Dzień Skupienia Domowego Kościoła w Sztokholmie

Dnia 20 listopada prowadziliśmy Dzień Skupienia dla rodzin z kręgów Domowego Kościoła w Sztokholmie. Dzień wcześniej uczestniczyliśmy w spotkaniu jednego z tamtejszych kręgów Domowego Koscioła. Wspólnota Domowego Kościoła przy Polskiej Misji Katolickiej liczy obecnie trzy kręgi, tworzy się czwarty krąg. Kręgami opiekują się rektor PMK, ks. Ryszard Flakiewicz SDB i wicerektor, ks. Paweł Drążyk SDB.

Polskie Rodziny w Szotkholmie licznie uczestniczą w Mszach Świętych. Mamy nadzieję, że będą powstawać kolejne kręgi Domowego Kościoła.

Dni naszego pobytu w Szwecji były znamienne. Polacy w kraju i na obczyźnie przyjmowali Chrystusa jako Króla i Pana. Nam było to dane przeżywać razem z Polakami w Sztokholmie podczas niedzielnej Eucharystii.

Podczas Dnia Skupienia siostra Ludwika opiekująca się dziećmi przygotowala z nimi krótką inscenizację dla rodziców „Chrystus naszym Królem i Panem”. Było to również wspaniałe nawiązanie do początków drogi uczestników Domowego Kościoła i całego Ruchu Światło-Życie – przyjmujemy Chrystusa jako Pana i Zbawiciela.

Podczas spotkań z rodzinami DK byliśmy zbudowani pragnieniem trwania w charyzmacie RŚ-Ż na drodze Domowego Kościoła.

Rodziny obecne na spotkaniu prosiły, by pomóc im rozwijać stuktury Domowego Koscioła. Wspólnota DK będzie się tam rozrastać, przyszedł czas, by powołać małżeństwo, które do czasu wyboru pary rejonowej będzie pełniło we Wspólnocie posługę pary łącznikowej między kręgami i z DK w Polsce. Mamy doświadczenia z kilku innych krajów, gdzie powołanie pary łącznikowej bardzo wzmocniło Wspólnotę. Otaczamy modlitwą Kapłanów i Rodziny DK ze Sztokholmu życząc błogosławienstwa Bożego na każdy dzień.

Maria i Ryszard Karolewscy

 

Świadectwo Izabela i Tomasza Jankowskich

To taki przedziwny czas… Z jednaj strony spokojny, dający moc, rozeznanie, owocujący mądrymi decyzjami, z drugiej „burzliwy”. Przez taki paradoks nie pierwszy raz zadziałał Duch, który w tej historii akurat poruszył „kręgi kręgosłupa” sztokholmskiej wspólnoty. A zatem myślimy o czasie „święcie burzliwym”. W sercu zrodziła się nadzieja, że to wszystko po to, by na nowo nas umocnić, ożywić, a przede wszystkim uporządkować. Tak, porządek musi być! Porządek, czyli zachowanie charyzmatu naszego Ruchu, pielęgnowanie go, „oddychanie” nim, by w konsekwencji czuć się bezpiecznie. Bezpieczeństwo z kolei pozwala żyć pełnią życia, owocować, rozwinąć skrzydła i… „lecieć!”

No, właśnie! Lecieć! Jesteśmy wdzięczni Bogu za dar przylotu do nas 19.11.16 r. – do Serca Szwecji – Marii i Ryszarda (Marysi i RysiaJ) Karolewskich, za dar przeżycia wraz z nimi Dnia Skupienia „Nasza droga w Domowym Kościele”. To było błogosławione, twórcze spotkanie. Takiego tchnienia i mądrości Ruchu oraz świadectwa doświadczonego małżeństwa potrzebowaliśmy.

Naszą wspólnotę  tworzą wspaniali ludzie 3 kręgów. Na „obcej ziemi”, która teraz stała się domem, świadomość współbrzmienia tylu małżeństw, których Panem jest Jezus, stanowi fundament wszelkiej radości i pokoju serca. Pokonywanie fali trudności wciąż rodzących się w różnych sferach naszego małżeńskiego czy rodzinnego życia możliwe jest m.in. dzięki sile, jaką daje wspólnota Domowego Kościoła. Pragniemy zatem dla niej wszelkiego dobra. Remontu także. Dzień Skupienia tym właśnie był. Tego doświadczyliśmy. Niebawem dołączą do nas kolejne małżeństwa (jeśli Bóg pozwoli – aż 7)! Czyż to nie łaska, że to akurat teraz, niemal w chwili ich przyjęcia, mogliśmy sięgnąć po lupę i przyjrzeć się, co wymaga poprawy, do czego może potrzeba wrócić, które charyzmaty rozpalić mocą Ducha Świętego?

Konferencje naszych Gości ugruntowały wiedzę m. in. na temat formacji małżeństw, treści rekolekcji, prawidłowego przebiegu spotkania kręgu, słowem, zweryfikowały nasze cele i sposoby ich realizacji. Zrodziły się pytania, refleksje, rozwiały wątpliwości, ożyło przekonanie, że warto ufać cudownej wizji sługi Bożego, ks. Franciszka Blachnickiego. Zainspirowani treściami postanowiliśmy na nowo odkryć piękno Domowego Kościoła – zarówno globalnego, jak i lokalnegoJ

A teraz przed nami konkretne zadania, plany, postanowienia… Jak wspaniale wkomponowuje się to w czas oczekiwania na narodziny Pana… Obyśmy uczciwie „przygotowywali drogi, prostowali ścieżki, przemieniali swoje życie, odwracając się od złego”, karmiąc się tylko zgodą, dobrem, a nade wszystko miłosierdziem! Niech Pan pozwoli nam permanentnie cieszyć się owocami przeżytego Dnia Skupienia, niech da upór, byśmy wytrwali wbrew wszystkiemu; roztropność, byśmy wiedzieli, co przemieniać, o co walczyć, a co zostawić, przemilczeć…