Adwent na Jagiellońskiej

 

Na adwentowym wieńcu w naszej kaplicy p.w. Świętej Rodziny palą się już wszystkie cztery świece – wszystko wskazuje na to, że Pan jest już blisko (por. Flp 4,5)… Zanim więc rozpoczniemy świętowanie Narodzenia Pańskiego pragniemy choć krótko dać znać, co słychać na Jagiellońskiej :-)

Ostatni tydzień przed Adwentem to tradycyjnie czas kiedy w Krościenku odbywają się rekolekcje kapłańskie. W tym roku było blisko 100 uczestników. Tradycyjnie jedna grupa mieszkała, żywiła się i miała część rekolekcyjnych zajęć w naszym Domu. W tym roku tematem rekolekcji był charyzmat oazy rekolekcyjnej. W zespole diakonii rekolekcji posługiwało m.in. kilka małżeństw z DK. Na Jagiellońskiej oprócz kapłanów mieszkali oraz podejmowali różne posługi Beata i Jarek Bernatowiczowie oraz Jagoda i Jurek Biegałowie. Obszerną relację można przeczytać (a także obejrzeć zdjęcia) TUTAJ. Z kolei na początku Adwentu swoje rekolekcje przeżywała jedna z grup INMK. W tych rekolekcjach także uczestniczyłyśmy, z radością goszcząc siostry ze Wspólnoty w naszym Domu. Zarówno dla kapłanów jak i dla pań z Instytutu radością (a dla niektórych, którzy dawno już u nas nie byli, także pewnym zaskoczeniem) była możliwość korzystania z nowego domu. Kolejny test (pomyślnie zdany!) za nami :-).

Jesienny czas obfitował w liczne odwiedziny pojedynczych gości – będących w okolicy przejazdem, pielgrzymujących do grobu Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego, czy też członków naszych rodzin. Gościliśmy z radością m.in. ks. Franciszka Kołacza oraz Zofię i Eugeniusza Bednarzów (którzy w przeszłości pełnili posługę odpowiedzialnych za Domowy Kościół). Odwiedzili nas również (z pracowitą wizytą) nasi niezawodni bracia z Radomia (tym razem Sławek Miga i Tomek Czyż), którzy dokonali kolejnych niezbędnych poprawek w instalacji hydraulicznej.

Przedzimowy okres to także czas kiedy trzeba było wykonać różne drobne prace w otoczeniu Domu. M.in. został wykonany nowy daszek nad wiatą gospodarczą (który ma również osłaniać przed śniegiem mechanizm bramy wjazdowej), a także zostały oczyszczone z kilogramów zalegających liści wszystkie rynny na obydwu budynkach, kaplicy i oratorium.

W ostatnim, 140. numerze Listu DK pisałyśmy o planach na najbliższą przyszłość (zachęcamy do lektury!). Plany modernizacji kuchni oraz kaplicy zewnętrznej powoli nabierają kształtów. Trwają konsultacje z inżynierem i innymi specjalistami. Wprawdzie ostateczne projekty nie są jeszcze całkiem gotowe, ale mamy nadzieję, że zgodnie z planami prace ruszą na początku nowego roku. Wszystkie nasze ludzkie plany powierzamy temu, który jest pierwszym Budowniczym. Dziękując wszystkim ludziom dobrej woli za wszelkie wsparcie, prosimy o jeszcze :-)

Niech te najbliższe dni będą dla nas prawdziwym przygotowaniem serca na spotkanie z przychodzącym Panem!

Elżbieta Kozyra
Maria Różycka