„Kapłan a duchowość małżeńska w formacji DK” 21-24 XI 2016 Krościenko

W dniach 21-24.11.2016 r. odbyły sie w Krościenku nad Dunajcem tradycyjne już jesienne rekolekcje dla kapłanów organizowane przez Unię Kapłanów Chrystusa Sługi, których tematem brzmiał: „Kapłan a duchowość małżeńska w formacji Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie”. W tym roku UKCHS zaprosiła do współprowadzenia rekolekcji Centralną Diakonię Domowego Kościoła. W rekolekcjach uczestniczyło ok. 120 kapłanów z całej Polski, a także spoza jej granic: z USA, Francji, Niemiec oraz z Ukrainy. Kapłani byli podzieleni na grupy, a więc na 3 oazy średnie, które były związane z trzema miejscami:

Kopia Górka, za którą był odpowiedzialny ks. Wojciech Ignasiak z diakonii UKCHS oraz ks. Jan Mikulski razem z Katarzyną i Pawłem Maciejewskimi z Domowego Kościoła;

Jagiellońska – ks. Radosław Rotman z diakonii UKCH oraz ks. Tomasz Opaliński razem z Haliną i Michałem Knottami z DK;

Szczawnica – ks. Ireneusz Kopacz z diakonii UKCH oraz ks. Artur Dyjak razem z Ewą i Tomaszem Czyżami z DK.

W poszczególnych miejscach kapłani gromadzili się na modlitwie liturgią godzin, spotkaniach w małych grupach, na namiocie spotkania, słuchali katechez, wspólnie spożywali posiłki, a schodzili się w jedno miejsce na celebrowanie świętej Eucharystii, godzinę czytań, nabożeństwa i słuchaniu katechez, które głosili ks. Tomasz Opaliński, moderator krajowy DK oraz Katarzyna i Paweł Maciejewscy, para krajowa DK.

Tematy, które były podejmowane podczas rekolekcji:
1. Źródła inspiracji dla powstania Domowego Kościoła.
2. Droga formacji w Domowym Kościele.
3. Rekolekcje dla rodzin w zamyśle ks. Franciszka Blachnickiego.
4. Rola kapłana i pary moderatorskiej podczas rekolekcji.
5. Przebieg spotkania kręgu jako element formacji w ciągu roku.
6. Rola kapłana i pary animatorskiej podczas spotkania kręgu.
Celem tego świętego czasu nie było tylko szkolenie, ale przede wszystkim pogłębienie wiary przez doświadczenie działania Boga, poprzez pielgrzymkę do centrum Ruchu, która pobudza do posługi, a posługa buduje wiarę.

Był to piękny i błogosławiony czas, który pozwolił kapłanom na nowo odkryć piękno drogi do świętości przez sakrament małżeństwa, jak i ubogacić swoją duchowość przez odkrycie, w jaki sposób posługiwanie rodzinom buduje ich tożsamość jako prezbiterów, służących wspólnocie.
ks.Radosław Rotman UKCHS

 

Świadectwa niektórych księży z rekolekcji.

Czcigodny sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki często nawiązywał do stwierdzenia Soboru Watykańskiego II, że człowiek «nie może odnaleźć się w pełni inaczej jak tylko przez bezinteresowny dar z siebie samego» (Gaudium et spes, 24). Rekolekcje „Kapłan a duchowość małżeńska w formacji Domowego Kościoła, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie” pozwoliły mi to głęboko duchowo przeżyć szczególnie poprzez modlitwę całkowitą ks. Wojciecha Danielskiego – „Weź, o Panie, mnie całego”. Kapłan musi być dla małżonków Domowego Kościoła całkowicie darem, darem bezinteresownym, ażeby w każdym człowieku rozpoznać ten dar, jakim on jest, ażeby za ten dar osoby dziękować Dawcy. Podczas rekolekcji wylosowałem słowa Papieża Franciszka, że małżeństwo jest wezwaniem do przeżywania miłości małżeńskiej jako znaku miłości między Chrystusem a Kościołem (por. AL 72). Ja natomiast jako kapłan kocham Kościół – moją Oblubienicę! Te słowa wybrzmiały mocno w moim sercu podczas rekolekcji. Za to chwała Panu!
Ks. Sebastian

 

Alleluja!

Zrządzeniem Bożej Opatrzności miałem okazję uczestniczyć w rekolekcjach kapłańskich organizowanych przez Unię Kapłanów Chrystusa Sługi. Był to dla mnie czas błogosławiony. Każdy z dni rekolekcyjnych wniósł coś do mojego życia. Pierwszy dzień – to zdanie usłyszane w homilii ks. Wojciecha, gdzie było powiedziane, że Bóg chce przemawiać nie tylko przez moje usta, ale przez moje życie, tak jak w Starym Testamencie przez życie proroka Ozeasza. W drugim dniu szczególne wrażenie wywarło na mnie przyjęcie mnie do Unii oraz wieczorna celebracja sakramentu pokuty i pojednania, gdzie wspaniale przygotowany rachunek sumienia pomógł mi dojrzeć te obszary życia, na które do tej pory nie zwracałem zbyt mocnej uwagi. I wreszcie trzeci dzień, gdzie szczególnie mocno przeżyłem modlitwę całkowitą – całkowite oddanie się Bogu. Czymś bardzo ważnym była dobra kapłańska atmosfera, owocem tych rekolekcji są pewne postanowienia, szczególnie pogłębienia ducha modlitwy, lepszego i pełniejszego przeżywania Eucharystii oraz lepszego przygotowania do katechezy.

Jako, że rekolekcje te były tematycznie związane z Domowym Kościołem, mam także postanowienie jeszcze mocniej zaangażować się w to dzieło.
Ks.Robert

 

„Są to moje pierwsze rekolekcje Ruchu Światło-Życie, ale nie ostatnie…”. Zacząłem swoje świadectwo od tego zdania, bo rzeczywiście są to moje pierwsze rekolekcje Ruchu Światło-Życie, w których brałem udział jako kapłan. Przede wszystkim są to moje pierwsze rekolekcje kapłańskie w ogóle i dlatego były pewne obawy i stres. Stresowałem się tym wyjazdem, ale zarazem bardzo chciałem jechać, bo chciałem poznać charyzmat Ruchu Światło-Życie. Jechałem także z myślą, że pomogą mi rekolekcje w budowaniu wspólnoty na parafii i poznaniu Domowego Kościoła. Sam w parafii uczę się posługi rodzinom. Oczywiście obawy były, bo myślałem sobie, że będą na rekolekcjach księża, którzy znają Ruch i że ja taki początkujący nie będę się umiał się odnaleźć. Nie pomyliłem się: byli księża, którzy bardzo dobrze znali charyzmat Ruchu, ale zaskoczyłem się pozytywnie, że mimo ich stażu posługi i doświadczenia nie wynosili się, ale wspierali radą i mądrością. Księża zgromadzeni na rekolekcjach stworzyli wspaniałą wspólnotę. Liczba przybyłych księży to ok. 120 różnych stopni i godności. Tym bardziej byłem zszokowany, że nie ważne, czy wśród nich byli profesorowie, Moderator Generalny Ruchu, moderatorzy diecezjalni, czy tak jak ja 6-miesięczny kapłan. Tworzyliśmy jedność. Jedność i wspólnotę Eucharystyczną. Wspólne rozmowy i rady pomagały rozwiązać wszelkie problemy związane z Ruchem czy naszym życiem osobistym i posługą kapłańską. Duże wrażenie zrobiło na mnie wspólne odprawianie sakramentu pokuty i pojednania oraz adoracje. Ale to nie było najważniejsze doświadczenie. W czasie tych rekolekcji uświadomiłem sobie, że bardzo łatwo idzie mi usprawiedliwienie od modlitwy, czytania Pisma Świętego i wielu innych praktyk religijnych. Uświadomiłem sobie, że nawet kilka miesięcy wystarczy, aby to wszystko zaniedbać. A jeśli to zostanie zaniedbane, jeśli zostanie zaniedbana relacja z Chrystusem, to nawet najpiękniejsza posługa, nawet najwspanialsze praktyki religijne nie przyniosą żadnego efektu w prowadzeniu owczarni – bo będzie brakowało Najwspanialszego Pasterza, którym jest Jezus Chrystus. Dzięki odnowieniu przyrzeczeń kapłańskich w czasie rekolekcji i prywatnej adoracji doświadczyłem na nowo Chrystusa w swoim kapłaństwie. Pozwoliłem Panu Jezusowi się prowadzić. Już nie ja idę obok czy przed Jezusem, ale za Nim i będę starał się każdego dnia świadczyć o Jezusie Chrystusie Słudze. Za dar tych rekolekcji i mojego nawrócenia – Chwała Panu!!!
Ks. Piotr

Więcej o UKCHS: http://ukchs.oaza.pl/nowa/