Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
Formacja
Krótko o DK
 
Zasady DK
 
Listy kręgu centralnego DK
 
Charyzmat i Duchowość Ruchu Światło-Życie
 
Historia DK
 
Konspekty spotkań miesięcznych
  • Katechumenat rodzinny

  • Ku dojrzałości chrześcijańskiej

  • Diakonia

  • Dać świadectwo nadziei

  •  
    Konferencje
     
    Relacje
     
    Świadectwa
     
    Prezentacje
     

    List`95: maj - sierpie 2004

    „Diakonia jako jedna z trzech podstawowych funkcji Kościoła”

    I. Dzielenie się życiem (przy herbacie)

    II. Część modlitewna:

    • Modlitwa do Ducha Świętego
    • Dzielenie się Słowem Bożym: Mk 10, 35-45
    • Modlitwa spontaniczna: uwielbienie Boga w Jego miłości do człowieka
    • Tajemnica Różańca: Chrzest Pana Jezusa w Jordanie

    III. Część formacyjna:

    • Dzielenie się realizacją zobowiązań: uczestnictwo w rekolekcjach
      Podzielmy się uczestnictwem w oazach i rekolekcjach wakacyjnych (lub w ciągu roku). Postarajmy się ograniczyć do minimum informacje dotyczące podróży, warunków materialno-bytowych itp. Niech wypowiedzi będą świadectwem tego, czego Jezus dokonał w naszym życiu duchowym, wewnętrznym, czego doświadczyliśmy w małżeństwie i rodzinie. Powiedzmy, jakie podjęliśmy postanowienia i jak je realizujemy (będziemy realizować).

    • Omówienie nowego tematu: „Diakonia jako jedna z trzech podstawowych funkcji Kościoła” (każde małżeństwo wcześniej, w domu, zapoznaje się z tekstami pomocniczymi oraz z pytaniami do tekstów; na kręgu odbywa się rozmowa na ten temat; para animatorska przygotowuje plakietkę z symbolem tematu rokuDiakonia”).

      Pytania i problemy do zastanowienia się, omówienia i dyskusji:
      Co oznacza termin „diakonia” i w jakich znaczeniach może być używany? Gdzie leży źródło diakonii? Dlaczego diakonia dotyczy każdego chrześcijanina bez wyjątku? Co czynimy dla pogłębienia tej świadomości? Jak do tej pory rozumieliśmy diakonię? Spróbujmy odczytać i omówić znak graficzny obecnego roku formacyjnego, jego symbolikę i wymowę.

      Sugestie do pracy w ciągu miesiąca:
      • w ramach regularnej lektury słowa Bożego przeczytam w ciągu najbliższego miesiąca jedną z czterech Ewangelii. Zwrócę uwagę na postawę Chrystusa Sługi. Zaznaczę fragmenty, które ukazują: komu służy Jezus, czym się kieruje służąc, w jaki sposób i w jakich okolicznościach posługuje?
      • wybrane przeze mnie fragmenty ukazujące Chrystusa Sługę będę rozważać w Namiocie Spotkania;
      • propozycje reguły życia:
        np. nie będę liczyć tylko na siebie, na własne siły i umiejętności, ale przed podjęciem jakiejkolwiek posługi każdorazowo z ufnością, na modlitwie, powierzę osoby, którym służę, i swoje działanie – Panu Bogu.
        np. będę „oczyszczać” motywację mojego posługiwania: nie dlatego, że wypada, co powiedzą inni, nie w oczekiwaniu na podziękowanie i pochwałę, ale będę służyć innym z miłości do Jezusa.

    Elżbieta i Witold Kowalczykowie



    DIAKONIA (gr. „posługiwanie”), służebna postawa Kościołów i wspólnot chrześcijańskich wobec potrzeb człowieka, urzeczywistniana w zakresie egzystencji nadprzyrodzonej przez apostolat i różne formy duszpasterstwa, a w zakresie egzystencji przyrodzonej przez dobroczynne duszpasterstwo; według Soboru Watykańskiego II stanowi jedną z trzech podstawowych funkcji Kościoła (martyria, leiturgia, diakonia).
    W Piśmie świętym – w NT termin diakonia występuje 34 razy zarówno w znaczeniu posługi przy stole, jak też na oznaczenie wszelkiej posługi poprzez różne formy miłości bliźniego. Zadanie, które czyni chrześcijanina sługą, opiera się na przykładzie Chrystusa, który przyjął „postać sługi” (Flp 2, 6) i przyszedł po to, by służyć (Łk 22, 26); w przeciwieństwie do władców ziemskich Chrystus wskazuje na wolę służenia bliźnim; posługa ta jest wyjściem z własnego egoizmu i żądzy panowania oraz oddaniem się do dyspozycji innych (Mk 10, 42-45). Za posługę jest uważany także apostolat, a powołanie doń Pawła jest wezwaniem do posługiwania; poświęcił się on tej posłudze bez reszty, mając świadomość, że jest sługa samego Boga, Chrystusa i Kościoła jako wspólnoty wierzących. Uważał ją także za służbę Nowemu Przymierzu, sprawiedliwości i Duchowi Świętemu. Diakonia jest również „budowaniem Ciała Chrystusowego” (Ef 4, 12).
    W dziejach Kościoła – w Kościele pierwotnym diakonia wykraczała poza granice apostolatu w sensie ścisłym i odnosiła się przede wszystkim do posług materialnych, niezbędnych w każdej społeczności, np. posługiwanie przy stole i zbiórka na ubogich w Jerozolimie – inna posługę zlecono Archipowi (Kol 4, 17), inną Tymoteuszowi (2 Tm, 4, 5). Istniała więc różnorodność posług, bo „Duch Święty udzielał różnych darów potrzebnych do dzieła posługiwania” (Ef 4, 12). Gmina chrześcijańska, będąca wspólnotą miłości, a złączona wiarą i Eucharystią, urzeczywistniała się poprzez diakonię wszystkich (Ef 4, 11-13) i każdego z osobna na miarę charyzmatów otrzymanych od Chrystusa (1 Kor 12, 5). Wszelkie posługiwanie odbywało się pod wpływem Duch Świętego jako wypełnienie polecenia otrzymanego od Boga (1 P 4, 11). Od drugiej połowy IV w. Terminem diakonia określano przede wszystkim instytucje dobroczynne przy kościołach, gdzie wierni składali ofiary dla ubogich. [...]
    Sobór Watykański II terminem diakonia określa wszystkie zbawcze funkcje Kościoła oraz sposób ich wykonywania. [...] Sobór podkreślając diakonię całego Ludu Bożego wyjaśnił, że do istoty Kościoła należy kontynuowanie diakonii Chrystusa. Służebny charakter wszelkich urzędów w Kościele wyrażają wszystkie dokumenty soborowe, ponieważ „urząd, który Pan powierzył pasterzom ludu swego, jest prawdziwą służbą, wymownie nazwaną w Piśmie świętym diakonią, czyli posługiwaniem” (KK 24). [...]


    „Encyklopedia Katolicka”, t. 3, Lublin 1985



    1267 Chrzest czyni nas członkami Ciała Chrystusa: „Jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Chrzest włącza w Kościół. Ze źródeł chrzcielnych rodzi się jedyny Lud Boży Nowego Przymierza, który przekracza wszystkie naturalne lub ludzkie granice narodów, kultur, ras i płci: „Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało” (1 Kor 12, 13).
    1268 Ochrzczeni stali się „żywymi kamieniami”, „budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo” (1 P 2, 5). Przez chrzest uczestniczą oni w kapłaństwie Chrystusa, w Jego misji prorockiej i królewskiej; są „wybranym plemieniem, królewskim kapłaństwem, narodem świętym, ludem Bogu na własność przeznaczonym”, aby ogłaszać „dzieła potęgi Tego, który (ich) wezwał z ciemności do przedziwnego swojego światła” (1 P 2, 9). Chrzest daje udział w kapłaństwie wspólnym wiernych.
    1269 Stając się członkiem Kościoła, ochrzczony „nie należy już do samego siebie” (1 Kor 6,19), ale do Tego, który za nas umarł i zmartwychwstał. Od tej chwili jest powołany, by poddał się innym i służył im we wspólnocie Kościoła, by był „posłuszny i uległy” (Hbr 13, 17) przełożonym w Kościele, by ich uznawał z szacunkiem i miłością. Z chrztu wynikają odpowiedzialność i obowiązki. Ochrzczony posiada równocześnie prawa w Kościele; ma prawo do przyjmowania sakramentów, do karmienia się słowem Bożym i korzystania z innych pomocy duchowych Kościoła.
    1270 Ochrzczeni, „odrodzeni (przez chrzest) jako synowie Boży, zobowiązani są do wyznawania przed ludźmi wiary, którą otrzymali od Boga za pośrednictwem Kościoła”, i uczestniczenia w apostolskiej i misyjnej działalności Ludu Bożego.


    „Katechizm Kościoła Katolickiego” (KKK),
    wyd. Pallottinum, Poznań 1994



    27. Przechodząc do praktycznych i bardziej naglących wniosków, Sobór kładzie nacisk na szacunek dla człowieka: poszczególni ludzie winni uważać bliźniego bez żadnego wyjątku za „drugiego samego siebie”, zwracając przede wszystkim uwagę na zachowanie jego życia i środki do godnego jego prowadzenia, tak by nie naśladować owego bogacza, który nie troszczył się wcale o biednego Łazarza.
    Szczególnie w naszych czasach nagli obowiązek, byśmy stawali się bliźnimi każdego bez wyjątku człowieka i służyli czynnie spotkanemu, czy byłby to starzec opuszczony przez wszystkich, czy robotnik, bezpodstawnie pogardzany cudzoziemiec, czy wygnaniec, czy dziecko z nieprawego związku cierpiące niezasłużenie za grzech przez siebie nie popełniony, czy głodny, który apeluje do naszego sumienia, przypominając słowo Pańskie: „Cokolwiek uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, mnieście uczynili” (Mt 25, 40). [...]


    Konstytucja duszpasterska o Kościele
    w świecie współczesnym (KDK) „Gaudium et spes”



    „Nikt nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: «Panem jest Jezus» (1 Kor 12, 3). Można też odwrócić to stwierdzenie i wyrazić je w tej formie: każdy, kto posiada Ducha Świętego, wyznaje: „Panem jest Jezus”. Duch Święty czyni wszystkich sługami jednego, jedynego Pana, którym jest Jezus. To jest tajemnica Ducha Świętego. Duch Święty sprawia, że wszyscy, którzy poddają się Jego działaniu, zaczynają przeżywać siebie, swoje życie w relacji do jedynego Pana, którym jest Jezus. Dziełem Ducha Świętego jest diakonia, czyli służba.
    „Panem jest Jezus”. Jezus jest Panem dlatego, że jest Sługą. Jezus także został namaszczony Duchem Świętym po to, aby stał się Sługą. Jezus w swojej świadomości i w całym objawionym programie swego życia nie mówi: „Ja jestem Panem”, ale „Syn Człowieczy nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć” (por. Mt 20, 28). Jezus całym swoim życiem mówi: „Panem jest Bóg Ojciec, a Ja przyszedłem po to, aby służyć”. Oto jest tajemnica jedności. Jeżeli wszyscy uznają, że sługami jednego, jedynego Pana, to wtedy powstaje jedność. Wtedy budzą się różne posługiwania: wszystko jest posługiwaniem w relacji do jednego Pana i jednego planu. „Różne są wtedy działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich” (1 Kor 12, 6). On sprawia przez swego Ducha we wszystkich postawę bezinteresownej służby, postawę poddania się i posłuszeństwa, i dlatego różne są działania, ale jest jeden Pan, jest jeden plan, któremu wszyscy służą. I w tym wszystkim objawia się Duch dla wspólnego dobra, bo wszyscy służą wspólnemu dobru. Nikt nie szuka swego, każdy służy wspólnemu dobru. [...]

    ks. Franciszek Blachnicki
    „Jedność i diakonia”. Wybór tekstów, Krościenko 2001, s. 36 i 46.



    Nasze tegoroczne rozważania rekolekcyjne będą skoncentrowane wokół tajemnicy Chrystusa Sługi, ale w pewnym szczególnym aspekcie. Chcemy rozważyć tę tajemnicę, a także tajemnicę naszej diakonii, naszej służby, w aspekcie jedności: idea jedności w powiązaniu z ideą diakonii, diakonii Chrystusa i naszego uczestnictwa w tej diakonii. Znajdujący się w tej kaplicy witraż [w Krościenku, na Kopiej Górce], który przedstawia scenę chrztu w Jordanie, streszcza tę ideę. Widzimy tutaj symbolicznie przedstawioną jedność Trójcy Przenajświętszej, jedność Ojca i Syna w Duchu Świętym. Boga Ojca symbolizują ręce, które są otwarte w geście zarówno błogosławienia, jak i przyjmowania. Ojciec przekazuje wszystko Synowi, a Syn oddaje wszystko Ojcu. Gest złożonych dłoni Chrystusa skierowanych ku dłoniom Boga Ojca, to właśnie gest poddania, czyli doprowadzenia wszystkiego do jedności Ojca. Dokonuje się to w tajemnicy Ducha Świętego. Chrystus jako pośrednik, jako Bóg i człowiek, prowadzi całe stworzenie do jedności Trójcy Przenajświętszej. Ten obraz wyraża jakąś dynamikę, wszystko jest skoncentrowane w Chrystusie, wszystko ku Niemu jak gdyby skierowane, przez Niego pociągnięte. Chrystus jednocząc w sobie wszelkie stworzenie, kieruje je do jedności z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego. [...]

    ks. Franciszek Blachnicki
    „Jedność i diakonia”. Wybór tekstów, Krościenko 2001, s. 36 i 46.



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK