Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
Formacja
Krótko o DK
 
Zasady DK
 
Listy kręgu centralnego DK
 
Charyzmat i Duchowość Ruchu Światło-Życie
 
Historia DK
 
Konspekty spotkań miesięcznych
 
Konferencje
 
Relacje
 
Świadectwa
 
Prezentacje
 


XII Pielgrzymka Domowego Kościoła do Kalisza

Bóg chce czynić wielkie rzeczy w nas i przez nas!

Dziękujemy za błogosławieństwo Boże, którego doświadczamy przez naszych współmałżonków i dzieci. Z wdzięcznością myślimy o wszystkim, czego Bóg dokonał w naszym życiu przez Domowy Kościół. Przepraszamy Boga za upadki, chwile załamania, niewierność wobec Bożych przykazań, nieczytelne świadectwo o miłości Boga do człowieka; za błędy w wychowaniu dzieci, za niekonsekwencję w kroczeniu drogą formacji w Domowym Kościele. Wreszcie - prosimy o siły do tego, aby owocnie współpracować z Bożą łaską wszędzie tam, dokąd Pan nas posyła. Wołamy o moc do tego, aby obudziło się w nas autentyczne, nieudawane pragnienie ewangelizacji, chęć "czynienia uczniów" z tych, którzy jeszcze nie znają Jezusa i nie wiedzą, że On daje odpowiedź na każde pytanie rodzące się w sercu człowieka - z takimi intencjami przed cudownym wizerunkiem Świętej Rodziny w sanktuarium św. Józefa w Kaliszu stanęła 4 kwietnia ponad 3,5-tysięczna rzesza członków Domowego Kościoła, którzy przybyli tu ze wszystkich polskich diecezji. W skupieniu wysłuchali oni przesłania Ks. Biskupa Adama Szala, delegata KEP do spraw Ruchu Światło-Życie, przesłanego do uczestników XII Pielgrzymki Rodzin do Sanktuarium Świętego Józefa oraz listu jedności, skierowanego do nieobecnej w Kaliszu siostry Jadwigi Skudro. Niezwykle ciepło przyjęli również powitanie ze strony pary krajowej, reprezentowanej tego dnia jednoosobowo przez Jolę Słobodę.

Modlitwa, odczytywanie znaków czasu, świadectwo.

Pielgrzymka rozpoczęła się od mocnego akcentu, jakim była niezwykle przejmująca konferencja moderatora krajowego Domowego Kościoła, ks. Andrzeja Wachowicza, zatytułowana "Rodzina otwarta na działanie Ducha Świętego". Przypomniał on to, co zazwyczaj umyka naszej uwadze: że tuż przed złożeniem przysięgi małżeńskiej wzywamy pomocy Ducha Świętego, prosząc o łaskę wytrwania, wzajemną wierność, świętość pożycia małżeńskiego oraz o życie pełne świadectwa naszego chrześcijaństwa. Dlaczego zatem później, przez całe lata, nie trwamy w tym wołaniu, dlaczego nie prosimy Ducha Świętego o dary konieczne do tego, by przeżyć nasze małżeństwo owocnie i szczęśliwie?

Ks. Wachowicz wymienił trzy filary życia w Duchu Świętym: modlitwę, odczytywanie znaków czasu oraz świadectwo.
Modlitwa to kręgosłup naszego życia duchowego w wymiarze indywidualnym, małżeńskim i rodzinnym, gdyż jest bezwzględnie potrzebna do przyjęcia i utrzymania właściwej hierarchii wartości - takiej, w której na pierwszym miejscu jest postawiony Bóg i moja z Nim relacja, następnie moja żona lub mąż, nasze dzieci, a dopiero potem praca zawodowa, zaangażowanie społeczne, wreszcie - zainteresowania, rozrywka, hobby.
Modlitwa powinna poprzedzać podejmowanie ważnych decyzji życiowych - w ten sposób możemy uchronić się przed niejednym krokiem, którego potem moglibyśmy żałować. Ks. Wachowicz wiele uwagi poświęcił tak istotnej w Domowym Kościele codziennej modlitwie małżeńskiej i rodzinnej. Codzienna wspólna modlitwa męża i żony jest aktem odnawiającym sakrament małżeństwa - podkreślił. Pozwala ona stanąć we dwoje przed Bogiem - Dawcą miłości, chroni tę miłość przed rutyną, ułatwia zmierzenie się ze wszystkim, co godzi w jedność małżeńską, niweluje w zarodku spory i nieporozumienia. Wspólna modlitwa rodziców i dzieci jest z kolei dla tych ostatnich najlepszą szkołą modlitwy. Nie da się nauczyć dzieci prawdziwej modlitwy, jeśli ojciec i matka nie modlą się z nimi. Pilnowanie, aby dziecko odmówiło pacierz to raczej karykatura prawdziwej modlitwy.
Ks. Andrzej podkreślił też ogromną rolę, jaką w tym względzie ma do odegrania ojciec. To on powinien przewodniczyć życiu modlitewnemu rodziny.
Słuchanie Ducha Świętego, postawa starannego odczytywania znaków czasu sprawia z kolei, że nie patrzymy już na nasze życie jako na serię pozbawionych sensu przypadków, lecz widzimy w nim Boże działanie i prowadzenie. Nawet jeśli nasze doświadczenia są trudne, w głębi serca czujemy pokój płynący z poczucia pewności, że w Bożych rękach jesteśmy bezpieczni. Człowiek, który stara się czytać znaki czasu, nie ogranicza działania Ducha Świętego swoimi własnymi planami, zamysłami czy grzechami. Słucha, rozpoznaje wolę Bożą i zgodnie z nią działa. A wtedy w jego sercu rodzi się pokój, radość, o wiele łatwiej przychodzi mu też zachować cierpliwość i opanowanie wobec przeciwności.
Z takiej postawy rodzi się nasze świadectwo - wszelkie działania, za pomocą których przyczyniamy się do budowy Królestwa Bożego. W przypadku małżonków podstawowy wymiar ewangelizacji to troska o uświęcanie współmałżonka oraz o dojrzewanie żywej wiary w dzieciach. Dopiero później jest miejsce na działania na szerszym polu: w miejscu pracy, wśród sąsiadów, we wspólnocie. Człowiekowi otwartemu na Jego działanie, Duch Święty pokaże konkretne miejsce posługi.
Ks. Wachowicz porównał skuteczną ewangelizację do szerzenia się epidemii - Bóg naprawdę chce czynić wielkie rzeczy w naszym życiu: dla nas i przez nas - powiedział na zakończenie konferencji.

Droga Krzyżowa - małżeński rachunek sumienia

Po konferencji pielgrzymi wzięli udział w plenerowej Drodze Krzyżowej, której rozważania dotknęły w niezwykle głęboki sposób różnych aspektów życia rodzinnego i małżeńskiego. Czy nie osądzasz pochopnie swojego męża, żony? Jakie krzyże nakładasz na jej/jego barki? Jak przedstawia się twoja uczciwość małżeńska? Czy jest coś, o czym nie możesz powiedzieć swojej żonie/mężowi? Gdzie po latach jest wasza miłość małżeńska? Może została już złożona do grobu? To tylko niektóre z pytań, które zostały poddane pod rozwagę uczestnikom pielgrzymki.

Czas radosnych spotkań
Po nabożeństwie nastąpiła przerwa na posiłek, przez wielu wykorzystana na spotkanie ze znajomymi i przyjaciółmi z innych diecezji, poznanymi wcześniej na rekolekcjach.

Punktem kulminacyjnym pielgrzymki była Eucharystia, której przewodniczył Ordynariusz Kaliski, Biskup Stanisław Napierała. W trakcie Mszy św. przedstawiciele wspólnoty zanieśli do ołtarza dar, dziękczynne wotum Domowego Kościoła: kielich i patenę z wygrawerowanym znakiem DK.
Na zakończenie w imieniu całej wspólnoty DK, para filialna śląska Urszula i Bogdan Wieczorkowie odczytali Akt oddania Domowego Kościoła w opiekę Świętemu Józefowi.

Wdzięczność
Dziękujemy Bogu za ten czas:
- za możliwość spotkania z Nim we wspólnocie - największej, w jakiej spotykają się w ciągu roku małżonkowie i rodziny Domowego Kościoła;
- za możliwość trwania przed wizerunkiem Świętej Rodziny i ponownego zaczerpnięcia sił z miłości przepełniającej relacje św. Józefa, Maryi i Jezusa;
- za znakomitą, przejmującą konferencję moderatora krajowego DK, ks. Andrzeja Wachowicza, którego słowa trafiły do serca i sumienia każdego z nas;

- za gościnne przyjęcie ze strony gospodarzy: kustosza sanktuarium, ks. Jacka Ploty, kustosza Sanktuarium Św. Józefa oraz wspólnoty Domowego Kościoła diecezji kaliskiej z parą diecezjalną, Iwoną i Bogusławem Szczepaniakami na czele. Jak bardzo się staraliście, aby nam było u Was dobrze!;
- za posługę liturgiczną, przygotowaną przez filię śląską, a zwłaszcza za niezwykle głębokie rozważania stacji Drogi Krzyżowej, napisane przez przedstawicieli DK z diecezji świdnickiej;
- za wspaniałą, słoneczną pogodę, która sprawiła, że połowa uczestników pielgrzymki wcale nie utyskiwała, choć nie miała szans na wejście do bazyliki.

Do zobaczenia za rok - tym razem w sobotę 29 maja!




Zobacz zdjęcia ze pielgrzymki



Beata i Tomek Strużanowscy
para filialna pelplińska



© 2001-2013 Centralna Diakonia DK