25 lat Domowego Kościoła na Ukrainie

„Niech się radują i weselą w Tobie wszyscy co Ciebie szukają…” (Ps 70, 5a).

Radość i wdzięczność nasza rzeczywiście jest ogromna, bo posługując od 2009 roku jako para odpowiedzialna za kontakty z DK w Ukrainie, uczestniczyliśmy 11.02.2017 r. w Ogólnoukraińskim Dniu Wspólnoty Ruchu Światło-Życie z okazji Jubileuszu 25-lecia Domowego Kościoła. 30 lat mija też od śmierci czcigodnego sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego.

Do Gwardiejska jechaliśmy razem z ks. Stanisławem Czenczkiem oraz Marysią i Stasiem Lelkami. W czasie podróży, jak zawsze modlitwa, lekcja historii, wspomnienia i plany na przyszłość.

Na jubileusz zjechało aż ok. 550 osób na czele z księżmi biskupami (bp Leon Dubrawski, bp Radosław Zmitrowicz, abp Mieczysław Mokrzycki), kapłanami i odpowiedzialnymi w ciągu 25 lat za DK i Ruch Światło-Życie. Cieszyliśmy się też z obecności Kasi i Pawła Maciejewskich, naszej pary krajowej i moderatora krajowego DK, ks. Tomasza Opalińskiego.

Gospodarzami byli : ks. Jarosław Gąsiorek, moderator krajowy Ruchu Światło-Życie w Ukrainie i para krajowa DK, Rusłan i Swietłana Kaganowicz.

W czasie świętowania był czas na dziękczynienie i uwielbienie Boga we wspólnocie. Był też czas na wspomnienia, rozmowy i świadectwa.

Może nie wszystko udało się wypowiedzieć, co dyktowało serce, ale razem z parą krajową i ks. Tomaszem mieliśmy czas by ucieszyć się, pozdrowić od nieobecnych z Polski i wspomnieć wcześniejsze kontakty .

Pięknie całą niemal historię powstania pierwszych kręgów DK w Ukrainie przedstawił ks. Stanisław Czenczek, bo to wszystko przecież zaczęło się w diecezji przemyskiej.

Cytujemy Jego wypowiedź:

„Oto jak wyglądała historia powstania pierwszych kręgów Domowego Kościoła na Ukrainie.

Był rok 1991 r. Ojciec Święty Jan Paweł II przybywa z pielgrzymką do Polski. Diecezja kamieniecko-podolska, wskrzeszona w styczniu 199l r. postanowiła zorganizować pielgrzymkę na spotkanie z Ojcem Świętym do Rzeszowa. Uczestnicy tej pielgrzymki mieszkali u rodzin będących w Domowym Kościele w Rzeszowie, w ówczesnej diecezji przemyskiej. Wtedy dowiedzieli się o Domowym Kościele od rodzin, u których mieszkali i zaraz postanowili przyjechać na rekolekcje Domowego Kościoła do Polski. Podczas wakacji w 1991 r. przyjechało na rekolekcje oazowe I stopnia do Iwonicza w diecezji przemyskiej kilka rodzin z Ukrainy, z diecezji kamieniecko-podolskiej. Była m.in. na tych rekolekcjach para małżeńska Weronika i Jan Andruszczyszynowie z Gwardiejska, późniejsza pierwsza para diecezjalna. Parą prowadzącą te rekolekcje byli Irena i Zygmunt Decowie z Rzeszowa, którzy zapoznali się z rodzinami z Ukrainy, i później byli organizatorami kilkunastu wypraw rekolekcyjnych na Ukrainę. W dniach 22-26 stycznia 1992 r. na rekolekcje ORAR I i II st. Domowego Kościoła w Krośnie, które prowadziła m.in. s. Jadwiga Skudro przyjechało około 20 osób z Ukrainy z Gwardiejska. Przeżywali rekolekcje bardzo głęboko. Zapragnęli wtedy przyjechać na rekolekcje do Polski w czasie wakacji. Byłem wtedy na tym ORAR z Siostrą Jadwigą i zaproponowaliśmy parom z Ukrainy, że lepiej będzie, kiedy takie rekolekcje przeprowadzimy na Ukrainie. Wtedy postanowiliśmy przyjechać do Gwardiejska w maju 1992 r. W lutym 1992 r. otrzymałem list od Weroniki Andruszczyszyn z wiadomością, że w lutym rozpoczął działalność pierwszy krąg DK.

Wyrażała w nim wielką radość, że ksiądz proboszcz z Gwardiejska Wiktor Tkacz zgodził się na powstanie kręgu. Pierwsza nasza wyprawa ewangelizacyjna DK miała miejsce w dniach 22-24 maja 1992 r. do Gwardiejska. Jechaliśmy w nieznane, trzema samochodami, mieliśmy tylko mapę i pytaliśmy o drogę, kiedy zbłądziliśmy. Było to niecały rok po odzyskaniu wolności przez Ukrainę. Jeszcze spotykaliśmy po drodze pomniki Lenina. W tych rekolekcjach z Polski brało udział oprócz mnie i s. Jadwigi 5 małżeństw z diecezji przemyskiej, które prowadziły pracę w grupach i dawały świadectwo. Uczestników było około 60 osób. Rekolekcje te były wielkim przeżyciem dla nas. Ludzie spragnieni Boga i słowa Bożego, wprost chłonęli nasze przesłanie Ewangelii i nie przeszkadzała im nieznajomość języka. Byliśmy bardzo radośni i dumni, że Pan Bóg pozwolił nam na tych terenach głosić Ewangelię. Uczestnicy rekolekcji opowiadali nam, że u nich jest już wolność, że słowo Bóg już należy pisać dużą literą, podobnie Boże Narodzenie. Wcześniej w Związku Sowieckim te słowa pisano małymi literami. Te rekolekcje wzmogły w nas posługujących zapał apostolski. Odtąd zaczęły się wyjazdy na Ukrainę głównie do diecezji kamieniecko-podolskiej”.

Jak wspominał ks. Czenczek oraz Marysia i Staszek Lelkowie w swoim świadectwie, wyjazdów na różnego typu rekolekcje było bardzo dużo (prawdopodobnie ok. 30 do roku 2000). Jeździli kapłani, rodziny (nie wymieniamy, by kogoś nie pominąć), s. Jadwiga i Ela Kozyra. Kiedy w 2010 roku razem z ks. Stanisławem i przyjaciółmi odwiedzaliśmy kręgi rodzin w Ukrainie, była to dla nas wielka radość, że ziarno zasiane wydało takie owoce. Dzisiaj Domowy Kościół Ukrainy to znacząca gałąź Ruchu Światło-Życie. To ok. 180 kręgów w całej Ukrainie, to tak wiele rodzin, które podążają drogą formacji w DK i dają świadectwo pięknego życia w jedności z Bogiem i współmałżonkiem. To tak wielu kapłanów, którzy służą rodzinom, to księża biskupi tak bezpośredni i bliscy. Taki piękny jest Ruch Światło-Życie.

My dziękujemy Panu Bogu, że dane nam było świętować Jubileusz. Nosimy w sercu wiele wspomnień. Przez te 7 lat naszej posługi wdzięczni jesteśmy Wspólnocie w Ukrainie za gościnność, radość, spontaniczność, dzielenie się czasem trudnymi sprawami, za wierność charyzmatowi DK, gałęzi rodzinnej Ruchu Światło-Życie. Za wszystko Bogu niech będą dzięki.

Halina i Czesław Zaforemscy
archidiecezja przemyska

Świadectwo „Myśmy tam byli…”

25 lat temu, kilka miesięcy po uzyskaniu przez Ukrainę niepodległości, wiosną 1992 roku zaproszono nas do udziału w wyjeździe na Podole, aby posługiwać w rekolekcjach ewangelizacyjnych. Ten wyjazd, jak i wiele następnych, organizowali Irena i Zygmunt Decowie z Rzeszowa.

Nam, od 11 lat trwającym w Domowym  Kościele, sprawiło to wielką radość, tym bardziej, że w tej „ekspedycji” uczestniczyli również s. Jadwiga Skudro i ks. Stanisław Czenczek.

Po długiej podróży z przygodami na granicy i w drodze dotarliśmy do Gwardiejska w godzinie nabożeństwa majowego. Litania Loretańska śpiewana w języku polskim, ubrane na biało dzieci obsypujące Najświętszą Hostię płatkami kwiatów w zniszczonym ogromnym kościele, w którym wyremontowana była tylko jedna boczna kaplica, napełniły nas głębokim wzruszeniem i wdzięcznością Bogu za to, że mogliśmy tu przybyć. Gospodarze, czyli uczestnicy rekolekcji, byli również głęboko wzruszeni i szczęśliwi, że otrzymali od Boga dar wolności, że mogą się spotkać – jak nam to mówili – z „innostrancami” (cudzoziemcami), aby się wspólnie modlić i dzielić wiarą naszych ojców.

Z przejęciem słuchaliśmy świadectw tych, którzy nieraz płacili wielką cenę za wierność Bogu. Ich pieśni, pełne bólu, tęsknoty za Bogiem podkreślały dramatyzm ich drogi wiary. Zadziwił nas ogrom pracy tych, którzy przeżywszy wcześniej rekolekcje w Polsce, bardzo sprawnie przygotowali w tak trudnych warunkach całą stronę organizacyjną.

Potem jeszcze wielokrotnie posługiwaliśmy w różnego rodzaju rekolekcjach, w tym dwukrotnie w rekolekcjach 15 dniowych w Korczunku /diecezja kamieniecko-podolska/.

W czasie podróży na obchody 25-lecia kręgów DK w Ukrainie wspominaliśmy wraz z ks. Czenczkiem oraz Haliną i Czesławem Zaforemskimi o wielu zdarzeniach i ludziach, o pięknie i historii tej ziemi, o wierze i pięknie charyzmatu DK. Nieustannie doświadczamy wielkości tego daru, który wszystkim małżeństwom, niezależnie od wieku, wykształcenia czy języka, pokazuje i ułatwia drogę do świętości we dwoje.

Młoda wspólnota DK w Ukrainie jest bardzo aktywna i organizacyjnie dojrzała, co zobaczyliśmy w czasie obchodów 100-lecia urodzin s. Jadwigi Skudro w Kijowie w 2014 r. oraz teraz w Gwardiejsku. Organizują wiele rekolekcji, które pomagają przyjąć zobowiązania DK jako sposób na życie. Najważniejsze jest oczom niewidoczne, bo charyzmat DK realizuje się każdego dnia. Z indywidualnych rozmów wynika, że z realizacją jest różnie – tak, jak i u nas. Podstawą postępu w wierze i miłości jest świadomość, że nad małżeństwem trzeba pracować nieustannie i zapraszać do współpracy Pana Jezusa. Ta świadomość jest w życiu rodzin z DK w Ukrainie widoczna. Jednym ze znaków jest to, że małżonkowie siadają obok siebie w kościele, przy posiłkach, prowadzą spotkania we dwoje, czego wcześniej nie było. Widać też więcej młodych małżeństw.

Serdeczną troską otaczają kręgi DK kapłani i biskupi. W obchodach 25-lecia uczestniczyło trzech biskupów i ponad 30 kapłanów. Ks. bp. Zmitrowicz osobiście prowadzi rekolekcje ewangelizacyjne i tematyczne dla rodzin DK.

W Gwardiejsku spotkaliśmy wiele osób, z którymi przeżywaliśmy wspólnie rekolekcje, zarówno świeckich, jak i duchownych. Tematem rozmów były dobre wspomnienia, radość ze wspólnej drogi i dzielenie się życiem.

Przeżyliśmy ten jubileusz w duchu głębokiej wdzięczności Panu Bogu za Ojca Franciszka Blachnickiego, za dar Ruchu Światło-Życie i DK, za to, że nas do tego Ruchu wezwał i pozwala uczestniczyć w jego drodze, za owoce, które przez Ruch jako rodzina otrzymaliśmy.

Maria i Stanisław Lelkowie