Narodowy Kongres Trzeźwości

„Ku trzeźwości narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu” – pod takim hasłem w dniach 21-24 września 2017 r. odbył się w Warszawie Narodowy Kongres Trzeźwości. Zgromadził setki osób, dla których ważna jest troska o trzeźwość naszej Ojczyzny. Każdy dzień zwracał uwagę na odpowiedzialność innej grupy osób za trzeźwość. Atmosfera, bogactwo spotkań i rozmów jest trudne do opisania. Wielką radością natomiast było usłyszeć świadectwa oraz zobaczyć deklaracje KWC w rękach biskupów, ministrów, wykładowców wyższych uczelni. Trwanie w abstynencji jako bezinteresownym darze miłości wielokrotnie pojawiało się w wypowiedziach różnych osób. Także osoba czcigodnego sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego była przywoływana wielokrotnie, nie tylko w wypowiedziach ks. Wojciecha Ignasiaka, który w ramach panelu dyskusyjnego przybliżał dzieło KWC oraz działalność Ośrodka Profilaktyczno-Szkoleniowego w Katowicach oraz ks. Piotra Kulbackiego wskazującego na wartość postanowień i przyrzeczeń abstynenckich.

W trakcie kongresu Krzysztof Wojcieszek, autor Narodowego Programu Trzeźwości, wyjaśnił, po co Polsce jest potrzebny taki program. Wskazał między innymi, że trzeźwa Polska: abstynenci i umiarkowani to 83% ludności, nietrzeźwa zaś Polska, czyli ryzykownie, szkodliwie pijący i uzależnieni to 17%. Tu jawi się bardzo ważne pytanie prelegenta: dlaczego mniejszość sterroryzowała większość? Problemem Polaków jest przekonanie, że piją wszyscy i należy się upijać – nie jest to prawdą, bo nie piją wszyscy i nie należy się upijać. 61,7% ludności świata przez ostatni rok nic nie piła; w Polsce 10% w ostatnim roku nie korzystało z alkoholu. Włosi piją 2/3 tego, co Polacy, ale są uzależnieni 10 razy mniej niż my. W ciągu jednego dnia z powodu używania alkoholu straci życie nie mniej, niż… 57 osób, co tygodniowo daje 399 osób, a rocznie 20 tys. Ogromnym problemem jest to, że w ciągu roku wydaje się 300 tysięcy różnych zezwoleń na alkohol, a nie cofa się ich, gdy zostają naruszone przepisy. W Polsce mamy rozległą reklamę i promocję; alkohole dostępne 24 h. Ksiądz F. Blachnicki kilkadziesiąt lat temu już powiedział, że pijaństwo jest strategią diabła; ukrytą postacią satanizmu.

Z kolei Maria Ryś z UKSW wskazała, że najważniejsze są relacje w rodzinie. Prawdziwa kochająca rodzina daje korzenie i skrzydła; korzenie to wartości; dom, do którego wracamy; miłość do Boga, ojczyzny; wspomnienia rodziców; skrzydła zaś to pasja rozwoju. Prawdziwa rodzina zapewnia harmonię między jednym a drugim. Tylko orły szybują nad graniami i nie lękają się przepaści, a my czasami żyjemy jak kury, które widzą tylko najbliższe podwórko. Prelegentka wskazała, że postawa miłości jest najważniejsza w budowaniu trzeźwości. Wymieniła także pięć języków miłości Chapmana: akceptację słowną, przytulenie, czas, pomoc, prezent. Na pytanie: jakie relacje umacniają trzeźwość w rodzinie?, wskazała, że do osób, które kochamy, będziemy przemawiać ich językiem miłości. Bardzo ważne jest także umiejętne stawianie granic i mądrych wymagań.

Na podobne treści zwracał także uwagę ks. Marek Dziewiecki – rodzina dysponuje jedyną terapią i profilaktyką – wychowanie do miłości przez miłość.

W dyskusjach panelowych z kolei wybrzmiały następujące kwestie:

  • w parlamencie jest przygotowany projekt zakazujący reklamy alkoholu;
  • polski parlamentarzysta to trzeźwy parlamentarzysta; polski samorządowiec to trzeźwy samorządowiec;
  • w mediach powinny być stałe audycje propagujące trzeźwość (w Gdańsku dwa razy w tygodniu będzie program o uzależnieniach przed „Panoramą”);
  • jedną z głównych przyczyn rozwodów jest alkoholizm;
  • w Łomży na imprezy miejskie nie bierze się pieniędzy od sponsorów związanych z alkoholem; do szkół wprowadza się program „postaw na rodzinę”;
  • Litwa wprowadziła całkowity zakaz reklamy alkoholu; sprzedaż alkoholu po 20 roku życia; reklam alkoholu nie ma także na Łotwie, Ukrainie;
  • większość społeczeństwa mówi, że nie ma być alkoholu na stadionach, w komunikacji, na stacjach benzynowych;
  • bez kapłanów abstynentów nie będzie trzeźwego narodu (kard. Wyszyński).

Wiele można by jeszcze napisać, bo przez trzy dni program był bardzo intensywny. Najważniejsze, by nie zatrzymywać się tylko nad tym, jak jest, ale pójść dalej. Dlatego dobrze, że są konkretne wezwania zawarte w przesłaniu Narodowego Kongresu Trzeźwości: http://www.kongrestrzezwosci.pl/warszawa-2123-wrzesnia-2017/przeslanie-narodowego-kongresu-trzezwosci-103.html oraz że rozpoczęła swą działalność kampania: „Nie piję, bo kocham”. Jak śpiewaliśmy w hymnie kongresu: „Trzeźwość Narodu to wielkie zadanie – w naszych wysiłkach błogosław nam, Panie!” (http://www.kongrestrzezwosci.pl/warszawa-2123-wrzesnia-2017/hymn-narodowego-kongresu-trzezwosci-105.html).

Katarzyna i Paweł Maciejewscy

Nagrania i zdjęcia:

http://www.kongrestrzezwosci.pl/

http://www.stowarzyszeniefidesetratio.pl/kongrestr.html