Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
List DK
Powrt do listy
Listw DK
 
Artykuy:
List`124: I-II 2012
  • Droga wspólnoto Domowego Kościoła!   Beata i Tomasz Strużanowscy

  • LIST jest dostępny w wersji PDF  

  • List`124: stycze - luty 2012

    Droga wspólnoto Domowego Kościoła!


    Droga wspólnoto

    Nigdy w Polsce, a może i na całym świecie, nie było takiego momentu, jaki jest dzisiaj, że Kościół po raz pierwszy potrzebuje świeckich do tego, żeby uratowali dziedzictwo wiary, żeby je przekazali. Musi się obudzić rzesza; nie elita, ale rzesza elit. Wszyscy chrześcijanie muszą być elitą i to we wszystkich sprawach. Słowa te, wypowiedziane w Święto Niepodległości przez przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski, abp. Józefa Michalika, niech posłużą jako wprowadzenie w klimat kolejnego, 124. numeru „Listu DK”.

    Jako członkowie Domowego Kościoła, „małżeńsko-rodzinnego ruchu świeckich w Kościele, działającego w ramach Ruchu Światło-Życie”, weźmy sobie te słowa mocno do serca. Możemy myśleć z powątpiewaniem o rzetelności sondaży, które sygnalizują spadek poziomu praktyk religijnych Polaków. Możemy uważać za przejaw myślenia „życzeniowego” proroctwa niektórych gazet, portali czy kanałów telewizyjnych, wieszczące nieuchronność procesu laicyzacji w naszym kraju. Możemy z dystansem patrzeć nawet na wynik ostatnich wyborów, po których – głosami rodaków, katolików! - w parlamencie kraju mieniącego się katolickim, zasiadły dziesiątki (a może i więcej) posłów w zakamuflowany lub jawny sposób prowadzących walkę z Kościołem. Ale…

    …nie możemy zamykać oczu na to, co widzimy, słyszymy i czego doświadczamy na co dzień w naszych środowiskach. Nie możemy nie zauważyć, że tłumy Polaków spędzają niedzielę w hipermarketach; że co trzecie zawierane małżeństwo kończy się rozwodem; że co piąte dziecko rodzi się poza małżeństwem; że kościoły w wielu diecezjach świecą pustkami; że coraz częściej rodzice wypisują dzieci z udziału w katechezie; że…, że…, że…

    Czy to znaczy, że mamy tracić ducha? Oczywiście, że nie! Historia Kościoła dowodzi na każdym kroku, iż jest on nie tylko rzeczywistością ludzką, ale i Boską, której „bramy piekielne nie przemogą” (por. Mt 16,18). Zatem zamiast opuszczać głowy, nabierzmy ducha i nieśmy ratunek tym, którzy „kroczą w ciemności” (por. Iz 9,1); docierajmy do nich z prawdziwie Dobrą Nowiną o Bogu, który ich kocha i chce im ofiarować coś nieporównanie większego od przemijających bogactw, władzy, znaczenia: pokój serca tu na ziemi i szczęście wieczne w niebie.

    Nowa Ewangelizacja – temat zadany nam przed laty przez bł. Jana Pawła II, powraca dziś z całą ostrością jako stojące przed nami wyzwanie. Zatroszczmy się zatem o wzrastanie w świętości małżeńskiej i skuteczny przekaz wiary w naszych rodzinach, po czym wyjdźmy dalej: ku naszym krewnym, sąsiadom, kolegom z pracy, mieszkańcom naszych miejscowości, ku uśpionym, obojętnym, zniewolonym, zrozpaczonym, zbuntowanym, ziejącym nienawiścią. Bądźmy nieszablonowi, rzutcy i pomysłowi jak na przykład organizatorzy Samochodowej Randki Małżeńskiej. Chrystus czeka na nasze serca, głowy, ręce, chęci, zapał!

    Skuteczną Nową Ewangelizację może podjąć tylko Nowy Człowiek. Nowym Człowiekiem nie sposób stać się inaczej, jak tylko przez konkretną, rzetelną formację. Czy to jest nasz ideał, nasz program na życie?

    Musi się obudzić rzesza; nie elita, ale rzesza elit. Wszyscy chrześcijanie muszą być elitą i to we wszystkich sprawach.

    Kto ma się obudzić? Kto ma być tą elitą, jeśli nie my?

    Beata i Tomasz Strużanowscy
    Para krajowa DK



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK