Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
Formacja
Krótko o DK
 
Zasady DK
 
Listy kręgu centralnego DK
 
Charyzmat i Duchowość Ruchu Światło-Życie
 
Historia DK
 
Konspekty spotkań miesięcznych
 
Konferencje
 
Relacje
 
Świadectwa
 
Prezentacje
 


Rekolekcje Ewangelizacyjne w Grzęsce 23-25.10.2009r.

W czwarty weekend października nieopodal Przeworska, w miejscowości Grzęska, odbyły się rekolekcje ewangelizacyjne. Prowadzącym, a zarazem przewodnikiem duchowym po arkanach wiary był ks. Marek Zajdel – moderator diecezjalny Domowego Kościoła Archidiecezji Przemyskiej wspierany przez Ewę i Antoniego Zarzyckich – współprowadzących (wieloletnich organizatorów i moderatorów oazy I stopnia w Rzepedzi).
Pierwsze takie wydarzenie wiary w parafii przyciągnęło sporo zainteresowanych – w liczbie 350 osób. Organizatorami, a zarazem inicjatorami tej formy ewangelizacji, były kręgi Domowego Kościoła z Rogóżna, z oddanym tej sprawie moderatorem ks. Zbigniewem Malcem, przy ogromnym wsparciu modlitewnym gospodarza – ks. Stanisława Ozgi.
W piątek o godzinie 18.00 sala domu kultury zaczęła „pękać w szwach”, nie mogąc pomieścić wciąż napływających chętnych szukania miłości Bożej i wspaniałego planu przygotowanego dla nas przez Ojca.
Nie sposób w tym miejscu nie wspomnieć, że w przeważającej części uczestnikami tych spotkań były „owieczki” ks. Stanisława, w sile 200–osobowej, dającej świadectwo odpowiedzialności za siebie i życie parafii.
Tak duża liczba osób spowodowała lekkie zaniepokojenie w naszych sercach, czy aby jesteśmy odpowiednimi narzędziami w ręku Pana? Naszą niepewność pogłębiała świadomość, iż spośród 14-u par animatorskich mieliśmy najkrótszy staż w Domowym Kościele, a co za tym idzie, najmniejsze doświadczenie. Czy potrafimy, czy damy radę?... Te pytania kłębiły się w naszych głowach pozostając ciągle pytaniami retorycznymi. Wtedy nieodgadniony, wewnętrzny głos zaczął nucić perykopę z Listu do Filipian: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia”. Słowa te wyzwoliły radość, a zarazem rozlały się świętym odprężeniem po zakamarkach rozkołatanego serca. Stały się naszym sztandarem przywoływanym w pamięci w każdej wolnej bądź trudnej chwili rekolekcji. Uzdolnieni słowami św. Pawła mogliśmy wyjść naprzeciw ludziom przeżywającym tak jak my, swoje życiowe zagubienia i pragnących na nowo odkrywać Bożą miłość.
Po uroczystych powitaniach i wprowadzeniu Ewy i Antosia, rozpoczynającym trzydniowe spotkania ks. Marek Zajdel wygłosił konferencję dotyczącą pierwszego prawa życia duchowego. Swoją osobą i wypowiadanym słowem porywał i przenosił w cudowny świat nasze serca, budząc je tym samym z uśpienia, czy stagnacji. Następnie, podzieleni na 16 grup (w tym 2 młodzieżowe), udaliśmy się na spotkania do pobliskiej szkoły, straży pożarnej i plebani, aby pochylić się nad słowem Bożym i podzielić doświadczeniami z życia. Dzień zakończyliśmy uroczystą Eucharystią, po której rozeszliśmy się na zasłużony odpoczynek.
Sobotni poranek zgromadził chętnych i uczestników rekolekcji na modlitwie rozpoczynającej dzień, na Jutrzni. Kolejne punkty programu (konferencje, szkoła modlitwy, śpiew, spotkania odkrywcze) powodowały, iż z godziny na godzinę doświadczaliśmy coraz mocniej i coraz wyraźniej wagi słów Benedykta XVI: „Tylko tam, gdzie jest Bóg naprawdę zaczyna się życie”.
W sposób szczególny zapadła nam w pamięci szkoła modlitwy Ewy i Antosia, oddająca osobistą rozmowę z Najwyższym, zasłuchanie i zaufanie Bożym słowom. Przypieczętowaniem tej szkoły stało się autentyczne świadectwo życia modlitwą. Właśnie ogromne zaufanie i nadzieja złożone w rękach Stwórcy, pomogły dźwigać krzyż codzienności przez tych współmałżonków. Ze łzami w oczach dzielili się jak bardzo, szczególnie w chwilach trudnych, kiedy jesteśmy na „życiowych zakrętach”, potrzebujemy bliskości Pana. Na dowód tej współzależności (modlitwy i życia) nie musieliśmy długo czekać.
Swoistym wydarzeniem drugiego dnia spotkań była pilna wiadomość z prośbą o modlitwę w intencji zagrożonego życia jeszcze nienarodzonego dziecka. Modlitwę zainicjował ks. Marek w trakcie głoszonej przez siebie konferencji. Pisząc te słowa mamy już potwierdzenie, że po raz kolejny zwyciężyła miłość Boga do człowieka! Zwyciężyło życie! Jeszcze bardziej – dobitniej wybrzmiały, w tym momencie, słowa Benedykta XVI, górujące nad salą domu kultury.
To spontaniczne wołanie w obronie życia było dla nas, tam obecnych, siłą i wyrazem troski o sprawy drugiego człowieka. Zjednoczyło ludzi przełamując barierę anonimowości. Spowodowało, iż wyzwoliliśmy w sobie to, co w człowieku najpiękniejsze – wartości, które przez zgiełk naszej codzienności, zostały zagłuszone. Pojawiło się nowe światło, wzajemnego zrozumienia, życzliwości i radości płynącej z rozmowy z drugim człowiekiem.
Tę atmosferę budowały wspólnie z nami osoby z diakonii gospodarczej, będąc na każde nasze zawołanie, służąc w pokorze i bez zbędnego hałasu. Czuwając na zapleczu domu kultury i przy salach, w których odbywały się grupowe spotkania, dbali, aby nasz duch pozostawał w harmonii z ciałem. Zawsze uśmiechnięci, ofiarni, gotowi, bacznie śledzący, aby móc zareagować, gdy tylko bylismy w potrzebie. Niech będzie nam dana możliwość wyrażenia z tego miejsca wdzięczności tym osobom (z kręgów rejonów łańcuckich i jarosławskich) staropolskim: Bóg zapłać!
Kulminacją przeżyć drugiego dnia rekolekcji była modlitwa wstawiennicza. W półmroku, przy figurze naszej Matki, spowitej blaskiem świecy, polecaliśmy ludzkie problemy, tragedie, choroby i cierpienia. W atmosferze skupienia i niejednokrotnie wzruszenia, szturmowaliśmy Niebo naszymi modlitwami w intencjach przyniesionych na te rekolekcje, a wypowiedzianych tego wieczoru.
Niedziela – ostatni dzień zgłębiania tajemnic wiary, zapisał się w kartach pamięci jako dzień przenikniony powagą. Właśnie w niedzielę każdy z uczestników musiał podjąć decyzję, czy przyjmuje Chrystusa jako swego Pana i Zbawiciela, czy też znów schowa się przed rzeczywistością w swojej wewnętrznej twierdzy. Dopełnieniem wagi tego dnia stała się konferencja i świadectwa zaproszonych gości oraz animatora grupy młodzieżowej (członków Krucjaty Wyzwolenia Człowieka). Czas poświęcony przez tych ludzi, wchodzących po raz kolejny w głębię swoich zranień, zaowocował 53-ma drogocennymi kryształami w postaci deklaracji KWC. Uroczysta Uczta Pańska, wraz ze złożonymi darami, była szczytem, na który pięliśmy się podczas trzydniowych zmagań z samym sobą, z przyzwyczajeniami, ze swoim „ja”.
Wiele wzruszeń, łez płynących po zatroskanych policzkach, obietnic składanych w ofierze Jezusowi, a także uśmiechów, radości i iskierek w oczach, dających nadzieję na nowe, lepsze życie ( z Bogiem ), stanowiło dla nas wystarczającą nagrodę za czas spędzony z tymi ludźmi, uświadamiając po raz kolejny, że: „Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia!" ( Flp 4,13)

Za wspólne ubogacanie, za radość wspólnych spotkań
Chwała Panu!

Małgosia i Stasiu Kuc
DK Przemyśl



© 2001-2013 Centralna Diakonia DK