Strona startowa Domowego Kocioa Strona startowa Ruchu wiato-ycie
  
     
  Strona główna    Aktualności    Rekolekcje    Założyciel    Formacja    List DK    Galeria    Dom na Jagiellońskiej  
  Diakonia    Linki    Wzajemna pomoc    Z życia Ruchu    W Kościele i świecie  
Formacja
Krótko o DK
 
Zasady DK
 
Listy kręgu centralnego DK
 
Charyzmat i Duchowość Ruchu Światło-Życie
 
Historia DK
 
Konspekty spotkań miesięcznych
  • Katechumenat rodzinny

  • Ku dojrzałości chrześcijańskiej

  • Diakonia

  • Dać świadectwo nadziei

  •  
    Konferencje
     
    Relacje
     
    Świadectwa
     
    Prezentacje
     

    List`92: maj - sierpie 2003

    Niepokalana

    Niepokalana
    jest dla mnie
    najdoskonalszym wzorem Nowego Człowieka,
    oddanego całkowicie w Duchu Świętym Chrystusowi,
    Jego słowu i dziełu;
    dlatego oddaję się Jej,
    rozważam z Nią w różańcu tajemnice zbawienia
    i naśladuję Ją.

    Drogowskazy Nowego Człowieka




    I. Dzielenie się życiem (przy herbacie)

    II. Część modlitewna:

      Oprócz świecy jako symbolu Chrystusa, wokół którego gromadzi się krąg, przygotowujemy figurkę lub obraz Niepokalanej. Maryja jest dla nas wzorem, jak mamy przyjmować i wprowadzać w życie Słowo Boże.
    • Dzielenie się Słowem Bożym: Łk 1, 26-38
    • Tajemnica Różańca: Zwiastowanie
    • Ponowienie Aktu Zawierzenia Ruchu Światło-Życie Niepokalanej Matce Kościoła
      (Animatorzy wcześniej zatroszczą się o tekst Aktu konstytutywnego dla każdego małżeństwa.)

    III. Część formacyjna:

    • Dzielenie się realizacją zobowiązań
    • Rozważanie treści Drogowskazu: „Niepokalana” (każde małżeństwo wcześniej, w domu, zapoznaje się z tekstami: „Tajemnica Niepokalanej, Matki Kościoła; Tajemnica Kościoła Matki” ks. Franciszka Blachnickiego, „Upodabniać się do Chrystusa z Maryją” Ojca Świętego Jana Pawła II oraz z pytaniami do tekstów; na kręgu odbywa się rozmowa na ten temat).

      Pytania i problemy do zastanowienia się, omówienia i dyskusji:
      Jak realizujemy wezwanie Ojca Świętego do kontemplowania oblicza Chrystusa wraz z Maryją poprzez modlitwę różańcową? W jaki sposób przeżywaliśmy Rok Różańca Świętego? Kim jest dla nas Maryja? W jaki sposób rozumiemy macierzyństwo Maryi? Jak uczymy się od Maryi budowania wzajemnych relacji w rodzinie? Na czym polega kult maryjny w naszej rodzinie (tradycje pokoleniowe – ich rozwój czy wygasanie)?

      Sugestie do pracy w ciągu miesiąca:
      • rozważmy w ciągu miesiąca na modlitwie osobistej w Namiocie Spotkania, np.: Łk 1, 26-38; Łk 1, 39-45; Łk 1, 46-56; Łk 2, 1-19; Łk 2, 22-35; Łk 2, 41-52; Mt 12, 46-50; J 2, 1-12; 1 19, 25-27; Dz 1, 12-14, jakie postawy (cechy) Maryi odnajdujemy w wymienionych fragmentach; zróbmy ich listę;
      • w ramach regularnego spotkania ze słowem Bożym spróbujmy odnaleźć w Starym Testamencie teksty, które zapowiadają (proroctwa) lub oznajmiają to, co wypełniło się przez Maryję, przy Jej udziale (np. Rdz; Iz; Prz; Syr);
      • przeprowadźmy dialog małżeński na temat: „Nasze wzajemne relacje w małżeństwie i rodzinie (upodabnianie się do Maryi, naśladowanie Jej)”;
      • podejmijmy konkretną regułę życia związaną z naśladowaniem Niepokalanej:
        np. nie koncentrować się tylko na własnych potrzebach, ale dostrzegać potrzeby innych i spieszyć im z pomocą jak Maryja (Nawiedzenie);
        np. zastanowić się, jaką z postaw (cech) Maryi jest mi najtrudniej naśladować i dlaczego? Co konkretnie postanawiam zmienić?
        np. mniej mówić, a więcej słuchać i rozważać („Lecz Maryja zachowywała wszystkie te sprawy i rozważała je w swoim sercu”);
      • w modlitwie małżonków wraz z Niepokalaną uwielbiajmy Boga słowami „Magnificat”.

    Elżbieta i Witold Kowalczykowie
    (DK, Lublin)



    1. Niepokalana
    [...] Niepokalana – to osoba wolna od „pokalania”, czyli grzechu, który jest w swej istocie zwróceniem się ku sobie w odruchu egocentryzmu, miłości własnej, samolubstwa, w odruchu uwarunkowanym przez pychę czyli samoubóstwienie. Niepokalana, wolna całkowicie od tego wszystkiego – jest, określając ją pozytywnie – osobą całkowicie oddaną, zwróconą poza siebie w odruchu dawania siebie, czynienia daru z siebie, w odruchu całkowicie bezinteresownym. Inaczej mówiąc – Niepokalane Poczęcie to pełnia miłości polegającej na oddaniu siebie, to szczyt miłości stworzenia wracającej do Boga-Stwórcy. Niepokalana jest pełnym urzeczywistnieniem osoby powołanej do posiadania siebie w dawaniu siebie, jest pełnym odnalezieniem siebie przez bezinteresowny dar z siebie. To oddanie bezgraniczne! Niepokalana jest więc „osobowym szczytem” odkupionej ludzkości. Człowiekiem w pełni odkupionym i wyzwolonym, wzorem osobowym dla wszystkich ludzi, Nowym Człowiekiem, Nową Ewą u boku Chrystusa – Nowego Adama.
    2. Oblubienica
    Postawa oddania się Niepokalanej określona jest jako oddanie oblubieńcze. Nazwana jest Ona Niepokalaną Oblubienicą Słowa. Oddanie się osoby, posiadanie siebie w dawaniu siebie, nie może oczywiście być skierowane w próżnię. Osoba może tylko oddać siebie drugiej osobie, i to osobie, która wzajemnie daje jej siebie. Takie oddanie się osoby względnie wzajemne oddanie się sobie osób, określa się jako oddanie oblubieńcze. Określając w ten sposób Niepokalana – jako oblubieńcze oddanie się, trzeba oczywiście określić kres tego oddania się, czyli wskazać na oblubieńca. Komu jest oddana Niepokalana jako swemu Oblubieńcowi? Kto jest Jej Oblubieńcem? Odpowiedź na to pytanie możliwa jest tylko jedna: jest Ona Oblubienicą Słowa Przedwiecznego. Drugiej Osoby Trójcy Przenajświętszej! Nie wystarczy powiedzieć ogólnie, że jest Ona Oblubienicą Boga. Bóg – o ile On wypowiada Siebie po to, aby dać Siebie – to jest właśnie Druga Osoba Boża, Osoba Słowa Przedwiecznego. Przez nie Bóg staje się Oblubieńcem człowieka. Św. Maksymilian Kolbe nazywa wprawdzie Niepokalaną Oblubienicą Ducha Świętego, ale to słowo Oblubienica ma tutaj chyba inne znaczenie: ulubiona, umiłowana przez Ducha Świętego. Duch Święty jest w Niepokalanej tą miłością, dzięki której Ona oddana jest Chrystusowi – Oblubieńcowi. Duch Święty nie może być Oblubieńcem Maryi w tym samym znaczeniu co Chrystus. A więc trzeba mówić: Niepokalana, Oblubienica Słowa, Oblubienica Chrystusa.
    3. Oblubienica i Matka
    Niepokalana jest Oblubienicą Słowa. Ale jest także Matką Słowa Wcielonego, Jezusa Chrystusa. Jest więc Oblubienicą i Matką w relacji do jednej i tej samej Osoby. Jak to jest możliwe? Przede wszystkim trzeba przyjąć, że Niepokalana była Oblubienicą Słowa jeszcze przed Wcieleniem. Jej relacja do Słowa Przedwiecznego to tajemnica Jej życia wewnętrznego, Jej modlitwy oraz Jej dobrowolnego dziewictwa. Po dokonaniu się tajemnicy Wcielenia, Maryja, stawszy się Matką Syna Bożego – nie przestaje być Jego Oblubienicą. Jako Nowa Ewa stoi u boku Nowego Adama, towarzyszy Mu na drodze Jego misji mesjańskiej aż po krzyż.
    Macierzyństwo Maryi jest oblubieńczym macierzyństwem. [...]. Tajemnica Niepokalanej, Oblubienicy Słowa stanowi więc istotny komponent czy aspekt tajemnicy Jej Boskiego Macierzyństwa. Maryja jest Oblubienicą i Matką Słowa Wcielonego, równocześnie jest Dziewicą i Matką. I jeszcze trzeba dodać, że Jej oblubieńcza relacja w stosunku do Słowa w jakiś sposób warunkuje Jej Boskie Macierzyństwo. Jest Ona Matką dlatego, że jest Oblubienicą.
    4. Matka Kościoła
    Macierzyństwo Boskie Maryi w jakiś sposób rozciąga się na Kościół, wspólnotę zbawionych. Maryja jest Matką wszystkich żyjących, Nową Ewą, Pośredniczką Łask oraz Matką Kościoła. W jaki sposób jednak Maryja, Matka Chrystusa staje się Matką Kościoła? Odpowiedź na to pytanie jest bardzo ważna i wypływają z niej daleko idące konsekwencje praktyczne dla życia chrześcijańskiego. W sposobie wyjaśniania tego problemu tkwi też specyfika i pewna oryginalność mariologii naszego Ruchu.
    Tradycyjnie (i popularnie) wyjaśnia się macierzyństwo wobec Kościoła formułą: Matka Głowy – więc Matka członków. Maryja, będąc Matką Chrystusa, jest również Matką wszystkich, którzy stają się członkami Jego Ciała Mistycznego. [...]. Albo też po prostu stwierdzając, że ludzie wskutek przyjęcia przez Chrystusa ludzkiej natury stali się Jego braćmi – wskazuje się na Maryję jako wspólną Matkę. Ta próba wyjaśnienia macierzyństwa Maryi wobec Kościoła nie jest zadowalająca. [...]. Jest rzeczą znamienną, że w dokumentach Vaticanum II [...] nigdzie nie spotykamy się z taką próbą uzasadnienia macierzyństwa Maryi wobec Kościoła, natomiast mowa jest o tym, że Maryja przez swoją miłość współdziałała i współdziała ze swoim Synem w dziele naszego zbawienia i przez to jest naszą Matką. Akcent spoczywa więc na osobowej, oblubieńczej relacji Maryi do Chrystusa. [...]. Właściwa droga do uzasadnienia macierzyństwa Maryi wobec Kościoła prowadzi więc poprzez ukazanie tego macierzyństwa jako konsekwencji Jej oblubieńczej relacji wobec Chrystusa – w sensie: Matka Kościoła, bo Oblubienica Chrystusa – w miejsce dawnej formuły: Matka Kościoła, bo Matka Chrystusa!
    5. Matka – bo Oblubienica
    [...] miłość wzajemnego oddania się osób musi być życiodajna, płodna, macierzyńska. Maryja stojąca pod krzyżem w tym momencie stała się Matką wszystkich, mających dostąpić odkupienia za cenę śmierci Chrystusa. Stała się Matką wszystkich żyjących i Matką Kościoła dlatego, że była oddana Chrystusowi, zwłaszcza w tej szczytowej godzinie miłości na krzyżu. Dlatego, że była Oblubienicą Chrystusa – zjednoczona z Nim przez miłość w dokonywaniu dzieła odkupienia – stała się Matką Kościoła. [...]. W ten sposób pojęte macierzyństwo Maryi wobec Kościoła – ukazuje je jako rzeczywistość głęboko zakorzenioną w Jej osobowych relacjach do Chrystusa oraz jako Jej rzeczywisty udział w przekazywaniu nam nowego życia. Może to stać się podstawą do naszego osobowego odnoszenia się do Maryi. Przede wszystkim jednak otwiera drogę do głębszego zrozumienia tajemnicy Kościoła Matki. Bo tajemnica Matki Kościoła i tajemnica Kościoła Matki stanowią dwa aspekty jednej i tej samej rzeczywistości. Ecclesia Mater – Mater Ecclesiae.

    Tajemnica Kościoła Matki

    1. Od tajemnicy Maryi do tajemnicy Kościoła
    [...] Maryja jest tutaj ukazana jako wzór, model i typ Kościoła najpierw jako Oblubienica. Co to oznacza? Każdy członek Kościoła ma być na wzór Maryi oddany Chrystusowi w sposób osobowy przez wiarę i miłość. Każdy ma przyjąć oddanie się jemu Chrystusa Oblubieńca we wzajemnym oddaniu siebie w Duchu Świętym przez wiarę i miłość. Na tym polega nie tylko bycie w Kościele, przynależność do niego, ale bycie Kościołem! Bo Kościół jest Oblubienicą Chrystusa – i to w poszczególnych swoich członkach, o ile one są oddane Chrystusowi w Duchu Świętym na wzór Maryi. W takim ujęciu Maryja jest w Kościele, jest Kościołem, jest jego typem. Aby zrozumieć, co to jest Kościół i co znaczy być w Kościele, być Kościołem, wystarczy nam patrzeć na Maryję i odtwarzać w swoim życiu Jej postawę wobec Chrystusa! [...].

    ks. Franciszek Blachnicki
    Fragmenty artykułu „Tajemnica wielka – w Chrystusie i w Kościele.
    Charyzmat maryjny Ruchu Światło-Życie”
    (Charyzmat „Światło-Życie”. Teksty podstawowe,
    wyd. Światło-Życie, [Kraków] 1987, s. 50-53, 55-56)



    15. Istotnym znamieniem duchowości chrześcijańskiej jest wysiłek ucznia, by upodabniać się coraz bardziej do swego Mistrza. [...] Na duchowej drodze różańca, opartej na nieustannym kontemplowaniu – razem z Maryją – Chrystusowego oblicza, ten wymagający ideał upodabniania się do Niego jest osiągany przez obcowanie, które moglibyśmy nazwać „przyjacielskim”. Wprowadza nas ono w naturalny sposób w życie Chrystusa i pozwala nam jakby „oddychać” Jego uczuciami. W związku z tym bł. Bartłomiej Longo stwierdza: „Jak dwóch przyjaciół, którzy często razem przestają, zazwyczaj upodabnia się również w obyczajach, tak też my, prowadząc serdeczne rozmowy z Jezusem i Maryją przez medytowanie tajemnic różańca i rozwijając razem to samo życie przez komunię, możemy, na ile byłaby do tego zdolna nasza małość, stać się do Nich podobni i nauczyć się od tych najwyższych przykładów życia pokornego, ubogiego, ukrytego, cierpliwego i doskonałego”.
    Gdy chodzi o ten proces upodabniania się do Chrystusa przez różaniec, zawierzamy się szczególnie macierzyńskiemu działaniu Najświętszej Dziewicy. Ta, która jest Rodzicielką Chrystusa, sama należąc do Kościoła jako jego „najznakomitszy i całkiem szczególny członek” jest równocześnie matką Kościoła. Będąc nią, ustawicznie „rodzi” dzieci mistycznego Ciała swego Syna. Czyni to poprzez wstawiennictwo, wypraszając dla nich niewyczerpane wylanie Ducha. Jest Ona doskonałą ikoną macierzyństwa Kościoła. [...] Różaniec przenosi nas mistycznie, byśmy stanęli u boku Maryi troszczącej się o ludzkie wzrastanie Chrystusa w domu w Nazarecie. Pozwala Jej to wychowywać nas i kształtować z tą samą pieczołowitością, dopóki Chrystus w pełni się w nas nie „ukształtuje” (por. Ga 4, 19). To działanie Maryi, oparte całkowicie na działaniu Chrystusa i zupełnie Mu podporządkowane, „nie przeszkadza w żaden sposób bezpośredniej łączności wiernych z Chrystusem, ale ją umacnia”. Jest to jasna zasada wyrażona przez Sobór Watykański II. Mocno doświadczyłem tej prawdy w moim życiu i uczyniłem z niej podstawę mojej dewizy biskupiej: „Totus tuus”.

    Jan Paweł II
    Z Listu Apostolskiego „Rosarium Virginis Mariae”



    © 2001-2013 Centralna Diakonia DK