Pierwszy krąg anglojęzyczny w Irlandii.

Rozsiewanie ziaren charyzmatu

Pod koniec sierpnia 2020 r. mała miejsce skromna ale piękna uroczystość. Pierwszy krąg anglojęzyczny od początku rozwija się i rośnie pod opieką swojego biskupa, który w swojej diecezji (Diocese of Limerick) otworzył drogę dla Domestic Church, jak nazywamy Domowy Kościół w języku angielskim.

Początki tej wspólnoty są prawdziwym dziełem Opatrzności i dowodem, że rozwoju charyzmatu nie da się odgórnie zaplanować. W roku 2018 rozpoczęły pracę dwa pierwsze kręgi anglojęzyczne w dwóch różnych diecezjach, na dwóch przeciwległych krańcach wyspy. Po kilku miesiącach okazało się, że do jednego i drugiego dołączyło rodzeństwo, zupełnie o tym nie wiedząc. Zupełnie jak historia pierwszych uczniów Jezusa, który również rodzonych braci powoływał. Po dwóch latach tylko jeden z tych kręgów pozostał. Przeżył do końca pilotaż, choć ostatnie pół roku był to pilotaż w formie spotkań online.

Przygotowując Eucharystię na zakończenie pilotażu, zaprosiliśmy biskupa Brendana, pod którego opieką rośniemy. Przybył bez zbędnego zabiegania o to. Po Eucharystii z ceremonią deklaracji włączenia się do Domowego Kościoła przeżyliśmy godzinę świadectwa. Każde małżeństwo było zaproszone, aby podzielić się owocem dwuletniej drogi. Jak zawsze na godzinie świadectwa, było za co oddawać chwałę Bogu i tego, co dokonywał w sercach małżonków.

Przed nami kolejny etap wzrostu w charyzmat Ruchu i drogi w DK, a zarazem wysiłek inkulturacji charyzmatu do Kościoła w Irlandii, gdyż tylko wtedy, kiedy on stanie się rodzimy, będzie mógł rozwiać się organicznie. Ten kolejny rok pracy będzie dla nas wciąż wyzwaniem. Będziemy mogli spotykać się co miesiąc tylko w formie spotkań kręgu online, a naszym doświadczeniem wspólnoty „na żywo” będzie kwartalna Eucharystia. Myślę jednak, że ten dodatkowy trud dla tej pierwszej wspólnoty Domestic Church Kościoła lokalnego w Irlandii to dodatkowe wypalenie w ogniu, które jeśli wyrobi w małżonkach wytrwałość, stanie się skarbem, którym jeszcze mocniej zacznie promieniować na innych. Ten krąg już na wczesnym etapie życia w zeszłym roku został zaproszony do ewangelizacji, dzielił się świadectwami w innej diecezji, gdzie miał powstać kolejny krąg w Kościele lokalnym. Póki co, przez pandemię wszystko zostało zakończone (a Kościół w Irlandii podchodzi do obecnej sytuacji dużo bardziej surowo niż Kościół w Polsce). Ufam jednak, że pozornie obumarłe ziarno i tam wyda plon.

Polecam więc Waszej życzliwej modlitwie te pierwociny charyzmatu w Kościele lokalnym w Irlandii. Od czasów Soboru Watykańskiego II dotąd żaden nie-anglojęzyczny ruch kościelny w Irlandii nie przetrwał próby czasu, pozostając ciągle dynamicznym i przyciągając wciąż nowych członków w kolejnych pokoleniach. Czy Ruchowi Światło-Życie, szczególnie poprzez gałąź rodzinną, będzie to dane? Zadanie wydaje się trudniejsze niż to z pozorów wygląda. W mocy Ducha Świętego jednak wszystko jest możliwe i o to wylanie Ducha Świętego na dalszą drogę prośmy przez obecność Niepokalanej, Matki Kościoła.

o. Bartłomiej Parys, SVD
Irlandia