji spotykali艣my si臋 z poszczeg贸lnymi grupami oazowymi, kt贸re prze偶ywa艂y rekolekcje to ros艂o nam serce, wype艂nia艂a nas wielka rado艣膰, 偶e coraz wi臋ksze rzesze ludzi pragn膮 przylgn膮膰 do Jezusa, pragn膮 przyj膮膰 Jego nauk臋 i nie boj膮 si臋 wymaga艅. Kiedy byli艣my razem, chcia艂o si臋 艣piewa膰: Zobaczcie, jak jest dobrze przebywa膰 razem z bra膰mi. Na terenie naszej diecezji w ORAR i rekolekcjach tematycznych uczestniczy艂o 艂膮cznie 381os贸b, w聽tym 108 ma艂偶e艅stw (3 ma艂偶e艅stwa spoza diecezji: z Elbl膮ga, 艁odzi i Hannoveru). Diakoni臋 na nich podj臋艂o 30 os贸b, 8 ma艂偶e艅stw i 9 kap艂an贸w. Na oazie I, II i III stopnia by艂o 艂膮cznie 188 os贸b, w tym 39 ma艂偶e艅stw z 76 dzie膰mi oraz 1 kap艂an i 2 alumn贸w. Pos艂ug臋 diakonijn膮 podj臋艂o 30 os贸b, 4 ma艂偶e艅stwa i 4 kap艂an贸w. Oko艂o po艂owa ma艂偶e艅stw przyjecha艂a do nas z innych zak膮tk贸w Polski. Wiemy te偶, 偶e wiele naszych rodzin prze偶ywa艂o rekolekcje na po艂udniu, p贸艂nocy, w聽艣rodkowej Polsce i w Centrum Ruchu. To rado艣膰, kt贸ra rozpiera. Z serca dzi臋kujemy za ka偶dego z osobna, za tego, kt贸ry do艣wiadcza艂 i聽tego, kt贸ry dawa艂, bo przecie偶 艣wiadomi jeste艣my, 偶e jedni i drudzy wr贸cili do dom贸w, do codzienno艣ci, ubogaceni. Zatem trwajmy we wsp贸lnym dzi臋kczynieniu za ten Ruch, kt贸ry od ponad 50 lat wychowuje kolejne pokolenia Polak贸w do postawy posiadania siebie w dawaniu siebie i w ten spos贸b przyczynia si臋 do wzrostu 偶ywych wsp贸lnot Ko艣cio艂a, do podejmowania odpowiedzialno艣ci za Ko艣ci贸艂.

    Aldona i Tadeusz Jasi艅scy
    para diecezjalna
    archidiecezja gda艅ska



    Sesja o pilotowaniu kr臋g贸w


    W dniach od 4 do 9 sierpnia w Centrum Edukacyjno-Formacyjnym w Koszalinie odby艂a si臋 "Sesja na temat pilotowania nowych kr臋g贸w". Par膮 prowadz膮c膮 byli Jolanta i Miros艂aw S艂obodowie ze Szczecina (pozna艅ska para filialna DK), za艣 jako moderator pos艂ugiwa艂 ks.聽Andrzej Wachowicz, diecezjalny moderator Domowego Ko艣cio艂a w diecezji koszali艅sko-ko艂obrzeskiej.
    W rekolekcjach uczestniczy艂o 17 ma艂偶e艅stw (w tym jedno z Niemiec), podzielonych na 3 kr臋gi. Po wys艂uchaniu 艣wiadectw uczestnik贸w przekonali艣my si臋, jak wielka by艂a potrzeba zorganizowania tego typu rekolekcji. Cho膰 na sesj臋 przyjecha艂y ma艂偶e艅stwa, kt贸re w wi臋kszo艣ci prze偶y艂y pe艂n膮 formacj臋, to jednak ka偶de z聽nich bardzo du偶o skorzysta艂o. Podczas godziny 艣wiadectw sk艂ada艂y one za to dzi臋kczynienie Panu Bogu. My r贸wnie偶 dzi臋kujemy Panu Bogu za t臋 sesj臋, za dar wsp贸lnoty, kt贸r膮 uda艂o si臋 stworzy膰, za pos艂ug臋 diakonii rekolekcyjnej, za ka偶d膮 rodzin臋 oraz za to, 偶e by艂o nam dane w聽tych rekolekcjach uczestniczy膰 i owocnie je prze偶y膰. Bogu niech b臋d膮 dzi臋ki!

    Teresa i Janusz Nogowie
    para diecezjalna
    diecezja koszali艅sko-ko艂obrzeska



    Lw贸w - miasto 艣wi膮ty艅
    Oaza III stopnia (25.VI-11.VII.2006 r.)


    Lwowskie 艣wi膮tynie chrze艣cija艅skie obrz膮dku prawos艂awnego, 艂aci艅skiego oraz ormia艅skiego
    艣wiadcz膮 o 艣wiatowym wymiarze Ko艣cio艂a, kt贸ry jest obecny w rozmaito艣ci kultur,
    a tak偶e w spos贸b okaza艂y ujawnia Sakrament 艢wi臋tej Komunii,
    co 艂膮czy mi臋dzy sob膮 wszystkich wiernych w聽Chrystusie .
    Id膮c starodawnym Lwowem do 艣wi膮tyni, a p贸藕niej po przekroczeniu jej progu
    przenosimy si臋 w swoim sercu w obj臋cia dobra i聽mi艂o艣ci..

    W rekolekcjach uczestniczy艂o siedem ma艂偶e艅stw: pi臋膰 z archidiecezji krakowskiej, jedno z diecezji 艂owickiej i jedno z diecezji wroc艂awskiej. Moderatorem by艂 ks. Jan M臋drzak, za艣 pos艂ug臋 diakonii wychowawczo-muzyczn膮 pe艂ni艂y przedstawicielki oazy m艂odzie偶owej. Pragniemy podzieli膰 si臋 z Wami nasz膮 rado艣ci膮 i聽szcz臋艣ciem ze spotkania z Chrystusem 偶yj膮cym w Ko艣ciele lwowskim na Ukrainie.
    Celem Oazy III stopnia jest odkrycie Misterium Ko艣cio艂a. Drog臋 prowadz膮c膮 do zg艂臋biania tajemnicy Ko艣cio艂a wytycza艂y i wci膮偶 wytyczaj膮 nam s艂owa Ecclesia Mater - Mater Ecclesiae. W modlitewnym zjednoczeniu z T膮, kt贸ra zachowywa艂a wszystkie te sprawy i rozwa偶a艂a je w swoim sercu (艁k 2,19) pr贸bowali艣my odkrywa膰 i prze偶ywa膰 tajemnic臋 Ko艣cio艂a.
    Osoby, kt贸re by艂y zapraszane do naszej wsp贸lnoty oazowej w ramach 偶ywego ko艣cio艂a opowiada艂y nam historie, kt贸re ci臋偶ko nam, 偶yj膮cym w Polsce zw艂aszcza dzisiaj sobie wyobrazi膰.
    Proboszcz z ko艣cio艂a oddalonego od Lwowa ok. 30 km opowiada艂 nam, jakimi sposobami zdobywa swoich wiernych. W艂a艣nie: "zdobywa", poniewa偶 wielu ludzi 偶yj膮cych na Ukrainie nie ma 艣wiadomo艣ci przynale偶no艣ci do konkretnego Ko艣cio艂a, dlatego rol膮 kap艂ana jest dotrze膰 do serca ludzkiego w bardzo r贸偶ny i skuteczny spos贸b. Po prostu walczy膰 o ka偶d膮 dusz臋.
    Pani Irena, przedstawicielka Radia Lw贸w, opowiada艂a nam nie tylko o dzia艂alno艣ci radia, ale tak偶e o bardzo osobistym prze偶yciu jakim jest I Komunia 艣w. - Przed laty ucz臋szcza艂am do polskiej szko艂y podstawowej - jednej z聽dw贸ch we Lwowie - wspomina艂a. - Lekcji religii nie mo偶na by艂o przeprowadza膰 w szkole ani w聽ko艣cio艂ach, poniewa偶 zabraniano zgromadze艅, wi臋c na religi臋 cz臋艣膰 dzieci udawa艂a si臋 po zaj臋ciach do prywatnego domu. Tam lekcji religii udziela艂a osoba 艣wiecka. Sama uroczysto艣膰 I Komunii 艢wi臋tej, w ubraniu od艣wi臋tnym, lecz nie rzucaj膮cym si臋 w oczy, odby艂a si臋 w聽zamkni臋tym ko艣ciele. Komuni臋 艢w. przyj臋艂am w katedrze, kt贸ra - podobnie jak ko艣ci贸艂 艣w. Antoniego - nigdy nie zosta艂y zamkni臋te i zamienione np. na magazyn. Dzi艣 dzieci mog膮 swobodnie uczestniczy膰 w lekcji religii i przyst臋powa膰 do sakrament贸w 艣wi臋tych, ale przecie偶 tamte czasy to wcale nie takie odleg艂e.
    Pan Eugeniusz Cydzik, honorowy prezes Polskiego Towarzystwa Opieki nad Grobami Wojskowymi we Lwowie opowiada艂, ile musia艂 prze偶y膰 upokorze艅 i cierpie艅, aby postawi膰 niejeden krzy偶. Z wielkim wzruszeniem opowiada艂, jak walczy艂 o odbudow臋 Cmentarza Orl膮t Lwowskich. W intencji wszystkich poleg艂ych w obronie Lwowa, spoczywaj膮cych na tym cmentarzu, w聽kaplicy cmentarnej zosta艂a odprawiona Msza 艣w., w kt贸rej z powag膮 uczestniczyli艣my.
    Spotkali艣my si臋 te偶 z siostrami ze Zgromadzenia 艣w. J贸zefa i siostrami ze Zgromadzenia Naj艣wi臋tszego Serca Jezusowego. Pierwsze opowiedzia艂y nam o 偶yciu ich za艂o偶yciela, 艣w.聽Zygmunta Gorazdowskiego. Drugie - o swojej pos艂udze na rzecz tamtejszego Ko艣cio艂a; siostry katechizuj膮 dzieci i m艂odzie偶 - nie tylko we Lwowie, ale tak偶e poza Lwowem, nadto za艣 pracuj膮 jako piel臋gniarki i pomagaj膮 swojemu proboszczowi.
    Mieszkali艣my obok ko艣cio艂a 艣w. Antoniego, gdzie gospodarzami s膮 Ojcowie Franciszkanie. Ich oddanie si臋 drugiemu cz艂owiekowi i franciszka艅ska rado艣膰 by艂a dla nas 艣wiadectwem 偶ywego Ko艣cio艂a, znakiem zjednoczenia ludzi z聽Bogiem i mi臋dzy sob膮. Byli w naszych oczach narz臋dziem Ducha 艢wi臋tego.
    Oaza III stopnia charakteryzuje si臋 wyprawami - pielgrzymkami do r贸偶nych ko艣cio艂贸w, ze sprawowan膮 tam liturgi膮 eucharystyczn膮. Pielgrzymowali艣my wi臋c do ko艣cio艂贸w rzymskokatolickich znajduj膮cych si臋 w samym Lwowie, a聽tak偶e poza Lwowem, gdzie mieli艣my okazj臋 spotka膰 si臋 z miejscowymi wiernymi i ich duszpasterzami; dzi臋ki temu poznali艣my ich codzienne 偶ycie. Byli艣my w ko艣cio艂ach w 呕贸艂kwi, Gr贸dku Jagiello艅skim, Rudkach , Winnikach oraz w Seminarium Archidiecezji Lwowskiej w Brzuchowicach.
    Wielkim prze偶yciem by艂a dla nas Msza 艣w. w ko艣ciele 艣w. Marii Magdaleny we Lwowie. Ko艣ci贸艂 ten pochodzi z XVII w. Po II wojnie 艣wiatowej 艣wi膮tynia by艂a zamkni臋ta dla wiernych, a聽od lat 70-tych XX wieku w jej wn臋trzu rozpocz臋艂a dzia艂alno艣膰 sala organowa Konserwatorium Lwowskiego. Obecnie jest to budynek muzyki organowej i kameralnej. O przywr贸cenie tej 艣wi膮tyni funkcji sakralnych staraj膮 si臋 usilnie zar贸wno w艂adze ko艣cielne jak i sami wierni. Przynios艂o to taki skutek, 偶e codziennie jest tu sprawowana Msza 艣w. Po zako艅czonej Eucharystii Naj艣wi臋tszy Sakrament ka偶dorazowo przewo偶ony jest do innego ko艣cio艂a, poniewa偶 tu m贸g艂by by膰 nara偶ony na nieuszanowanie. Po nabo偶e艅stwie bowiem prezbiterium zas艂aniane jest wielk膮 kotar膮, a oparcia 艂awek odwracane s膮 w kierunku scen - przeciwnym ni偶 o艂tarz. Nie trzeba dodawa膰, 偶e imprezy organizowane na tej scenie nie zawsze mieszcz膮 si臋 w granicach dobrego smaku.
    Dane nam by艂o r贸wnie偶 prze偶y膰 Eucharysti臋 w cerkwi grekokatolickiej 艣w. Andrzeja. 艢wi膮tynia ta, niegdy艣 katolicki ko艣ci贸艂 艣w. Andrzeja, by艂a wzniesiona w XV w. i nale偶a艂a do klasztoru bernardyn贸w. W XVII w. ko艣ci贸艂 zamkni臋to i urz膮dzono tam archiwum staro偶ytnych akt, jednak nied艂ugo potem 艣wi膮tyni臋 zwr贸cono zakonowi bernardyn贸w. Po II wojnie 艣wiatowej ko艣ci贸艂 przez d艂ugie lata pe艂ni艂 funkcj臋 magazynu. W 1991 r. 艣wi膮tyni臋 przej臋艂a Cerkiew grekokatolicka.
    W naszej relacji nie mo偶emy pomin膮膰 spotkania z pasterzem archidiecezji lwowskiej, kard. Marianem Jaworskim, kt贸ry 偶yczliwie przyj膮艂 nas w ogrodzie przy swojej posesji. Nie spos贸b te偶 nie wspomnie膰 o nawiedzeniu dw贸ch grob贸w. W pierwszym spoczywa 艣w. ks. Zygmunt Gorazdowski, ojciec ubogich, za艂o偶yciel zgromadzenia Si贸str 艣w. J贸zefa, kt贸ry zosta艂 pochowany na Cmentarzu 艁yczakowskim. 26 czerwca 2001 r. Ojciec 艢wi臋ty Jan Pawe艂 II dokona艂 jego beatyfikacji, za艣 23 pa藕dziernika 2005 r. Papie偶 Benedykt XVI zaliczy艂 go w poczet 艣wi臋tych. Zapaliwszy znicze i z艂o偶ywszy wi膮zank臋 kwiat贸w na grobie, prosili艣my za Jego wstawiennictwem Boga o potrzebne 艂aski. Drugi gr贸b to miejsce poch贸wku 艣w. bp. J贸zefa Bilczewskiego, kt贸ry spoczywa na cmentarzu Janowskim. Przy jego grobie zako艅czyli艣my rozwa偶anie stacji Drogi Krzy偶owej.
    Obaj byli skromni za 偶ycia; po 艣mierci ich groby, cho膰 kryj膮 szcz膮tki 艣wi臋tych, te偶 niczym si臋 nie wyr贸偶niaj膮. Informacja o tym, 偶e spoczywaj膮 tu osoby wyniesione na o艂tarze jest niemal niezauwa偶alna.
    Jeste艣my Bogu wdzi臋czni za mo偶liwo艣膰 prze偶ywania tych rekolekcji w艂a艣nie we Lwowie. Da艂o nam to mo偶liwo艣膰 rozszerzenia naszych horyzontu my艣lenia o Ko艣ciele wsp贸艂czesnym, nie tylko na terenie Polski. Przekonali艣my si臋, 偶e Ukraina to kraj misyjny, wymagaj膮cy wielu zmian. Prosimy o modlitw臋 w intencji Ko艣cio艂a lwowskiego, a tak偶e ca艂ego Ko艣cio艂a na Ukrainie.
    B臋dziemy piel臋gnowa膰 to, co prze偶yli艣my na tych rekolekcjach, aby nasza rodzina by艂a jeszcze bardziej Bogiem silna. Mamy nadziej臋, 偶e ich owocem b臋dzie trwanie i pog艂臋bianie mi艂o艣ci w rodzinie, w kr臋gu podstawowym Domowego Ko艣cio艂a, w parafii i innych 艣rodowiskach, aby w ten spos贸b wsp贸lnoty te sta艂y si臋 zaczynem i聽narz臋dziem dla budowania 偶ywego Ko艣cio艂a.

