ORDR II stopnia – Krościenko nad Dunajcem

… zaczerpnąć ze Źródła Wody Żywej …

Prawdopodobnie, gdybyśmy nie byli parą diecezjalną, to byśmy nie pojechali na tego typu rekolekcje – ORDR II’ (Oaza Rekolekcyjna Diakonii Rekolekcji). Jednak to „Pan Bóg wszystkim doskonale kieruje” i zaprosił nas na spotkanie ze Sobą w Krościenku. Do miejsca, z którego wytrysnęło źródło naszego Ruchu, naszej Wspólnoty – na nowo rozkochując nas w Ruchu,
w Domowym Kościele poprzez przypomnienie nam dlaczego chcemy żyć naszymi zobowiązaniami.

13 sierpnia 2022 rozpoczęliśmy rekolekcje, nie mając szczególnych oczekiwań. Na pierwszym Namiocie Spotkania Pan Bóg przyszedł do nas ze słowami: «Jeśli ktoś jest spragniony,
a wierzy we Mnie – niech przyjdzie do Mnie i pije!  Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną
z jego wnętrza» (J 7,37b-38). I tak też się stało! Przez cały czas trwania rekolekcji czuliśmy,
że czerpiemy prosto ze Źródła.

ORDR to rekolekcje, które przygotowują moderatorów (i świeckich i duchownych)
do prowadzenia rekolekcji. Nam nie było [ jeszcze :-) ] dane prowadzić rekolekcji, jednak będąc parą diecezjalną czujemy się odpowiedzialni za rekolekcje przygotowywane w naszej diecezji. Każde rekolekcje mają swój cel i to jest w zasadzie słowo – klucz: „cel”, do którego dążymy, który chcielibyśmy zrealizować. Ta świadomość celów po raz kolejny przypomniała nam jak ważne
jest przeżycie rekolekcji wg właściwej kolejności. Prowadzący przypomnieli nam, że naszym zadaniem – zadaniem pary diecezjalnej ale i członków DK po przeżytej formacji –  jest wskazywanie
i uświadamianie pozostałym członkom DK dlaczego ta kolejność jest taka istotna. Chcemy świadomie towarzyszyć im przy wyborze właściwych rekolekcji. Tam – tuż przy grobie naszego założyciela Sługi Bożego Franciszka, gdzie modlitwa za Jego wstawiennictwem nabiera zupełnie innego wymiaru, powierzyliśmy naszą posługę, nasze serca i nasze ręce do dyspozycji Panu Bogu, bo „radością
jest dla mnie pełnić Twoją wolę, Panie” .

Zaczerpnij u Źródła Wody Żywej … Zaczerpnij nie tylko, aby się napić ale też by móc umyć nogi bratu, osobie mi najbliższej – współmałżonkowi.  Z takimi słowami Jezus przyszedł
do nas czwartego dnia rekolekcji. Myjąc nogi apostołom Jezus zapytał czy rozumieją co im uczynił.
I to samo pytanie skierował też do nas. I choć jest w nas jeszcze wiele zwątpień, wiele pytań „dlaczego?”, „po co?” – chcemy sobie nawzajem nogi umywać. Czasem większą sztuką, większą trudnością, jest dać umyć nogi sobie samemu niż umyć nogi współmałżonkowi. Ale kochając Pana
w drugim człowieku, we współmałżonku, wiemy, że z miłością, w pokorze i współpracując z Jego Duchem, uda nam się być dla siebie nawzajem, służyć by być i być by służyć.

Czas, który spędziliśmy z Bogiem we wspaniałej Wspólnocie, w Duchu Radości, gdzie „równy służył równym” – to czas, gdzie Chrystus powiedział do nas: «Tego, co Ja czynię, ty teraz
nie rozumiesz, ale później będziesz to wiedział» (J13, 7b). Tymi słowami utwierdził nas, że wiara, nadzieja, miłość i pokora doprowadzą nas do realizacji naszego celu – do zbawienia. A Maryja Niepokalana – Ta, która powiedziała „oto ja, Służebnica Pańska”, jest dla nas wzorem postawy – postawy pokory i posłuszeństwa wobec planów i zamiarów Pana Boga. Chcemy za słowami naszego ojca Franciszka móc powiedzieć – „służę więc jestem”. Chcemy iść drogą formacji Domowego Kościoła, aby każdego dnia starać się pokonać własne ułomności i słabości, aby służyć najlepiej
jak tylko potrafimy swojemu współmałżonkowi, naszej rodzinie, naszej Wspólnocie.

Chwała Panu!
Kasia i Michał

Realizując duchowy testament ks. Blachnickiego – rekolekcje w Krościenku