Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
Formacja
Krótko o DK
 
Zasady DK
 
Listy kręgu centralnego DK
 
Charyzmat i Duchowość Ruchu Światło-Życie
 
Historia DK
 
Konspekty spotkań miesięcznych
 
Konferencje
 
Relacje
 
Świadectwa
 
Prezentacje
 


W Domowym Kościele pociąga świętość, a nie przeciętność!

W dniu 28 maja 2011 ks. prałat Jacek Plota, kustosz sanktuarium św. Józefa w Kaliszu powitał przybyłych gości i pielgrzymów, rozpoczynając XIV pielgrzymkę Domowego Kościoła. Podkreślił, że Pielgrzymka DK jest najliczniejszą z przybywających do Kalisza pielgrzymek. Przedstawił krótko historię sanktuarium i rozwoju kultu św. Józefa.
Następnie para krajowa Domowego Kościoła, Beata i Tomasz Strużanowscy, wyrazili radość ze spotkania podkreślając, że w Kaliszu ma miejsce największe na świecie zgromadzenie Domowego Kościoła. Odczytano list moderatora generalnego Ruchu Światło-Życie, ks. Adama Wodarczyka, który w tym czasie prowadził rekolekcje DK w Chicago. Ksiądz Moderator zapewnił nas o duchowej jedności i modlitwie.


Beata i Tomek Strużanowscy wprowadzili zebranych w temat tegorocznej pielgrzymki: „Rodzino - słuchaj Pana w Kościele!”, który nawiązuje do tematu kolejnego roku pracy formacyjnej „Słuchać Pana w Kościele”. Następnie konferencję wygłosił moderator krajowy DK, ks. Marek Borowski SAC, który z właściwą sobie energią przybliżył nas do słuchania Pana w Kościele. Ks. Marek powiedział, że człowiek w swoim codziennym zabieganiu szuka sensu życia. Tym sensem jest wybranie drogi życia z Chrystusem, bo tylko ona prowadzi do zabawienia. Mówiąc o ewangelizacji ludzi ochrzczonych, ks. Marek nawiązał do myśli ks. Franciszka Blachnickiego: „...ludzie chodzą do kościoła, ale niekiedy nie mają żywej, intymnej, osobistej relacji z Panem Bogiem”. Powiedzenie „wierzący, lecz niepraktykujący” sparafrazował „praktykujący ale niewierzący, tzn. bez żywej wiary”. Ks. Marek przypomniał, że zbawienie jest tylko w Bogu, który objawił się w osobie Pana Jezusa i pozostał w Kościele, bo poza Kościołem nie ma zbawienia. Małżonkowie Domowego Kościoła są zaproszeni do kroczenia drogą miłości ofiarnej na wzór Chrystusa poprzez oddawanie swojego życia: żona za męża, mąż za żonę, rodzice za dzieci. Trzeba przy tym pamiętać o istnieniu pokusy cofania się z tej drogi. Towarzyszą jej niewierność zobowiązaniom, pycha, brak posłuszeństwa Chrystusowi. Szatan podsuwa myśli „Jedź na wczasy zamiast na oazę, lepiej wypoczniesz”, „po co Krucjata?... Jeśli już, to na czas trwania posługi...”. Dlatego zawsze potrzebna jest postawa czujności i ciągłego pytania samego siebie: Czy jestem na właściwej drodze? Czy mam autentyczną relację z Panem Bogiem? Trzeba pytać jak wygląda moja modlitwa osobista, jak wygląda rodzina, praca? Jakie miejsce w moim życiu zajmuje Domowy Kościół i rozrywka? I trzeba sobie odpowiedzieć, czy to wszystko jest poukładane według właściwej hierarchii ważności.

Robiąc jakby rachunek sumienia Domowego Kościoła, Ksiądz Moderator pytał o nasz rozwój wewnętrzny, o to, czy czasem praca nie zajęła miejsce Boga? Podkreślił, że nie możemy zatrzymać się w drodze. W Domowym Kościele pociąga świętość, a nie przeciętność. Musi być czas na zobowiązania, w tym na rekolekcje, na czytanie „Zasad DK”, encyklik i dokumentów Kościoła. Trzeba patrzeć na owoce, które się przynosi i nie można zasłaniać się powiedzeniem, że wiara jest sprawą tylko mojego serca. Nie można zamknąć się na wspólnotę, aby mieć tzw. święty spokój i wrócić do telewizora, piwka, gazetki i wczasów. Ważne jest doświadczenie żywej wspólnoty, w której „radość się mnoży a troski dzieli”.

Ks. Marek nawiązał do myśli Jana Pawła II, że każdy dzień na drodze rozwoju duchowego ma być krokiem do przodu, ma być przeżywany z pasją i fascynacją Bogiem. Mamy rozmawiać z naszym Panem: „Jezu, Ty chcesz być jeszcze bliżej mnie”. Pan Bóg wtedy, każdego dnia, będzie nas zaskakiwał i pozwalał na odkrywanie i doświadczanie radości. Trzeba wystrzegać się narzekań typu „Pan Bóg się pomylił, starość Mu nie wyszła”. Mamy praktykować patrzenie na siebie w prawdzie i stawiać sobie wymagania w miłości, zgodnie z tym, co mówił Ks. Caffarel: „Twoja miłość bez wymagań - pomniejsza mnie. Twoje wymagania pozbawione miłości - zniechęcają mnie. Twoja miłość wymagająca przyczynia się do mojego wzrostu". Ksiądz Moderator zakończył konferencję słowami: „Życzę każdemu z Was tego wzrostu”.

W dalszej części spotkania Beata i Tomek Strużanowscy podzielili się przemyśleniami dotyczącymi hasła przyszłego roku. Ma ono szansę wiele w naszym życiu uporządkować. Warunkiem, aby tak się stało jest samodzielne myślenie i rozważanie słów „Słuchać Pana w Kościele” oraz zastosowanie ich w życiu. Od nas zależy, czy to zrobimy, czy też przez naszą bierność słowa te pozostaną tylko sloganem. Wcześniej dokonany wybór, że Jezus jest Panem naszego życia, powinien rodzić owoce.

Tomek Strużanowski, podobnie jak Ks. Marek, postawił nam wiele pytań do refleksji: Co jest moją polisą ubezpieczeniową? Jak korzystam z mediów? Czy praca w moim życiu nie przesłoniła Boga? Czy jest we mnie pragnienie wyjazdu na rekolekcje? Jak świętuję niedzielę? Jak wygląda u nas etyka pożycia małżeńskiego, wychowanie dzieci?
Usłyszeliśmy, że świat chce mieć w nas rzeszę bezmyślnych konsumentów - odbiorców niewybrednej rozrywki. Natomiast Jezus Chrystus pragnie dla nas czegoś odwrotnego, pragnie, abyśmy Mu zawierzyli. Tomek mówił, że Jezus pragnie dla nas dobrych pasterzy i słuchania Kościoła przez ich posługę, by nie zwyciężyły nas stare pokusy i pycha.

W DK trzeba zgłębiać dokumenty Kościoła, a szczególnie nauczanie Jana Pawła II. Beata przypomniała fragment ubiegłorocznego listu Episkopatu Polski na Święto Świętej Rodziny: „Sakrament małżeństwa to o wiele więcej niż zalegalizowanie bycia razem na zasadach tego świata. To wejście małżonków w wyjątkową komunię z Chrystusem". To jest właśnie program dla DK. Tu ma się zrealizować normalność chrześcijańskiej rodziny. Trzeba wchodzić w głąb charyzmatu, wypływać na głębię. Nie zaliczać, ale przeżywać rekolekcje oazowe, nie marnować czasu, lecz efektywnie wykorzystywać tę formę 15-dniowych rekolekcji. W Domowym Kościele dużo zyskujemy, mamy pomoc kapłanów i innych rodzin. Droga DK - to skarb jeszcze w pełni nie odkryty.

Na pielgrzymkę DK do Kalisza przybył z Odessy biskup Bronisław Biernacki. Przedstawił krótką historię swojej diecezji, która powstała w 2002 roku „na kościach męczenników św. Marcina i Klemensa, a także na ruinach Kościoła”. Na tamtych terenach reżim komunistyczny zniszczył Kościół, świątynie i wymordował kapłanów. Cały obszar został skomunizowany, zamiast kapliczek stoją pomniki Lenina. Niedziela to czas dla bazarów i pracy. Kapłani nie mają gdzie mieszkać, gdzie odprawiać Mszy. Wspólnoty oddalone są od siebie o wiele kilometrów. Do najdalszej parafii jest 650 km. Rodzina, która powinna być święta, została rozbita i zniszczona. Wiele osób wywieziono na Sybir. Obecnie nawet seminarzyści często pochodzą z rozbitych rodzin.

Ksiądz Biskup oprócz księży i sióstr zakonnych, poszukuje rodzin, które mogłyby przyjechać do Odessy na rok lub chociaż kilka miesięcy i być świadkami miłości Chrystusa. Zapraszał do swojej diecezji, błogosławił i prosił o modlitwę podkreślając fakt, że Kościół jest jeden i Boży.

Uroczysta Eucharystia była sprawowana przez blisko 50 kapłanów, którym przewodniczył ordynariusz kaliski, bp Stanisław Napierała – obchodzący w tym roku 50 lat swojego kapłaństwa. Msza święta była sprawowana w intencji wyniesienia na ołtarze Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego, w intencji poczętego życia i obecnych na Eucharystii małżeństw oraz przywiezionych przez nich intencji własnych.

W homilii Ksiądz Biskup w nawiązaniu do hasła pielgrzymki „Rodzino - słuchaj Pana w Kościele” odpowiadał na pytanie „Jak należy słuchać Pana i kto jest Jego głosem w Kościele?”. Skupił się na nauczaniu Jana Pawła II, który w Kaliszu w czerwcu 1997 roku omówił problemy dotyczące życia, małżeństwa i rodziny. Głos nowego błogosławionego jest szczególnym głosem Kościoła i ma w sobie pieczęć samego Boga. Papież zawierzył wówczas Bożej Opatrzności życie ludzkie od poczęcia aż do naturalnej śmierci, podkreślał jego świętość. Nazwał barbarzyńską cywilizację, która odrzuca życie. Opierał się na słowach Matki Teresy, która w aborcji widziała największe niebezpieczeństwo. „Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się nawzajem nie pozabijali? Jedynym, który ma prawo odebrać życie, jest Ten, kto je stworzył”. Jan Paweł II uważał, że „naród, który zabija własne dzieci jest narodem bez przyszłości”. Apelował o powszechną mobilizację sumień i wyprowadził strategię walki o życie. Ma się ona realizować w zakładaniu instytucji kulturalnych, oświatowych i społecznych propagujących życie. Biskup Napierała apelował do zebranych: „Bądźmy apostołami życia!”. Małżeństwo ma swoje źródło w Bogu. Bóg chce aby dwoje małżonków się odkryło, zauroczyło i stworzyło wspólnotę - związek dwojga. Trzeba rozwagi, by nie mylić tego związku ze związkiem osobników tej samej płci. Małżeństwo Józefa i Maryi stało się podstawą Świętej Rodziny. Bóg posłużył się tym co ludzkie, połączył ich. Z relacji małżeńskiej Józef wszedł w relację ojcowską wobec Jezusa przez Boży dar. Związki zaś jednopłciowe odchodzą od natury małżeństwa.

Rodzina oparta na małżeństwie, to wspólnota osób - mówił Jan Paweł II. Bez Józefa nie byłoby Rodziny Nazaretańskiej, a Matka Boża byłaby samotną matką. Trzeba wpatrywać się oczyma duszy w rodzinę Nazaretańską. Rodzina to miejsce, gdzie człowiek jest u siebie, często skreślony już w życiu społecznym, zawsze ma miejsce w rodzinie. Musimy się zastanowić, co możemy zrobić, by nasza rodzina była na wzór rodziny Jezusa. Obecne warunki pracy i płacy nie biorą pod uwagę potrzeb rodziny. W XXI wieku nękają rodzinę takie zjawiska jak bezrobocie, sieroctwo europejskie, rozpad. Należy podnieść większy krzyk, że tak nie można! - mówił Ksiądz Biskup. Święty Józef dzisiaj woła: „Uważajcie na rodzinę!” Życie, małżeństwo, rodzina to fundament ludzkości, cywilizacji i kultury.
Na zakończenie Eucharystii odmówiliśmy Akt zawierzenia małżeństw i rodzin św. Józefowi, a po Mszy św. był czas na posiłek, na indywidualną modlitwę, rozmowy, przeżywanie spotkań we wspólnocie. Organizatorzy zapewnili pielgrzymom gorący żurek i herbatę. Pielgrzymkę zakończyliśmy nabożeństwem dziękczynnym za beatyfikację Papieża Jana Pawła II.

Za rok, 19 maja 2012 roku spotkamy się na kolejnej, jubileuszowej XV Pielgrzymce DK do Kalisza.


Zdjęcia ze pielgrzymki w naszej galerii


oraz na stronie Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu

Ania i Marek Kwiatkowscy
para diecezjalna radomska



© 2001-2013 Centralna Diakonia DK