    Urszula i Henryk Sikora
    archidiecezja krakowska



    Nasze 偶ycie uleg艂o przemianie


    U podn贸偶a Bieszczad, w o艣rodku rekolekcyjnym w Rzepedzi, prze偶ywali艣my pierwszy stopie艅 oazy wakacyjnej. Przyjazd uczestnik贸w poprzedzi艂 zjazd ca艂ej diakonii. Ostatnie przygotowania, porz膮dki, przydzia艂 pokoj贸w, zaopatrzenie w potrzebne 艣rodki i materia艂y wynikaj膮ce z du偶ego zatroskania o ka偶d膮 osob臋.
    Uczestnicy przyje偶d偶aj膮 z r贸偶nych stron Polski, z kilku diecezji (elbl膮skiej, drohiczy艅skiej, lubelskiej, sandomierskiej, tarnowskiej, zamojsko- lubaczowskiej, kamieniecko-podolskiej oraz rodzimej - przemyskiej). Pierwsze u艣miechy, powitania, gesty, jak偶e wa偶ne, by w takiej atmosferze zawi膮za艂a si臋 prawdziwa wsp贸lnota. Jest nas razem 105 uczestnik贸w, w tym 25 ma艂偶e艅stw, 37 dzieci, diakonia m艂odzie偶owa, w艣r贸d kt贸rej s膮 klerycy z przemyskiego Seminarium Duchownego oraz siostra Dorota. Nad ca艂o艣ci膮 duchow膮 opiek臋 obejmuje ks. Andrzej Niemiec - moderator, a wspiera go para moderatorska Ewa i Antoni Zarzyccy.
    Program rekolekcji oazowych realizujemy krok po kroku z dok艂adno艣ci膮 i wielkim zaufaniem w Opatrzno艣膰 Bo偶膮. Pierwsze g艂臋bokie prze偶ycia zwi膮zane s膮 z przyj臋ciem Pana Jezusa jako swojego Pana i Zbawiciela w miejscowo艣ci Kulaszne. W niewielkim ko艣ci贸艂ku, zgromadzeni przed Chrystusem w Naj艣wi臋tszym Sakramencie, powierzamy Mu wszystko, ca艂e nasze jestestwo, ka偶d膮 rodzin臋 i ka偶dego z nas. Uwie艅czeniem wzruszaj膮cych chwil jest nabo偶e艅stwo 艣wiat艂a i wody w pobli偶u tryskaj膮cego 藕r贸d艂a. Powoli, ale stanowczo dociera do nas my艣l, 偶e nasze 偶ycie ulega przemianie, Chrystus jest teraz Przewodnikiem na naszej drodze.
    Rozmowy ewangeliczne w grupach s膮 czasem wnikliwego pochylenia si臋 nad S艂owem Bo偶ym i odniesieniem do do艣wiadcze艅 w艂asnego 偶ycia. Gdy Pan B贸g dotyka nas swoim s艂owem, stajemy si臋 bardziej wra偶liwi i otwarci na siebie i innych.
    Pojawiaj膮 si臋 te偶 trudno艣ci i przeszkody, zwi膮zane chocia偶by z wyj艣ciem w g贸ry. Nie wszyscy uczestnicy mog膮 si臋 wybra膰 na Tarnic臋, z uwagi na trudne podej艣cie. Ci, kt贸rzy mog膮 i chc膮 si臋 zmierzy膰 z g贸r膮, wyruszaj膮 z wielkim entuzjazmem przy pi臋knej s艂onecznej pogodzie. Zanim jednak zdob臋d膮 szczyt, czeka ich sporo nieoczekiwanych do艣wiadcze艅. Ca艂膮 tras臋 mo偶na 艣mia艂o por贸wna膰 do drogi naszego 偶ycia. Nie brak艂o ulewy, gwa艂townego wiatru, g臋stej mg艂y, zimna, obaw przed tym, co b臋dzie dalej. Ale ponad wszystkim dominowa艂a nadzieja, 偶e chocia偶 ci臋偶ko, niebezpiecznie, niepewnie - to warto osi膮gn膮膰 cel, ukl臋kn膮膰 u st贸p krzy偶a na szczycie; bowiem tam czeka wielka nagroda. Zn贸w za艣wieci艂o s艂o艅ce; mogli艣my podziwia膰 pi臋kno roztaczaj膮cego si臋 krajobrazu i do艣wiadcza膰 tego niesamowitego uczucia, 偶e jeste艣my bli偶ej Boga. To prze偶ycie wsp贸lnoty, wzajemnej pomocy i zatroskania pomog艂o wszystkim uwierzy膰, 偶e warto podejmowa膰 wysi艂ek w d膮偶eniu do celu.
    Droga krzy偶owa prze偶ywana we wsp贸lnocie oazowej u艣wiadomi艂a ka偶demu znaczenie niesienia w艂asnego krzy偶a, wsparcia drugiego cz艂owieka, a nade wszystko obecno艣ci w niej Chrystusa cierpi膮cego. Pomog艂a nam zrozumie膰, 偶e stanowimy wsp贸lnot臋, kt贸ra w duchu mi艂o艣ci i jedno艣ci jest przygotowana do 偶ycia z聽Chrystusem i w Chrystusie i jest otwarta na plan Bo偶y i jego realizacj臋.
    Jeste艣my wdzi臋czni Bogu w Tr贸jcy Jedynemu za 艣wi臋ty i b艂ogos艂awiony czas, jakim w聽swojej dobroci raczy艂 nas obdarzy膰.

    Urszula i Zbigniew Broszko
    archidiecezja przemyska



    Rejonowe dni skupienia


    W dniach 15-17 czerwca w D膮br贸wce odby艂y si臋 po raz kolejny dni skupienia Domowego Ko艣cio艂a rejonu Opoczno, w kt贸rych uczestniczy艂o 12 rodzin. Rekolekcje pod has艂em "wsp贸lnota" prowadzi艂 ks. Daniel Swend. Go艣ci艂a u nas r贸wnie偶 pani Ela Ogrodnik, kt贸ra nale偶a艂a do pierwszego kr臋gu rodzinnego, za艂o偶onego przez Ojca Franciszka Blachnickiego. Byli艣my zachwyceni jej 艣wiadectwem 偶ycia we wsp贸lnocie Domowego Ko艣cio艂a i w ma艂偶e艅stwie. U艣wiadomi艂a nam, 偶e wsp贸lnota to dar Bo偶y. Zbudowana jest ona z r贸偶nych os贸b, kt贸re powinni艣my akceptowa膰, a nie pr贸bowa膰 przemienia膰 na sw贸j obraz, co cz臋sto nam si臋 zdarza. Najwa偶niejsz膮 wsp贸lnot膮 jest ma艂偶e艅stwo. Jako ma艂偶onkowie jeste艣my za siebie odpowiedzialni przed Bogiem i razem idziemy do Pana.
    W sobot臋 przyjechali do nas para diecezjalna DK Ela i J贸zek Brzescy z ksi臋dzem moderatorem Maciejem Korczy艅skim. M贸wili nam o聽tym, jak prawid艂owo powinna wygl膮da膰 ka偶da cz臋艣膰 miesi臋cznego spotkania kr臋gu. By艂a to tzw. "szko艂a animatora".
    W po艂udnie przyby艂 do nas ksi膮dz prymicjant Rafa艂 Piekarski, kt贸ry odprawi艂 dla nas msz臋 prymicyjn膮 ze specjalnym b艂ogos艂awie艅stwem. Na wiecz贸r zaplanowali艣my ognisko, ale poniewa偶 pogoda sp艂ata艂a nam figla, zjedli艣my kie艂baski przypieczone na patelni, za艣 ogniskowe piosenki 艣piewali艣my na korytarzu. Czuli艣my si臋 jak jedna wielka rodzina. Rekolekcje zako艅czyli艣my wsp贸ln膮 modlitw膮 w kaplicy.


    diecezja radomska



    Powiedzieli艣my "TAK!"

    Chwal臋 Ci臋 Panie, ca艂ym sercem,
    opowiadam wszystkie cudowne Twe dzie艂a
    PS 9,2


    Jak niezmiernie szybko up艂ywa czas. Jeszcze nie tak dawno zastanawiali艣my si臋 jak sp臋dzimy urlop, gdzie odpoczniemy i zbierzemy si艂y do dalszej pracy, a tu ju偶 po urlopie. Poniewa偶 w zesz艂ym roku byli艣my na rekolekcjach III stopnia w Zakopanem, wi臋c w tym roku postanowili艣my pozosta膰 w domu, a tylko od czasu do czasu, w sobot臋 lub niedziel臋 pojecha膰 nad morze, by pooddycha膰 morskim powietrzem. I w ten spos贸b - tak po ludzku - zaplanowali艣my sw贸j odpoczynek.
    Pewnego wieczoru zadzwoni艂a do nas Ma艂gosia Modrzejewska (razem z Januszem s膮 nasz膮 par膮 diecezjaln膮) i poprosi艂a o podj臋cie pos艂ugi moderatorskiej i animatorskiej na rekolekcjach II stopnia w Krajniku G贸rnym. By艂o to niezgodne z naszym planem i nie ma co ukrywa膰, powsta艂 w nas strach i obawa przed realizacj膮 tak odpowiedzialnego zadania. Pr贸bowali艣my przekona膰 Ma艂gosi臋, 偶e nie podo艂amy itp. itd. Poprosili艣my o 24 godziny do namys艂u. Po dialogu ma艂偶e艅skim i przemodleniu tej wielkiej sprawy - powiedzieli艣my TAK.
    Teraz dopiero strach mia艂 wielkie oczy. Wiedzieli艣my, 偶e na ludzki spos贸b mog膮 by膰 problemy, wi臋c zawierzyli艣my nasz膮 pos艂ug臋 Panu Bogu. Rozpocz臋li艣my przygotowania od strony formacyjnej i organizacyjnej. Zdawali艣my sobie spraw臋 z tego, 偶e musimy da膰 z siebie wszystko. Wreszcie nadszed艂 czas rekolekcji. Z聽ogromnym biciem serca witali艣my rodziny oraz prowadzili艣my zaj臋cia. I chyba bardzo szybko by艣my si臋 "wypalili", gdyby nie nasz moderator ks. Ignacy Stawarz.
    Ks. Ignacy widz膮c nas "ob艂o偶onych" materia艂ami formacyjnymi i nie tylko, powiedzia艂: "Kochani - zostawcie co艣 Panu Bogu, pozw贸lcie mu dzia艂a膰" i zburzy艂 nasze zamiary, plany i my艣lenie. Byli艣my za艂amani. Chwilami opada艂y nam r臋ce z bezsilno艣ci, dlatego coraz gor臋cej powierzali艣my Panu Bogu ks. Ignacego, niezmiernie oddanego nam diakona Dominika Zakrzewskiego, wspania艂e rodziny, rekolekcje i聽nas samych. Powiedzieli艣my: "Skoro nas Panie Bo偶e tu razem zgromadzi艂e艣, to uczy艅 z nami co zechcesz".
    Od tej chwili, ka偶dy nast臋pny dzie艅 by艂 coraz pi臋kniejszy, dostrzegali艣my obecno艣膰 i聽dzia艂anie Pana Boga. Tego si臋 nie da opisa膰 co prze偶yli艣my. Tworzyli艣my jedn膮 wspania艂膮 rodzin臋 oazow膮.
    Ks. Ignacy (nazwali艣my go "cz艂owiekiem-orkiestr膮") przeszed艂 samego siebie. Podczas modlitwy ma艂偶onk贸w i modlitwy wstawienniczej pi臋knie 艣piewa艂 i dawa艂 podk艂ad muzyczny, co pomaga艂o nam otworzy膰 si臋 na Pana Boga i聽siebie nawzajem. Cudownym prze偶yciem by艂y Msze 艣w., kt贸re sprawowa艂 z wielk膮 godno艣ci膮 i聽namaszczeniem. Ukaza艂 nam pi臋kno sakramentu pokuty, a Exodus, kt贸ry jest tematem ON呕 II stopnia, prze偶yli艣my jak pierwsi chrze艣cijanie.
    Na tych rekolekcjach dokona艂 si臋 cud mi艂o艣ci i obecno艣ci Pana Boga w nas i w naszym 偶yciu. Dzi臋kujemy Panu Bogu za bogate 艣wiadectwa rodzin i za to, 偶e pozwoli艂 nam uczestniczy膰 w tych 艣wi臋tych rekolekcjach w inny ni偶 zwykle spos贸b. Takich owocnych rekolekcji 偶yczymy wszystkim z ca艂ego serca.

    Krysia i Zbyszek Zawalowie
    archidiecezja szczeci艅sko-kamie艅ska



    U 藕r贸d艂a


    Sesja rekolekcyjna pod nazw膮 ORDR DK (Oaza Rekolekcyjna Diakonii Rekolekcji) jest to formacja "formator贸w", czyli tych, kt贸rzy zw艂aszcza poprzez rekolekcje chc膮 wprowadza膰 nowe ma艂偶e艅stwa i rodziny do 偶ycia z wiary na drodze duchowo艣ci ma艂偶e艅skiej. Rozw贸j kr臋g贸w w Ruchu sprawia, 偶e zar贸wno pary animatorskie, jak i moderatorskie, a tak偶e sami ksi臋偶a moderatorzy, nie w ka偶dym przypadku zapoznali si臋 i聽prze偶yli etap formacji podstawowej metod膮 DK. Zdarza si臋, niestety nierzadko, 偶e pocz膮tkuj膮cych prowadz膮 pocz膮tkuj膮cy, a nawet niemaj膮cy minimalnego do艣wiadczenia w formacji rekolekcyjnej. Spotka膰 mo偶na r贸wnie偶 przypadki traktowania rekolekcji jako pola szukania w艂asnej satysfakcji z pos艂ugi. Dzieje si臋 tak w贸wczas, gdy prowadz膮cy nigdy nie funduj膮 sobie czasu, w kt贸rym sami poddaliby si臋 prowadzeniu. A przecie偶 rekolekcje doroczne s膮 jednym z zobowi膮za艅 wynikaj膮cych z dojrzale traktowanej duchowo艣ci. Tymczasem tak jak nie mo偶e "艣lepy prowadzi膰 艣lepego, gdy偶 obaj w d贸艂 wpadn膮" (Mt 15,14), tak trzeba, aby odpow iedzialne za rekolekcje pary ma艂偶e艅skie i ksi臋偶a moderatorzy, sami doznawszy g艂臋bokiego ich prze偶ycia, nast臋pnie innych czynili wiernymi uczniami.
    Pierwszego dnia sesji, kt贸ra odby艂a si臋 w聽Kro艣cienku w dniach 8-13 sierpnia 2006 r., ks. Marek Miko艂ajczak powiedzia艂 nam, i偶 u聽藕r贸d艂a woda jest najczystsza, najmniej zm膮cona. Jest wolna od zanieczyszcze艅, kt贸re dostaj膮 si臋 p贸藕niej z innymi dop艂ywami. Im dalej od 藕r贸d艂a, tym woda jest bardziej m臋tna, mniej klarowna. Kro艣cienko jest w艂a艣nie takim miejscem dla Domowego Ko艣cio艂a, z kt贸rego to 藕r贸d艂o wyp艂ywa. To tutaj znajduj膮 si臋 "stra偶nicy" charyzmatu Ruchu, jak powiedzia艂a o sobie Ela Kozyra. A i my, jako prowadz膮cy rekolekcje pary moderatorskie, wraz z kap艂anami mamy by膰 r贸wnie偶 stra偶nikami tego charyzmatu.
    Pojechali艣my tam po to, aby zweryfikowa膰 nasze do艣wiadczenia w prowadzeniu rekolekcji z tym, jak one w rzeczywisto艣ci powinny wygl膮da膰. Og贸lnym zamierzeniem tych rekolekcji by艂o kszta艂towanie 艣wiadomo艣ci prowadz膮cych rekolekcje w DK na temat ich celu, tre艣ci, metody i聽struktury, czyli tego, co w ka偶dych rekolekcjach jest najistotniejsze, czego nie powinno si臋 pomija膰, a na co zwraca膰 szczeg贸ln膮 uwag臋. By艂o to dla nas co艣, czego bardzo potrzebowali艣my.
    Podczas godziny 艣wiadectw mieli艣my podzieli膰 si臋 tylko jednym prze偶yciem, kt贸re najbardziej zapad艂o nam w sercu. By艂o to bardzo trudne zadanie, poniewa偶 ca艂e pi臋膰 dni obfitowa艂o w mn贸stwo takich chwil. Jednak najwi臋kszym skarbem, jaki wywie藕li艣my z tej sesji, by艂o 艣wiadectwo diakonii prowadz膮cej. Zaczynaj膮c od ks. Marka i El偶biety, a ko艅cz膮c na wspania艂ej parze moderatorskiej Marysi i Adamowi Kleiman, kt贸rzy swoim przyk艂adem pokazali naprawd臋 wielk膮 klas臋.
    Pojechali艣my po instrukta偶, jak powinny wygl膮da膰 rekolekcje, a w efekcie odmieni艂o si臋 nasze 偶ycie. Mieli艣my czas i sprzyja艂o miejsce, aby zajrze膰 w g艂膮b swojego serca i odmieni膰 te sfery naszego 偶ycia, kt贸re jeszcze zostawiali艣my dla siebie, do kt贸rych nie dopuszczali艣my w聽pe艂ni Chrystusa. Bardzo nam pomog艂y w tej odmianie autentyczne i radosne 艣wiadectwa uczestnik贸w rekolekcji.
    Dzi臋kujemy Bogu, 偶e mogli艣my zaczerpn膮膰 ze 藕r贸d艂a, aby dzieli膰 si臋 t膮 wod膮 z innymi.

    Aniela i Wies艂aw Strelczuk
    rejon che艂mi艅ski - diecezja toru艅ska



    Nasza Matka - Ko艣ci贸艂

    Wy r贸wnie偶, niby 偶ywe kamienie,
    jeste艣cie budowani jako duchowa 艣wi膮tynia
    (1 P 2,5a).

    W dniach 18 lipca - 3 sierpnia grupa ma艂偶e艅stw ze wsp贸lnoty Domowy Ko艣ci贸艂 uczestniczy艂a w zorganizowanych w Krakowie rekolekcjach oazowych III stopnia. Ich celem by艂o pe艂niejsze odkrycie prawdy, 偶e przynale偶no艣膰 do Ko艣cio艂a to nie tylko kwestia zapisania naszych nazwisk w ksi臋gach parafialnych, lecz przede wszystkim pytanie o to, na ile czujemy si臋 odpowiedzialni za budowanie Kr贸lestwa Bo偶ego na ziemi. Tak jak ko艣cio艂y-艣wi膮tynie wzniesione s膮 z kamieni, tak Ko艣ci贸艂-wsp贸lnot臋 mamy tworzy膰 my - "偶ywe kamienie". Zadaniem rekolekcji, w聽kt贸rych wzi臋艂o udzia艂 12 ma艂偶e艅stw z dzie膰mi (siedem z nich pochodzi艂o z diecezji toru艅skiej, pozosta艂e za艣 ze Szczecina, Wa艂cza, Ko艣cierzyny i Ostro艂臋ki) kap艂an (ks. Marek Borowski SAC), dw贸ch diakon贸w oraz jedna osoba odczytuj膮ca swoje powo艂anie do ma艂偶e艅stwa, by艂o przet艂umaczenie tego og贸lnego wezwania na j臋zyk reali贸w 偶ycia ka偶dego z uczestnik贸w.
    Czy zadali艣my sobie trud odkrycia naszego powo艂ania w Ko艣ciele? Czy przyjmujemy ma艂偶e艅stwo i rodzin臋 jako drog臋 naszego u艣wi臋cenia, a przez to drog臋 pomna偶ania 艣wi臋to艣ci Ko艣cio艂a? Na ile wiernie idziemy t膮 drog膮? Jakie z tego p艂yn膮 konsekwencje dla naszego 偶ycia? - Takie pytania stawa艂y przed nami na modlitwie, podczas konferencji i w codziennych rozmowach.
    W programie rekolekcji codziennie przewija艂o si臋 kilka sta艂ych punkt贸w. Pierwszy to w臋dr贸wka do tzw. ko艣cio艂贸w stacyjnych - podczas rekolekcji nawiedzili艣my przesz艂o dwadzie艣cia 艣wi膮ty艅, sprawuj膮c w nich Eucharysti臋 i rozwa偶aj膮c tajemnice r贸偶a艅cowe. Drugi to tzw. spotkania z "偶ywym Ko艣cio艂em", czyli z reprezentantami Ko艣cio艂a lokalnego: duchownymi i 艣wieckimi, lud藕mi r贸偶nego powo艂ania, wieku i zawod贸w, kt贸rych 艂膮czy艂o jedno - pragnienie robienia "czego艣 wi臋cej" dla Jezusa. I wreszcie trzeci element - codzienna rozmowa, zar贸wno "we dwoje", jak i w grupie, podczas kt贸rej szukali艣my odpowiedzi na coraz bardziej wa偶kie i szczeg贸艂owe pytania o to, czy poprzez nasze 偶ycie ma艂偶e艅skie, rodzinne, zawodowe, wsp贸lnotowe i聽towarzyskie rzeczywi艣cie realizujemy podstawowe chrze艣cija艅skie powo艂anie: do 艣wi臋to艣ci.
    Rekolekcje stanowi艂y dla nas nieprzerwane pasmo g艂臋bokich prze偶y膰. Zapocz膮tkowa艂a je poranna Msza 艣w. przy konfesji 艣w. Stanis艂awa, w pustej, wolnej od wieloj臋zycznego gwaru turyst贸w katedrze wawelskiej; w ciszy przem贸wi艂o do nas tysi膮c lat chrze艣cija艅skiej tradycji w Polsce, kt贸rej jeste艣my dziedzicami nie tylko po to, by - jak to nieraz s艂yszymy - j膮 ocali膰, leczy aby j膮 tw贸rczo rozwin膮膰. Z prawdziwym wzruszeniem stan臋li艣my przy czarnym krucyfiksie, przed kt贸rym 艣w. Jadwiga kr贸lowa podejmowa艂a decyzj臋 o rezygnacji ze szcz臋艣cia osobistego, otwieraj膮c w ten spos贸b drog臋 do chrystianizacji Litwy. Tak - wielkie dzie艂a nie rodz膮 si臋 inaczej, jak tylko przez wyrzeczenie kieruj膮ce si臋 mi艂o艣ci膮 do Boga i cz艂owieka.
    Ogromn膮 niespodziank臋 prze偶yli艣my w聽kurii metropolitalnej, gdy obok wkraczaj膮cego do kaplicy sufragana, bp. J贸zefa Guzdka, ujrzeli艣my. kard. Stanis艂awa Dziwisza, kt贸ry ze swojego urlopu "wykroi艂" dla nas niezapomniany kwadrans. To w艂a艣nie on podkre艣li艂, 偶e stoimy w聽miejscu, w kt贸rym najpierw przyj膮艂 艣wi臋cenia kap艂a艅skie, a potem, ju偶 jako pasterz Ko艣cio艂a krakowskiego, trwa艂 na modlitwie i podejmowa艂 najwa偶niejsze decyzje kard. Karol Wojty艂a. "Przysz艂o艣膰 nale偶y do 艣wi臋tych. Nie b贸jcie si臋 艣wi臋to艣ci!" - us艂yszeli艣my z ust jego wieloletniego najbli偶szego wsp贸艂pracownika, a teraz nast臋pcy na krakowskiej stolicy arcybiskupiej.
    Wielkim prze偶yciem by艂y dla nas odwiedziny w licz膮cym prawie 1000 lat opactwie benedyktyn贸w w Ty艅cu (tam - niespodzianka; okaza艂o si臋, 偶e oprowadzaj膮cy nas brat Juliusz pochodzi. z Torunia!) i w istniej膮cym od 400 lat eremie oo. kamedu艂贸w na Srebrnej G贸rze, gdzie kobiety s膮 wpuszczane zaledwie 12 razy w roku (uda艂o nam si臋 "trafi膰" w jeden z takich dni). To w艂a艣nie tutaj w chwilach wyj膮tkowego przem臋czenia lub przed podj臋ciem wa偶nych decyzji "znika艂" kard. Karol Wojty艂a; tu, w ciszy i kontemplacji, sp臋dza艂 dzie艅-dwa w艣r贸d tych, kt贸rzy "modl膮 si臋 tak偶e za tych, kt贸rzy si臋 nie modl膮".
    Opr贸cz miejsc o wiekowej tradycji nawiedzili艣my tak偶e najm艂odsze krakowskie sanktuaria: 艣wiatowe centrum kultu Mi艂osierdzia Bo偶ego w 艁agiewnikach oraz sanktuarium "Ecce Homo" - miejsce spoczynku 艣w. brata Alberta Chmielowskiego. Rozwa偶aj膮c dzieje jego 偶ycia g艂臋boko do艣wiadczyli艣my, 偶e chrze艣cija艅stwo wysokiej pr贸by wymaga radykalizmu i oznacza s艂u偶b臋 nie tam, gdzie nam si臋 podoba, tylko tam, dok膮d posy艂a nas B贸g - cz臋sto w miejsca i聽do os贸b, kt贸re mog膮 budzi膰 ch臋膰 natychmiastowej ucieczki. Rozwa偶aniom tym patronowa艂 Chrystus ukoronowany cierniem, uwieczniony w聽s艂ynnym obrazie "Ecce Homo", namalowanym przez Brata Alberta.
    G艂臋boko prze偶yli艣my nawiedzenie "Arki Pana" w Nowej Hucie-Bie艅czycach. Po wielu latach walki, Nowa Huta, 100-tysi臋czne "wzorcowe miasto socjalistyczne" zaplanowane jako "miasto bez Boga", doczeka艂o si臋 w艂asnej 艣wi膮tyni. W zawartej w jej architekturze bogatej symbolice najbardziej przem贸wi艂 do nas fakt, 偶e tysi膮ce ton konstrukcji wisz膮 nad ziemi膮, zawieszone na pot臋偶nym, metalowym maszcie. Trudno by艂o nie dostrzec analogii z prawd膮, 偶e Chrystus jest takim "masztem" dla ca艂ego Ko艣cio艂a i聽ka偶dego jego cz艂onka z osobna.
    Przem贸wili te偶 do nas umarli. W ko艣ciele 艣w. Kazimierza oo. reformaci pozwolili nam zej艣膰 do krypty, w kt贸rej od trzech stuleci grzebani s膮 zakonnicy i 艣wieccy. Dzi臋ki specyficznemu mikroklimatowi zw艂oki w naturalny spos贸b ulegaj膮 mumifikacji; cz臋艣膰 z nich spoczywa w聽otwartych trumnach, inne - jak cia艂a zakonnik贸w - wprost na ziemi, z kamieniami pod g艂ow膮. Tego dnia w szczeg贸lny spos贸b rozwa偶ali艣my tajemnic臋 Zmartwychwstania; w homilii wyg艂oszonej chwil臋 potem, podczas Eucharystii, nasz moderator, ks. Marek, zapyta艂 wprost: - Popatrzcie na tych umar艂ych; ile zdo艂ali zabra膰 z tego 艣wiata? Czy warto z tak膮 przesad膮 zabiega膰 o聽to 偶ycie? Ogranicza膰 do doczesno艣ci ca艂膮 swoj膮 dusz臋, marzenia, oczekiwania, plany? Oni 偶yli tak samo jak my - i pozosta艂y im tylko kamienie pod g艂owami.
    Ko艣ci贸艂 na Ska艂ce, miejsce m臋cze艅skiej 艣mierci 艣w. Stanis艂awa. Od tego wydarzenia min臋艂o ponad 900 lat, a przecie偶 jakby nic si臋 nie zmieni艂o: Polska nadal potrzebuje ludzi pokroju biskupa Stanis艂awa, kt贸rzy znajd膮 w聽sobie do艣膰 si艂y i odwagi, by g艂osi膰 prawdy niepopularne, by nara偶a膰 si臋 zar贸wno rz膮dz膮cym, jak i rz膮dzonym, by stawia膰 wymagania Ewangelii ponad dora藕ne mody, trendy i interesy, by wytr膮ca膰 sytych, 偶yj膮cych tak, jakby Boga nie by艂o, z b艂ogiego poczucia, 偶e wszystko jest porz膮dku. Polska potrzebuje ludzi, kt贸rych nie spos贸b przekupi膰 tanimi pochlebstwami, zaszczytami, orderami, przywilejami, ani zastraszy膰 gro藕bami i prze艣ladowaniami, a w ostateczno艣ci - perspektyw膮 艣mierci: medialnej, czy wr臋cz fizycznej.
    Takim cz艂owiekiem by艂 za艂o偶yciel naszego ruchu, S艂uga Bo偶y ks. Franciszek Blachnicki. Dzi臋ki opowie艣ci Doroty Seweryn, jego wieloletniej wsp贸艂pracowniczki, przekonali艣my si臋, jak B贸g dzia艂a przez 偶ycie tych, kt贸rzy szukaj膮 Jego woli i robi膮 wszystko, by j膮 odczyta膰. W swoim "Testamencie" ks. Blachnicki, kt贸ry prze偶y艂 nawr贸cenie w wieku 21 lat, w hitlerowskiej celi 艣mierci, napisa艂: Nigdy w tym okresie nie prze偶ywa艂em w膮tpliwo艣ci co do wiary i nigdy nie mia艂em innych cel贸w i d膮偶e艅, zainteresowa艅, poza wynikaj膮cymi z wiary i skierowanymi ku Ojcu przez Syna w Duchu 艢wi臋tym, w realizacji wielkiego planu zbawienia. Wszystkie decyzje by艂y podejmowane z motywacji wiary. 呕ycie cz艂owieka, kt贸ry zawierzy艂 Bogu do ko艅ca, wydaje ogromne owoce. My艣l ta pojawi艂a si臋 r贸wnie偶 w zwi膮zku z drugim, tak bardzo zwi膮zanym z ruchem oazowym S艂ug膮 Bo偶ym, Janem Paw艂em II, przy chrzcielnicy w wadowickiej bazylice, gdzie "wszystko si臋 zacz臋艂o".
    Owocem rekolekcji powinien by膰 nie tyle zbi贸r my艣li, co duch i moc ofiary - mawia艂 ks. Blachnicki. Wr贸cili艣my do dom贸w z聽nowym do艣wiadczeniem tajemnicy Ko艣cio艂a, kt贸ry nie jest dla nas zewn臋trzn膮 instytucj膮, lecz Matk膮, kt贸ra moc膮 Chrystusa przez chrzest zrodzi艂a nas do 偶ycia wiecznego. A聽matk臋 kochamy bezwarunkowo: niezale偶nie od tego, czy poszczeg贸lne jej czyny, s艂owa, wybory, postawy s膮 godne na艣ladowania, czy nie. W dobie coraz bardziej rozpowszechnionego krytykanctwa, z jakim katolicy odnosz膮 si臋 do Ko艣cio艂a, chcemy coraz pe艂niej odkrywa膰 swoje miejsce we wsp贸lnocie, kt贸rej zgodnie z obietnic膮 Chrystusa "bramy piekielne nie przemog膮".

    Beata i Tomek Stru偶anowscy
    para diecezjalna
    diecezja toru艅ska



    Musicie od siebie wymaga膰

    Od dawna Ruch 艢wiat艂o-呕ycie boryka si臋 z聽problemem ma艂ego zaanga偶owania cz艂onk贸w w kr臋gach DK. Ludzie, owszem, chc膮 przychodzi膰 na spotkania, ale to wszystko, co chc膮 robi膰, bo z realizacj膮 zobowi膮za艅 wynikaj膮cych z聽tej przynale偶no艣ci s膮 ju偶 powa偶ne k艂opoty.
    17 czerwca 2006 r. w Ligocie Polskiej odby艂 si臋 dzie艅 skupienia par odpowiedzialnych, na kt贸rym zastanawiano si臋 mi臋dzy innymi nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Co stoi na przeszkodzie, aby ma艂偶e艅stwa zwi膮zane z Ruchem 偶y艂y jego charyzmatem? Okaza艂o si臋, 偶e powod贸w jest co najmniej kilka, ale na pierwszym miejscu stoi przekonanie, 偶e "kr膮g nie mo偶e si臋 rozpa艣膰". Zdarza si臋, 偶e w gronie czterech (lub jeszcze gorzej - trzech, bo rzecz jest bardziej dotkliwa w ma艂ych kr臋gach) ma艂偶e艅stw jednemu nie wydaje si臋, 偶eby dialog ma艂偶e艅ski by艂 im do czegokolwiek potrzebny, a na rekolekcjach ostatni raz byli 20 lat temu. Pomimo to聽 twierdz膮, 偶e "bardzo im zale偶y, 偶eby by膰 dalej w Ruchu - maj膮 prawie ca艂膮 formacj臋, a聽spotkania przebiegaj膮 w mi艂ej, rodzinnej atmosferze". Para rejonowa staje w贸wczas przed dylematem: "Co robi膰? Je艣li postawi si臋 im wymagania, to odejd膮 i kr膮g si臋 rozleci, je艣li nie zdecyduj膮 si臋 na to, to z kolei odejd膮 od wierno艣ci charyzmatowi i zasadom..."
    Bo "kr膮g nie mo偶e si臋 rozpa艣膰" - to niestety pewien mit, kt贸ry wiele ju偶 z艂ego zrobi艂 w szeregach DK. A w艂a艣ciwie dlaczego nie mo偶e rozpa艣膰 si臋 kr膮g, kt贸rego cz艂onkowie nie 偶yj膮 charyzmatem Ruchu, czyli np. nie je偶d偶膮 na rekolekcje lub nie mog膮 od miesi臋cy znale藕膰 sposobnej chwili na dialog?聽 Niech si臋 taki kr膮g rozpadnie! Przecie偶 nic nie stoi na przeszkodzie, aby zaprzyja藕nione ma艂偶e艅stwa spotyka艂y si臋 dalej, ale te spotkania nie powinny nazywa膰 si臋 "kr臋gami DK".
    Pary rejonowe powinny mie膰 odwag臋, aby postawi膰 wymagania. Skutki tego nieraz mog膮 by膰 zaskakuj膮ce. Owszem, zdarza si臋, zgodnie zreszt膮 z przewidywaniami, 偶e ma艂偶e艅stwo, kt贸remu zosta艂y postawione warunki dalszego uczestnictwa w Ruchu, nie zgadza si臋 na nie i聽odchodzi, i w贸wczas kr膮g si臋 rzeczywi艣cie rozpada. Parze rejonowej nie pozostaje w贸wczas nic innego, jak znalezienie pozosta艂ym parom jakiego艣 przytuliska w innych kr臋gach. Ale bywa i tak (co si臋 zdarzy艂o naprawd臋!), 偶e ma艂偶onkowie zreflektuj膮 si臋, zobacz膮, co trac膮 i聽postanowi膮 zaakceptowa膰 zasady.聽 B臋d膮 szcz臋艣liwi, 偶e kto艣 im postawi艂 wy偶ej poprzeczk臋, a kr膮g nie utraci swojej to偶samo艣ci. Przychodz膮 tu na my艣l s艂owa Jana Paw艂a II: "Musicie od siebie wymaga膰, nawet gdyby inni od was nie wymagali". Warto to sobie wzi膮膰 do serca, szczeg贸lnie teraz, kiedy tematem roku jest "Pami臋膰 i to偶samo艣膰".

    Renata Ku艣
    Archidiecezja wroc艂awska



    Refleksje po dniu skupienia par rejonowych podsumowuj膮cym miniony rok

    Charyzmat Oazy Rekolekcyjnej

    Pragn臋 podzieli膰 si臋 tym, co mnie najbardziej poruszy艂o podczas dnia skupienia par rejonowych Domowego Ko艣cio艂a w Ligocie Polskiej. Niestety, by艂em sam - moja 偶ona, Ma艂gosia, akurat w tym dniu zdawa艂a egzamin ko艅cz膮cy jej studia podyplomowe.
    Katecheza Moderatora Diecezjalnego Ruchu 艢wiat艂o-呕ycie, ks. Bogus艂awa Steca, przypomnia艂a nam zasadnicze etapy rozwoju cz艂onka Ruchu:
    - ewangelizacja - budzi si臋 偶ywa wiara w聽Jezusa, pragnienie bycia blisko Niego;
    - deuterokatechumenat - bycie w szkole uczni贸w Jezusa. Cz艂owiek pragnie dzieli膰 si臋 Jezusem;
    - diakonia - chc臋 dawa膰 Jezusa innym, s艂u偶y膰.
    Szczeg贸lne znaczenie na tej drodze maj膮 pi臋tnastodniowe rekolekcje wakacyjne, kt贸re daj膮 szans臋 spotkania 偶ywego Jezusa.
    Zacz臋艂y mi si臋 przypomina膰 wszystkie rekolekcje wakacyjne, kt贸re wyznacza艂y etapy naszego rozwoju. Pierwsze, s艂abo przygotowane, kt贸re by艂y dla nas trudnym do艣wiadczeniem i kolejne, na kt贸re wybrali艣my si臋 tylko z obowi膮zku (trzeba wype艂nia膰 zobowi膮zania...). Mimo trudno艣ci starali艣my si臋 jednak uczestniczy膰 w rekolekcjach wakacyjnych i w ko艅cu doczekali艣my si臋! Prze艂om nast膮pi艂 dwa lata temu. Te rekolekcje by艂y dla nas czasem wyj膮tkowym, da艂y nam do艣wiadczy膰 spotkania 偶ywego Jezusa i zrodzi艂y pragnienie powrotu do tego do艣wiadczenia. P贸藕niej przysz艂a propozycja wsp贸艂organizowania rekolekcji, kt贸r膮 mogli艣my ju偶 przyj膮膰 z wielk膮 rado艣ci膮 i do艣wiadczy膰 jeszcze wi臋kszych owoc贸w w naszym ma艂偶e艅stwie i聽naszej rodzinie. W tym roku r贸wnie偶 pomagamy zorganizowa膰 rekolekcje II-go stopnia.
    Po Eucharystii i obiedzie spotkali艣my si臋 w聽ma艂ych grupach i dzielili艣my trzema zagadnieniami:
    • Czy uznaj臋, 偶e oaza rekolekcyjna jest charyzmatem i jakie tego owoce dostrzegam w moim 偶yciu?
    • Czy przyjmuj臋 charyzmat oazy rekolekcyjnej, ze wszystkimi jej elementami, jako dar Bo偶y i聽czy jestem osobi艣cie g艂臋boko przekonany, 偶e wierno艣膰 temu charyzmatowi owocuje rozwojem wiary?
    • Dlaczego jako cz艂onkowie Ruchu 艢wiat艂o-呕ycie nie potrafimy by膰 wierni metodzie naszych rekolekcji i pr贸bujemy je "ulepsza膰", zmieniaj膮c program dnia poprzez wprowadzanie element贸w zapo偶yczonych z innych ruch贸w i duchowo艣ci?
    Dla mnie najwa偶niejsze by艂y 艣wiadectwa m贸wi膮ce o wadze dobrego przygotowania ka偶dego elementu rekolekcji i wcze艣niejszych regularnych spotka艅 ca艂ego zespo艂u animator贸w, na kt贸rych trzeba si臋 zapozna膰 z tre艣ci膮 rekolekcji i wyja艣ni膰 wszystkie w膮tpliwo艣ci. Dzi臋ki temu mo偶na unikn膮膰 wprowadzania dodatkowych element贸w, wynikaj膮cych cz臋sto z niewiedzy i pr贸b zast膮pienia w艂a艣ciwego tematu innym, kt贸ry akurat jest przygotowany.
    Po spotkaniu w ma艂ych grupach kr贸tko wymienili艣my si臋 wnioskami. Szczeg贸lnie cenne by艂y propozycje ks. Bogus艂awa dotycz膮ce pracy w rejonach:
    • Ksi臋ga rejonu, do kt贸rej wpiszemy wszystkie ma艂偶e艅stwa, daty urodzin, 艣lubu, prze偶yte rekolekcje, cz艂onkostwo w KWC, s艂u偶b臋 w聽diakonii;
    • Przygotowanie ORAR-u ewangelizacyjnego;
    • Ka偶dy cz艂onek DK powinien podj膮膰 pewn膮 konkretn膮 odpowiedzialno艣膰, pos艂ug臋;
    • Przemieszanie kr臋g贸w, porz膮dkowanie zwi膮zane z parafi膮.
    • Te propozycje przedstawi艂em na naszym kr臋gu rejonowym. Spr贸bujemy je zrealizowa膰 w聽przysz艂ym roku.

    Jarek Herman




    Po raz kolejny Korch贸w go艣ci艂 rodziny z Domowego Ko艣cio艂a na rekolekcjach weekendowych. W dniach 5-7.05.2006 dwana艣cie rodzin (wraz z dzie膰mi) z Zamo艣cia wsp贸lnie modli艂o si臋, formowa艂o a tak偶e bawi艂o. Rekolekcje prowadzi艂 ks. moderator Roman Sawic.
    Temat rekolekcji, " B贸g jest mi艂o艣ci膮, wytrwajcie w mi艂o艣ci Mojej!...", wydawa艂 si臋 艂atwy i oczywisty. Ale w czasie pracy w kr臋gach metod膮 Vastersa, ka偶dy odkrywa艂 dla siebie ci膮gle co艣 nowego. Teksty z Ewangelii i Listu 艢w. Jana ukaza艂y nam prawdy oczywiste, ale i pozwoli艂y wsp贸lnie wyja艣nia膰 i odkrywa膰 my艣li dla nas wcze艣niej niezrozumia艂e. Zainspirowa艂y nas te偶 do nowych postanowie艅 i zmian, do zastanowienia si臋 nad dotychczasowym 偶yciem i wytyczania sobie nowych 艣cie偶ek prowadz膮cych do Boga. Wnioski by艂y proste. Im bardziej ja sam staram si臋 kocha膰, tym bardziej poznaj臋 Boga i Jego Mi艂o艣膰. Nasza wiara nie dorasta do Boskiego heroizmu, ale przez " zanurzanie si臋" w聽Chrystusie, w S艂owie Bo偶ym, w sakramentach, wchodzimy na w艂a艣ciw膮 drog臋.
    Jeszcze raz do艣wiadczyli艣my 艂aski bycia we wsp贸lnocie 偶yczliwej, otwartej, w kt贸rej czujemy si臋 bezpiecznie, wiedz膮c, 偶e jej 殴r贸d艂o jest w Jezusie. I za te wszystkie do艣wiadczenia - Chwa艂a Panu.

    Edyta i Hubert W贸jcikowie
    diecezja zamojsko-lubaczowska



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK