Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
Formacja
Krótko o DK
 
Zasady DK
 
Listy kręgu centralnego DK
 
Charyzmat i Duchowość Ruchu Światło-Życie
 
Historia DK
 
Konspekty spotkań miesięcznych
 
Konferencje
 
Relacje
 
Świadectwa
 
Prezentacje
 


Rekolekcje dla bezdzietnych małżeństw

W dniach 6-8 maja br. w Rościnnie, po raz drugi, Diakonia Życia zorganizowała rekolekcje dla bezdzietnych małżeństw. Uczestniczyło w nich 6 par, ponadto para prowadząca oraz ks. Eugeniusz Hanas.

Bóg wybrał nam najlepszego dla tej grupy kapłana i bardzo nas wszystkich przez Niego ubogacił. Ks. Eugeniusz poprowadził nauki dotyczące tematyki rekolekcji, ale jednocześnie znacznie głębsze, dotykające nas wszystkich jako ludzi, chrześcijan. Ukazał, że mamy być zakorzenieni w Bogu poprzez wiarę. Na niej wyrośnie mocny pień nadziei. Ten z kolei zaowocuje miłością, bo miłość ze swej natury jest płodna. Całość powiązał z liturgią Eucharystii i z Ewangelią. A Ewangelia w jego ustach to zarazem czytanie i homilia. Ksiądz Eugeniusz ukończył szkołę teatralną. Wspaniale czytał, świetnie ukazywał mimiką i gestami to, co chciał nam przekazać. Wiemy, że to brzmi dziwnie - zachwycał nas sposobem czytania Słowa Bożego. Jednak robił to tak, że czuliśmy się, jak gdyby ktoś przeniósł nas w czasy apostołów. Wraz z uczniami dążącymi do Emaus robiliśmy wyrzuty Temu, który udawał, ze nie wiedział o tym, co się stało w Jerozolimie. I przymusiliśmy Go, by pozostał wraz z nami. Z uczniami Jezusa pytaliśmy, czy nasze serce nie pałało, gdy wyjaśniał nam pisma...

Nieustannie odkrywaliśmy działanie Ducha Świętego. Ksiądz Eugeniusz przyjechał do nas w zastępstwie za innego kapłana. Mieliśmy z Nim kontakt jedynie przez telefon. Pierwsze spotkanie odbyło się w Rościnnie. Nie było więc kiedy dokładnie uzgodnić z księdzem treści katechez. Nie uczestniczył też w pracy w grupie, nie oglądał z nami filmu. Tymczasem najważniejsze z treści filmu Boska interwencja i to, o czym rozmawialiśmy na grupie - np. zadania małżeństwa w świetle dokumentu Familiaris consortio - znajdowało potwierdzenie i uzupełnienie w wypowiedzi księdza. Jedno zaraz po drugim - np. rozmawialiśmy o rozwijaniu więzi małżeńskich, jako podstawowym zadaniu małżonków, a wkrótce potem to samo mówi nam wszystkim kapłan w homilii. Zupełnie tak, jak gdyby całość odbywała się wg zapisanego szczegółowo wcześniej scenariusza.

Rekolekcje dla bezdzietnych małżeństw - z założenia - nie są przeładowane zajęciami. Małżonkowie mają czas wolny na to, by przemyśleć wszystko, zastanowić się, porozmawiać z innymi parami przeżywającymi ten sam ból. Jest to też czas uzyskania zrozumienia i wsparcia wśród osób, które są doświadczone tym samym krzyżem. Po raz drugi sprawdziła się koncepcja nie namawiania tych osób do konkretnych rozwiązań - np. adopcji czy naprotechnologii. Zarówno przed rokiem, jak i obecnie w wypowiedziach uczestników pojawiały się podziękowania za powyższe. Cieszyli się sobą nawzajem, czasem spokojnego rozważenia ich sytuacji, modlitwą o rozeznanie woli Bożej względem ich małżeństwa czy adoracją małżeńską Najświętszego Sakramentu. Przy tej ostatniej znowu odczuliśmy wyraźnie działanie Ducha Świętego - jeden z uczestników modlił się w nocy poprzedzającej adorację, by mógł wraz z żoną być przy Jezusie tylko we dwoje. Ksiądz miał pierwotnie inną koncepcję, ale obudził się - tej samej nocy - i doznał natchnienia zgodnego z modlitwami innego nie śpiącego w tym czasie:))

W trakcie rozmów uczestnicy rekolekcji wypowiedzieli też trochę gorzkich słów pod kątem traktowania ich przez innych członków Kręgów Domowego Kościoła. Standardowe powitanie na rekolekcjach to przedstawienie się: - skąd jestem, ile lat w Ruchu i ile mam dzieci. Czasem wręcz nachalne pytania o przyczynę bezdzietności. Niejednokrotnie też dzielenie się życiem w kręgu to jedynie opowieści dotyczące dzieci - jak mówili. Może mamy coś do przemyślenia, my - dzietni członkowie Ruchu? Tym bardziej, że obecność pary, którą Bóg nie obdarzył dotychczas potomstwem to duży dar dla kręgu. Tacy małżonkowie przywracają nam prawidłowe widzenie naszych zadań - po pierwsze budowanie więzi małżeńskiej!

Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? (Mt 7,16). Owoce są dobre, a potrzeba wielka i coraz większa. Zarezerwowaliśmy więc ośrodek w Rościnnie na kolejne rekolekcje dla bezdzietnych małżeństw w przyszłym roku (11-13 maja 2012). Już dziś prosimy byście mieli w modlitewnej pamięci przyszłe rekolekcje.

Za wszelkie dobro - chwała Panu.

Dana i Darek Stępniowie


na podstawie serwisu www.oaza.pl



© 2001-2013 Centralna Diakonia DK