ORDR II – Spała

Oaza Rekolekcyjna Diakonii Rekolekcji Domowego Kościoła II°, 28 IV – 3 V 2022, Spała

Rekolekcje – cudowny dar Ruchu Światło Życie! I jak przystało na „rekolekcje o rekolekcjach” było nam wspaniale na każdej przestrzeni życia: radosna wspólnota, dynamiczni prowadzący, czas dla małżonka i oczywiście najważniejsze – bliskość Pana w modlitwie, czuwaniu, eucharystii. Trochę tęskniliśmy za dziećmi, które tym razem zostały w domu, ale to też było nam, jako małżonkom potrzebne.

Uczestnicy rekolekcji przybyli z różnych diecezji, niemniej czuliśmy jedność Ruchu, jednego Ducha i wspólny charyzmat. W Spale uczyliśmy się jak nie zepsuć charyzmatu Ruchu i jak nie przeszkadzać Duchowi Świętemu w prowadzeniu rodzin do świętości. Dużo uwagi poświęcono na zrozumienie szczytów rekolekcji formacyjnych na poszczególnych stopniach. Akcentowano prowadzenie rekolekcji zgodnie z myślą naszego założyciela księdza Franciszka Blachnickiego, bez własnych dodatków i „ulepszeń” – niekiedy wspólnie zastanawialiśmy się, jakie zwyczaje są właściwe, a które tylko później dodaną zbędną „falbanką”. Widząc znaczenie rekolekcji w życiu duchowym rodzin, moglibyśmy czuć się przytłoczeni ciężarem odpowiedzialności, lecz prowadzący niejednokrotnie przypominali, że to Pan Jezus jest ich moderatorem, a nasza rola to tylko skromna pomoc.  Hitem każdego początku konferencji były piosenki łączące głośne wychwalanie Pana z gimnastyką – tak, to jest możliwe i bardzo radosne!

Relacja z naszego ORDR-u byłaby niepełna, gdyby nie wspomnieć o rekreacyjnej Spale i okolicach – sosnowe bory przecinane wstęgą Pilicy, średniowieczny Inowłódz, tajemnicze żelbetonowe bunkry z czasów wojny, błękitne źródła i wiele innych ciekawostek i atrakcji w sam raz na popołudniowy czas dla rodziny.

Sporo się nauczyliśmy w ciągu tych kilku dni, lecz jednej rzeczy nadal zupełnie nie możemy zrozumieć: jak można przeżyć lato bez rekolekcji! Doprawdy nie wiemy, i wiedzieć nie chcemy, czego i Wam życzymy!

Agnieszka i Arkadiusz Iwaniuk, DK Włodawa

Czas łaski

 

Niech będzie uwielbiony Pan Bóg za czas rekolekcji i za wspólnotę ludzi.

ORDR II w Spale zgromadziła rodziny z różnych diecezji wchodzących w skład filii lubelskiej. O tym, jak ważny miał być to czas świadczą trudności, jakie pojawiły się zanim rekolekcje się zaczęły. Bożena i Hubert Pietrasowie zaufali jednak, że to Duch Święty będzie prowadził te szczególne dni. To doświadczenie stało się także bliskie i nam uczestnikom rekolekcji. Wielu z nas dzieliło się tym, że widzą swoje braki i mogą wskazać inne małżeństwa, które wydają się lepiej przygotowane do prowadzenia innych, ale uspokojeni przykładem i słowem Bożeny i Huberta zaufaliśmy, że to nie my prowadzimy nauki, ale Jezus posyła Ducha Świętego, a On już dobrze wie, co robić. Przeszkodą był brak kapłana. Prowadzący modlili się, by Pan Bóg znalazł kogoś, kogo chce mieć na ORDR w Spale. Kiedy wydawało się, że to zadanie niemożliwe do wykonania na kilka dni przed rozpoczęciem, w Niedzielę Miłosierdzia Bożego zadzwonił telefon i znalazł się ksiądz Sławomir Opaliński z Warszawy, który powiedział „tak”. Jego osoba to kolejny dar jaki otrzymaliśmy. Ponieważ ORDR to rodzaj rekolekcji formacyjnych o tym, jak powinny wyglądać rekolekcje, pojawiło się wiele wątpliwości czy damy radę. Słowa księdza, który przypominał nam, że Pan Bóg nie powołuje uzdolnionych, ale uzdalnia powołanych były balsamem, którego potrzebowaliśmy. Konkretne przykłady świętych, jak choćby św. s. Faustyny, która wykonywała zwykłe codzienne prace, a przecież osiągnęła świętość i bliskość z Bogiem, umacniały nas. Wyjeżdżaliśmy z tych rekolekcji po pierwsze z przekonaniem, że jeśli powierzymy Panu posługi o jakie zostajemy poproszeni, to możemy spać spokojnie, po drugie uspokojeni, że wierność charyzmatowi i podręcznikom Ruchu pozwoli nam przejść spokojnie przez wszystkie dni rekolekcyjne, a po trzecie z doświadczeniem wspólnoty ludzi, na których można liczyć w każdej sytuacji. Nie zostaje nam nic innego, jak dziękczynienie za ten czas.

Agnieszka i Piotr Gierobowie