List do wspólnot rodzinnych 159

List_DK-159

Dziś do naszych diecezji został wysłany najnowszy 159. numer „Domowego Kościoła. Listu do wspólnot rodzinnych”. Postarajmy się, aby jak najszybciej dotarł do każdego małżeństwa. W naszym kwartalniku znajdziecie kilkadziesiąt świadectw z czasów pandemii – mogą stanowić inspirację do dobrego i owocnego przeżycia rekolekcji domowych.
Pozostałe świadectwa, które nie zmieściły się w wersji drukowanej, będą systematycznie umieszczane na naszej stronie internetowej – zachęcamy do lektury i dzielenia się tym z innymi.

Droga Wspólnoto,
Gdy w marcu oddawaliśmy nasz kwartalnik „Domowy Kościół. List do wspólnot rodzinnych” do druku, w Polsce było zaledwie kilka osób chorych na COVID-19. Wtedy kończąc nasze słowo wstępne napisaliśmy: „Niech czas Wielkiego Postu oraz zbliżającego się Triduum Paschalnego pozwoli nam na nowo odkryć MIŁOŚĆ, która przychodzi w geście umywania nóg…”. Nie zdawaliśmy sobie sprawy, jak bardzo te słowa staną się aktualne już za kilka dni, kiedy z każdym coraz więcej ograniczeń i izolacji zostanie wprowadzonych w związku z nasilającą się epidemią.

MIŁOŚĆ – to słowo-klucz do wszystkich świadectw tak obficie zamieszczonych w tym numerze „Listu DK”.

MIŁOŚĆ – gdy wspólnie z całym Kościołem gromadziliśmy się na modlitwie w ciszy naszego mieszkania.

MIŁOŚĆ – gdy duchowo, dzięki transmisjom telewizyjnym, radiowym czy internetowym, włączaliśmy się w liturgię sprawowaną w naszych parafiach.

MIŁOŚĆ – gdy w naszych domowych Wieczernikach ojciec umywał nogi w Wielki Czwartek.

MIŁOŚĆ – gdy rozważaliśmy stacje drogi krzyżowej, przechodząc od jednego pomieszczenia naszego domu do drugiego.

MIŁOŚĆ – gdy z radością zasiadaliśmy do śniadania wielkanocnego wyśpiewując „Alleluja” – bo przecież Chrystus, niezależnie od zamkniętych drzwi domów i kościołów, prawdziwie zmartwychwstał.

MIŁOŚĆ – gdy spieszyliśmy z pomocą potrzebującym szyjąc maseczki czy przygotowując śniadanie w jadłodajni dla ubogich.

MIŁOŚĆ – gdy pracowaliśmy zdalnie, mając na uwadze domowników uczących się i pracujących w ten sam sposób.

MIŁOŚĆ – gdy stęsknieni za wspólnotą zasiadaliśmy przed jednym czy drugim ekranem, włączaliśmy taki czy inny komunikator i łączyliśmy się ze wspólnotą kręgu, przyjaciół, znajomych.

MIŁOŚĆ – …jeszcze wiele można by wymieniać… Z pewnością każdy z czytających dopisze swoje po przeczytaniu tego numeru „Listu DK”, czy poprzez doświadczenie, które da Pan Bóg jeszcze w tym nadchodzącym czasie.

To MIŁOŚĆ także skłoniła odpowiedzialnych do napisania w tym czasie listu kręgu centralnego, by pokazać drogę, która przed nami. Ufamy, że już do każdego ten list dotarł i już z jego treścią się zapoznaliśmy. Choć czas tegorocznych wakacji będzie bez tradycyjnych rekolekcji Domowego Kościoła, to pragniemy jeszcze raz zaprosić Was do przeżycia REKOLEKCJI DOMOWYCH. To wielka szansa, by pogłębić rozumienie, a przede wszystkim realizację katechumenatu rodzinnego – na pewno źródłem inspiracji mogą być świadectwa z tego numeru – wiele przykładów jest ponadczasowych i wystarczy je tylko odnieść do odpowiedniego okresu roku liturgicznego. Zachęcamy do sięgnięcia po rytuały rodzinne, a staną się one pomocą w realizacji tego, o czym napisaliśmy w liście kręgu centralnego. Może już „na żywo” uda się zrobić spotkanie naszych kręgów – wyjątkowo w tym roku zachęcamy i zapraszamy do tego, by w czasie wakacji nie zabrakło także tych spotkań.

Niech w czasie wakacji spełnią się słowa ks. F. Blachnickiego: „To, co się dokonuje w rodzinie, jest czymś nie do zastąpienia, a wszelkie próby dokonania tego poza rodziną w większości przypadków są pracą syzyfową. Dlatego dzisiaj należałoby postawić na katechumenat rodzinny. Ale to nie znaczy, że w rodzinie trzeba prowadzić jakieś wykłady religijne, że na przykład trzy razy w tygodniu ojciec czy matka powinni zebrać dzieci i nauczać religii. To nie o to chodzi. Rodzina musi się stać środowiskiem życia z wiary, środowiskiem, w którym wartości religijno-moralne rzeczywiście są respektowane. Wtedy rodzina spełni swoje zadanie, to znaczy wprowadzi młode pokolenie w styl życia i postawy chrześcijańskie. (…) Przyszłość Kościoła zależy od odnowy rodziny jako środowiska wiary, jako katechumenatu. W tym kierunku powinno rozpocząć się jakieś działanie” (F. Blachnicki, Sympatycy czy chrześcijanie? Katechumenat na dzisiejszą godzinę, Kraków 2016, s. 100-101).

W tym czasie wędrówki przez pustynię Pan Bóg nam dał, jako towarzysza drogi, św. Jana Pawła II. Wspierał nas na drodze duchowego pielgrzymowania do Kalisza i pomógł odkrywać „góry Taboru” w naszym życiu małżeńskim i rodzinnym. Kto jeszcze nie miał okazji wysłuchać konferencji, to zapraszamy: http://www.dk.oaza.pl/aktualnosci/godziny-taboru-2020/. Ufamy, że ten wielki protektor naszego Ruchu wstawia się teraz za nami u naszego Ojca w niebie, bo jak napisał Benedykt XVI w liście na 100-lecie urodzin Karola Wojtyły: „w Janie Pawle II uwidoczniły się nam wszystkim moc i dobroć Boga” oraz „jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy” (zachęcamy do przeczytania całego listu pokazującego wielkość i świętość Papieża: https://episkopat.pl/benedykt-xvi-jan-pawel-ii-nie-jest-moralnym-rygorysta-wskazywal-milosierdzie-boze/

Niech czas REKOLEKCJI DOMOWYCH, który jest przed nami, czas realizacji na co dzień katechumenatu rodzinnego, zaowocuje MIŁOŚCIĄ w codzienności.

Katarzyna i Paweł Maciejewscy
para krajowa Domowego Kościoła

ks. Krzysztof Łapiński
moderator krajowy Domowego Kościoła