Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
Formacja
Krótko o DK
 
Zasady DK
 
Listy kręgu centralnego DK
 
Charyzmat i Duchowość Ruchu Światło-Życie
 
Historia DK
 
Konspekty spotkań miesięcznych
  • Katechumenat rodzinny

  • Ku dojrzałości chrześcijańskiej

  • Diakonia

  • Dać świadectwo nadziei

  •  
    Konferencje
     
    Relacje
     
    Świadectwa
     
    Prezentacje
     

    List`99: stycze - luty 2006

    Eucharystia szkołą życia według woli Bożej

    I. Dzielenie się życiem (przy herbacie)

    II. Część modlitewna:

    • Modlitwa do Ducha Świętego
    • Dzielenie się Słowem Bożym: 1 J 4, 11-16
    • Modlitwa spontaniczna: prośba o rozpoznawanie woli Bożej i wypełnianie jej w naszym życiu
    • Tajemnica różańca: Zwiastowanie NMP

    III. Część formacyjna:

    • Dzielenie się realizacją zobowiązań: uczestnictwo w rekolekcjach formacyjnych
      Podzielmy się rekolekcjami wakacyjnymi lub śródrocznymi, w których ostatnio uczestniczyliśmy: jakie to były rekolekcje (oaza, ORAR, rekolekcje tematyczne), jakie są (lub były) owoce tych rekolekcji; przedstawmy krótko nasze świadectwo tych rekolekcji.

    • Omówienie nowego tematu: "Eucharystia szkołą życia według woli Bożej" (każde małżeństwo wcześniej, w domu, zapoznaje się z tekstami pomocniczymi oraz z pytaniami do tekstów; na kręgu odbywa się rozmowa na ten temat).

      Pytania i problemy do zastanowienia się, omówienia i dyskusji:
      W czym wyraża się nieskończona miłość Syna do Ojca? Jakie znaki szukania woli Ojca odnajdujemy w życiu Jezusa? Wymieńmy konkretne obrazy z Ewangelii, gdzie Jezus wprost wskazuje na wypełnianie woli Bożej. Jak rozumiemy słowa Chrystusa: "Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło" (J 4,34)?
      Jak rozumiemy trwanie w Chystusie, co je nam umożliwia? Co dokonuje się w nas, kiedy łączymy się z Chrystusem w Eucharystii? Jak przyczyniać się do budowania lepszego świata na płaszczyźnie rodziny, sąsiedztwa, pracy zawodowej, wspólnoty parafialnej itd.? Jak możemy przemieniać ten świat, aby był godny człowieka i zgodny z zamysłem Boga?
      Czy potrafimy zrezygnować ze swojej woli dla dobra drugiej osoby, dla dobra wspólnoty, dla jakiegoś dobra społecznego (np. wyzwolenie z alkoholizmu lub innych uzależnień)? Czy potrafimy uszanować odmienność upodobań i pragnień innych osób (także męża, żony); czy nie ma w nas gniewu, obrażania się, gdy inni nie przyjmują naszej woli? Czy zdarzyło się nam zmienić swoje stanowisko w jakiejś sprawie pod wpływem modlitwy, słowa Bożego, uczestnictwa w Eucharystii? - podzielmy się takim świadectwem.

      Sugestie do pracy w ciągu miesiąca:
      • dialog małżeński na temat: "Przyjmowanie woli Bożej w nasze życie małżeńskie i rodzinne". Jak budujemy naszą miłość małżeńską, rodzinną: czy tylko w oparciu o nasze odczucia, zamysły i pragnienia? Czy staramy się żyć w naszym małżeństwie według woli Bożej (także w tych bliższych lub dalszych planach zawodowych, materialnych, wypoczynkowych itd.)?
        Porozmawiajmy o kształtowaniu naszej miłości małżeńskiej według Bożych pragnień, o wypełnianiu zadań rodzicielskich tak, byśmy umieli pomagać naszym dzieciom w dążeniu do Boga i przyjmowaniu Go do ich życia.
      • propozycje reguły życia:
        • np. spotkanie z Chrystusem Eucharystycznym poza Mszą św. (np. regularnie raz w tygodniu) i powierzanie Mu w modlitwie własnych planów, zamierzeń, pragnień;
        • np. rezygnacja ze swojej woli (upodobań) w konkretnej sytuacji małżeńskiej, czy rodzinnej (np. sposób spędzenia niedzieli, wybór programu telewizyjnego, przyjęcie propozycji dziecka odnośnie wspólnej rozrywki, czy wspólnej pracy);
        • np. wykonanie pracy domowej, której nie lubimy i zwykle wykonują ją inni domownicy;
      • w ramach regularnego spotkania ze słowem Bożym przeczytać Ewangelię św. Jana pod kątem wypełniania woli Bożej przez Pana Jezusa.

    Anna i Jacek Nowakowie



    Na prośbę uczniów z Emaus, by pozostał "z" nimi, Jezus odpowiedział darem o wiele większym: przez Sakrament Eucharystii pozostał "w" nich. Przyjęcie Eucharystii jest wejściem w głęboką komunię z Jezusem. "Wytrwajcie we Mnie, a Ja będę trwał w was" (J 15, 4). Ta relacja wewnętrznego "trwania" w sobie nawzajem, pozwala nam antycypować w jakiś sposób niebo na ziemi. Czyż nie jest to największym pragnieniem człowieka? Czyż nie to było zamierzeniem Boga realizującego w dziejach swój plan zbawienia? Bóg sprawił, że serce człowieka odczuwa "głód" Jego Słowa (por. Am 8, 11), głód, który zaspokoi tylko pełne zjednoczenie z Nim. Komunia eucharystyczna jest nam dana, byśmy "sycili się" Bogiem na tej ziemi w oczekiwaniu na pełne zaspokojenie w niebie.

    Jan Paweł II,
    List apostolski Mane nobiscum Domine, nr 19.



    Znaczącą konsekwencją tego wpisanego w Eucharystię ukierunkowania ku eschatologii jest również fakt, iż w naszej dziejowej wędrówce daje ona impuls i zasiewa żywe ziarno nadziei w nasze codzienne zadania i obowiązki. To, że chrześcijańska koncepcja prowadzi nas ku "nowemu niebu" i "nowej ziemi" (por. Ap 21, 1), nie osłabia naszego poczucia odpowiedzialności za tę doczesną ziemię, raczej je rozbudza. Pragnę z całą mocą przypomnieć to na początku nowego tysiąclecia, ażeby chrześcijanie czuli się bardziej niż kiedykolwiek wezwani, aby nie zaniedbywać obowiązków przynależnych mieszkańcom tej ziemi. Ich zadaniem jest przyczyniać się, kierując się światłem Ewangelii, do budowania świata na miarę człowieka i odpowiadającego we wszystkim zamysłowi Boga.
    Jest wiele problemów, które zaciemniają horyzont naszych czasów. Wystarczy wspomnieć pilną potrzebę pracy na rzecz pokoju, troskę o budowanie w stosunkach międzynarodowych trwałych fundamentów sprawiedliwości i solidarności, obronę życia ludzkiego od poczęcia aż do jego naturalnego końca. A co powiedzieć o tysiącach sprzeczności "zglobalizowanego" świata, w którym najsłabszym, najmniejszym i najuboższym może się wydawać, że niewiele mają powodów do nadziei? W takim właśnie świecie powinna rozbłysnąć chrześcijańska nadzieja! Również po to Pan chciał pozostać z nami w Eucharystii, wpisując w swoją ofiarną i braterską obecność obietnicę ludzkości odnowionej Jego miłością. Znaczący jest fakt, że Ewangelia według św. Jana, w tym miejscu, gdzie Synoptycy opisują ustanowienie Eucharystii, proponuje, ukazując jednocześnie jej głęboki charakter, relację o "umywaniu nóg", w której Chrystus czyni siebie nauczycielem komunii i służby (por.  J  13, 1-20). Również apostoł Paweł, uznaje za "niegodne" wspólnoty chrześcijańskiej uczestnictwo w Wieczerzy Pańskiej, jeśli jest ona sprawowana w sytuacji podziału i obojętności wobec ubogich (por. 1 Kor 11, 17-22.27-34). 
    Głoszenie śmierci Pana "aż nadejdzie" (1Kor 11, 26) zakłada, iż wszyscy uczestniczący w Eucharystii podejmą zadanie przemiany życia, aby w pewnym sensie stało się ono całe "eucharystyczne". Właśnie ten owoc polepszania egzystencji i zaangażowanie na rzecz przemiany świata zgodnie z Ewangelią, wyrażają aspekt eschatologiczny Ofiary eucharystycznej i całego życia chrześcijańskiego: "Przyjdź, Panie Jezu!" (Ap 22, 20).

    Jan Paweł II,
    Encyklika Ecclesia de Eucharystia, nr 20.



    W Eucharystii dokonuje się nasze przemienienie poprzez zjednoczenie z Chrystusem. Chrystus jest obecny jako Ten, który uwielbił Ojca, który doskonale umiłował Ojca i wypełnił wobec Niego wszystkie obowiązki. Dlatego w chwili, gdy Chrystus uobecnia się przez swoją ofiarę największej miłości, rozbrzmiewa głos Ojca: Oto Syn mój miły, w którym mam upodobanie. Ojciec, w tym momencie, kiedy łączymy się z Chrystusem w Eucharystii, ogarnia nas wszystkich spojrzeniem swego upodobania. Wszyscy jesteśmy umiłowanymi dziećmi Bożymi. Dlatego po przeistoczeniu we Mszy świętej, po przemienieniu przez Chrystusa i z Nim zjednoczeni wszyscy mówimy "Ojcze nasz, który jesteś w niebie...".
    Musimy jednak pamiętać, że ta przemiana jest równocześnie czymś zadanym. Bóg Ojciec w chwili przemienienia mówi nie tylko te słowa świadectwa: To jest Syn mój umiłowany, ale mówi także do Apostołów i do nas wszystkich: Jego słuchajcie. To przemienienie musi dotyczyć całego naszego życia, a dokonuje się wtedy, gdy słuchamy Syna Bożego, gdy wypełniamy Jego słowa, kiedy przyjmujemy je jako zasadę naszego postępowania, a więc jeżeli czynimy je słowami życia, jeżeli idziemy za Chrystusem i naśladujemy Go. Nasza przemiana dokonuje się stopniowo, nowy człowiek rozwija się w nas, nie jest czymś gotowym.
    Nowy człowiek będzie się w nas rozwijał i będzie zmierzał do swojej pełni, jeżeli będziemy wierni codziennej pracy nad sobą, pracy nad przemianą w nas starego człowieka w nowego, jeżeli będziemy coraz wierniej wykonywali słowa i zalecenia Chrystusa. Chwilą ostatecznego i pełnego przemienienia będzie chwila śmierci. Wówczas ostatecznie odrzucimy starego człowieka, wejdziemy przemienieni w nowe życie, wtedy chwała Boża już w nas obecna objawi się na zewnątrz.

    ks. Franciszek Blachnicki,
    Eucharystia pokarm na całe życie,
    Wydawnictwo Światło-Życie Kraków 2004, s. 112 i 113



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK